Dodaj do ulubionych

Europa Wschodnia pracuje najciężej

IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.08, 09:30
Z danych Eurofound zaledwie wynika, ze mieszkancy Europy wschodniej
najdluzej przebywaja w pracy i nic wiecej. Reszta to fantazja autora
artykulu.
Obserwuj wątek
    • Gość: babajaga Europa Wschodnia pracuje najciężej IP: *.cust.tele2.pl 13.09.08, 09:50
      Najdłużej to my pracujemy i pracowaliśmy, np. Po zakończemiu wojny
      i do końca ery Gomułki pracowaliśmy systemem 5x8 i 1x6 /soboty?
      następnie x godzin czyny społeczne,szkolenia polityczne i wiece
      poparcia.
      W czsach Gierka już 5x8 i jedna sobota w miesiącu wolna,ale za to
      bardzo często wiece poparcia " pomożecie ?"
      Za "I solidarności" ludzie nie mieli czasu pracować,bo przeważnie
      stali po drugiej stronie bramy lub leżeli na styropianie,
      co się skończyło jak wiadomo.
      W tym czasie utrzymywał nas "zachód" swoją pomocą humanitarną,
      a towarzysze sami się żywili.
      Za Jaruzela było wreszcie sprawiedliwie, wg normy kartkowej.
      A za wczesnej demokracji " co ukradniesz to twoje" i tu wyszło
      na jaw jak wspaniałych mamy złodzieji.
      Teraz mamy bananowy kapitalizm , dużo pracy = mało płacy
      bo właściciel po roku byznesu musi kupić wypasionego merola
      i super apartament .czyli taki lepszy blok.
      • renebenay bzdury 13.09.08, 10:34
        Aby Kraj byl bogaty jak Niemcy np trzeba jeszcze okolo 50 lat,same DDR ma
        jeszcze opoznienie do reszty Niemiec o okolo 25 lat i to przy 2 000 miliardach
        euro juz zainwestowanych od poczatku zjednoczenia.Niestety to nie jest moment
        aby plakac z nadmiaru czasu pracy czy tez zarzucac szefom firm ich wzbogacenie
        bo kazdy ktory pracuje czy ma mozliwosc pracowania jednoczesnie bogaci
        siebie,karmi emerytow,oplaca kase chrobowa i podatki.
        • Gość: andrzej Re: bzdury IP: 92.230.50.* 13.09.08, 15:44
          Porównanie czasu pracy nie jest uczciwe. Oczywiście, w Niemczech mam tydzień
          pracy 37,5h, ale NETTO!, czyli bez przerw. Przerwy (45 minut) są obowiązkowe i
          jeśli z nich nie skorzystam, to od mojego wypracowanego czasu i tak zostaną
          odjęte. Daje to 41,25h tygodniowo.
          Podobnie w Polsce - 40h tygodniowo, ale tutaj z kolei brutto (razem z przerwami
          15 minut), czyli netto 38,75h. Do tego jeśli ktoś pracuje przy komputerze -
          dodatkowe 5 minut co godzinę. Wtedy prawdziwej pracy robi się już tylko około
          35,42h.

          A tak poza tym to przestańmy się oszukwiać - nawet 30 minut dziennie mniej lub
          więcej NICZEGO nie zmienia. Każdy z nas jest w stanie wykonać pewną ilość pracy
          dziennie i zostawanie po godzinach wcale tego nie poprawi, bo będziemy zmęczeni.
          Rzecz może ma się inaczej w pracy "na taśmie", gdzie w ciągu każdej minuty
          wykonuje się konkretną ilość jednostek czegoś.
    • marek.lipski Europa Wschodnia jest ukarana.Polonia ratuj!!! 13.09.08, 20:01
      Statystyki potwierdzaja a zyczenia,w Polsce,bogatej
      w wegiel,siarke,sol,miedz,rolnictwo,nauke itd. zostaly zlekcewazone
      przez "Solidarnosc".Wprowadzila niewolnictwo placowe!!!

      Takie kraje jak Belgia,Holandia,Luxemburg i inne mniejsze,
      maja menadzerow po studiach zachodnich,doradzajcych rzadom.

      Nie wazne jakiego politycznego kalibru.

      Nie wspominam o innych krajach,bylego bloku.
      Przepisy prawne zmienic,poprosic polonie z USA,Izraela,
      UK,Francji,Niemiec,skonsultowac to z przepisami
      prawnymi z Szwajcarii(!) i za 2 lata,Polska,
      bylaby na takim poziomie jak inne kraje ...zachodnie.

      Wazne dziedziny nie prywatyzowac,pozostawic po kontrola,
      panstwa jak jest w Niemczech,Danii,Szwecji.

      Dotowac polskie rolnictwo(eksport do Afryki,Chin,Japonii,Rosjii)
      tak jak robia kraje zachodnie Europy.

      Szkolnictwo bezplatne lacznie z podrecznikami tak jak
      jest w Europie zachodniej i co najwazniejsze gratisowa medycyna
      i lekarstwa dla dzieci do 18 roku zycia,tak jak jest w EU.

      Z rodzimych bogactw jak wegiel,miedz,sol,siarke produkowac
      produkty przetwarzane itd.
      To jest bardzo proste.
      Aha swietna wspolpraca z USA ale i maksymalna wspolpraca z Rosja
      incl.strefa bezwizowa na wschodzie Polski,dla
      obywateli rosyjskich i ukrainskich.
      EU wytlumaczyc to mozna prawnie.
      Przeciez kochani w Berlinie rosjanie moga
      robic interesy jak tylko potrafia placac podatki
      i nikt nie mowi o.....inwazji,kochani.

      Tak samo produkty rosyjskie w ..Izraelu,
      ktory w koncu musi byc oficjalnie w EU.

      Proponowac Rosji specjalnie partnerstwo w EU parlamencie,
      nie tylko gospodarcze ale i bezplatne studia dla Rosjan,
      tak jak to ma miejsce w Berlinie,w dziedzinie muzyki.

      Dlaczego proponuje natychmiast Izrael?
      Poniewaz i tak polowa Izraela ma 2 paszporty,w tym..
      amerykanskie,niemieckie itd.Czyli natychmiast proponowac.
      A gdyby palestynczycy chcieli tak jak obywatele Maroka,Tunezji,
      otrzymywali by paszporty i obywatelstwa z EU.
      Tak jak jest we Francji czy UK!!!!!!!!!!

      Gdyby Izrael byl w EU nie bylo by konfliktow,
      bowiem palestynczycy mogli oficjalnie byc w EU i placic..podatki.
      UFFF.Jakie to proste.....

      Pa.Marek z Berlina.
    • gadolinn bzdura 13.09.08, 20:58
      a gdzie kawki w pracy, wyskakiwanie na miasto albo odzywki takie
      jak "jem przeciez" (z filmu Mis)? trzeba popatrzec po pierwsze na
      rzeczywisty czas pracy, a po drugie na wydajnosc - wtedy okaze sie,
      ze zamykamy peleton.
    • Gość: pingu amerykanie nie maja wakacji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.09.08, 23:56
      "- Europejczycy może i pracują krócej, ale wydajność pozostaje wysoka. W
      Stanach Zjednoczonych ludzie wolą więcej pieniędzy w zamian za więcej pracy, a
      na Starym Kontynencie ważniejszy od pieniędzy jest czas wolny. To nie oznacza,
      że Europa jest mniej przyjazna dla biznesu. Po prostu różne społeczeństwa
      podejmują różne wybory - powiedział Coats."

      amerykanie nie jezdza na wakacje, przecietnie maja tego raptem 8-10 dni w
      roku. nie dlatego ze nie chca, dlatego ze im nie przysluguje.

      ok 10% ludnosci (czesto pracujacej) nie na takze ubezpieczenia zdrowotnego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka