Dodaj do ulubionych

Czy mamy się bać E440?

IP: *.aster.pl 20.09.08, 13:43
wystarczy nie jesc smieci tylko stosowac sie do zalecen
danych ludziom w Biblii - jesc wolowine, ryby i salate.

Wtedy strach przed E-costam znika, bo nerki, watroba i mozg
maja dosc miedzi, by skutecznie syntetyzowac to co potrzebne
i usuwac to co zbedne.
Obserwuj wątek
    • Gość: xx Czy mamy się bać E440? IP: 62.172.234.* 20.09.08, 13:53
      Wczoraj byl glupi artykul o tym jak to polska zywnosc w porownaniu do
      angielskiej jest super. W Anglii jednak moge kupic zywnosc bez tych
      "wspanialych" E dodatkow co w Polsce jest praktycznie nie mozliwe, wszystkie
      sery (nawet te drozsze) nie smakuja tak samo i mieso nie ma konsystencji blota.
    • Gość: aytod Re: Czy mamy się bać E440? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.08, 14:21
      "wystarczy nie jesc smieci tylko stosowac sie do zalecen
      danych ludziom w Biblii - jesc wolowine, ryby i salate. " -
      tak - tylko że teraz ta wołowina ryby i sałata nie są te same co za czasów Biblii.
      Większość produktów dojrzewa w transporcie lub gazie, zwierzęta są faszerowane
      antybiotykami, a warzywa pestycydami - dzięki takiemu przetwarzaniu produktów
      oddział onkologiczny ma mnóstwo pacjentów.
      A artykuł jest mocno sponsorowany przez przemysł dodatków.
      Te wszystkie wymienione witaminy i minerały sa sztuczne. Co z tego że można to
      jeść jak to sama chemia.
    • zazu2 Czy mamy się bać E440? 20.09.08, 14:23
      "Należy zauważyć, że tak zwana szynka "bez konserwantów" nie dosyć, że droga,
      będzie najpewniej wyglądać mniej atrakcyjnie (np. będzie sino-szara, a nie
      różowiutka)."
      Nie nie bedzie- ale to oczywiscie wymaga umiejetnosci przy jej robieniu,
      podnosi koszty itd. Dlatego producenci wymyslaja durne historie o koniecznosci
      uzywania konserwantow i sztucznyh dodatkow. Po co sie wysilac? Dosypie sie
      troche chemikaliow i stara kielbasa wyglada jak nowa, dzem sie zawsze uda,
      chleb bedzie wyrosniety a jogurt nie bedzie musial stac w lodowce. To obnizy
      koszty a afektami nie bedziemy sie przejmowac. Pamietam kika lat temu wszyscy
      sie zachwycali aspartamem- ze zdrowszy od cukru itd. Dzisiaj zostalo juz
      potwierdzone ze przyczynia sie do raka mozgu. Problem polega na tym ze
      produkcja aspartamu jest tansza niz cukru i dlatego producenci dodaja go do
      wszystkiego bo jest "Diet"
    • Gość: x A co z E211 ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.08, 14:33
      Za wikipedia:
      "Benzoesan sodu działa drażniąco na śluzówkę żołądka, dlatego spożycie
      zawierających go produktów może u osób nadwrażliwych (np. chorych na chorobę
      wrzodową) powodować dolegliwości bólowe. <b>W połączeniu z witaminą C (E300)
      może przekształcić się w rakotwórczy benzen[4]</b>, co ma znaczenie szczególnie
      w przypadku napojów gazowanych, w których stosuje się jednocześnie obie te
      substancje. Temperatura i naświetlenie to czynniki przyspieszające formowanie
      się benzenu."

      pl.wikipedia.org/wiki/Benzoesan_sodu
    • Gość: darwinia Dziś wychodzi się z założenia "przetrwa najlepszy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 14:47
      ,a na najsłabszych zarobią firmy farmaceutyczne ,dermatologiczne
      i ...pogrzebowe ,więc jakoś takoś to życie będzie się kręciło na tej
      planecie ,ale o jakości nie ma mowy . Ja robię jeden krok w kierunku
      polepszenia warunków ludzi na Ziemi ...nie będę miał dzieci . Ty też
      możesz to zrobić dla swoich ...znajomych :) . Szkoda ,że kościół od
      małego straszył mnie okropnym piekłem po samobójstwie ,bo dziś by
      mnie już nie było ,także tkwie ze strachu i czekam na śmierć .
      Pozdrowienia dla zwolenników darwina i Boga (podobno jesteśmy
      stworzeni na jego podobieństwo ...brrr zaczynam się bardziej bać).
      • tapatik Re: Dziś wychodzi się z założenia "przetrwa najle 21.09.08, 12:35
        Gość portalu: darwinia napisał(a):

        > ,a na najsłabszych zarobią firmy farmaceutyczne ,dermatologiczne
        > i ...pogrzebowe ,więc jakoś takoś to życie będzie się kręciło na tej
        > planecie ,ale o jakości nie ma mowy . Ja robię jeden krok w kierunku
        > polepszenia warunków ludzi na Ziemi ...nie będę miał dzieci.

        Myślę, że o wiele lepiej byś zrobił, gdybyś miał dzieci, bo wtedy mógłbyś
        przekazać im swoje idee.

        > Ty też możesz to zrobić dla swoich ...znajomych :) .

        Nie rozumiem.

        > Szkoda ,że kościół od
        > małego straszył mnie okropnym piekłem po samobójstwie ,bo dziś by
        > mnie już nie było ,także tkwie ze strachu i czekam na śmierć .
        > Pozdrowienia dla zwolenników darwina i Boga (podobno jesteśmy
        > stworzeni na jego podobieństwo ...brrr zaczynam się bardziej bać).

        Widać, że Ci ktoś we łbie namieszał.
        Zastanów się. Co chcesz w życiu osiągnąć? Zdechnąć pod płotem?
    • xaliemorph Czy mamy się bać E951? 20.09.08, 15:20
      Polecam przyjrzeć się substancji pod nazwą kodową E951 czyli popularny aspartam. Jego neutralność dla organizmu ludzkiego jest wielce wątpliwa (wystarczy poszukać w internecie) a w zasadzie produktów jego rozkładu gdyż aspartam jak na artykuł żywnościowy w produktach które leżą tygodniami na półkach sklepowych, jest wysoce nietrwały. Szybciej się rozpada także pod wpływem temperatury a kto nie kojarzy napojów leżących w rozgrzanym samochodzie. Niestety interes koncernów jest tak duży iż nigdy nie wykazano jednoznacznie jego szkodliwości w rządowych ośrodkach badawczych. To podaje w wątpliwość wszelkiego rodzaju atesty rządowych ośrodków skoro dopuścili oni do obrotu w ogóle jakąkolwiek DYSKUSYJNĄ substancję. Już sama dyskusja na temat substancji powinna zapalić czerwone światło. A sami sobie spójrzcie gdzie nie jest wciskany aspartam. Jest go pełno wszędzie w tańszych napojach i co najgorsze w smakowych wodach mineralnych.
    • Gość: k Czy mamy się bać E440? IP: *.chello.pl 20.09.08, 15:42
      Czy nie jest tak, że średnio statystycznie każdy polak choruje na nowotwory?
      Ale nawet jak bez znaczenia jest to, że jedzenie jest rakotwórcze to nie da się zmienić faktu, że jedzenie naszpikowane chemią po prostu jest niedobre.
      Dobrym przykładem z artykułu jest dżem, którego nie da się jeść i leci do kosza, bo jest niedobry. Jeżeli smak nie ma znaczenia to fakt, że nie da się tego przechowywać jest już dość mocnym argumentem na niekupowanie skażonego chemią produktu.
      Przecież nie zeżrę całego słoika na raz więc tak czy inaczej leci do kosza, bo spleśniał. Wbrew pozorom dżem droższy, bo w dwa razy mniejszym słoiku i dwa razy droższym można kupić bez konserwantów, zrobiony starą technologią. Po otworzeniu nie pleśnieje i może leżeć w lodówce całymi miesiącami (nie leci do kosza) i jest smaczny (nie leci do kosza).
      Więc jaki jest sens produkcji gówna z chemią, którego w końcu przestaje się kupować, bo się nie nadaje do niczego, czy tak jak z wędlinami, których spożycie spadło dramatycznie doprowadzając do bankructwa masę zakładów mięsnych, czy miało sens oszukiwać stosując chemię.
      Może lepiej z powrotem wrócić do tradycyjnej produkcji, ale czy nie jest za późno?
      Z efektów stosowania chemii są nowotwory, ADHD i cała masa innych schorzeń, czy warto więc stosować chemię?
      Uważam, że produkty z chemią powinny być oznaczane jak papierosy "spożycie grozi rakiem"...
      • zazu2 Re: Czy mamy się bać E440? 20.09.08, 16:18
        Jak pisalem wyzej chodzi o koszty. Taniej jest wyprodukowac jakis scierwo
        nasaczone chemikaliami niz cos stara tradycyjna metoda. Moja babcia sama wypieka
        chleb czy robi wedliny a jedyny konserwant jaki zna to sol. Mieso moze spokojnie
        lezec w lodowce a chleb nie plesnieje po tygodniu. To jednak jest pracochlonne,
        wymaga wiedzy i dobrych polproduktow. Taki jedzenie jest drozsze. Swietnie widac
        to w UK (bo tu teraz jestem). Mozna kupowac tanie supermarketowe marki z
        konserwantami i dodatkami lub np zywnosc organiczna- lepsza w smaku i bez
        dodatkow ale drozsza.
    • Gość: ja33 Czy mamy się bać E440? IP: *.aster.pl 20.09.08, 17:02
      Co to za paszkwilowaty atrykul.
      Powstal zapewnie na zamowienie koncernow spozywczych.
      Jesli konserwanty nam nie szkodza to co powoduje 50 procentowy przyrost
      zachorowan naraka jelita w przeciagu kilkunastu lat? CO????????
      Takze prosze nie pier...c farmazonow i nie karmic nas tym syfem!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka