Dodaj do ulubionych

Ograniczenie uprawnień w budownictwie

    • Gość: gość Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.chello.pl 06.07.08, 13:48
      w polsce wybuchnie wojna z kretynskie uchwały brakuje juz tylko szkoły dla płatnych zabójców pewnie takie za nie długo powstaną i zaczną działac z powodzeniem mysle ze wiele jest osób które zapłacą duże pieniądze za wykonywany zawód juz tylko czekac jak w gazetach ukaże sie ogłoszenie przyjme płatnego zabójce na umowe zlecenie rząd z dnia na dzien dolewa oliwy do ognia co nie którym radziłbym zapoznac sie z historią polski wkącu znajdzie sie ktos za kim pójdą tłumy ludzi ucisnoionych oszukiwanych i okradanych przez tyle lat a mówie wam co płynie z serca to góry przenosi
    • Gość: mrożek się kłania Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.chello.pl 26.08.08, 00:08
      Te całe tzw. uprawnienia budowlane to zwykła PARANOJA ! Możliwa tylko w kraju tak absurdalnym, jak ojczyzna Mrożka.
      Powymyślali je urzędasy za ( ministralnymi ) biurkami, którzy nie mają zielonego pojęcia o budowie, procesie inwestycyjnym,... itd.
      Szkoda na ten temat wogóle pisać !
      Napiszę więc krótko :

      NA PRZYKłAD : w kraju ( o wiele bardziej cywilizowanym ), sąsiadującym z nami jak np. Niemcy NIE MA WOGóLE tzw. uprawnień budowlanych.
      Niesamowite ? Co ?
      A KAżDY ( podkreślam każdy ! ) architekt, inżynier budownictwa, elektryk, ... itd., który po studiach zdobył 2 letnią praktykę zawodową może zapisać się do izby ( bez żadnych egzaminów,... itd, i wykonywać swój zawód - tzn. zarówno projektować jak i kierować robotami budowlanymi [ nie ma tam żadnego absurdalnego podziału na psie tzw. "uprawnienia" do projektowania albo do kierowania robotami budowlanymi - bo to kolejny absurd ...].
      Tam oczywiste jest, że każdy FACHMAN ( architekt, inżynier budownictwa,...itd.) jeżeli skończył odpowiednie studia i zdobył (2-letnią ) prakykę ... może rysować ( projektować ) ... oraz nadzorować to co ( zazwyczaj sam narysował ), czyli kierować robotami budowlanymi, dlatego też np:
      W Polsce jest uprawnionych architektów ok. 8 tyś. ( tych tylko do projektowania ( rysowania )), a tych do kierowania robotami budowlanymi tylko kilkuset [ POWTARZAM : kilkuset ! ].
      W Niemczech architektów ( tych należących do izb, a więc "tych uprawnionych") jest ... PONAD 100 tyś ! - Powtarzam : ponad 100.000 !
      I KAżDY z nich jest uprawniony zarówno do projektowania, jak i do kierowania robotami budowlanymi.

      Taka jest różnica pomiędzy ( mafijno-kolesiowo-urzędniczą ) Polską a ( cywilizowanymi ) Niemcami !

      Amen :)
      • Gość: edek Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.09, 21:46
        z tą różnicą, że w polsce są uczelnie wydające dyplomy "za
        pieniądze" wystarczy "przechodzić" w weekendy 4,5 roku i już jest
        inżynier po studiach zaocznych, co to nawet nie zna podstawowych
        działań na liczbach. I są uczelnie renomowane, po których absolwent
        niemalże z biegu może podjąć się prowadzenia budowy i projektowania.
        I czy w tej sytacji jeden i drugi przypadek powinien być traktowany
        jednakowo??????
    • Gość: Mrożek bis Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.chello.pl 26.08.08, 00:12
      Te całe tzw. uprawnienia budowlane to zwykła PARANOJA ! Możliwa tylko w kraju
      tak absurdalnym, jak ojczyzna Mrożka.
      Powymyślali je urzędasy za ( ministralnymi ) biurkami, którzy nie mają
      zielonego pojęcia o budowie, procesie inwestycyjnym,... itd.
      Szkoda na ten temat wogóle pisać !
      Napiszę więc krótko :

      NA PRZYKłAD : w kraju ( o wiele bardziej cywilizowanym ), sąsiadującym z nami
      jak np. Niemcy NIE MA WOGóLE tzw. uprawnień budowlanych.
      Niesamowite ? Co ?
      A KAżDY ( podkreślam każdy ! ) architekt, inżynier budownictwa, elektryk, ...
      itd., który po studiach zdobył 2 letnią praktykę zawodową może zapisać się
      do izby ( bez żadnych egzaminów,... itd, i wykonywać swój zawód - tzn. zarówno
      projektować jak i kierować robotami budowlanymi [ nie ma tam żadnego
      absurdalnego podziału na psie tzw. "uprawnienia" do projektowania albo do
      kierowania robotami budowlanymi - bo to kolejny absurd ...].
      Tam oczywiste jest, że każdy FACHMAN ( architekt, inżynier budownictwa,...itd.)
      jeżeli skończył odpowiednie studia i zdobył (2-letnią ) prakykę ... może rysować
      ( projektować ) ... oraz nadzorować to co ( zazwyczaj sam narysował ), czyli
      kierować robotami budowlanymi, dlatego też np:
      W Polsce jest uprawnionych architektów ok. 8 tyś. ( tych tylko do projektowania
      ( rysowania )), a tych do kierowania robotami budowlanymi tylko kilkuset [
      POWTARZAM : kilkuset ! ].
      W Niemczech architektów ( tych należących do izb, a więc "tych uprawnionych")
      jest ... PONAD 100 tyś !
      - Powtarzam : ponad 100.000 !
      I KAżDY z nich jest uprawniony zarówno do projektowania, jak i do kierowania
      robotami budowlanymi.
      Podobnie jest z inżynierami .

      Taka jest różnica pomiędzy ( mafijno-kolesiowo-urzędniczą ) Polską a (
      cywilizowanymi ) Niemcami !

      Amen :)
    • Gość: witam Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.range86-162.btcentralplus.com 18.09.08, 00:57
      Czytam te posty i jestem ,delikatnie mowiac,poirytowany.Posiadam uprawnienia budowlane tzw.majstrowskie[egzamin zw 2001 r.}Mam zawod -technolog robot wykonczeniowych,mistrza murarskiego i technikum mechaniczne.Po zdobyciu uprawnien,pracowalem jako kier. robot w pewnej firmie budowlanej.od pieciu lat przebywam w Londynie,gdzie oczywiscie prowadze budowy.W sumie w swoim zyciu wwybudowalem kilkanascie domow,hotel,biurowiec,przebudowalem kilkanascie domow-lofty,dobudowki etc.Otrzymalem tez nagrody prezydenta mojego miasta za min. za "Obiekt Roku"Trzynascie lat prowadze wlasna firme i ok. dziesieciu pracowalem w innych firmach,nawet pol roku w niemczech,jako majster budowy.Planuje niedlugo wrocic do polski i podjac prace w firmie,oczywiscie budowlanej{kocham budowac}Napiszcie mi,czy pozbawiono mnie moich,co prawda ograniczonych ,ale uprawnien budowlanych,czy ,zgodnie z konstytucja i art.104 zprawa budowlanego z 7 lipca 1994r.-nabytych praw mi nie odebrano?Pozdrawiam
    • Gość: Maro Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.08, 22:03
      To, co zostało wprowadzone to jest nic innego jak podkładanie kłody pod nogi obywatelom.
      Nie dość że zmiany odnoszące się do zawężenia uprawnień budowlanych jest po prostu KPINĄ, to odnoszę wrażenie że ma na celu chronić interesy znajomych.
      Inżynier do 1000m3 co to ma być?
      Niedługo tak zawężą uprawnienia że inżynierowi to tylko "budę dla psa" pozwolą postawić!

      • Gość: molo Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.chello.pl 01.11.08, 21:12
        Wszystko wskazuje na to, że komisja Palikota daje d...
        Przed kilkoma miesiącami dumnie zapowiadali, że np. zniosą obowiązkową
        przynależność do izb { = sitw, mafijno-kolesiowych "organizacji" o charakterze
        przestępczym, klik, itd. ).
        I co ?
        Nic, po prostu nic.
        Zapowiadali, że wezmą się za adwokatów, notariuszy, architektów, inżynierów
        budownictwa,...itd.
        I co ?
        Nic !
        Na gadaniu się skończyło.
        Do sejmu nie wpłynęły ... i zapewne ( NIESTETY ) nie wpłyną żadne zmiany w tym
        zakresie !
        Gadać, gadać, gadać,... to oni potrafią.
        :(
    • Gość: Darek Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 22:16
      Witam .Jestem inżynierem elektrykiem , skończyłem praktykę od 2004 do 2008 , tytuł inżyniera zdobyłem w 2007 roku .Obecnie w 02.2008 złożyłem dokumenty do wstępnej weryfikacji , zrobiłem opłaty na uprawnienia budowalane bez ograniczeń opinia Izby - odmowna z powodu nie spełnienia dwóch warunków jednocześnie wg interpretacji .Gdybym zdobył tytuł inżyniera w 2006 mógłbym startować do uprawnień bez ograniczeń a na dzień dzisiejszy z ograniczeniami - tak jak po technikum ( studiowałem zaocznie 4,5 roku aby mieć uprawnienia bez ograniczeń ) Obawiam się ,że następna decyzja ministerstwa może uprawniać osoby z doktoratem do uprawnień bez ograniczeń. Izba inżynierów skierowała pismo do ministra Dziekońskiego między innymi w tej sprawie może ktoś wie co się dalej dzieje . Szukam informacji i pomocy.
    • Gość: blau Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.chello.pl 11.11.08, 16:39
      to jest naprawde chore, w Europie w ogole nie ma uprawnien budowalnych ani takich smiesznych ograniczen dla inzynierow - np w Hiszpanii po skonczeniu studiow inzynierskich idzie sie do izby, z dyplomem w dloni, placi skladke, i juz po sprawie juz jest sie czlonkiem i mozna podpisywac WSZYSTKIE projekty (niewazne czy drogi czy mosty czy kanalizacje). Ktos powie ze to glupie, ze absolwent po studiach nie ma wystarczajacej wiedzy aby projektowac, ale spokojnie, swiezakowi po studiach i tak nikt nie daje pelnego projektu do robienia.... Przeciez i tak inwestor decyduje komu powierzy projekt, czyli najczesciej wybiera doswiadczonego projektanta... Sedno w tym , ze nikomu nie ogranicza sie prawa do wykonywanego zawodu egazminami, specjanosciami, czy innymi pie...mi... Ponadto, moje zdanie jest takie, ze jak ktos nawet studiowal budownictwo ogole, a potem trafi do biura gdzie robi sie projekty kolejowe, to po 2-3 latach taka osoba wie wiecej o projektowaniu takich obiektow niz ktos kto swiezo skonczyl studia. I dlaczego zamykac jej droge do wykonywania zawodu jesli nie ma skonczonej takiej specjalnosci???? To chore!!!!!!
    • Gość: zbigniew Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.range86-130.btcentralplus.com 01.12.08, 00:48
      Zastanawiam sie czy PIIB ma zamiar zabrac w koncu glos i dazyc do zmiany skrajnie idiotycznego zapisu o uprawnieniach architektonicznych w ograniczonym zakresie, ktore na dzien dzisiejszy uprawniaja do: "projektowania obiektu budowlanego w odniesieniu do architektury obiektu o kubaturze do 1000 m3 na terenie zabudowy zagrodowej oraz sporządzania projektu zagospodarowania działki lub terenu". Przeciez zapis ZABUDOWA ZAGRODOWA to jakas kpina. Zastanowmy sie z czego sklada sie projekt architektoniczny: 1) Z czesci typowo architektonicznej - rozwiazanie problemu formy i funkcji budynku 2) Z czesci ogolnobudowlanej - rozwiazania materialowe, technologiczne, zagadnienia fizyki budowli, szczegoly techniczne itp. Zauwazmy, ze pkt 2) obejmuje zakres wiedzy techniczno-budowlanej jaka posiada inzynier budownictwa - i to zarowno wiedzy zdobywanej na studiach jak i praktycznej (zwlaszcza w wykonawstwie). Dyrektywa Unii Europejskiej odnosnie regulacji zawodu architekta, przyjety przez kraje czlonkowskie w tym Polska Izbe Architektow, tutaj link: www.buwiwm.edu.pl/eu/public/files/pl/dir_pl/Arch_dir85-384.pdf mowi: "w większości Państw Członkowskich działalność w dziedzinie architektury prowadzą osoby posiadające tytuł architekta, niezależnie od tego, czy jest to ich jedyny tytuł zawodowy, jednakże, jeśli przepisy nie stanowią inaczej, z prowadzenia takiej działalności nie są wyłączone inne osoby, ; działalność tę mogą prowadzić osoby posiadające inne kwalifikacje, w szczególności inżynierowie, którzy odbyli specjalistyczne szkolenie w zakresie inżynierii budowlanej lub budownictwa" Czytajac dalej w/w dyrektywe czytamy, ze inyznier budownictwa z np. Danii, Grecji czy Wloch moze zdobyc pelne (!) uprawnienia do projektowania architektury w swoim kraju. A co w Polsce? Zabudowa zagrodowa!!!!!!
      • michi3 Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie 02.12.08, 14:28
        Pracuje w Wielkiej Brytanii od 3 lat. Tutejszt system przyznawania
        statusu 'chartered' (czyli cos a la polskie uprawnienia) jest
        nieporownywalnie bardziej elastyczny i przyjazny.
        Znane na calym swiecie prestizowe instytuty skupiajace specjalistow
        z dziedziny budownictwa takie jak:
        RIBA (Royal Institute of British Architects), ICE (Institute of
        Civil Engineers) czy CIOB (Chartered Institute of Building) oferuja
        ludziom wiele elastycznych sciezek zdobywania uprawnien. Nawet jesli
        nie masz scisle odpowiedniego wyksztalcenia mozesz odbywajac
        kilkuletnia praktyke (zwykle ok. 6 lat) oraz przystepujac do szkolen
        zdobyc uprawnienia.
        Ja np. jestem inzynierem budownictwa i przystepuje od przyszlego
        roku do programu oferowanego przez RIBA tzw. 'Examination in
        Architecture for Office-based Candidates'. Po min.6 latach bede mogl
        przystapic do egzaminu Part III i zdobyc tytul 'Chartered
        Architect' !
        W Polsce tymczasem moglbym zostac dopuszczony do projektowania
        obiektow do 1000m3 na terenie ZABUDOWY ZAGRODOWEJ :) Toz to jakas
        farsa.
        Podobne absurdy dotycza innych specjalnosci polskich uprawnien
        budowlanych okreslajace wyksztalcenie odpowiednie i pokrewne
        pozwalajace na zdobycie danych uprawnien.
        Powinno zlikwidowac sie w ogole uprawnienia w ograniczonym zakresie
        i umozliwic po odbyciu odpowienio dlugiej praktyki, doksztalcaniu i
        egzaminie zdobywanie pelnych uprawnien osobom z wyksztalceniem
        pokrewnym. Przeciez studia daja jedynie fundament wiedzy - praktyka
        zawodowa wyksztalca dopiero realne umiejetnosci.
        Rzad i Izba Inzynierow zastanawia sie jak zachecic wyksztalconych
        ludzi do powrotu i jak zatrzymac reszte przed ucieczka na zachod.
        Ja studia konczylem 5 lat temu i znaczna czesc ludzi z mojego roku
        pracuje w Wielkiej Brytanii i Irlandi - trzymaja nas tu nie tylko
        zarobki ale tez zdrowe podejscie do tematu tego watku.
        • Gość: Zbigniew Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.range86-130.btcentralplus.com 11.12.08, 21:10
          Prosze spojrzec jaka inicjatywe ws. zmian w rozporzadzeniu o
          samodzielnych funkcjach technicznych w budownictwie przygotowala
          Izba Architektow RP wspolnie z Polska Izba Inzynierow Budownictwa i
          Izba Urbanistow. Po jej przeczytaniu cisnie sie na usta pytanie
          dlaczego Izba Inzynierow Budownictwa godzi sie na takie traktowanie
          swych czlonków?!

          Najciekawsza propozycja zmian jest calkowita likwidacja uprawnien w
          zakresie ograniczonym. Czyli inzynier budownictwa nie bedzie mogl
          ubiegac sie o uprawnienia architektoniczne w zakresie ograniczonym a
          wiec poza konstrukcja nie bedzie mial prawa w budynku zaprojektowac
          nic!

          Natomiast odnosnie uprawnien do projektowania w specjalnosci
          architektonicznej dodano zapis ze ich posiadacz bedzie automatycznie
          (!) uprawniony do projektowania konstrukcyjnego obiektow o
          nieskomplikowanej konstrukcji oraz do kierowania robotami
          budowlanymi w odniesieniu do architektury obiektu !!!

          To przeciez jakis skandal. Jesli Polska Izba Inzynierow budownictwa
          nikczemnie godzi sie na taki zapis niech analogiczny znajdzie sie w
          odniesieniu do uprawnien konstrukcyjnych - uprawniajacy do
          projektowania architektury powiedzmy do owych 1000m3.

          Tu link:
          izbaarchitektow.pl/pliki/1037inicjatywa_legislacyjna.pdf
    • Gość: H2O Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.chello.pl 01.02.09, 23:49
      Najwyższy już czas aby rozgonić batem te izby !
      Draństwo, sitwy, ... koryto ! - Koryto dla aparatczyków, których musi utrzymywać kilkaset tysięcy "członków".
      Nawet w czasach stalinowskich przynależność do jakichkolwiek organizacji nie była przymusowa. Tymczasem w tzw. "wolnej Polsce" musisz należeć do tej mafii, płacić jej oficjalnie haracz, bo bez tego nie możesz wykonywać zawodu - Nie masz podstaw do egzystencji - Skandal i draństwo !
      Komisja Palikota dużo gadała, gadała, gadała ( pół roku temu ) ... i na szumnym gadaniu i obiecywaniu się skończyło - Jak zwykle zresztą.
      Ostatnio RPO wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego ... może to wreszcie coś zmieni ... chociaż znając już poprzednie "wyroki" tego trybunału można mieć wątpliwości.
      Zwłaszcza, że oni sami należą przecież do tych izb - czytaj sitw.
    • x2p Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie 03.02.09, 20:33

      W myśl obecnie obowiązujących przepisów (Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane(zm. Dz. U. z 2008 r., Nr 227, poz. 1505; Dz. U. z 2008 r., Nr 210, poz. 1321; Dz. U. z 2008 r., Nr 206, poz. 1287; Dz. U. z 2008 r., Nr 199, poz. 1227; Dz. U. z 2008 r., Nr 145, poz. 914; Dz. U. z 2007 r., Nr 191, poz. 1373; Dz. U. z 2007 r., Nr 127, poz. 880; Dz. U. z 2007 r., Nr 99, poz. 665; Dz. U. z 2007 r., Nr 88, poz. 587; Dz. U. z 2006 r., Nr 170, poz. 1217; ) aby wykonywać zawód architekta należy złożyć pozytywnie egzamin przed komisją samorządu zawodowego (Art 12.3), odbyć dwuletnią praktykę projektową oraz roczną praktykę budowlaną (Art. 14.3.)
      Ostatnie kryterium jest dla młodych architektów pragnących wykonywać zawód projektanta w zakresie architektury bardzo trudne a wręcz niemożliwe do spełnienia.

      Ustawodawca zmusza obywateli, którzy pragną uzyskać prawo wykonywania jednego zawodu aby pracowali w innym zawodzie, do którego nie zostali wykształceni. Odbycie praktyki na budowie (zatrudnienie roczne w pełnym wymiarze godzin) przez architekta graniczy z cudem ponieważ żaden pracodawca, w tym przypadku firma budowlana, nie zatrudnia osób ,które nie są przygotowane merytorycznie do powierzanych zadań. Powyższą sytuację można porównać do lekarzy od których oczekuje się znajomości lekarstw lecz nie zmusza się ich do odbywania praktyki w aptece. Pragnę podkreślić, iż kierunek architektura i urbanistyka ma inny program studiów niż budownictwo, a także kierunki te często znajdują się na odrębnych wydziałach. Sensowność odbywania praktyki budowlanej podważa również fakt, iż uzyskując uprawnienia projektowe architektoniczne nie posiada się możliwości kierowania robotami ogólnobudowlanymi (Rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z z dnia 28 kwietnia 2006 r. w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie (Dz. U. Nr 83, poz. 578)). W moim odczuciu umiejętności zdobyte podczas dwuletniej praktyki w biurze projektowym są wystarczającą podstawą do samodzielnego wykonywania zawodu architekta.

      Obecnie w Polsce występuje jeden z najniższych w Europie wskaźników liczby czynnych zawodowo architektów na 10tyś. mieszkańców i najbardziej restrykcyjne prawo określające dostęp do zawodu. Jakakolwiek próba liberalizacji przepisów określających dostęp do zawodu jest bardzo mocno krytykowana przez samorząd zawodowy, który pod przykrywką dbania o architekturę skutecznie broni interesy swoich członków. Takie działanie przynosi odwrotny skutek co uwidaczniają przykłady innych państw europejskich, gdzie dostęp do zawodu jest dużo bardziej zliberalizowany a poziom architektury jest dużo wyższy.
    • Gość: gość słupsk Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 17:43
      Czekam cierpliwie na zmianę ustawy Prawa budowlanego. Bo jestem cierpliwy!
      Podobno jest juz między innymi; projekt poprawy Ustawy.....inż.konstrukcji bud. będzie mógł przystąpić do egzaminu w IZBIE... o uprawnienia wykonawcze BEZ ograniczeń! Sam dzwoniłem do W-wa do PIIB!

      W 2007 zdobyłem w końcu tytuł INŻ. konstrukcji bud. 17 lat praktyki na wielu budowach. Skończone (z wyróżnieniem) dwie szkoły o kier. budowl.: -no zawodówka a później technikóm i do wojska mnie nawet zabrali na rok bo w99r. studia zaoczne nie zwalniały z odbycia służby dla kraju.
      A jak Pani w podstawówce pytała kim chce zostać...-odp: Kierownikiem Budowy z uprawnieniami bez ograniczeń(ala inż.Karwowski) Lecz po każdej skończonej szkole dalej musiałem podnosić kwalifikacje, a na MGR to już nie pójde bo znowu podniosą poprzeczke na DOC. itd. Za granice pracować też nie, bo ja patriota.

      Chociaż teraz źle mi nie jest. Mieszkanie, samochód, wyrozumiała żona, 2 berbecie...
      Z fuszek kasa jakaś jest. A roboty dużo dla fachowca. Tylko później na starość jak poziomice bedzie mi ciężko trzymać to potrzebne mi będą wymażone uprwaw. bez ogra.
      bo Budowlaniec musi zapier... do pełnego wypracowanego wieku emerytalnego, podobnie jak leń wojskowy itp.

      Pazdrowienia dla naszych P.osłów
    • Gość: majster Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: 79.139.56.* 20.03.09, 16:20
      a ja mam inżyniera po zaocznych, 7 lat praktyki na budowie, dziennik praktyki od początku pracy i tak muszę sie iść na uzupełniające studia. Na marginesie już kilka razy byłem świadkiem jak do pracy przychodzili po studiach magistrzy. Dwa lata przesiedział w biurze nad tabelkami i zestawieniami ale dziennik prowadził i uprawnienia dostał (i jaki pożytek z takiego kierownika który nawert nie wie jak zachować się na budowie a co dopiero ją prowadzić). Wyznacznikiem do uprawnień budowlanych bez ograniczeń do kierownania i nadzorowania powinna być wyłącznie praktyka zawodowa jako majster budowy poprzedzona oczywiście tytułem inżyniera. Nie jestem zwolennikiem dwóch lat powinno to byc napewno co najmniej sześć lat i niech izba wtedy sie wykazuje szkoleniem młodych kandydatów na uprawnienia.
      • Gość: zbigniew Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.range86-174.btcentralplus.com 22.03.09, 20:23
        PIIB twierdzi, ze nie ogranicza wykonywania zawodu inzynierowi
        budownictwa. Czy aby jednak?
        Wezmy pod uwage projektowanie budynkow.
        1)Za projekt formy i funkcji budynku powinien odpowiadac architekt -
        to jasne!
        2)Za projekt konstrukcji powinien odpowiadac konstruktor - to tez
        jasne!
        Ale pomiedzy tymi branzami znajduje sie ogromny zakres zagadnien
        budownictwa ogolnego nie majacy charakteru konstrukcyjnego -
        izolacje wodochronne, termoizolacje, najrozniejsze technologie
        budowlane, szczegoly, detale, cala fizyka budowli, impregnacje,
        zabezpieczenia p.poz., systemy renowacji itp. Ten zagadnienia sa
        zwykle zawarte w projekcie architektonicznym. Pytam dlaczego???
        Smiem twierdzic, ze wydzialy budownictwa przygotowuja w tym zakresie
        lepiej niz wydzialy architektury. Dlatego zastanawiam sie dlaczego
        wspomniany powyzej zakres ogolobudowlany moze projektowac tylko i
        wylacznie architekt?
        Banalny przyklad: poprawne zaprojektowanie tarasu nad pomieszczeniem
        mieszkalnym wraz z wszystkimi warstwami, polaczeniami, detalami,
        odwodnieniami itd.
        Jest to zagadnienie architektoniczne, kontrykcyjne....czy moze po
        prostu BUDOWLANE?! Czy absolwent wydzialu budownictwa nie ma prawa
        zajmowac sie w/w zakresem projektowania budowlanego?
        Wg mnie konieczne jest uszczegolowienie zakresu dzialania
        specjalnosci architektonicznej i konstrukcyjno-budowlanej z dodaniem
        do tej drugiej mozliwosci opracowywania projektow/specyfikacji
        technicznych ogolnobudowlanych - niekonstrukcyjnych.
        Albo utworzenie dodatkowej specjalnosci uprawnien, np.:
        technologiczno-budowlanej mozliwej do uzyskiwania przez architektow
        oraz inzynierow budowlanych a obejmujacej wymienione wyzej
        zagadnienia ogolnobudowlane.
    • costa35 Ograniczenie uprawnień w budownictwie 25.03.09, 18:11

      Polska to dziwna kraj,jako jedyna w Europie może poszczycić się
      wynalazkiem zwanym uprawnieniami,pod tym względem wyprzedziliśmy Laos i
      Kambodżę.Chociaż raz jesteśmy najlepsi,równocześnie zapewniliśmy
      zatrudnienie rzeszy starców,którzy budowę widzieli na zdjęciach.
    • Gość: RZEMYK Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: 195.68.232.* 28.04.09, 12:56
      MOIM ZDANIEM KTOŚ POWINIEN PRZYGOTOWAĆ PETYCJE DO SEJMU CZY CZEGOŚ TAM TAKIEGO LUB DO JAKIEGOŚ KONKRETNEGO KOLESIA. I ROZESŁAĆ JĄ DO PODPISÓW PO STOWARZYSZENIACH SIiTK DO KTÓRYCH WIĘKRZOŚĆ Z NAS PRZYNALEŻY, JAK BY SIĘ ZEBRAŁO ILEŚTYSIĘCY PODPISÓW TO MOŻE COŚ BY Z TEGO BYŁO.
      MOIM ZDANIEM KAŻDY TECHNIK Z JAKĄŚ TAM PRAKTYKĄ POWINIEN MIEĆ UPRAWNIENIA DO KIEROWANIA ROBOTAMI DROGOWYMI, CZY INNYMI TAM, JAK MA PROJEKT I SIĘ GO TRZYMA TO SE PORADZI CHYBA CO?
      A INŻ. TO DO PROJEKTOWANIA
      A MGR TO JUŻ NIE WIEM DO CZEGO BO NAJWAŻNIEJSZA JEST PRAKTYKA

      CO WY NA TO NAPISAĆ PETYCJE ZEBRAĆ PODPISY I DO SEJMU CZY GDZIEŚ TAM DAĆ JAKIŚ POSŁÓW BY SIĘ ZNALAZŁO CO BY TO POPARLI A NIEDŁUGO NOWE WYBORY TO MOŻE COŚ POKAŻĄ ABY ICH WYBRAĆ??
      rkm@vp.pl
    • Gość: Gość:Sudera Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 18:01
      Kurcze nie to, że jako kobieta nie mogę podjąć pracy jako informatyk bo kobieta, to mam tytuł technika po szkole i też nie mogę pracować w tym zawodzie bo nie mam tytułu inżyniera, nosz masakra.
      Fakt nie pracowałam w zawodzi wyuczonym, ale jak osoba przede mną już zauważyła nawet po tylu latach rozszyfrowanie dla mnie planów budynku to żaden problem.
      Wykonywanie kosztorysów czy projektowanie, to zostaje raczej w głowie, więc po co odbierać ludziom możliwości przekwalifikowania się.
      Ja teraz muszę iść na drugie studia by zrobić sobie jeden papierek.
    • Gość: zbig Re: Ograniczenie uprawnień w budownictwie IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.09, 14:53
      Po prostu ŻENADA !!! Kończąc studia inżynierskie i pracując tyle lat przy projektowaniu nie mogę tego podbijać własnym nazwiskiem tylko robić "pod kimś"... teraz muszę robić mgr (koszt w sumie powyżej 10tys politechnika) gdzie mam małe dziecko , kredyt na głowie , żonę na macieżyńskim i.... muszę zasuwać "pod kimś". Co za chory kraj i chore prawo. Płaczcie dalej ustawodawcy że brakuje inżynierów w tym kraju... rzucajcie dalej wszystkim kłody pod nogi.. zobaczymy za kilkanaście lat ile będzie kosztował projekt budowlany albo kto będzie hasał po budowie....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka