Gość: *ciekawska*
IP: *.serv-net.pl
13.11.06, 23:24
Witam. Mam kilka pytań dot. kontroli ZUS w małej firmie rodzinnej. Jednak jestem w specyficznej sytuacji, którą pokrótce przedstawię.
Firma mojej mamy ztrudniała "w porywach" nawet :-) 2 pracowników, jednak przeważnie była prowadzona tylko przez właścicielkę. Branża - handel hurtowy specjalistycznymi art. chemicznymi, realzowane były głównie dostawy w ramach zamówień publicznych. Jakiś czas temu stan zdrowia mojej mamy był taki, że miała wskazania lekarskie (udokumentowane) do pójścia do szpitala. W związku z tym zatrudniła mnie do prowadzenia całego tego interesu (jakiś czas byłam za granicą, nie byłam tym casie nigdzie legalnie zatrudniona ani ubezpieczona). No i pech chciał, że 5 dni po zatrudnieniu (jeszcze deklaracja zgłoszeniowa nie była nawet dorstarczona do ZUS-u) miałam wypadek w drodze z pracy... No i był szpital, pół roku zwolnienia chorobowego itd. itp. (a mama do szpitala nie poszła...).
Wszystko to zostało zgłoszone jako wypadek w drodze z pracy (bo rzeczywiście tak było), ale dość "niewyraźnie" w sumie ta sytuacja wygląda - szczególnie dla ZUS-u :-) Ponieważ ZUS jeszcze nie zdecydował, czy uznać mi to jako wypadek w drodze z pracy, dopiero ma się u nas zjawić pan z ZUS - chce się spotkać i porozmawiać z pracodawcą (moją mamą) i pracownikiem (ze mną).
No i właśnie tak się zastanawiam CZEGO MOŻEMY SIĘ SPODZIEWAĆ w tej sytuacji podczas takiej "pogawędki"? Czy ktoś ma w tej kwestii jakieś doświadczenia i mógłby się ze mną nimi podzielić...? Z góry dziękuję za wszelkie informacje.