Liniowy PIT kusi przedsiębiorców

10.08.06, 23:04
Wyrzucić ten liniowy "PIT dla bogatych", podnieść progi podatkowe jakieś dwa
razy, maksymalnie uprościć zwykły PIT i tyle.

Zwolenników podatku liniowego proszę o wykazanie jaki miał on wpływ wskaźniki
makroekonomiczne: wzrost PKB i spadek bezrobocia. Potraficie? Nie potraficie,
bo nie miało to żadnego wpływu.

CIT obniżono z 27 do 19 proc., czyli aż o 8 pkt i efekt był ŻADEN. To tyle na
temat "trickle down economics".
    • maruda.r Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców 10.08.06, 23:59
      mario-radyja napisała:

      > Zwolenników podatku liniowego proszę o wykazanie jaki miał on wpływ wskaźniki
      > makroekonomiczne: wzrost PKB i spadek bezrobocia. Potraficie? Nie potraficie,
      > bo nie miało to żadnego wpływu.
      >
      > CIT obniżono z 27 do 19 proc., czyli aż o 8 pkt i efekt był ŻADEN. To tyle na
      > temat "trickle down economics".

      *************************************

      Pieprzysz bez sensu. Po wejściu na podatek liniowy przestałem kalkulować
      konieczność przejścia na wyższą stawkę podatkową, a tym samym sprowadzenia
      działalności do poziomu wegetacji, by nie pośliznąć się na niezapłaconej przez
      kontrahenta fakturze i unikninąć wejścia na jeszcze wyższą stawkę.

      Efekt? Trzykrotnie wyższy podatek odprowadzony do skarbu państwa bez obawy, że
      gdzieś się wyłożę.

      Jeżeli nie rozumiesz podstaw, to nie zabieraj głosu.


      • mario-radyja Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców 11.08.06, 00:51
        > Pieprzysz bez sensu.
        > Jeżeli nie rozumiesz podstaw, to nie zabieraj głosu.

        Widzę, że trafiłem w czuły punkt.

        Nie wątpię, że TOBIE ten podatek się bardzo podoba. Pytanie brzmi czy oprócz
        radości bezpośrednich beneficjentów jego wprowadzenie miało wpływ na gospodarkę
        Polski jak całość. Mniej bezrobotnych? Szybszy wzrost?

        > Po wejściu na podatek liniowy przestałem kalkulować
        > konieczność przejścia na wyższą stawkę podatkową, a tym samym sprowadzenia
        > działalności do poziomu wegetacji, by nie pośliznąć się na niezapłaconej przez
        > kontrahenta fakturze i unikninąć wejścia na jeszcze wyższą stawkę.

        Okej. Czyli mówisz, że istotne jest UPROSZCZENIE systemu podatkowego a nie
        wysokość stóp. Przecież ja właśnie za uproszczeniem jestem.

        Domyślam się też, że nie przeszkadzał by ci liniowy 25% albo 35%, no bo zależy
        ci tylko na uniknięciu "ryzyka fakturowego".

        > Efekt? Trzykrotnie wyższy podatek odprowadzony do skarbu państwa bez obawy, że
        > gdzieś się wyłożę.

        Chcesz powiedzieć że dobrowolnie oddajesz do budżetu trzy razy więcej niż byś
        mógł? I kto ma w to uwierzyć?

        Cała istota tego podatku polega na tym, że ten podatek opłaca się dopiero przy
        odpowiednio wysokich dochodach. Mamy więc liniowy dla bogatych a progresywną
        skalę podatkową dla klasy średniej. I to ma być okej?
        • Gość: ww Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 01:27
          debil. jak moze byc wszystko jedno czy placisz 19 czy 25%. kolega zaplacil trzy
          razy wiekszy podatek bo bez problemu zarobil trzy razy wiecej bez obaw pulapki
          podatkowej.
        • Gość: xxx Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.chello.pl 11.08.06, 06:22
          > Widzę, że trafiłem w czuły punkt.
          >
          > Nie wątpię, że TOBIE ten podatek się bardzo podoba. Pytanie brzmi czy oprócz
          > radości bezpośrednich beneficjentów jego wprowadzenie miało wpływ na gospodarkę
          >
          > Polski jak całość. Mniej bezrobotnych? Szybszy wzrost?

          Jeśli to nie wpływa na gospodarkę to dlaczego go nie stosować? Po co płacić wyższe podatki? Wysokie podatki progresywne to drugi postulat manifestu komunistycznego.

          > Domyślam się też, że nie przeszkadzał by ci liniowy 25% albo 35%, no bo
          > zależy ci tylko na uniknięciu "ryzyka fakturowego".

          Tak, najlepiej 100%.

          > Cała istota tego podatku polega na tym, że ten podatek opłaca się dopiero
          > przy odpowiednio wysokich dochodach. Mamy więc liniowy dla bogatych a
          > progresywną skalę podatkową dla klasy średniej. I to ma być okej?

          Każdy może założyć firmę i tak się rozliczać. Społeczeństwo miało wybór między rodzajem stawek podatku - przy urnach!
          • Gość: józik Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 11.08.06, 06:56
            > Każdy może założyć firmę i tak się rozliczać.

            Ten argument mnie zawasze bawi. Każdy może zostać też górnikiem albo rolnikiem.
            Jeśli komuś i tego za mało, to może zostać nieboszczykiem i nie płacić podatków
            w ogóle.
            • Gość: imw Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 06:58
              nie pomyślałeś, że to bogaci decydują gdzie i jakie podatki będą płacić ?
              z Polski już ucieka polski kapitał i inwestuje póżniej przez Cypr, Luksemburg,
              Holandię, Irlandię , Estonię itd ...

              pzerne państwo więcej traci niż zyskuje
              • parazyd Do wyboru PIT liniowy albo progresywny z ulgami 11.08.06, 13:51
        • enaka Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców 11.08.06, 08:35
          > Nie wątpię, że TOBIE ten podatek się bardzo podoba. Pytanie brzmi czy oprócz
          > radości bezpośrednich beneficjentów jego wprowadzenie miało wpływ na
          gospodarkę Polski jak całość. Mniej bezrobotnych? Szybszy wzrost?

          Jesli ON bezposrednio zarabia wiecej, to potem ma 2 wybory: albo wyda te
          pieniadze, albo bedzie je oszczedzal. W pierwszym wypadku zakupi produkt lub
          usluge, czyli da zarobic innym. W drugim wypadku przekaze pieniadze instytucji
          finansowej, czyli da zarobic innym (skarpete wykluczam, bo jesli ktos jest
          przedsiebiorca, to wie, co zrobic z pieniedzmi).

          Jesli natomiast pieniadze trafia do Skarbu Panstwa, to zostana przeznaczone
          na "drogi, sluzbe zdrowia, emerytow, rencistow (czyt. prezesow, ministrow,
          poslow) ". Jak dobrze panstwo zagospodarowuje JEGO pieniadze, to chyba wszyscy
          doskonale wiemy.
          -----------
          Nie głosując wspierasz koalicję. Tę koalicję.
          akcjaobywatelska.wordpress.com/
        • Gość: ironlord Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.lodz.agora.pl 11.08.06, 09:10
          > Pieprzysz bez sensu.
          > Jeżeli nie rozumiesz podstaw, to nie zabieraj głosu.

          >Widzę, że trafiłem w czuły punkt.

          >Nie wątpię, że TOBIE ten podatek się bardzo podoba. Pytanie brzmi czy oprócz
          >radości bezpośrednich beneficjentów jego wprowadzenie miało wpływ na
          gospodarkę
          >Polski jak całość. Mniej bezrobotnych? Szybszy wzrost?

          Podatki się zbiera żeby mieć pieniądze w budżecie państwa na wydatki, a to jak
          się wykorzysta te środki to już inna sprawa. Szybszy wzrost mogą generować
          większe inwestycje, prywatyzacja, mniejsza biurokracja i brak korupcji. Jedynie
          inwestycje mają związek z podatkami (przy mniejszym podatku wiecej pieniedzy na
          inwestycje). Bezrobotnych generują duże koszty pracy i są według mnie ich
          bezpośrednią przyczyną stanowiąc w istocie wysoki parapodatek.

          > Po wejściu na podatek liniowy przestałem kalkulować
          > konieczność przejścia na wyższą stawkę podatkową, a tym samym sprowadzenia
          > działalności do poziomu wegetacji, by nie pośliznąć się na niezapłaconej przez
          > kontrahenta fakturze i unikninąć wejścia na jeszcze wyższą stawkę.

          >Okej. Czyli mówisz, że istotne jest UPROSZCZENIE systemu podatkowego a nie
          >wysokość stóp. Przecież ja właśnie za uproszczeniem jestem.

          >Domyślam się też, że nie przeszkadzał by ci liniowy 25% albo 35%, no bo zależy
          >ci tylko na uniknięciu "ryzyka fakturowego".

          > Efekt? Trzykrotnie wyższy podatek odprowadzony do skarbu państwa bez obawy, że
          > gdzieś się wyłożę.

          >Chcesz powiedzieć że dobrowolnie oddajesz do budżetu trzy razy więcej niż byś
          >mógł? I kto ma w to uwierzyć?

          >Cała istota tego podatku polega na tym, że ten podatek opłaca się dopiero przy
          >odpowiednio wysokich dochodach. Mamy więc liniowy dla bogatych a progresywną
          >skalę podatkową dla klasy średniej. I to ma być okej?

          Zgoda, ale przy odpowiedniej kwocie wolnej od podatku liniowy jest całkowicie
          nieutralny dla mniej zarabiających i twoja teoria pada.

      • Gość: roger45 Kraj o nizszych stawkach ma wiekszy obrot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 07:33
        tak jak sklep o nizszych cenach ma lepsze obroty niz sasiedni sklep o wyzszych
        cenach, przy tej samej jakosci obslugi i produktu. a Polska daje gorsza jakosc
        obslugi niz sasiednie kraje (chocby drogi, autostrady). wiec ludzie i kapital
        emigruja, co widac.
      • Gość: zwolenniczka Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:58
        Zgadzam się z marudą. Podatek liniowy pozwala na przewidywanie czystych
        dochodów, bez kombinowania skąd wziąć dodatkowe koszty, aby nie placić w
        wyższej skali. A sądzę, że fiskus też ma dochody od początku roku i to jest
        dobre. I tak wszystkie ulgi znikną. Trochę mi tylko szkoda, że nie mogę
        przekazywać 1%, chociaż w moim przypadku nie jest to wielka kwota.
        • Gość: infoholik (zinc) Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 13:04
        • Gość: infoholik (zinc) ten 1% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 13:05
          akurat brak mozliwosci przekazywania 1% przez przedsiebiorcow rozliczajcych sie
          wg stawki 19% jest mikro, ale jednak bublem prawnym.a nie?
          • maruda.r Re: ten 1% 11.08.06, 22:21
            Gość portalu: infoholik (zinc) napisał(a):

            > akurat brak mozliwosci przekazywania 1% przez przedsiebiorcow rozliczajcych sie
            > wg stawki 19% jest mikro, ale jednak bublem prawnym.a nie?

            ***************************************

            Owszem. Nie ma żadnego mechanizmu (oprócz dobrej woli), który powoduje, że
            chętniej przeznaczę część podatku na instytucje charytatywne, niż do fiskusa -
            płace tu albo tam, ale sam podatek się nie zmienia. W tym sensie jest to bubel
            prawny.



        • maruda.r Pułapka podatkowa - jak to działa? 11.08.06, 22:51
          Gość portalu: zwolenniczka napisał(a):

          > Zgadzam się z marudą. Podatek liniowy pozwala na przewidywanie czystych
          > dochodów, bez kombinowania skąd wziąć dodatkowe koszty, aby nie placić w
          > wyższej skali. A sądzę, że fiskus też ma dochody od początku roku i to jest
          > dobre. I tak wszystkie ulgi znikną.

          **************************************

          Nie tylko. Podałem banalny przykład dla uproszczenia argumentancji.

          Dla niektórych wyjaśnię jednak mechanizm działania pułapki podatkowej. Nie jest
          wcale skomplikowany. Przy sprzedaży miesięcznej ok. 50 tys pln wystarczy, że
          kontrahent nie zapłaci w terminie faktury za 20 tys. Sprzedaż nie jest tożsama z
          zyskiem. Można założyć, że dochód stanowi 35 tys. pln. Od tej kwoty jako firma
          na podatku liniowym zapłacę PIT-u i VAT-u 14 tys. pln. Co mi zostaje: jeden
          pieprzony tysiąc złotych, za który opłacam składkę ZUS.

          Nie mam pieniędzy na zakup nowych towarów, nie mam pieniędzy na spłacenie
          kredytów kupieckich. Fiskusa nic nie obchodzi, że ktoś mi nie zapłacił. Ja
          płacić muszę, inaczej zjawi się poborca podatkowy.


          To przykład samodzielnego przedsiębiorcy. Sytuacja robi się dramatyczna, gdy
          zatrudnia pracowników. W pierwszej kolejności musi odprowadzić ich składki na
          ZUS oraz ich podatki - inaczej staje się przestępcą, ściganym z urzędu. Potem
          musi płacić pensje. Na końcu zostaje mu opłacenie telefonów, czynszu itp.

          W bardzo krótkim czasie mały przedsiębiorca zostaje bezrobotnym, który zamiast
          dopłacać do państwa, sam od niego bierze. Jaki sens ma taka idiotyczna polityka?

          I to się dzieje w przy podatku liniowym.

          Jeżeli przedsiębiorca rozlicza się w skali progresywnej, to negatywne efekty
          działają jeszcze mocniej.

          Argumentacja zwolenników wysokich podatków bierze się z braku wiedzy, jak działa
          stragan z pietruszką. Zakładają, że każdy przedsiębiorca to kaptalistyczna
          pijawka. A wcale tak nie jest. Ja i wielu innych przedsiębiorców wcale nie
          chcemy tworzyć globalnych sieci, hipermarketów, wielkich fabryk. Chcemy po
          prostu mieć pewien luksus pewności, że nasza współpraca z fiskusem to nieco
          więcej, niż podkładanie nogi przez fiskusa przy każdej okazji.



    • Gość: gm Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.net 11.08.06, 08:28
      Zwolennikiem płacenia wysokich podatków może być tylko ten co nie płaci ich
      wcale. Powszechność płacenia podatków i ich relatywnie niski poziom da państwu
      wiecej niż janosikowanie. Praktyka juz to potwierdziła wiec o czym tu
      dyskutować?
    • Gość: kmk Dokładnie !!! IP: *.vtt.fi 11.08.06, 08:48
      Nie wiem jaki był efekt tego niby-liniowego podatku dla wybranych, może jakiś
      był. Niemniej raczej niewielki (choćby z racji ograniczonej, w skali kraju,
      grupy płatników). Ale to inna sprawa, bo poza tym mario-radyja trafił dokładnie
      w sedno sprawy: nie ilość progów, ale przejżystość systemu podatkowego ma
      kluczowe znaczenie! Nawet ich wysokość jest mniej ważna, jeśli dostosowana jest
      do warunków gospodarki danego regionu! W Skandynawii systemy podatkowe są
      wielostopniowe (w Finlandii 6 progów), ale ich rozliczanie jest bardzo proste i
      dzięki temu region ten rozwija się najszybciej pośród państw "starej Europy",
      zachowując jednocześnie bardzo dobre wskaźniki budżetowe.

      Skala jednoprogowa (bo kwota wolna de facto to stawka 0%, a więc taki niby-
      liniowy podatek ma jeden próg) niczego nie wnosi w porównaniu z identycznymi
      systemami z więkaszą liczbą progów. Natomiast w przypadku poziomu wydatków
      typowego państwa europejskiego nieuchronnie wymusza zwiększenie obciążeń dla
      zarabiających najmniej.
      • Gość: przezes190-4 To jest podatek od przedsiebiorstw!!! a nie PIT IP: *.pixs.philips.com 11.08.06, 09:01
        I dla firm jest on kierowany. To o czym pisze autor to typowo polskie
        kombinowanie z przechodzeniem na jednoos. dzialanosc gosp. aby uniknac placenia
        w skali progresywnej. A pozytki? Czy we jestescie slepi? A inwestycje
        zagraniczne to skad sie wziely? Inwestorow bardziej interesuje stawka podaku od
        firm niz dochodow osobistych. W zeszlym tygodniu fiskus opublikowal dane w
        ktorych wplywy z tego podatku znacznie wzrosly. Bo nie oplaca sie firmom
        kombinowac z kreatywna ksiegowoscia... I bledem jest nazywanie tego podatku
        podatkiem dla bogatych - to podatek dla firm
        • mario-radyja Przeciętny liniowiec to 150 tys. dochodu 11.08.06, 15:01
          > I bledem jest nazywanie tego podatku
          > podatkiem dla bogatych - to podatek dla firm

          www.mofnet.gov.pl/_files_/podatki/statystyki/za_2005/roz_2005_internet_2.pdf

          Sprawdziłem dane Min. Finansów. Dochody podatników opodatkowanych wg stawki 19%
          od dochodu z pozarolniczej działalności gospodarczej wyniosły 39 091 311 000
          zł. Takich podatników było 260 999.

          Nietrudno obliczyć, że przeciętne dochody (już przecież pomniejszone o koszty
          uzyskania przychodu!) wynosiły 149 775,71 zł.

          I ty śmiesz twierdzić, że to nie jest podatek dla bogatych?!

          Co więcej, ta grupa podatników płaci śmieszny zus na poziomie 2,1% dochodów. A
          dla porównania opodatkowanie+2 razy ozusowanie=całkowite koszty pracy zwykłego
          PITowca to 45-47% płacy brutto brutto.
          • Gość: infoholik (zinc) wazne pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:07
            mowisz ze placa smieszny zus na poziomie 2,1%

            a ja pytam - dlaczego mieliby placic wyzszy?
            prosze o odpowiedz i uzasadnienie


            aha, podatek dla bogatych to nie to samo co podatek ktory placa bogaci. i nie
            bogaci tylko zamorzni


            p.s. niezamozni niech zaloza dzialalnosc - korzysci? liniowy + "smieszny" zus
            • mario-radyja Re: wazne pytanie 11.08.06, 15:53
              Gość portalu: infoholik (zinc) napisał(a):

              > mowisz ze placa smieszny zus na poziomie 2,1%
              > a ja pytam - dlaczego mieliby placic wyzszy?
              > prosze o odpowiedz i uzasadnienie

              okej, wyciągam dane i liczę:

              Odliczenia od dochodu składek na ubezpieczenia społeczne: 823 400 000 zł
              Z opodatkowania wg stawki 19 % skorzystało: 260 999 podatników
              Podzielić przez 12 miesięcy,
              Miesięczna przeciętna składka ZUS liniowców to: 262,90 zł !!!

              Spójrzmy na to ile ZUSu zapłaci przeciętny polak zarabiający ok. 2500 brutto.

              www.money.pl/podatki/kalkulatory/podatkowy/
              Własny ZUS 467.75
              + ZUS-koszt pracodawcy 518.50
              = całkowity ZUS 986,25

              I co, nadal jesteś przekonany że nie powinni płacić więcej?

              > aha, podatek dla bogatych to nie to samo co podatek ktory placa bogaci. i nie
              > bogaci tylko zamorzni

              Kręcisz jak Lepper gdy go zaczęli pytać o posłów-bogaczy w Samoobronie. Jak
              chcesz się naprawdę wykazać to pisz "niebiedni" albo "nieubodzy".

              > p.s. niezamozni niech zaloza dzialalnosc - korzysci? liniowy + "smieszny" zus

              Większość podatników musi pracować na tzw. "etat". Pewnie o tym słyszałeś. To
              taka sytuacja gdy jest się zatrudnionym w firmie i podlega pełnemu rygorowi
              podatkowemu a nie jest się jednoosobową firmą której zlecono "kontrakt
              menedżerski" do zarządzania tą firmą opodatkowany liniowo o śmiesznych stawkach
              ZUS.
              • Gość: infoholik (zinc) Re: wazne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 19:05
                zaskocze cie (a moze nie?)
                uwazam ze powinni placic taki niski (smieszny?) podatek
                i ze wszyscy powinni placic wlasnie taki. zus wynajmie komus swoje biurowce i
                zwlni troche darmozjadow. da rade w warunkach rynkowych :)
      • Gość: gościu Re: Dokładnie !!! IP: *.vub.lt / *.vu.lt 11.08.06, 09:04
        1) najszybciej rozwijajacym sie panstwem w starej europie jest nie finlandia, a
        irlandia

        2) najszybciej rozwijajacym sie panstwem ogólnie w europie jest estonia - a tam
        mamy podatek liniowy :D litwa i łotwa też nie pozostają w tyle nie wspominając
        już o słowacji.
      • kosturek Re: Dokładnie !!! 11.08.06, 09:21
        Przy liniowym, wydaje mniej niż zarabiam i w końcu odkładam sporą część
        kapitału na inwestycje. Rozwijałbym się jeszcze szybciej, gdyby w tym kraju
        istniała bankowość inwestycyjna, a niestety jest taka, która każdego inwestora
        (a szczególnie tych z podatkiem liniowym / często na uproszczonej księgowości)
        traktuje jak potencjalnego oszusta. Przy braku bankowości inwestycyjnej w tym
        kraju nie dziwcie się też, że tak dużo i to dobrych firm wyprowadza pieniądze
        do innych krajów, gdyż tam istnieje bankowość inwestycyjna (prowadzona na
        normalnych zasadach), dzięki której te firmy się rozwijają, zainwestowali w tym
        kraju i w związku z powyższym muszą wykazywać wobec tych banków określone
        dochody.
        • Gość: nik bankowość inwestycyjna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 09:36
          czyli taka polegająca na udzielaniu kredytów nawet pod kiepskie inwestycje i
          przez to sztuczne kreowanie pieniądza? (10% pokrycia wsadów bankowych!!!)
          Świetny pomysł! Tak samo świetny jak w USA tuż przed wielkim kryzysem :)
    • Gość: ironlord Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.lodz.agora.pl 11.08.06, 09:01
      Znalazl sie pozal sie boze expert od ekonomii. Nie od dzis wiadomo ze pieniadze
      ktore zostaja w kieszeni podatnika sa lepiej wydawane niz z budzetu panstwa.
      Inwestycje napędzają wzrost gospodarczy, a żeby inwestować trzeba mieć
      pieniądze.
      Każda zmiana w gospodarce swój efekt ujawnia po paru latach to dlatego teraz
      PiSdaki zbierają śmietankę efekty tego co zrobiono wcześniej. Wbrew
      powszechnemu mniemaniu jedynym sprawiedliwym podatkiem jest podatek liniowy,
      a nie progresywny jaki sie niektorym wydaje. Przy liniowy każdy płaci
      procentowo tyle samo, a kwotowo proporcjonalnie więcej. Niech mi ktoś udowodni
      że opłaca się kombinować i oszukiwać jak podatek jest niski i szkoda ryzykować.
      Obnizka CIT nic nie dala ? To jak wytlumaczysz wzrost wpływów podatku do
      budzetu przy jednoczesnym spadku stopy o 8 pkt ?
      • Gość: nik Liniowy sprawiedliwy? Byzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 09:12
        Jeśli ktoś zarabia więcej, to więcej mu się zabiera? Mimo, że mniej potrzebuje
        jakiejkolwiek pomocy od państwa? To ma być sprawiedliwość? Chyba w
        soclajlistycznym rozumieniu! Sprawiedliwie byłoby jakby każdy faktycznie płacił
        po równo (www.wprost.pl/ar/?O=58837), a firmy dochodowego nie
        płaciłyby... w ogóle. W końcu gminy zarzbiają na nich na podatkach od
        nieruchomości, zatrudniają one ludzi - dająć im pieniądze. Czemu zabieramy
        firmom pieniędze, które powinny inwestować?
        • Gość: ironlord Re: Liniowy sprawiedliwy? Byzdura! IP: *.lodz.agora.pl 11.08.06, 11:11
          Zarabiasz więc więcej płacisz podatku to naturalne i nie ma się tu co oburzać.
          Nie naturalne jest to że jeden płaci 19%, a drugi 30% czy 40% bo zarabia tysiąć
          1000 zł ponad ustalony próg. Bogatszy pomocy potrzebuje mniej, ale korzysta z
          tych dróg wybudowanych przez państwo i utrzymywanych przez Państwo, korzysta z
          instytucji finansowanych przez Państwo itd. itp. A robi to napewno częściej niż
          biedniejszy. Poza tym gdyby niestety ktoś musi utrzymywać ten interes zwany
          Państwem, a biedni napewno tego nie zrobią.
          • Gość: infoholik (zinc) Re: Liniowy sprawiedliwy? Byzdura! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:05
            nie zgadzam sie z zalozeniem ze "bogatsi powinni placic wiecej bo to oni powinni
            utrzymywac panstwo w ktorym zyja takze biedni"
            po pierwsze oczekuje od panstwa stworzenia mi korzystnych warunkow - w tym
            przypadku mowie o niskich podatkach. jsli nie, decyduje sie na inne panstwo i
            placenie tam takuc podatkow jakie jestem gotow zaakceptowac
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców 11.08.06, 10:24
        Zamiast prowadzić jałowe dyskuskusje o liniowym czy iluś tam progach lepiej
        podnieś vat o parę % a podatek od dochodów ustalić na 0%, albo jakiś tam ryczałt
        od wypłat na poziomie przedsiębiorstwa. Jaka to ulga dla obywateli nie wypełniać
        tych durnowatych pitów. A jeszcze lepiej zamiast VATu podatek obrotowy. Ile tych
        specjalistów od Vatologii jak Barszcz by poszło z torbami.
        • Gość: ironlord Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.lodz.agora.pl 11.08.06, 11:14
          to fakt brak pitu i placenie watyu mogloby by bardzo ciekawym rozwiązaniem,
          kupujesz więcej płacisz więcej tylko że kto utrzymałby instytucje finansowane
          przez państwo ???
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców 11.08.06, 14:56
            by stały się nie potrzebne. Ile to ludzi by się uwolniło od papierkowej roboty.
            Jakie to są koszty społeczne. Księgowe zamiast studiować watologię mogłyby dzieci
            dopilnować, aby nie kradły czy aby nie popadły w jakieś nałogi.
    • Gość: Kacper Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.aster.pl 11.08.06, 09:42
      Efetem był wzrost płaconego podatku CIT o kilkanaście procent. Efekt cząstkowy
      na PKB jest trudno policzyć.

      Nie oczekuj natomiast efektu na poziom zatrudnienia. Tak długo jak Polska będzie
      miała jedne z najwyższych kosztów pracy a rozwiniętym świecie (46% płacy) to
      zatrudnienie będzie trzymało się na minimalnym poziomie.

      Pytasz czy podatek liniowy ma wpływ na wzrost PKB i spadek bezrobocia? Cóż dalek
      mówić: spójrz na Słowacki i Rosyjski wzrost PKB przez ostatnie 3 lata i Łotewski
      , Estoński i Litewski przez ostatnie 5 lat od czasu jak te kraje wprowadziły
      podatek liniowy
      • Gość: Juzek Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.bph.pl 11.08.06, 10:38
        To groch o ścianę. Kogoś kto wychodzi z założenia że jedynym słusznym jest
        progresywny nie przekonasz żadnymi argumentami do zmiany zdania. Ani wzrostem
        wpływów do budżetu, ani wynikami osiąganymi przez kraje, które korzystają z
        takiej formy podatku, ani zmniejszeniem kosztów ściągnięcia tego typu podatku,
        ani żadnym innym rozsądnym argumentem o podłożu ekonomicznym. Najwazniejszy
        jest populizm w imię "łupać wyzyskiwacza i krwiopijcę".
      • r_mol Nie masz dowodów na związek wzrost-pod. lin. 11.08.06, 11:04
        A o związek tu chodzi, a nie o o sam fakt że gdzieś jest tak a nie inaczej. W
        przeciwnym razie można by "podganiać" gospodarkę nie podatkiem liniowym, a np.
        obniżką cen alkoholu - w Rosji pije się na potęgę; ani chybi czynnik wzrostu :-)
        Druga sprawa to powierzchowna znajomość systemow podatkowych przez zwolenników
        podatku liniowego. W tejże Rosji, obok liniowego PIT, masz jeszcze podatek
        wyrównawczy (pamięta ktoś to cudo gierkowskiej ekonomii?) i rozmaite podatki
        lokalne- bo Rosja to państwo federalne, jak USA a nie unitarne, jak Polska. Nie
        tak dawno cytowano w "Rz" rosyjskiego ministra finansow, który mówił, że CAŁOŚĆ
        wzrostu gospodarczego Rosja zawdzięcza wzrostowi cen ropy. Ignorant?
        • radow_praca Re: Nie masz dowodów na związek wzrost-pod. lin. 11.08.06, 12:20
          No dobra. Z Rosją się rozprawiłeś.
          Co ze Słowacją i krajami bałtyckimi?
          • Gość: infoholik (zinc) prawdziwi polscy socjalisci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:44
            prawdziwi polscy socjalisci przechodza wewnetrzne przemiany

            - kiedys chcieli niskich podatkow (bo fajnie miec wiecej pieniedzy w kieszeni) i
            opieki cosjalnej na poziomie nie niezszym niz w szwecji
            - potem (teraz) zaczeli rozumiec, ze ich plan nie ma szans powodzenia - pelen
            socjal wymaga budzetu! no, ale sa prawdziwymi socjalistami, wiec wola miec
            opieke zapewniona przez panstwo a troche mniej w kieszeni. czyli mniejszy wybor
            i mniejsza wolnosc, ale tez mnie problemow na glowie. taki mikto komunizm :)

            tak wiec ich obecna wersja brzmi "wiecej podatkow, najlepiej dla najbogatszych
            jak nawyzsze przeciez juz sa bogaci, niech utrzymuja panstwo, przeciez jezdza po
            tych samych drogach a nawet wiecej bo maja po 5 samochodow". coz, proste -
            sasiad jest bogaty to niech mi wykupi ubezpieczenie zdrowotne. a co, stac go. to
            juz nie taki maly komunizm :)

            niestety, mam dla nich zla informacje. na socjal na najwyzszym poziomie stac
            tylko kraje bogate (a i tak nie do konca, niepohamowane zapedy socjalne sa w
            stanie polozyc nawet najsilniejsza ekonomie). prawda jest taka ze powinnismy
            zacisnac zeby, nauczyc sie zyc bez socjalu, pracowac na sioebie, obnizyc
            podatki, napedzac konsumpcje, kibicowac przedsiebiorczym i uczyc sie od nich.
            jak juz panstwo bedzie bogate (blablabla...ale jesli kazdy z nas bedzie zarabial
            4xwiecej niz teraz to i przy podatku liniowym bedzie zasilal budzet 4x wieksza
            kwota niz terazz) to pomyslimy czy marzy nam sie szwecja czy nie. a przy okazji
            bedziemy moglci ocenic jak sobie radzi szwecja w 2030 roku :)

            socjalista to czlowiek ktory chce zyc z cudzej kieszeni
            • r_mol Czyli chcesz robić inaczej niż bogaci 11.08.06, 14:09
              Przypomnę: "społeczna gospodarka rynkowa" w Niemczech zbiega się (przez
              przypadek pewnie, he, he) z cudem gospodarczym Adenauera, w Szwecji funkcjonuje
              od lat 30-tych.
              • Gość: inf Re: Czyli chcesz robić inaczej niż bogaci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 14:33
                kiedys wszystko bylo inne
                w czasach obecnych kiedy globalizacja spowodowal atak ogromne przyspieszenie
                zmian ekonomicznych i gospodarczych, odwolywanie sie do lat 30 jest...nie na miejscu
                a jesli sie odniesc to - wtdy mozna bylo, teraz nie, i niemcy i szwecja woleliby
                miec mniej rozbuchany pakiet socjalny

                poza tym, haslo "spoleczna gospodarka rynkowa" jest bardzo szerokie i pojemne
          • r_mol To nie ja muszę cokolwiek udowadniać :-) 11.08.06, 14:03
            Tylko zwolennicy liniowego PIT :-). To nie takie proste udowodnić, że 6-
            przedziałowy amerykanski podatek dochodowy dusi gospodarkę USA :-). Przemiany
            słowackie też nie były takie proste, liniowemu PIT towarzyszyła np. podwyżka
            VAT-u. Z kolei systemy liniowego PIT w państwach bałtyckich cechuje jednqa
            pomijana zwykle rzecz - WYSOKIE STAWKI tego podatku. Łotwa - 25%, Estonia -
            26%, Litwa aż 33%. W gruncie rzeczy państwa bałtyckie kopiują model
            skandynawski, na ile mogę sądzić.
            • Gość: infoholik (zinc) model skandynawski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 14:09
              no tak, ale jakos nie wyobrazam sobie aby spoleczenstwo w tym kraju poparlo
              wprowadzenie liniowego 25% (ani kazdego innego wyzszego niz 1wsza stawka)

              i na tym polega problem: jak innym zabrac to ja sie zgadzam, jak mi to ja protestuje
              tak myslimy, nieprawdaz?

              a poniewaz model skandynawski sie juz przeterminowal, wiec niedlugo bedzie mozna
              go taniej kupic - pewnie bedzie jakas wyprzedaz
              • r_mol Nie w społeczeństwie tkwi problem, jak sądzę 11.08.06, 14:18
                tylko w szeroko rozumianych elitach. Nikt nie ma ochoty (albo odwagi) uczciwie
                przedstawić społeczeństwu alternatyw rozwojowych, wolą mamić obniżką podatków i
                wyższym socjalem rownocześnie.
                • Gość: infoholik (zinc) Re: Nie w społeczeństwie tkwi problem, jak sądzę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 14:30
                  o jakich elitach mowisz?
                  bo jesli o rzadzacych to obnizka podatkow byla kielbasa wyborcza, socjal jest
                  kielbasa codzienna a alternatywy rozwojowe sa poza zasiegiem ich umiejetnosci i
                  wiedzy :)
                  • r_mol 100% racji. 11.08.06, 14:31
                    Niestety (:
    • Gość: .. co za debil IP: *.eranet.pl 11.08.06, 10:10
      • Gość: Marek debil - radio maryja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 11:03
        Co za księżycowa ekonomia tego chorego kota. Podatek liniowy to otatnia
        pożyteczna rzecz w naszym systemie podatkowym. Daje coraz wieksze wplywy do
        budżetu.
    • michalparadowski Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców 11.08.06, 11:19
      Polecam!!!
      Autor:
      Od początku "liniowiec"
    • michalparadowski Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców 11.08.06, 11:21
      Wyjaśnim populistycznym krzyczaczom, że jestem "liniowcem" bardzo malutkim.
      Moje obroty, nie przekraczają 80 tys.zł rocznie. Obroty baranie jeden z drugim,
      a nie dochody!
      Autor:
      Od początku "liniowiec"
      • Gość: darek_w1 Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców IP: *.lan.pop.pl 11.08.06, 12:48
        > Wyjaśnim populistycznym krzyczaczom, że jestem "liniowcem" bardzo malutkim.
        > Moje obroty, nie przekraczają 80 tys.zł rocznie. Obroty baranie jeden z
        drugim, a nie dochody!

        Opłacalność liniowego zależy od dochodu, a nie od obrotu. Opłacalny jest gdy
        roczna _podstawa_ opodatkowania jest wyższa niż ok. 42 tysiące zł (po
        uwzględnieniu ZUSu oznacza to dochód powyżej 48 tys.) i to przy założeniu, że
        nie korzysta się ze wspólnego opodatkowania z małżonkiem i z żadnych ulg. W
        przeciwnym wypadku próg opłacalności przesuwa się jeszcze wyżej. Niewykluczone,
        że przepłacasz, chyba że prowadzisz działalność usługową o niskich kosztach i
        wysokim udziale dochodu w przychodach.
    • slawekkra Re: Liniowy PIT kusi przedsiębiorców 11.08.06, 12:58
      Potrzebujesz na becikowe, czy coś ci uschło?

      s
    • Gość: darek_w1 Efekty obniżenia podatków IP: *.lan.pop.pl 11.08.06, 13:09
      > CIT obniżono z 27 do 19 proc., czyli aż o 8 pkt i efekt był ŻADEN. To tyle na
      > temat "trickle down economics".

      W 2004 roku obniżono stawkę CIT z 27 do 19%. Wpływy do budżetu WZROSŁY o 1.6%

      Także w 2004 roku wprowadzono na zasadzie dobrowolności podatek liniowy PIT dla
      osób prowadzących działalność gospodarczą. Oznaczało to, że wybierały ten
      podatek tylko te osoby, którym się to opłacało czyli te, które zapłaciły
      mniejszy podatek niż wg skali podatkowej. Mimo tej obniżki wpływy podatkowe z
      tytułu podatku PIT WZROSŁY o blisko 15%.
      • Gość: infoholik (zinc) policzmy na szybko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 13:20
        "W 2004 roku obniżono stawkę CIT z 27 do 19%. Wpływy do budżetu WZROSŁY o 1.6%"

        i tutaj chcialbym zasugerowac obnizenie podatkow do 3 % (o kolejne 16) co
        powinno dac wzrost na poziomie 3%.
        Zasugerowalbym obnizenie do 0,5% ale mysle ze te 3 % to akurat na bande
        urzedniczych darmozjadow, ktorzy przynajmniej policza ile dokladnie wyniosl wzrost.

        • Gość: darek_w1 Re: policzmy na szybko IP: *.lan.pop.pl 11.08.06, 14:52
          > i tutaj chcialbym zasugerowac obnizenie podatkow do 3 % (o kolejne 16) co
          > powinno dac wzrost na poziomie 3%.

          Chyba niewiele zrozumiałeś, stąd te mało błyskotliwe przytyki. Jest bardzo
          proste i obrazowe wyjaśnienie. Jeżeli zrobić wykres zależności wpływów do
          budżetu (oś Y) od stawki podatku dochodowego (oś X) to zaczyna się on od zera -
          zero wpływów przy zerowej stawce, i kończy się na zerze - zero wpływów przy
          100% stawce, bo wtedy nikt nie pracuje. Skoro jednak pomiędzy tymi wartościami
          brzegowymi COŚ jest, to mamy funkcję, która ma w jakimś punkcie maksimum i cały
          problem to znaleźć się jak najbliżej niego, bo interesuje nas maksymalizacja
          wpływów do budżetu państwa. Jeżeli mamy stawkę zbyt niską to po podniesieniu
          jej wpływy wzrosną, jeśli mamy zbyt wysoką to wpływy wzrosną po jej OBNIŻENIU.
          Ponieważ mamy w Polsce do czynienia z tym ostatnim zjawiskiem (wzrost wpływów
          podatkowych po obniżeniu stawki) oznacza to, że stawki podatkowe są zbyt
          wysokie i biedni dokręcając śrubę bogatym działają na _własną_ szkodę.
          Obserwacje empiryczne wskazują, że maksimum efektywności stawki podatkowej
          mieści się pomiędzy 10 a 20%. Pytanie za 5 punktów: kto proponował stawkę
          podatkową 15%?
          • Gość: infoholik (zinc) Re: policzmy na szybko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:00
            nie mam pojecia kto, ale pewnie jakis straszny krwiozerczy liberal :)

            a poza tym zgadzam sie z toba w pelni, nie zrozumiales chyba tylko ironii mojego
            poprzedniego postu. ale jakos to przezyjemy

            • Gość: darek_w1 Re: policzmy na szybko IP: *.lan.pop.pl 11.08.06, 16:47
              > a poza tym zgadzam sie z toba w pelni, nie zrozumiales chyba tylko ironii
              mojeg
              > o
              > poprzedniego postu. ale jakos to przezyjemy

              No, może się rzeczywiście nie zrozumieliśmy :-)
              Czy jestem krwiożerczym liberałem? W rozumieniu definicji radiomaryjno-
              pisowsko - LPRowskiej chyba tak :-)
              A naprawdę to mój liberalizm wynika nie z przekonań tylko z racjonalnego
              rozważenia co jest najlepsze _dla wszystkich_. Zarówno dla bogatych jak i dla
              biednych. Społeczeństwo nie jest jednakowe, są [porównanie kolejarskie :-)]
              lokomotywy i są wagony. Jedni ciągną, inni są ciągnięci. Jak się ciągnącym da w
              kość to nikt nie pojedzie do przodu. A jak się pozwoli ciągnąć swobodnie to i
              lokomotywy pojadą naprzód, i innych przy okazji pociągną.
    • Gość: wn=ma Jeśli chcesz, płać więcej niż zarabiasz IP: *.supra.com.pl / *.supra.com.pl 11.08.06, 14:25
      Jak rozumiem, jesteś zwolennikiem, aby drzeć z ludzi ile wlezie i pod dowolnym
      pretekstem. Jeśli taka Twoja wola, płać nawet 110% stawkę PIT. Dziwię się tylko,
      że zabraniasz innym, iż chcę płacić jak najmniej i wg mniej więcej
      sprawiedliwych reguł. Spodziewam się, że jesteś entuzjastą tezy: "Ludzie mają
      jednakowe żołądki". Stąd wynika, że płacić powinni też tyle samo (patrz:
      pogłówny). Pierwszy stopień niesprawiedliwości pojawia się przy podatku
      liniowym, bo ludzie zarabiający więc ej, płacą więcej. Totalny wyzysk pojawia
      się, gdy każesz dopłacać coś ponadto
Inne wątki na temat:
Pełna wersja