podatki - czy faktycznie nam zależy ?

20.02.03, 01:11
Czy nam piszącym tu naprawdę zależy na zmianie przepisów podatkowych na
bardziej przejrzyste, korzystniejsze dla gospodarki a nie dla "kolesi" ?

Wiele osób pisze że jest źle. To wiemy. Ale nie stanowimy ŻADNEJ siły i w tym
jest siła Ministra Finansów. On po prostu niema żadnego powodu aby cokolwiek
innego robić niż chce.
Wiele firm padło, wielu ludzi wie i głośno mówi że potrzeba zmian, ale to
TYLE.
A więc przetestujmy czy rzeczywiście możemy coś zmienić na lepsze, czy też
nadal musimy przyjmować baty od jaśniepana zarzadcy i spoglądac tęsknie na
inne gospodarki.
W tym celu proponuję wyrazić swoją opinię czy jest się gotowym stworzyć
społeczne lobby na rzecz zmiany przepisów podatkowych. Poróbcie odnośniki na
swoich forach napiszcie krótko o co chodzi.
Być może gdy wystarczająco duża liczba MĄDRYCH głów się zadeklaruje, zrobimy
wystarczająco silne lobby aby wymyślić jakieś sesowne działanie w tej
sprawie, bo zdaje się że na nikogo poza nami liczyc nie możemy.

Ja deklaruję wszelkie mozliwe i dopuszczalne prawnie kroki aby wpłynąć na
zmianę prawa podatkowego zgodnie z intencjami o których wielu z nas pisze.
Czy jeszcze ktoś mnie poprze ?
    • black.night Re: podatki - czy faktycznie nam zależy ? 20.02.03, 01:45
      darth4 napisał:

      > Czy nam piszącym tu naprawdę zależy na zmianie przepisów podatkowych na
      > bardziej przejrzyste, korzystniejsze dla gospodarki a nie dla "kolesi" ?
      >
      > Wiele osób pisze że jest źle. To wiemy. Ale nie stanowimy ŻADNEJ siły i w
      tym
      > jest siła Ministra Finansów. On po prostu niema żadnego powodu aby cokolwiek
      > innego robić niż chce.
      > Wiele firm padło, wielu ludzi wie i głośno mówi że potrzeba zmian, ale to
      > TYLE.
      > A więc przetestujmy czy rzeczywiście możemy coś zmienić na lepsze, czy też
      > nadal musimy przyjmować baty od jaśniepana zarzadcy i spoglądac tęsknie na
      > inne gospodarki.
      > W tym celu proponuję wyrazić swoją opinię czy jest się gotowym stworzyć
      > społeczne lobby na rzecz zmiany przepisów podatkowych. Poróbcie odnośniki na
      > swoich forach napiszcie krótko o co chodzi.
      > Być może gdy wystarczająco duża liczba MĄDRYCH głów się zadeklaruje, zrobimy
      > wystarczająco silne lobby aby wymyślić jakieś sesowne działanie w tej
      > sprawie, bo zdaje się że na nikogo poza nami liczyc nie możemy.
      >
      > Ja deklaruję wszelkie mozliwe i dopuszczalne prawnie kroki aby wpłynąć na
      > zmianę prawa podatkowego zgodnie z intencjami o których wielu z nas pisze.
      > Czy jeszcze ktoś mnie poprze ?

      Nie jestem mądra głowa. Jednak deklaruje się i popieram.
      • darth4 Re: podatki - czy faktycznie nam zależy ? 20.02.03, 11:27
        black.night napisał:
        > Nie jestem mądra głowa. Jednak deklaruje się i popieram.

        :) Na necie są prawie same mądre głowy.
        Dzięki za poparcie.

        Jest nas już dwoje :)
        Myślę że przekonam jeszcze przynajmniej 20 osób poza netem. Więc jest nas jakby
        22.
    • Gość: STrup Najpierw napisz, o co chodzi! IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.02.03, 08:59
      Nie wiem, co mam popierać (lub nie).
      Jakie zmiany proponujesz i jak je uzasadniasz?
      Czy jesteś za zniesieniem podatków niemal w całości (jak znany utopista Korwin-
      Mikke)? A może jesteś za wprowadzeniem podatku liniowego? A jeśli tak, to w
      jakiej wysokości i przy jakich założeniach?
      A może chcesz po prostu wprowadzenia wyższych podatków i niższych progów
      (marzenie Kołodki!)?
      Szczegóły, proszę!
      • darth4 Najpierw sprawdzmy swoją siłe 20.02.03, 11:21
        Gość portalu: STrup napisał(a):
        > Nie wiem, co mam popierać (lub nie).

        Utworzenie lobby przez społeczeństwo na rzecz ludzkich demokratycznych podatków.

        > Jakie zmiany proponujesz i jak je uzasadniasz?

        O tym teraz nie można mówić. Istotą wątku jest sprawdzenie jak wiele osób jest
        zainteresowanych ZMIANĄ obecnych NIEDEMOKRATYCZNYCH ( moim zdaniem ) PODATKÓW.
        Jeżeli to dabanie wykarze że nazbiera się nas 100, to żadnego lobby NIE
        STWORZYMY !!! A więc jeszcze za wcześnie aby określać co powinno być zmienione.
        Na razie spróbujmy zbadać naszą siłę, a potem wymienimy konkretne uwagi.
        Oczywiście mam swoje KONKRETNE zdanie.
        Jeżeli uda nam sie zebrać siłę, to znajdziemy prawne wsparcie i ustalimy czego
        chcemy. Na razie zakładam że chcemy dobrej ustawy gospodarczej zawierającej
        demokratyczne ( sprawiedliwe ale z punktu widzenia kwitnącej gospodarki )
        podatki.
        • Gość: M&M's Re: Najpierw sprawdzmy swoją siłe IP: *.kghm.pl 20.02.03, 13:49
          na Wiejskiej się TAKICH 300 z hakiem zbiera prawie codziennie i też wszyscy
          wiemy ze chca zmienić, tylko nikt nie wie co i na co, ale wszyscy wiedzą że i
          tak się nie dogadają
          • darth4 Re: Najpierw sprawdzmy swoją siłe 20.02.03, 16:14
            Gość portalu: M&M's napisał(a):
            > TAKICH 300 z hakiem

            Wiejska to układy polityczne wzajemnie się znoszące z przewagą tych którzy są
            aktualnie w większości. Ten stan falowania bie wystarczy.

            Społeczeństwo może wnieść obywatelski projekt ustawsy podatkowej. Aby tak sie
            stało konieczne jest 100 tys. podpisów.

            A więc 100 tys. podpisów kontra 300 gości na wiejskiej. No komments.
    • aard Generalnie popieram 20.02.03, 10:41
      POPIERAM zmianę przepisów podatkowych, liniowy podatek dochodowy, uproszczenie
      systemu ulg i zwolnień i przede wszystkim ZWIĘKSZENIE PRZEJRZYSTOŚCI polskiego
      prawa podatkowego. Skandalem jest, żeby przedsiębiorcy z gazet (!!) dowiadywali
      się, że z przepisów wynika, że prawdopodobnie (!!!) od 15 lutego muszą płacić
      inną stawkę podatku VAT, albo do 20 stycznia złożyć deklarację chęci opłacania
      zryczałtowanego podatku od dochodów z wynajmu nieruchomości, czy składać inne
      dokumenty, ale na pewno to nie wiadomo, bo nie ma przepisów wykonawczych!!!

      Chętnie pomogę, o ile coś się da zrobić.
      aA
      Rd
      • darth4 Re: Generalnie popieram 20.02.03, 11:29
        aard napisał:
        > POPIERAM

        No to jest nas 3 w necie i 23 razem z poza netem :)
        • Gość: modus2 Re: Generalnie zalecam zniesienie podatkow IP: *.wanadoo.be 20.02.03, 14:22
          Na www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          f=30&w=4644468&a=4644468&v=2&strona=0 opisalem sytem w ktorym mozna sie obyc
          bez podatku na prace (ZUS). Ten system pozwala sie obyc rowniez bez podatku od
          przedsiebiorstw. W Belgii podatek od przedsiebiorstw jest rowny pomocy jakie
          panstwo udziela firma w formie zapomog. Na poczatek powinno sie zastosowac
          podatek liniowy w wys. 15%, zniesc wszystkie formy pomocy dla przedsiebiorstw i
          zastosowac podatek od konsumpcji. Nazywanie czegos utopia jest trwaniem w tym
          co sie rozumie. Wszystkie nowe propozycje na poczatku byly utopia, a pozniej
          codziennoscia.
          • Gość: modus2 Re: Generalnie zalecam zniesienie podatkow IP: *.wanadoo.be 20.02.03, 16:32
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=30&w=4644468&a=4644468&v=2&strona=0
          • darth4 Re: Generalnie zalecam zniesienie podatkow 20.02.03, 16:33
            Gość portalu: modus2 napisał(a):
            > opisalem sytem w ktorym mozna sie obyc bez

            Chwała Ci za Twoje propozycje. Zakładam więc że chcesz czynnie wziąć udział.

            No to jest nas 4 !!! + 20 moich kumpli.

            Zauważ , opisz najlepszą na świecie propozycje podatków ale ... największym
            problemem jest WSPARCIE jakiejkolwiek propozycji !!!

            Zobaczymy czy wzrośnie poparcie :)

            Pozdrówki dla wszystkich teoretyków, ale ... pomóżcie zachęcić
            społeczeństwo !!!

          • Gość: modus2 Re: Generalnie zalecam zniesienie podatkow IP: *.wanadoo.be 20.02.03, 18:13
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=30&w=4644468&a=4644468&v=2&strona=0
          • Gość: modus2 Re: Generalnie zalecam zniesienie podatkow IP: *.wanadoo.be 20.02.03, 18:14
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=30&w=4644468&a=4644468&v=2&strona=0
    • darth4 podatki ? - teraz już musi nam zależeć !!! 21.02.03, 08:08
      NO I KISZKA WYSZŁA !
      Jak podaje TVN24 za Gazetą ( chyba prawną ) Min. Fin. podał informację o
      rozważaniu wersji całkowitego zniesienia ulg podatkowych BEZ OBNIŻENIA
      PODATKÓW !!! czyli kolejnego PODWYŻSZENIA PODATKÓW o około 6,5 mld złotych (
      czyli kto faktycznie zapłaci składkę do UE ( przypomnę około 8 mld zł ).

      Jak nieoficjalnie podaje prasa Kołodko robi to po to aby wysądować OPÓR
      SPOŁECZNY PRZED PODWYŻSZANIEM PODATKÓW !!!

      Ludzie , dajcie spokój prezentacji propozycji różnych waszych wersji
      podatków !!! Kołodko ma wasze pomysły gdzieś !!!
      Już TERAZ MUSIMY ZBIERAĆ SIŁĘ NACISKU PRZECIWKO POLITYCE PODNOSZENIA PODATKÓW.
      a nie zastanawiać się jakie podatki byłyby dobre.
      Inaczej jeszcze wielu z nas straci pracę !!! Kołodko jest ustawiony do końca
      życia !!! MY NIE !!!
      • Gość: Tomek Re: podatki ? - teraz już musi nam zależeć !!! IP: 213.76.149.* 21.02.03, 13:14
        Drogi Darth - wszystko bardzo ładnie, front, koalicja, protesty, podatki... Sam
        wyjdę wtedy na ulicę. Tylko... Widzisz (bo Ty pewnie nie stąd ;-) - naród u nas
        ciemny aż strach. A poważnie mówiąc - jeśli ok. 5-7% ludzi w tym kraju wykazuje
        umiejęstność rozumienia tekstu pisanego, jeśli ok. 8-9% legitymuje się wyższym
        wykształceniem, to ja nie widzę możliwości, żeby w ciągu jednego pokolenia ta
        armia funkcjonalnych, wtórnych i rzeczywistych analfabetów zrozumiała proste
        zależności typu "podatki-posadki-administracja-kontrola państwa nad gospodarką-
        brak kontroli społecznej nad wydatkami państwa-fundusze i agencje-fikcyjna
        prywatyzacja". To tak jak w "Misiu" - nikt nie wie czemu to służy, więc nie
        musisz się bać, że ktoś zapyta. A przecież to jasne, że źródłem wszelkiego zła
        w polskiej gospodarce są wysokie podatki i centralizacja.

        Tu nasuwa mi się skojarzenie z Murzynami - ponoć wiele plemion (przynajmniej do
        niedawna) nie było w stanie wysnuć właściwych skojarzeń między czynnością
        uprawiania seksu, a faktem narodzin nowego członka plemienia. Niestety edukacja
        ekonomiczna Polaków i umiejętność myślenia kategoriami przyczyna-skutek
        znajduje się na podobnym poziomie. Wykorzystują to oczywiście nasi "politycy",
        których "sami sobie wybieramy" (oczywiście też bzdura, bo to oni sami się
        wybierają - jakby wybory miały cokolwiek zmieniać w obowiązującym układzie, to
        byłyby zabronione).

        Tak więc moja opinia jest wybitnie pesymistyczna - by nie rzec beznadziejna. I
        przeciągu jakichś 20-30 lat nie widzę perspektyw jakiejś radykalnej poprawy.
        • darth4 Re: podatki ? - teraz już musi nam zależeć !!! 21.02.03, 14:18
          Gość portalu: Tomek napisał(a):
          > wszystko bardzo ładnie, front, koalicja, protesty, podatki...

          Zgadzam sie z wszystkim co napisałeś. To bardzo poważny głos.

          Różnimy się tylko w 1 temacie. Ja próbuję coś zrobić i licze na pomoc tej
          części społeczeństwa która uważa się za światłą. Pomoc możemy mieć silną i
          prawną i organizacyjną ze strony Centrum im. Adama Smitha. Tak sądzę. Ponieważ
          oni przygotowuja projekt ustawy OBYWATELSKIEJ która ma być przedstawiona
          szeroko w tym roku !!! Żeby było jasne , ja nie mam z nimi nic wspólnego poza
          wspólnym celem. Informacja ta pochodzi z majla jaki otrzymałem od nich na moje
          zapytanie. Taką informacje otrzyma jak sądzę każdy kto się zwróci do nich.
          Tak więc projekt jakby powstaje , szczegółów nie znam, ale wierzę że będzie to
          projekt FACHOWY.
          Ja podobnie jak większość internautów mam swoje propozycje , ale nie podjął bym
          się KOMPLETNEGO I FACHOWEGO przygotowania projektu ustawy !

          Jednak największym problemem jest jak słusznie zauważyłeś KONKRETNE POPARCIE
          SPOŁECZNE !!!.
          Ja licze że co najmniej 280 tys. ludzi ( około tyle zapłaciło podatki w
          najwyższej grupie podatkowej za rok 2001 ), poprze tą propozycję jako
          przygotowaną fachowo i lepsza niż tylko ... opisaną w sposób nieformalny.
          To jest 2 %. Myślę że również poza tą grupą są takie osoby.

          A więc po "naszej" ( mam nadzieję że i po Twojej ) stronie potencjalnie stoi
          powiedzmy 5 % aktywnego społeczeństwa. To daje około 700 tys. osób. Jeżeli z
          tej grupy co 7-my poprze propozycję zmiany podatków wg NASZEGO ( a nie
          Kołodki ) wyobrażenia to WYSTARCZY aby stworzyć jednak silne lobby !!!

          Dlatego zgoda, ale SPRÓBUJ zawalczyć !!! Ja tu jeszcze mieszkam :)
          • Gość: mel Re: podatki ? - teraz już musi nam zależeć !!! IP: *.chello.pl 21.02.03, 15:26
            Nie mogę powiedzieć nic ponado, że zazdroszczę Ci szczerze optymizmu i
            entuzjazmu. Rozglądam się wokół siebie, teoretycznie powinnam widzieć tę
            intelektualną elitę z wyższym wykształceniem, ludzi światłych i świadomych.
            Tymczasem rzeczywistość jest jak piwnica z moich dziecięcych wspomnień:((Jeżeli
            juz ktoś zauważa, że coś jednak jest nie tak, mało tego-uważa, że nie powinno
            tak być, to już braknie czegokolwiek na krok nastepny. A mówię o ludziach
            wykształconych ekonomicznie. Dlatego sceptycznie podchodzę do możliwości zrywu
            społecznego w kwestii podatków, mimo że przepisy, co już było wielokrotnie
            poruszane na niniejszym forum, wołają o pomstę do nieba swoim brakiem
            przejrzystości, niekonsekwencjami i brakiem przepisów wykonawczych. Czego nie
            dotknęłam teoretycznie, przygotowując magisterium (unikanie opodatkowania),
            doświadczam empirycznie w życiu codziennym, w najbardziej oczywistych aspektach
            przepisów popdatkowych, nie tylko z zakresu podatku dochodowego. Basta! Jak
            długo będziemy uzależnieni od (w większości) niezorientowanych,
            niewykształconych i polujących na petenta urzędniczek/ków urzędów skarbowych??
            Tak długo, jak nie będzie miejsca na dobrowolność, tzw. interpretację, a do
            głosu dojdą fachowcy, ludzie kompetentni. Jednym słowem utopia, ale jestem z
            Tobą.
            • Gość: modus2 Re: podatki ? - dziekuje...obejde sie IP: *.wanadoo.be 21.02.03, 22:42
              Gość portalu: mel napisał(a):


              > juz ktoś zauważa, że coś jednak jest nie tak, mało tego-uważa, że nie powinno
              > tak być, to już braknie czegokolwiek na krok nastepny.

              Wlasnie, by nic sie nie zmienilo wystarczy nic nie robic... Tylko kto ma to
              robic? Wiekszosc Polakow ma tak male dochody i tak niska swiadomosc problemu,
              ze wlasciwie sa za podwyzszeniem podatkow...ale tylko "dla kapitalistow".

              >A mówię o ludziach wykształconych ekonomicznie. Dlatego sceptycznie podchodzę
              do możliwości zrywu społecznego w kwestii podatków...

              Zrywy spoleczne nigdy nie byly organizowane przez ekonomistow. A
              intelektualistow w Polsce coraz mniej i zastraszni przez kosciol, ktory
              podatkow nie placi...

              >Basta! Jak długo będziemy uzależnieni od (w większości) niezorientowanych,
              >niewykształconych i polujących na petenta urzędniczek/ków urzędów skarbowych?

              Tak dlugo, az dojdzie do wybuchu spolecznego na wielka skale spowodowanego
              skrajna bieda i bezrobociem. Do tego nie beda potrzebni intelektualisci...


              • darth4 Re: podatki ? - dziekuje...obejde sie 22.02.03, 13:18
                Gość portalu: modus2 napisał(a):
                > Wiekszosc Polakow ma tak male dochody i tak niska swiadomosc problemu,
                > ze wlasciwie sa za podwyzszeniem podatkow...ale tylko "dla kapitalistow".

                Wiem, powtarzam się ale ... liczę na tę część która MA ŚWIADOMOŚĆ !

                > Zrywy spoleczne nigdy nie byly organizowane przez ekonomistow.

                Toteż niema mowy o ZRYWIE ! Mowa jest o UTWORZENIU ... społecznej grupy nacisku.

                > Tak dlugo, az dojdzie do wybuchu spolecznego na wielka skale spowodowanego
                > skrajna bieda i bezrobociem. Do tego nie beda potrzebni intelektualisci...

                Jeżeli będziemy na to czekać , to zdecydowanie POGORSZY SPRAWĘ. W wyniku
                TAKIEGO właśnie zrywu najwyżej majątek ( jakikolwiek uznany za znaczny w
                stosunku do sprawiedliwego społecznie :) obecnym przedsiębiorcom !
                Co to niby zbuduje ? A jeśli tak , to na co czekać ?

                Podkreślam , nie wzywam do żadnego ZRYWU ! Wzywam do przemyślenia i ...
                konkretnego poparcia CHĘCI I IDEI zmian. Nie określam JAKICH, ale samej
                deklaracji ! Mam niestety takie zdanie jak mel, ale muszę coś robić !!! JA
                MUSZĘ, wy się zastanówcie sami ! Po co ?

                Bo chcę wiedzieć czy już podjąć decyzję o sprzedaniu wszystkiego za
                jakiekolwiek pieniądze ( zanim zostaną mi zabrane przez zryw społeczny !!! ) i
                wyjeździe z Polski. Czyli ROBIĘ TO DLA SIEBIE :)
                Przy okazji może pomogę albo coś zmienić albo podjąć innym taką decyzję :)
                Pozdrawiam i mimo wszystko mam jeszcze nadzieję że będzie więcej deklaracji , a
                gdy w końcu zostanie ogłoszona społeczna ustawa podatkowa, to przełoży się to
                na poparcie !
            • darth4 Re: podatki ? - teraz już musi nam zależeć !!! 22.02.03, 13:26
              Gość portalu: mel napisał(a):
              > Jednym słowem utopia, ale jestem z Tobą.

              Dzięki i zgoda w 99 %. Ten 1 zostawiam na to że jednak coś sie uda !
              Jeśli to utopia, to 280 tys. ludzi a właściwie coraz więcej będzie łupionych a
              filmoteka narodowa dla wsparcia tej akcji jeszcze raz przypomni społeczeństwu
              JANOSIKA, aby społeczeństwo wiedziało co jest słuszne !
              No cóż, próbuj przekonać ludzi wokół siebie do tej akcji i daj znać czy coś
              udało Ci się zrobić.
              Pozdrawiam serdecznie :)
              • darth4 powinno ale jednak ... nie zależy 22.02.03, 21:04
                Ponieważ forumowe KONKRETNE poparcie dla jakichkolwiek zmian uważam za
                wysonowane i niestety MEL masz rację BLISKIE ZERU więc jeszcze parę uwag i ...

                Poczytałem na formach ekonomiczno biznesowych i stwierdziłem że ... obecnie
                jasno uzasadnić się nie da takiej czy innej formy opodatkowania. Wnioski z
                poniższych rozważań umieszczę na początku, bo wiele osób z nudów nie przebrnie
                do końca postu :)

                Wnioski :
                - podatek od dochodów osobistych należy obniżać jak najszybciej o 1 % rocznie
                rozpoczynając od najwyższej grupy podatkowej, likwidując w ten sposób w długim
                okresie czasu progresję podatków.
                - składki na ZUS w części płaconej przez pracodawców należy obniżać jak
                najszybciej o 1 % rocznie aż do całkowitej likwidacji obciążeń pracodawców w
                długiej perspektywie.
                - podatek od firm pozostawić na razie na obecnym poziomie.

                Taki sposób obniżania miałby zalety :
                - nie wiązałby się praktycznie z żadnymi kosztami prac nad nim, ani kosztami
                wprowadzenia,
                - dałby praktyczne pojęcie już po roku na temat faktycznego oddziaływania na
                gospodarkę,
                - umożliwiłoby to łatwiejszą akceptacje społeczną ze strony mniej zarabiających,
                - stanowiłby istotny bodziec dla drobnych przedsiębiorców którzy nie są w
                stanie zrozumieć argumentacji makroekonomiczej, ale reagują na KONKRETY,
                - proponowany system pozwoliłby na uniknięcie problemów natury niefinasowej o
                której na końcu.

                Tyle wnioski. Teraz parę ciekawszych aspektów.

                Osoba fizyczna zarabiająca 30 tys. Dużo czy mało. Sprawiedliwie czy nie.
                To zależy od kraju ale i od ... profesji.
                Osoba fizyczna zarabiająca tą kwotę na stanowisku udzędniczym kasę tą wyda na
                osobiste wydatki.
                Zaś zarabiająca jako osoba prowadząca działalność gospodarczą część odłoży na
                konto, aby dołożyć do firmy w ciężkich czasach. W każdym razie osoba ta musi
                brać pod uwagę prowadzoną działaność !
                Której z tych osób SPRAWIEDLIWIEJ będzie zwiększyć podatek ?
                Obie zarabiają tyle samo, a jednak ich sytuacja się różni znacząco !

                Pomijając argumenty ekonomiczne bezpośrednio związane, jest jeszcze argument tu
                nie poruszany ( a z rzadka gdzie indziej ) ale moim zdaniem OGROMNIE ważny.
                Przy jakimkolwiek istotnym uproszczeniu podatków, ogromna rzesza urzędników
                będzie tracić pracę i jest to PODSTAWOWY NIEAKCEPTOWALNY fakt dla rządzących !!!
                To tłumaczy dlaczego ŻADEN nawet prorynkowy rząd nie odważył się na istotną
                reformę podatków. Nie i dodatkowo nie przy takim bezrobociu. Należy pamiętac że
                brak miejsc pracy które mogłyby wchłonąć sporą ilość fachowców pracujących dziś
                na rządowych posadach finansowych. Ten argument jest w stanie sparaliżować
                naprawdę skutecznie KAZDĄ istotną reformę. Proponowany przeze mnie system
                obniżania podatków pozwoliłby LIKWIDOWAĆ te miejsca pracy , ponieważ rosnąca
                gospodarka tworzyłaby nowe miejsca pracy wchłaniające tą fachową kadrę.
                Tak więc NAJWIĘKSZY powód zostałby skutecznie zneutralizowany.
    • Gość: bola Re: podatki - czy faktycznie nam zależy ? TAK!!!!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 18:36
      ZALEŻY!!!!- DAĆ LINIOWY.I ZERO ulg. Znam wiekszą ilość tzw. biznesmenów, którzy
      znakomicie wiedzą jak płacić mniejsze podatki, nie tyle co korzystając co
      kombinując z ulgami.. Kiedyś policzyłam że procentowo moja mama -emerytka
      zaplaciła najwięcej!!!!
      • Gość: modus2 Re: podatki - czy faktycznie trzeba nam podatkow? IP: *.wanadoo.be 22.02.03, 23:05
        Czy podatki sa potrzebne?
        • Gość: zenek23 Re: podatki - czy faktycznie trzeba nam podatkow? IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 23:52
          faktycznie podatki sa potrzebne. Kto nie chce placic niech jedzie na Antarktyde, lSahare czy Gobi, lub zaszyje sie w zakonie kontemplacyjnym , lub pojdzie siedziec do pierdla.
          Podatki trzeba placic chcac zyc w spoleczenstwie. Oczywiscie Panstwo musi zmierzac do tego, aby WSZYSCY: pracujacy obywatele, rencisci, emeryci i rolnicy /za wyjatkiem dzieci i uczacej sie mlodziezy/ placili niskie podatki.
          OBECNI : rencisci i emeryci NIE PLACA PODATKOW, lecz sa beneficjentami panstwa. Jest ich ok 10 mln. Obnizanie podatku PIT jest zwiekszaniem i tak wysokich swiadczen emerytalnych. Srednie swiadczenie emerytalno-rentowe w Polsce obecnie wynosi ok1100 PLN. Poslugiwanie sie kwota 600zl, za ktora musza przezyc 1 miesiac emeryci jest lepperowska demagogia.
          Uwazam rowniez, ze im wyzej postawiony urzednik budzetowki tym mniejsze placi podatki, lub ich wcale nie placi, lub czesto bezkarnie w majestacie prawa okrada spoleczenstwo,
          Co mozna np. powiedziec o posle, ktory za niemala nieopodatkowana diete ciezko przez kilka miesiecy pracowal nad ustawowym bublem, ktory zostal odrzucony przez trybunal konstytudyjny, lub nie daj Boze uchwalony i zatwierdzony szkodzi spoleczenstwu. Takich zlodziejskich przykladow i " profesji budzetowych" moge podac wiecej.
          Nie jestem prawnikiem wiec nie wiem czy mozna sie z takimi pozwami zwrocic do sadu? Czy i tam tez dowiedzalbym sie, ze znowu ktos mnie okrada czekajac az sie sprawa przedawni, lub ja Bogu ducha winny obywatel naraze sie na liczne, dokuczliwe przesluchania.
          Czuje sie w naszym spoleczenstwie bezsilny i okradany przez instytucje panstwowe. Moze jestem chory psychicznie i tego nie zauwazam.
          Prosze o Wasze opinie.
    • unsatisfied6 Re: podatki - czy faktycznie nam zależy ? 28.02.03, 11:35
      darth4 napisał:

      > Czy nam piszącym tu naprawdę zależy na zmianie przepisów podatkowych na
      > bardziej przejrzyste, korzystniejsze dla gospodarki a nie dla "kolesi" ?
      >
      > Wiele osób pisze że jest źle. To wiemy. Ale nie stanowimy ŻADNEJ siły i w tym
      > jest siła Ministra Finansów. On po prostu niema żadnego powodu aby cokolwiek
      > innego robić niż chce.
      > Wiele firm padło, wielu ludzi wie i głośno mówi że potrzeba zmian, ale to
      > TYLE.
      > A więc przetestujmy czy rzeczywiście możemy coś zmienić na lepsze, czy też
      > nadal musimy przyjmować baty od jaśniepana zarzadcy i spoglądac tęsknie na
      > inne gospodarki.
      > W tym celu proponuję wyrazić swoją opinię czy jest się gotowym stworzyć
      > społeczne lobby na rzecz zmiany przepisów podatkowych. Poróbcie odnośniki na
      > swoich forach napiszcie krótko o co chodzi.
      > Być może gdy wystarczająco duża liczba MĄDRYCH głów się zadeklaruje, zrobimy
      > wystarczająco silne lobby aby wymyślić jakieś sesowne działanie w tej
      > sprawie, bo zdaje się że na nikogo poza nami liczyc nie możemy.
      >
      > Ja deklaruję wszelkie mozliwe i dopuszczalne prawnie kroki aby wpłynąć na
      > zmianę prawa podatkowego zgodnie z intencjami o których wielu z nas pisze.
      > Czy jeszcze ktoś mnie poprze ?
      Ja Ciebie oczywiście popieram . Nie koniecznie trzeba być "Madrą głową" ,
      by dostrzegać rażące błedy w systemi podatkowym . System dobrze służy
      politykom , miernie społeczenstwu a tragicznie przedsiębiorcom .

      Formularze podatkowe , księgi , faktury to inna sprawa zabierająca czas
      na prawdziwą działalność . Niegdyś pracowałem w stanach dla firmy jako
      dachówkarz . Firma miała obroty ponad 1 mln $ . Robiłe też dla szefa
      od czasu do czasu rachunkowość . Zrobienie rocznego rozliczenia dla firmy
      zajęło mi kilka godzin .
      W naszym kraju co pewnien czas trzeba spędzic po kilka godzin nad papierkami .
      Nawet gdy się tankuje benzynę zwykły paragon nie wystarczy , a potrzebna
      faktura . Jest to czas kilku klientów czekajacych w kolejce i czas samego
      tankującego i stacji .
      • Gość: Oozie Re: podatki - czy faktycznie nam zależy ? IP: *.handelsbanken.se 28.02.03, 13:31
        Ja też. Tylko co dalej. Bo jak na razie to TIGER na kiełkach podwyższa podatki
        przez obniżanie...
        • darth4 Re: podatki - czy faktycznie nam zależy ? 28.02.03, 22:47
          TIGER na kiełkach bedzie tak długo robił co zechce jak długo ... MU NA TO
          POZWOLIMY !
          Wiem że "MY" użyte tutaj to wielkie słowo ( zbyt duże ) ale mam na mysli to że
          tylko my dzięki netowi możemy zbudować OGÓLNOPOLSKĄ akcję lobbingową na
          rzecz ... skutecznego korzystania z demokracji.

          W kazdym razie próbujmy !!! Nie wiem czy wszyscy mogą stąd wyjechać :) więc
          jakby nie maja wyboru.
          No chyba że za wybór uznamy możliwość :

          obgadać przed sąsiadami "wredny rząd" lub nie obgadać :)

          Ale ja tam pieprzę taki wybór. Zagłosuję tu z wami albo ... nogami :)
    • Gość: Kalina Re: podatki - czy faktycznie nam zależy ? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 22:36
      Popieram w 100 % i dpisuję się do protestu. Mój kontakt hkj@gazeta.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja