Dodaj do ulubionych

Korzystny wyrok dla naszych firm budowlanych w ...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 15:41
Skoro polscy robotnicy pracujący w Niemczech zarabiali o połowę mniej niż ich
niemieccy odpowiednicy to, to z jaką ceną wygrywane były przetargi czy brane
były zlecenia? Czy także o połowę mniej?

Ponieważ pracowałem w budowlance trochę czasu, popieram w tym momencie
stanowisko niemieckie. Schodzenie z ceną w dół zawsze odbija się na
pracownikach, w Polsce ten element jest trenowany od wielu lat aż stał się
niepisaną normalnością. Niech jeszcze powiedzą jasno, że pracują za mniejsze
pieniądze i więcej godzin, licząc nadgodziny jak zwykłe godziny, a soboty jak
zwykłe dni w tygodniu, a niedzielę jak soboty+bonus na koniec dniówki. Do tego
zakaz chorowania, urlop tylko w wyjątkowych sytuacjach itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: czytelnik Korzystny wyrok dla naszych firm budowlanych w .. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.08, 15:52
      "bowiem zrównując płace obcokrajowców z niemieckimi, zmniejszają
      konkurencyjność zagranicznych pracowników i utrudniają obcym firmom
      wejście na niemiecki rynek."
      No to teraz zmniejszają konkurencyjność rodzimych pracowników i
      utrudniają miejscowym firmom egzystencje na niemieckim rynku.
      Fajny wyrok. Szczególnie dla budowlanców, obojetnie czy miejscowych
      czy tez obcych, którzy teraz zarabiac beda coraz mniej!
      • znajomy_jennifer_lopez Niemozliwe! 03.04.08, 17:52
        Skoro polskie firmy developerskie
        -"budują" polskimi robotnikami
        -budują na działkach które raczej nie są drozsze niz te w Niemczech
        -buduja materiałami bud. minimalnie drozszymi (! wiadomo, u nas glina jest droga)

        a potem sprzedaja swoje mieszkania drożej niż Niemcy swoje, dodatkowo żaląc sie w "Gazecie" ze działają na granicy opłacalnosci
        dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,5059432.html
        to NIEMOZLIWE zeby pracownik w Niemczech zarabial WIECEJ niz Polak, prawda? Tym bardziej ze Niemcy jakos sie nie skarża ze pracują "na granicy opłacalnosći". No chyba ze developerzy w Polsce płacą robotnikom wiecej niz płacą Polakom Niemcy -Tak, pewnie robole lubią pracowac u Niemca, maja zapewne żony zołzy, cieszą sie z rozłaki, na słowo "saksy" dostają orgazmu i dlatego pracują w DE za połowe tego co w PL. Prawda?
    • Gość: delargo Re: Korzystny wyrok dla naszych firm budowlanych IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.08, 16:41
      Zgadzam sie calkowicie z przedmowca: praca dla obcokrajowcow na warunkach
      niemieckich jest bardziej oplacalna finansowo takze dla obcokrajowcow w
      niemczech. mysle, ze kazdy chce byc za taka sama praca podobnie wynagradzany,
      bez wzgledu na paszport, jaki ma w kieszeni. czy pracownicy rumunscy pracujacy w
      polsce, a zarabijajacy wg. stawek rumunskich nie byliby zagrozeniem miejsc pracy
      polakow???
    • Gość: robol Korzystny wyrok dla naszych firm budowlanych w .. IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.08, 17:12

      Tak samo okradani są nasi żołnierze w Afganistanie,Iraku, Serbi,Kongo.Jeżeli są
      w ramach NATO to powinni płacić tyle samo co amerykanie swoim,lub anglicy swoim,
      a nie nadwyżka idzie do skarbu państwa.Jeuroposly maja mieć wyrównane diety, tak
      samo i wyrow3nać i w zawodach place, a nie robić z Polaka niewolnika pracującego
      za pensję na pograniczu egzystencji biologicznej.
    • arius5 A co tu jest "korzystnego" ? 03.04.08, 17:30
      To ze Polacy daja sie rolowac jak polglowki i robia za pol wynagrodzenia to niby
      mam byc to "zwyciestwo" ?
      Zobaczycie, jak teraz polskie firmy zaczna sciagac Rumunow do roboty za 5 zl na
      godzine, to Wam sie zrobi wesolo.
      A na zachodzie znajda inny wybieg i wtedy juz nikt nie dostanie tam pracy.
    • Gość: budowlany ale wstyd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 18:03
      Wstyd i jeszcze raz wstyd. Tak jakby jedynym elementem decydującym były stawki
      godzinowe pracowników. Równie dobrze można zostawić stawki na niemieckim
      poziomie by nie psuć rynku chińskimi metodami, a przetarg wygrać sprowadzając
      materiały z tańszego miejsca lub tańszym transportem. Tak samo można zniżyć cenę
      kontraktu obniżając zakładany zysk o te kilka procent czy nawet ułamek procenta.

      Ale nie - polskie firmy zawsze muszą handlować wyłącznie stawkami, resztę zysku
      zostawiając w kieszeni właścicieli. To pracujący ludzie tam tracą, nie
      właściciele. Tym sposobem zacznie się wykańczanie konkurentów zupełnie jak w
      Polsce, gdzie za wszelką cenę wygrywa się przetarg, a dopiero potem myśli jak
      wykonać pracę za kwotę za którą nie da się tej pracy wykonać. No i co się robi?
      Najpierw zaniża stawki, potem kombinuje z materiałami, z technologią, zatrudnia
      na szaro, czarno. Wychodzi fuszerka, na której najmniej traci właściciel, który
      tylko potem się modli żeby osoba odbierająca obiekt go odebrała a w czasie
      gwarancji żeby się nic nie rozpadło. Co zrobić, żeby odebrała? Dać łapówkę,
      jednemu, drugiemu, coś zakombinować, oszukać. Obiekt nie spełnia norm, chociaż z
      wierzchu wygląda ok. Pół Polski tak jest zbudowane, od nawierzchni dróg po domy,
      byle jak, byle szybko, jak najtaniej. I potem jedzie się po ulicach zbudowanych
      z prostokątów, w których wycięto kolejne prostokąty i znowu zalepiono
      prostokątem. Ani to równe, ani wytrzymałe, ani estetyczne, klasyczny polski syf.

      Narzekam, ale kiedy widzę że te zasady wyciekają dalej poza kraj, to aż mnie skręca.
    • Gość: 123 Korzystny wyrok dla naszych firm budowlanych w .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 19:25
      Co to, qwa, znaczy? Ten tytuł miał być prowokacją? Dla kogo jest to niby
      korzystne? Bo dla Polaków na pewno nie. Dla Niemców też nie. Dalsze stosowanie
      takich kryteriów doprowadzi na terenie Europy do zmiany ustroju na stare, dobre
      niewolnictwo, a przeważającego typu antropologicznego ludności - na
      dalekowschodni. Trzeba być kretynem, żeby tego nie widzieć.
      • rk111 Re: Korzystny wyrok dla naszych firm budowlanych 03.04.08, 21:40
        Gość portalu: oberschlesier napisał(a):

        > znowu naiwnosc polaka jaki niemiec da tyle samo kasy za prace
        > polakowi jak wie ze niemiec lepiej i staranniej wykona prace :-)))
        Tu nie chodzi o to czy Niemiec da Polakowi tylko czy Polak w
        Niemczech da Polakowi tyle co Niemiec daje Niemcowi. A jakośc pracy
        wykonywanej przez Polaków jest bardzo dobra .
      • Gość: gg Re: Korzystny wyrok dla naszych firm budowlanych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 22:17
        oberschlesier tu chodzi o to, że znalazł się pomysłowy Dobromił który zaniżył
        stawki, a potem przyjdzie kolejny mądraliński który zaniży jeszcze a potem
        kolejny. I Polacy będą pracować w Niemczech za tyle co w Polsce i nikt poza
        kilkoma osobami na tym nie zyska a znacznie więcej osób straci.

        Przecież gdyby to było takie mało znaczące to może zaprosmy od razu chińczyków
        do Europy zapłacimy im po 150$ miesięcznie i niech przejmą wszystkie stanowiska.
        Będzie tanio ale co z tego? Ludzie chcą żyć ze swojej pracy, a nie wegetować od
        wypłaty do wypłaty, a taki jeden zaniżacz stawek psuje to co Niemcy
        wypracowywali przez wiele lat. Zdrową zapłatę za porządną pracę. I jakos było
        dobrze dopóki nie przyszła ta polska firma.
        Rozumiem stawki niższe o 3-5% ale o 50% ??? Pracownicy powinni zrobić wszystko
        żeby nie zaniżać ich stawek, tak samo jak broni się wysokosci stawek w innych
        zachodnich krajach. Za to powinny być kary. Jesli nie będzie rozpocznie się
        żałosne w skutkach obniżanie stawek za pracę. Najpierw w jednej branży a potem
        przejdzie to na kolejne branże.
        To własnie z tego powodu ludzie wyjeżdżają z Polski - nie dlatego że nie ma
        jakiejkolwiej pracy, ale że z tej pracy nie idzie normalnie żyć. Poza tym nisko
        opłacani ludzie gorzej pracują i gorzej nawzajem się traktują, przestają się
        szanować. To dlatego nawet do teraz polscy budowlańcy są w szoku, że w UK jest
        cos takiego jak lunch i że ten czas poswięca się na posiłek i odpoczynek a nie
        na pracę.
        • Gość: HH akurat lunch to g***o! IP: *.swietochlowice.net.pl 03.04.08, 22:55
          Wolę popracować pełne 8 godzin ciągiem i mieć wolne popołudnie, a nie tyrać na
          raty po 4 godziny z 2-godzinną przerwą i przychodzić o 19-tej do domu, chyba
          tylko po to, żeby pójść spać. Przerwa obiadowa dobra jest tam, gdzie klimat jest
          gorący i wieczory nie takie zimne. W naszym klimacie przerwa na lunch to
          najczęściej wyłudzanie od pracowników dodatkowych godzin pracy, bo na lunch ich
          nie stać, do domu pojechać zjeść nie zdąrzą, więc siedzą w pracy, a jak już
          siedzą, to pracują...
    • Gość: Bism Korzystny wyrok dla naszych firm budowlanych w .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 23:34

      "KE będzie nadal z całą mocą sprzeciwiała się wszelkim formom dumpingu socjalnego" - zadeklarował unijny komisarz ds. społecznych Vladimir Szpidla.

      Ten ładnie pojechał. Propozycja maleńka taka : każdego z tych sędziów Trybunału i nowego "Komitetu Wysokiego Szczebla" zatrudnić na etacie sądu w Biłgoraju. I wysłać z tymi zarobkami do Brukseli, a co ! Jak sobie chłopcy i dziewczęta pocwaniakują za 2800 PLN netto miesięcznie w Brukseli, od razu rura zmięknie i zrozumieją kilka rzeczy, których najwyraźniej im nikt nie wytłumaczył.

      A Pan Szpidla niech mi zabroni zatrudnić się za mniej niż Niemiec czy Angol w ich ojczystych krajach na analogicznych stanowiskach.
      • Gość: Stanisław Re: Korzystny wyrok dla naszych firm budowlanych IP: *.pools.arcor-ip.net 04.04.08, 08:38
        = to jest wolny rynek bo o takie Polskie walczylim =
        Dla krytykantów radzę przeczytać tytuł artykułu - to dotyczy prezesów czy szefów
        firm budowlanych.
        W interesie firmy jest obniżać WSZYSTKIE koszty czyli i osobowe też.
        Przed zatrudnieniem pracownika informuję go na jakich warunkach będzie u mnie
        pracował jeśli się zgadza podpisuje umowę.
        Potem zero dyskusji; jeśli złamie umowę lub domaga się podwyżki - droga wolna.
        Pracowałem już i jako pracodawca i jako pracobiorca i potrafię spojrzeć na to z
        obu stron.
        Zawsze trzeba sobie kalkulować co mi się bardziej opłaca; czy mieć cały czas
        pracę za niższą stawkę czy dobrą ale raz na kilka miesięcy.
        Wszystko pozostałe to twórcze rozwijanie już dawno opisanego w dziełach Marxa i
        Lenina.
    • Gość: xxx Korzystny wyrok dla naszych firm budowlanych w .. IP: *.mg.gov.pl 07.04.08, 11:29
      Akurat znam tę sprawę i całe orzeczenie.Oczywiście nie mogą schodzić
      w dół o 50%.Chodziło o to, żeby polska firma musiała płacić swoim
      pracownikom delegowanym tyle, ile wynosi stawka minimalna w
      Niemczech (bo tak mówi właśnie unijna dyrektywa) a nie tyle, ile
      wymaga akurat niemiecki układ zbiorowy w miejscu wykonania
      kontraktu. W ten sposób zablokowaliby dostęp polskich firm na rynek
      niemiecki. Zachęcam do lektury orzeczenia.
    • Gość: monthy Dokładnie tak IP: *.devs.futuro.pl 08.04.08, 21:19
      Gość portalu: dmn napisał(a):

      > Skoro polscy robotnicy pracujący w Niemczech zarabiali o połowę mniej niż ich
      > niemieccy odpowiednicy to, to z jaką ceną wygrywane były przetargi czy brane
      > były zlecenia? Czy także o połowę mniej?

      ...o połowę mniej + do opłacenia firma polska ma do opłacenia koszty stałe takie
      jakie obowiązują na niemieckim rynku, m.in. bardzo wysokie wadium, wysokie
      ubezpieczenie (a więc i składki)itd. Mit o "polskich fachowcach" schowaj sobie
      do kieszeni. Polskie firmy mogą wygrywać tylko ceną, wyposażenie technologiczne,
      moce wykonawcze itd. to przegrywają z każdą niemiecka z kretesem. Ciesz się, ze
      zarabiałeś 50% tego co niemiecki robotnik, bo firma zarobiła jeszcze mniej.
      Jeszcze mniej zarobiłbyś, gdybyś pracował u niemieckiego wykonawcy, chętnie
      zatrudniłby cię na czarno i nie miałbyś nawet ubezpieczenia.

      Byłem na budowie w Austrii, w Wiedniu. Austriacka firma buduje budynek
      mieszkalny. Robotnicy z Polski, Bułgarii, dawnej Jugosławii, trochę, z Węgier.
      Wszyscy legalnie zatrudnieni. Kierownik austriak. Jak ci się wydaje dlaczeg to
      ich zatrudniają ???? a nie swoich ???
      Otóż, bo pracują za 1/3 do 1/2 tego co austriaccy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka