Dodaj do ulubionych

czy z handlu na allegro da sie zyc?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 12:35
to pytanie skierowane do osob,ktorych jedynym zrodlem dochodu jest handel na
allegro,chodzi mi o sprzedaz np ubran damskich i meskich,torebek,dodatkow.
Obserwuj wątek
      • Gość: karol Re: nie! IP: 212.75.102.* 11.09.06, 23:15
        Da się, ale to zależy .. Sam sie tym zajmuje i idzie mi całkiem nieźle, raz
        lepiej raz gorzej. Zależy oczywiście co sie sprzedaje - jakość sie liczy i cena
        ozywiście. Ale aukcje to okazja i wygoda -to tez jest ważne. sprzedaje własnie
        torebki, paski i dodatki damskie, tyle że na ebay.pl za granicę i jest ok.
        Grunt to ludziom kitu nie wciskac- jak coś sie komus podoba poleci innym i tak
        łańcuszek sie wydłuża. Dbam aby moje klientki były zadowolone. Jest z tym toche
        zachodu, zwłaszcza jak się na duża skalę to robi. Mi sie podoba, polecam.
            • Gość: Moher75 Re: .....z przewagą kupy................ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 10:15
              Gość portalu: sales napisał(a):

              > To mity.
              > E-biznes w Polsce to na razie złudzenia.
              > Nie ten kraj, nie ta mentalność.....
              > Na razie do róznych sklepów internetowych trzeba wyłacznie dokładać...

              To najgłupsza wypowiedź jaką udało mi się dzisiaj przeczytać. Specajlizujesz
              się może w czymś jeszcze poza handlem elektronicznym ?
              Allegro.pl to wielki rynek - liczba osób która odwiedza stronę ciekawego towaru
              w 14dni idzie cząsto w tysiące. Osobiście znam osoby które zaczęły od Allegro,
              weszły w import, sklepy internetowe - dziś importują kontenery towaru...
              Allegro dla nich nadal jest rynkiem zbytu którym nie można wzgardzić. Jeżeli
              chodzi o sklep internetowy - jest to zajęcie dochodowe o ile wiesz co robisz.
              Nie da się stworzyć dochodowego sklepu w tydzień - chyba że stać cię na potężną
              kampanię reklamową - potrzebna jest szersza wiedza o internecie, marketingu w
              sieci, SEO,... Albo zlecisz pewne rzeczy specjalistom (nie są tani) albo musisz
              opanować sporo wiedzy i umiejętności samemu.

              Na podsumowanie dodam z własnych obserwacji że obroty sklepów internetowych i
              aukcji co rok niemal się podwajają...

              P.S. Radzę prowadzić działalność legalnie - US już pojęły istotę handlu w
              sieci - handlując w szarej strefie można narobić sobie prawdziwych kłopotów.
      • Gość: marianek mala konkurencja IP: *.devs.futuro.pl 12.09.06, 08:24
        wszyscy maja takie same dosc wysokie ceny - sprzedawcy permamentnie nie uwzgledniaja w swoim zachwalaniu ceny przedmiotow, kosztow przesylki, a przeciez to za ile wylicytuje + koszty przesylki to jest dla mnie rzeczywisty koszt

        niestety ostatnio coraz mniej oplaca sie kupowac na allegro, kiedys bylo inaczej
        • Gość: allegrowy Tyle że konkurencję masz na tej samej stronie IP: *.aster.pl 12.09.06, 08:44
          a nie dwie ulice dalej, jak w przypadku tradycyjnego handlu :-) W tych
          warunkach z ceną się nie zaszaleje.
          Oczywiście trzeba brać poprawkę na to, że trzeba porównywać ceny normalnego
          oryginalnego nowego towaru, a nie np. nowej markowej bluzki z niepotrzebną
          bluzką nieużywaną, sprzedawaną przez prywatną osobę "byle sprzedać", albo
          oryginalnego obrazu z fałszywką.
        • Gość: Gay is OK:) konkurencja jest ogromna tyle że nieuczciwa IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.09.06, 14:01
          nie sprzedasz normalnych oryginalnych produktów nawet poniżej swoich kosztów bo
          durne sieroty czekają na okazję i dają się nabijać w butelkę oszustom, z
          których żyje allegro-jak możesz kupić tusz do rzęs znanej marki jeśli najniższa
          jego cena wynosi ok50zł-nie ma taniej w innych krajach, a na bezcłowych nawet
          drożej a na allegro oferowany jest artykuł z reklamą oryginału, zdjęcie
          przeklikane, produkt podrobiony-wstrętny, który nawet obok magazynu z
          oryginałem nie stał-a potem sieroty kupujące z okazji płaczą że firma się
          popsuła bo nagle oczy im łzawią po takim produkcie-lepiej kupić polską mascarę
          Eveline za 15zł i cieszyć się z jakości niż wrednej podróby!
          Potworne jest sprzedawanie tysięcy podróbek z Syrii, Turcji i Chin jako
          markowych perfum z Włoch, Niemiec lub Anglii. Rzecz w tym że w ww krajach też
          podróbki się pojawiają sprzedawane na ulicy, ale tylko naiwniacy i handlarze
          podróbkami je kupują, a to że zawierają formaldehyd, parabeny, ludzki mocz i
          inne wynalazki już nikogo nie obchodzi-najważniejsze że butelka zbliżona
          wyglądem do oryginału, a cena zamiast 220zł 69zł-debile nie potrafią kupić
          sobie polskiej lub innej taniej i legalnie wyprodukowanej wody toaletowej tylko
          kupują podróbki 100-200ml za 50-120zł, zamiast za 120-160zł kupić sobie 30ml
          oryginalnych perfum i mieć rzeczywistą radość ze wspaniałego kosmetyku polewają
          się w najlepszym razie wodą z mydłem-jakbym dostał coś takiego w prezencie to
          publicznie bym taką osobę wyśmiał-co ona wyrabia-ale ludzie się nie znają, a na
          dodatek próbują cię przekonać że ten "smród" pachnie:((, po prostu podłość
          ludzka nie zna granic i w tym momencie rzetelni i uczciwi sprzedawcy mają zbyt
          trudno aby się przebić ze swoją ofertą:((
    • mirek-b Koszty przesyłki!To zabija cały handel na Allegro 12.09.06, 09:04
      I sami sprzedający też są winni, bo zawyżają je niemiłosiernie. Przykład:
      drobną rzecz ważącą do 100 g (np. bieliznę) można wysłać na PP za dużo poniżej
      4 zł poleconym i poniżej 2 zł zwykłym. Tymczasem każdy sprzedawca chce 6 - 7
      zł. A to już przestaje być opłacalne.
    • Gość: zzzzzzzzzzzzzzzium smutne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:53
      ze allegro z serwisu aukcyjnego stalo sie po prostu sklepem z opcja "kup teraz"
      (mysle ze dotyczy to 80% aukcji)
      smtune tez ze trudno znalezc tam cos ciekawego,uzywanego, niepowtarzalnego
      smutne jest tez to ze allegro nie ma konkurencji - dlatego nie musi sie starac i
      moze dyktowac ciezkie warunki i wysokie ceny

      no ale jesli komus to nie przeszkadza. wolny wybor. ale do wszystkich ktorzy
      latwo daja sie nabrac - proponuje weryfikacje cen - przedmioty na allegro wcale
      nie sa tansze niz gdzie indziej :P
    • Gość: ABC Re: czy z handlu na allegro da sie zyc? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.06, 12:21
      Z samego trochę ciężko, ale można. Warto połączyć sprzedaż aukcyjną lub
      pseudoaukcyjną (Kup teraz...) np z własnym sklepem internetowym. Podstawą jest
      znalezienie jakiejś niszowej branży, najlepiej coś fajnego, czego nikt inny nie
      ma. Albo coś chodliwego, ale nieco taniej niż inni. Był czas, że na Allegro
      sprzedawałem całą furę rękodzieła z Bali, w końcu temat się przejadł. Ale przez
      kilka miesięcy szło całkiem nieźle, ale miałem towar od importera po
      supercenach, to i ja mogłem niedrogo wystawiać. A teraz to samo można kupić w co
      drugiej byle kwiaciarni na rogu, to nie ma się co dziwić, że na Allegro siadło
      zainteresowanie tymi rzeczami. Liczy się pomysł, ale samo Allegro może nie
      wystarczyć...
        • Gość: rre Re: czy z handlu na allegro da sie zyc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:23
          zapewne się opłaca.
          A teraz mała opowiastka. Poszłam w niedzielę do IKEI i miałam kupić pojemniki
          do żywności (plastikowe, 17 szt za 16 zł). Szukam, szukam - nie ma tam gdzie
          zawsze więc pytam gdzie są? no i się okazało, że nie ma - za 3 tygodnie będą.
          Po przyjsciu do domu zerkam na allegro... i oczywiście są po 50 szt, 20 itd.
          powystawiane :) taki o to handelek - sprzedaja od 18 zł w górę. Oczywiście
          jeśli dodać do tego przesyłkę 8 zł to się nie opłaca. No chyba, ze ktoś nie ma
          w poblizu ikei. A ja musze czekać 3 tygodnie az dowiozą i ciekwe czy zdążę
          przed hurtownikami z allegro :D
      • rok1978 Re: czy z handlu na allegro da sie zyc? 12.09.06, 14:41
        Gość portalu: misiek napisał(a):

        > coraz nizsze ceny i rosnaca konkurencja - za kilka miesiecy trzeba bedzie do
        > tego dokladac zeby cos sprzedac na allegro - do tego jeszcze wcale nie tak
        > niskie stawki prowicji od sprzedazy (z jakiej racji?). Rozumiem oplaty za
        > wystawienie ale zeby placic prowicje kilkadziesiat zlotych - to juz przegiecie.


        Misiek, sprzedajesz znaczki pocztowe ze placisz takie male prowizje? :)
      • dalton78 Re: czy z handlu na allegro da sie zyc? 13.09.06, 05:52
        no i bardzo dobrze!!! Niecg wreszcie ludzie zaczną sprzedawć z aukcją rzeczy
        które im są NIEPORZEBNE, nietrafione prezenty, za duże (małe) ubrania,
        przeczytane ksiązki, nietrafione zapachy i wszystko inne a nie tak jak teraz
        kiedy prawie wszysko opanowane przez kup teraz i sklepikarzy chcących się
        dorobić! Pozdrawima i idę na urlop na 19 dni:) za 9 minumt:)
    • Gość: rs Oczywiscie , ze tak !!! IP: *.dyn.optonline.net 12.09.06, 14:18
      O ile jestes importerem lub producentem :( Na calym swiecie , portale aukcyjne
      opanowane sa przez te grupe wystawcow."Wholesale" na swoich stronach wystawia
      towar , powiedzmy po 10 $ a na Ebayu , oczywiscie pod innym nickiem , po 9,99
      $.Z nimi nie wygrasz.Interes sie kreci . Supersprzedawcy maja potezne obroty.Z
      tym , ze to nie sa domowe interesy ale potezne przedsiebiorstwa handlowe.
    • Gość: panoramix2005 Re: czy z handlu na allegro da sie zyc? IP: *.chello.pl 12.09.06, 15:47
      sam handluje (wlasnie ubraniami itp) wiec odpowiem tak:
      1. rozkrecenie interesu trwa dlugo... czasami bardzo dlugo
      2. poswiec sporo czasu na ogladanie zdjec innych alllegrowiczow
      3. potem przyjdzie czas na robienie wlasnych zdjec... zeby dojsc do sredniego
      poziomu na allegro nie trzeba wiecej czasu... jednak im lepsze zdjecia tym
      ludzie chetniej licutyja - sprawdzone
      4. zdecydowana wiekszosc allegrowiczow chce kupic produkt jak najtaniej
      (naprawde czasami to rece opadaja) - co moze prowadzic do malej frustracji bo
      nagle sie okaze ze nowe spodnie, ktore kosztuja w sklepie 200, ktos bedzie
      licytowal za 7 pln i pojda... jak nie dasz ceny minimalnej i nie sprzedaz ich -
      negatywik murowany
      5. cena minimalna - zbojecko droga (ciekawe czemu)
      6. mowiac o "haraczu" zbieranym przez administratora portalu... na krotka mete
      nie widac tego, ale jak sie zbierze do kupy te wszystkie oplaty... a tam.. nie
      bede sie denerwowal
      7. Opcja KUP teraz.... tak krytykowana... bo allegro to przeciez licytacja
      itp... jest dla tych ktorzy chca naprawde cos kupic!!! a nie liczyc na to ze
      moze sie uda za 1 pln kupic bluzeczke albo spodnie - chcesz cos kupic to za to
      zaplac - tyle ile mozesz, ale na Boga miejcie ludzie poczucie realizmu... i tak
      ceny w porownaniu do sklepowych sa w porzadku - (to ze sklepy maja nie wiadomo
      jakie narzuty jest bzdura - sklepy maja duzo klientow i duzy obrot) - mowie to
      jako KUPUJACY... a pisanie ze to grozi kupnem podrabianego towaru jest mocno
      przesadzone... zawsze taka osoba ma kilka komentarzy po ktorych mozna sie
      zorientowac ze cos jest na rzeczy
      8. fotografowanie... obrobka zdjec... opis... odpowiadanie na maile... kontrola
      konta... pakowanie.... wysylka.... zajmuje naprawde sporo czasu.... popatrz na
      logowania SuperSprzedawcow... bardzo czesto o 3 w nocy... i tak nie trzeba byc
      jednym z nich zeby pierwsza rzecza po wstaniu z lozka bylo sprawdzenie poczy - a
      moze ktos cos zalicytowal podczas snu? ;-)
      9. ciezka to praca... naprawde... i na poczatek odradzal bym allegro jako jedyne
      zrodlo utrzmania... chyba ze nie masz co robic z wolnym czasem... i jeszcze
      jedno... wszystkiego co bedziesz miala do sprzedania i tak nie sprzedasz...
      zawsze cos zostanie w szafie :-)... no chyba ze dasz na kup teraz po 1pln...
      albo nie ustalisz Ceny minimalnej... wtedy "OSZCZEDNYCH" ALLEGROWICZOW napewno
      skusisz
      pozdrawiam
      panoramix2005
    • Gość: mlody Re: czy z handlu na allegro da sie zyc? IP: 82.115.76.* 12.09.06, 16:13
      największym problemem wg mnie nie są ani za wysokie prowizje (każdy płaci takie
      same) ani za duża konkurencja (rynek jak każdy), tym bardziej nie należy
      upatrywać niepowodzenia w kosztach przesyłki, jeśli ktoś potrafi sie odnaleźć na
      normalnych rynku tym bardziej zrobi to na allegro, jak dla mnie największym
      problemem są podróbki i to nie te "oczywiste" (koszulki polo Lacoste po 49 zł -
      każdy kto kupuje wie że to podróbka) tylko te "oryginalne" (koszulki polo
      Lacoste po 149 zł - ludzie są przekonani że kupuja oryginał). Można takie nabyć
      za 15$ na ebayu lub po 8$ w hurcie. Podobnie jest z innymi firmami. Ludzie myślą
      że jak dana rzecz ma takie metki jak w sklepie to już oryginał (idiotyzm - skoro
      ktoś potrafi podrobić koszulke raczej nie będzie mial problemu z wydrukowaniem
      metki) drugim argumentem dla nich są komentarze ale niestety ludzie sie nie
      znają - często nigdy nie mieli styczności z oryginałem więc wystawiają pozytywa
    • Gość: Krzyś Re: czy z handlu na allegro da sie zyc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:34
      Żeby Allegro zmusić do obniżki cen, trzeba przechodzić albo przynajmniej
      równolegle prowadzić działalność na innych - DARMOWYCH - portalach aukcyjnych
      (swistak.pl, ebay.pl itp).
      Gdyby Allegro poczuło odpływ klientów, może zaczęłoby obniżać te kuriozalnei
      wysokie haracze.

      Ja w każdym razie ZAWSZE PORÓWNUJĘ CENY NA RÓŻNYCH PORTALACH AUKCYJNYCH I
      NAJCZĘŚCIEJ KUPUJĘ NA INNYM NIŻ ALLEGRO!
      Sprzedawcy!
      Wystawiajcie towary u konkurentów Allegro! To nie kosztuje, więc większy zysk
      dla Was!
    • aaaaxxxx Od strony kupujacego 12.09.06, 16:43
      Nigdy nie kupuje na allegro rzeczy markowych - bo nigdy nie wiem, ktore sa
      oryginalne, a ktore nie. Bo nawet po cenie nie zawsze wiadomo.
      Nie kupuje ubran, bo nie moge ich dotknac ani przymierzyc.
      Kupuje za to ksiazki i to jest najlepszy towar do kupienia na aukcji.

      Nie oszukujmy sie - najlepsze zyski maja ci, ktorzy sprzedaja towar
      nieuczciwie. Oni kupuja tanio, bardzo tanio, jeszcze taniej, a wystawiaja taka
      cene, za ktora kazdemu oplaca sie nabyc produkt nawet uwzgledniajac koszty
      przesylki.
      • Gość: cien_wiatru Re: wlasciciele portalu z pewnoscia z tego wyżyją IP: *.adsl.solnet.ch 12.09.06, 20:41
        Da sie z cala pewnoscia. Jest cala grupa ( nie wiem dokladnie jak duza ) ludzi,
        ktorzy zyja ze sprzedazy markowej porcelany na allegro. Po prostu kupuja na
        niemieckim ebayu a potem odsprzedaja na allegro. Oto przyklady :

        1)
        cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=7504&item=160018791343
        www.allegro.pl/item126874364_rosenthal_serwis_do_kawy_rzadkosc.html
        2)
        cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=7504&item=6635405734
        www.allegro.pl/item118388891_rosenthal_victoria_12os_serwis_do_kawy.html
      • kotbert Re: czy z handlu na allegro da sie zyc? 13.09.06, 07:10
        No szok normalnie, zgorszenie maksymalne - jak ci kupujący śmią chcieć kupić coś za małe pieniądze?!?!

        Tak się składa, że jest to właśnie główną przyczyną, dla której ludzie kupują na aukcjach - możliwość nabycia niezwykłych rzeczy za małe pieniądze. Kupujących nie obchodzi to, czy sprzedający z tego żyje - kupujący szuka po prostu okazji. I nie ma się co oburzać na oczywistości, tylko zamiast wystawiać to samo co inni, należy zaproponować coś, co ludzi zainteresuje, a niekoniecznie musi być "markowe".
    • Gość: antyk Re: czy z handlu na allegro da sie zyc? IP: *.saint-gobain.com 13.09.06, 07:26
      Handluję od kilku lat, najpierw byly to kasety i płyty cd, pracowałem w radio
      więc zazwyczaj miałem darmówki, gdzieś jakies stare rzeczy po magazynach które
      powoli trafiały na śmietnik. Nie potrzebna była mi super strona w html czy
      extra zdjęcia, miałem dobre ceny i towar rozszedł sie w 98%. Później od
      przemielenia na makulaturę uratowałem kilkadziesiat książek obcojęzycznych,
      atlasów, słowników, encyklopedi itd które już miały kilka lat. Takie można
      powiedzieć "białe kruki" rzadko można było je znaleźć antykwariatach lub
      bibliotekach. Wstawiłem na allegro za w sumie za 20-30% ich właściwej ceny,
      pozbyłem się makulatury i zostawiłem sobie tylko najbardziej wartościowe
      książki.
      Teraz handluję drobnymi narzędziami budowlanymi i akcesoriami. Jakoś idzie ale
      jako jedyne źródło dochodu to nigdy nie bedzie. Wpadnie co miesiąc na drobne
      wydatki.
      Moim zdaniem trzeba mieć w miarę przejrzystą stronę, w stonowanych kolorach,
      dobrej jakości zdjęcia, solidnie pakować towar, wysyłać w ciagu 48 godzin od
      wpłynięca pieniedzy na konto, no i nie pobierać haraczów za wysyłkę.
      Jeżeli ja sprzedaję pewnien towar i znaczek kosztuje 4,40, to biorę 5 zł, bo
      jeszcze koszt koperty, a nie bede się na grosze rozdrabniał, ale jak widzę na
      innej aukcji identyczny towar złotówke tańszy ale przesyłka 10 zł, to sam nie
      wiem co o tym myśleć. Lekka przesada.
      Gdybym miał działalność i mógł wystawiać faktury, zaczął bym sprzedawać trochę
      doroższy sprzęt, wtedy PRAWDOPODOBNIE można było by jakoś za to przeżyć, ale to
      znów zus, podatki itd.
      Bez faktury rzadko da się coś sprzedać za np 1,5 tyś.
    • lidkawozniak Piractwo!!! Mały poradnik ;) 13.09.06, 08:54
      Ja myślę, że sporo zarabiają ci, którzy sprzedają pirackie płyty CD. To jest
      niedozwolone na allegro, ale mało kto jest w stanie takiego wyłapać, tym
      bardziej, że mają oni po kilka tysięcy pozytywów (pomyślcie, jak duża jest skala
      wyłudzeia), często też oznaczenie SuperSprzedawca, a ludzie, którym sprzedają te
      płyty nie orientują się, że kupili piraty (najczęsciej to są ruskie płyty,
      legalne w Rosji!, bardzo dobrze podrobione).

      Ja kupuję sporo płyt, i z łatwością mogę rozpoznać, czy płyta jest piracka, czy
      nie - niestety kilka takich na allegro kupiłam, i znalazłam kilka cech wspólnych
      dla takich sprzedających.

      Jak takiego rozpoznać:

      1. Sprzedaje bardzo dużo płyt, ma kilka tysięcy sprzedanych egzemplarzy, i nie
      sprzedaje innych rzeczy. Sklepów z oryginalnymi płytami o takiej skali sprzedaży
      jest na allegro zaledwie kilka.
      2. Nie podaje żadnych danych o sobie - można podejrzewać, że jeżeli byłby to
      sklep sprzedający duże ilości płyt, to działałby jako firma, i nie miałby
      powodu, by ukrywać namiary na siebie (nazwa i adres, sklepy z oryginałami często
      to robią).
      3. Zdjęcia okładek: piraci najczęściej umieszczają zdjęcia ściągnięte z
      internetu, co więcej często piszą, że to "real scan". Sklepy z oryginałami
      najczęściej umieszczają zdjęcia płyt, na których widać, że maja hologram i są
      zafoliowane.
      4. Piraci zwykle mają po kilka negatowów, często z komentarzem, że płyta była
      piracka, na co odpowiadaja, że to wystawiający taki komentarz jest oszustem,
      wystarczy przecież spojrzeć na ilośc pozytywów.
      5. Jeżeli kupiłeś rzadko spotykaną płytę, a taka sama pojawiła się ponownie
      niedługo po zakończeniu Twojej aukcji, to najprawdopodobniej jest to masowa
      produkcja. Takie płyty opłaca się produkować, bo można je sprzedwać za spore
      sumy, choć z drugiej strony rzadko schodzą - wciąż jest to jednak bardzo opłacalne.

      Kilka przykładów, oczywiście 100% pewności, że są to piraci nie mam, ale 99%tową
      tak ;):

      www.allegro.pl/item126613064_dream_theater_scenes_from_a_memory_99.html
      www.allegro.pl/item127125238_led_zeppelin_iv_ltd_ed_nowa.html
      www.allegro.pl/item125806942_black_sabbath_technical_ecstasy_wyd_usa.html
      www.allegro.pl/item126389377_black_sabbath_sabotage_digipack_.html
      www.allegro.pl/item127199711_ozzy_osbourne_diary_of_a_madman_cd_remaster_nowa_.html
    • Gość: siedem nie wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 10:54
      czy ktos z was wspomniał o tym jak ******o pazerne jest allegro. to tez
      wykancza handel tanimi łatwo zbywalnymi produktami. niby 2,5% ale przy marzy 4%
      jak w częściach komputerowych to już jest masakra. handluje pierdołami a bywało
      ze miesieczny rachunek miałem 400pln.

      zapraszam
      wpisz.blox.pl
    • Gość: antyk Re: czy z handlu na allegro da sie zyc? IP: *.saint-gobain.com 13.09.06, 12:23
      Marże allegro to osobna historia. Sprzedałem coś kiedys za ponad 1000 zł to
      pobrali mi ponad 30 zł prowizji, nie pamietam ile to dokładnie teraz było, ale
      następny towar musiałem juz wstawić drożej, plus ta prowizja od wstawienia
      oczywiście. Ręce mi opadły.
      Gdyby nie te szaleńcze prowizje i wybór byłby większy i ceny niższe, ale to i
      tak najbardziej popularny serwis aukcyjny.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka