czy wiek moze byc ograniczeniem

08.09.06, 11:28
mam juz calkiem spore doswiadczenie, pracowalam nawet jako szef kilku malych projektow w nieduzej firmie, jednak w mojej nowej pracy jesli powierza mi sie prowadzenie duzych projektow, to jedynie jako nieformalny lider grupy bez kompetencji zarzadzania
czy moze to wynikac ze mojego mlodego wieku (mam 25 lat w zespole sa osoby nawet o 10 lat starze)
    • anna.kostrzewska Re: czy wiek moze byc ograniczeniem 08.09.06, 12:09
      Pani Kasiu,

      udzielajac odpowiedzi musze odwolac sie to pewnych uogolnien, ktore, jak zawsze
      moga byc krzywdzace dla niektorych osob, ktorzy dla takiej grupy sa wyjatkami.

      Generalnie wiec, mysle, ze praca menedzera jest bardzo zlozona i wymaga
      laczenia wielu kompetencji. Wypadkowa cech, umiejetnosci i wiedzy sklada sie
      kompetencje menedzerskie. Zarzadzanie ludzmi i wziecie za to odpowiedzianosci
      (!) to bardzo trudne zadania i wymagaja takze tzw. dojrzalosci emocjonalnej
      i "madrosci zyciowej", a to zdobywa sie z wiekiem. I to moze byc przyczyna w
      Pani przypadku. Moze ma Pani madrego przelozonego, ktory daje Pani mozliwosci i
      czas na sprawdzenie sie w roznych zdaniach, zdobycie doswiadczenia i
      rozwiniecie pewnych kompetencji.

      Prosze korzystac z szans, ktore daje Pani firma, uczyc sie i rozwijac,
      podpatrywac najlepszych i dac sobie czas, zeby stac sie prawdziwym menedzerem.

      Nie znam Pani, ani Pani potencjalu zawodowego. Znam ludzi, ktorzy w wieku 29
      lat zarzadzali firmami, a znam takich, ktorzy nawet w wieku 40 lat nie powinni
      zarzadzac nikim i niczym.

      Jesli slucham opinii kandydatow, ze zarzadzanie to "proscizna", zaczynam
      podejrzewac, ze niewiele wiedza o zarzadzaniu.

      Dziekuje za pytanie i pozdrawiam

      Anna Kostrzewska
      Hudson
    • ekusztal Re: czy wiek moze byc ograniczeniem 15.09.06, 11:48
      zgadzam sie z opinią Pani ekspert!!!Jestem w podobnej sutuacji mam 26 lat i
      zostałam wytypowana dotworzenia własnego oddziału czyli do zarządzania
      ludźmi.Na początku tak samo dotego podchodziłam,bo jestemnajmłodszym
      kandydatem,ale to w końcu szefowie mnie wytopowali ,czyli widząco ja robię i do
      czego się nadaje w tej firmie....głowa do góry!!!!zarządzanie to cięzka
      sprawa,ale człowiek dązy do czegoś ,więc trzeba korzystać z okazji jaka się
      trafia...ja to właśnie robię...jest ciężko...ale myślę ,że warto!!!
Pełna wersja