Dodaj do ulubionych

"Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się p...

09.01.09, 08:46
Bardzo fajnie obok swojego domu mieć wybudowaną w nocy
lakiernię..mnie wybudowali już tartak licząc na nowe przepisy..wody !
urzędasy POgięte..
Obserwuj wątek
            • Gość: Ja Wraca normalość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 11:38
              Szkodliwe i niekompetentne prawo budowlane umiera.
              Lecz nie z powodu rozsądku lecz jego totalnego bankructwa i przysłowiowej głupoty.
              Ludzie w swej mądrości znaleźli sposoby by i tak budować, bo jakie mieli wyjście?.
              "Dobrzy" sąsiedzi zawsze pomogli protestem donosem itp.
              Urzędnicy też "pomagali" "bezpłatnie" rzecz jasna.
              Nadzór budowlany komiczna formacja.
              Widziała podwójnie wychodek wybudowany przez emerytów.
              Natomiast mostu osiedla nie zauważyła.
              A trzeba to było burzyć bo to było prawo kretynów uchwalone przez idiotów w
              interesie "narodu".
          • Gość: Kijnaryj Re: A do tego q...sie IP: 83.220.105.* 09.01.09, 11:11
            Gość portalu: marian napisał(a): Poza
            > tym starosta może nie zaakceptować danego projektu nawet jeśli
            plan nie
            > obowiązuje w danym rejonie. Więc nie pitol głupot.

            Może nie zaakceptować, ale i może zaakceptować. Zależy od tego jak
            bardzo będzie przekonywany. To dopiero będzie draństwo i łapownictwo
            znowu zacznie się codziennością. Komu na takich szkodliwych
            społecznie przepisach zależało?.
          • aeromonas Re: A do tego q...sie 09.01.09, 15:23
            Plany zagospodarowania przestrzennego - witz polega na tym, że tych
            planów przeważnie nie ma. Już teraz panuje potworny chaos
            urbanistyczny, nowe przepisy jeszcze pogorszą ten stan.
      • Gość: zgrozo!!! Re: Jestem za! IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.09, 13:02
        Gość portalu: People napisał(a):

        > Fantastyczny pomysł! Nadal nie wiem jak można iść do sąsiadów i
        > prosić o pozwolenie na budowę na własnym podwórku... Co im do tego?

        Ciekawe jak będziesz spiewąc jak sąsiad w nocy postawi na swoim terenie,budynku
        w przypadku spółdzielni antenę przesyłową telefonii komórkowej od której Ty i
        dzieci dostaniecie raka. W końcu jego teren nie??? Albo oczyszczalnię ścieków
        obok Twojego okna,będzie zabawa nie??? W końcu teren sąsiada....alez niektórzy
        są głupi....
        • Gość: mongo Re: Jestem za! IP: *.maxonmotor.com 09.01.09, 15:13
          za to ty madry! jezeli dany teren jest przewidziany pod budownictwo, to nie jest
          to teren inwestycyjny! na dzialce budowlanej nie postawisz fabryki, a na rolnej
          nie postawisz domu, ciezko to widac pojac. Takie debilizmy, pt. zapytaj sasiada,
          albo oplacanie nadzorow, ktore nic nie robia, tylko sa specami od lapowek i
          psucia ludziom krwi, to jest marzenie. Przez 50 lat jak w tym kraju wszystko co
          sie da jest "nadzorowane" i potrzeba stosu papierkow, aby sobie cokolwiek na
          wlasnej dzialce zmienic, a wyglada w tym kraju jak wyglada.
            • Gość: mongo Re: Jestem za! IP: *.69.3.213.cust.bluewin.ch 10.01.09, 08:31
              po co mam siegac po statystyki??? sam mam dzialke inwestycyjna w mojej
              miejscowosci na ktorej nie postawie sobie domu, ale wiem, ze caly teren w tym
              rejonie tak jest przewidziany i nie ma w tym rejonie domow mieszkalnych, wiec
              swoje zale powinniscie moze wylewac do wladz gmin, a nie do ustawy, ktora ma
              likwidowac bzdurne ograniczenia i korupcje.
            • Gość: mongo Re: Jestem za! IP: *.69.3.213.cust.bluewin.ch 10.01.09, 08:24
              ja tez gratuluje, tendencyjnosci...argument, ze majac 5h ziemi rolnej moge
              wystapic o siedlisko (rozumiem, ze to bedzie dom dla wlasciciela gruntu) jest
              powszechnie znany, ale w czym problem??? osobiscie nie przeszkadzaloby mi to, ze
              majac za sasiada rolnika, on wybudowalby w odleglosci 300m ode mnie domek, wiec
              w czym problem????
        • fc_pl antena telefonii komórkowej 09.01.09, 17:21
          znasz się kolego, jak ślepy na kolorach. nadajniki anten nie są
          skierowane bezpośrednio w dół (bo i po co?) więc nic ci pod anteną
          od niej nie grozi. rak mózgu, który najwyraźniej ciebie toczy, mogą
          ci ewentualnie zapewnić inne anteny w których zasięgu jesteś. tylko
          czemu akurat mózgu, który jest chroniony przez grubą czaszkę
          odbijającą bodajże 80% fal GSM? nosisz ołów na jajkach/macicy, że
          się o inne części ciała nie martwisz?
      • Gość: arch. Re: Jestem za! IP: *.maxnet.net.pl 09.01.09, 17:51
        Niegdy nie trzeba było tego robić, sąsiezi byli stroną w postęowaniu
        administracyjnym dot. wydania pozw. na budowę. I tylko w uzasadnionych
        przypadkach (np. zacieniania własnego budynku) mogli wniskować o odrzucenie
        wniosku o pozw. na bud.

        Dzięki temu nie masz stacji paliw na terenach osiedli domów jednorodzinnych
        (bywało to mozliwe gdy nie było na dany teren planów miejscowych, tego typu
        sytuacje zdarzały się naprawdę, dotyczyły np. prób lokowania stacji paliw w
        bezpośrednim sąsiedztwie osiedli domów wielorodzinnych).

        Więc jeśli wydaje Ci się, że coś wiesz, to się mylisz, a gdy zabierasz głos w
        dyskusji na tematy Ci obce ryzykujesz śmieszność.
    • rangerek Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się 09.01.09, 08:55
      > Bardzo fajnie obok swojego domu mieć wybudowaną w nocy
      > lakiernię..mnie wybudowali już tartak licząc na nowe przepisy..wody !
      > urzędasy POgięte..

      czy plan zagospodarowania przestrzennego przewidywał tam taką inwestycję? jeśli
      tak to nie bardzo masz powody do marudzenia :(
      jeśli nie to czemu nie zawiadomić CBA czy innych prokuratorów
      • Gość: xymox Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się IP: 81.210.82.* 09.01.09, 09:53
        No właśnie nie do końca, bo twoja inwestycja wpływa również na inne działki
        wokół nie tylko sąsiednie. A sposób myślenia to masz raczej z średniowiecza -
        moje, moje, moje. Ciekawe czy jak ci sąsiad wybuduje coś co będzie wielkie,
        obrzydliwe i uciążliwe (np. głośne śmierdzące etc.) to też będziesz liberalnym
        zwolennikiem wolności czy też nawiążesz do tradycji polskiego pieniactwa i
        podpalisz świat z czterech stron żeby tylko postawić na swoim.

        PS. Cywilizowane państwa dawno rozwiązały problem wprowadzając ograniczenia i
        chociaż masz prawo własności to nie możesz robić tego co chcesz. Jakoś potrafią
        z tym żyć i nie narzekają. A my wciąż mówimy jak to dobrze w tych cywilizowanych
        krajach ale nasze postępowanie raczej przypomina azjatycką hordę niż pokornych
        uczniów. Niestety częścią Europy jesteśmy tylko geograficznie bo mentalnie wciąż
        nie.
      • stasieczek5 Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się 09.01.09, 10:06
        Oczywiście, Panie Łukaszu...
        Doskonale. Tylko, Chłopie, planów zagospodarowania terenów nie ma 90
        procent powierzchni miast i wsi. A poza tym, Ty, jako malutki
        właściciel malutkiej działki ani sie nie zorientujesz jak potężny
        sąsiad ( poparty decuzją starosty ) wybuduje Ci fabrykę (
        NIESZKODLIWĄ ) pod nosem.
        A jak Twoja kamienica przylega do 2 piętrowego domu to sąsiad
        podniesie dach o 3 kondygnacje a Ty będziesz musiał "wyciągnąć"
        swoje kominy o te 3 piętrta. Itd, itd,itd...
        Po prostu, Chłopie, wiesz co mówisz i piszesz !!!!!!!!!!
          • stasieczek5 Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się 09.01.09, 11:56
            Panie Pe1 bądź Pani Pe1,
            Dzieki za szczerośc stąd i taką się odwzajemniam:
            A kamienice, stosjące w ciągu ulicy, to co - nie stykają się z sobą ?
            Mało w Krakowie JUŻ afer, że jeden podnosi swoją kamienicę o 1-3
            kondygnacji, zakłóca wywiew spalin z niżej położonych wylotów
            kominowych ?! To jest samowola.
            Ale teraz będzia "uprawomocniona". Nie ma to jak precyzyjna ustawa.
          • Gość: arch. Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się IP: *.maxnet.net.pl 09.01.09, 17:59
            Jasny gwint, nic nie wiesz, a zabierasz głos.

            Jeśli jakikolwiek bud. przylega do granicy Twojej działki możesz sie do niego
            "przykleić" (to się nazywa pierzeja - polecam słowniki). Rozporządzenie reguluje
            także sytuacje, w których istniejący sąsaid nie zachowuje wymaganych odległości
            (ale nie przylega do granicy). Poza tym istnienie możliwość, że w wydanej
            decyzji o warunkach zabudowy lub w planie miejscowym będzie zapis, że zezwala
            się na zabudowę w jednej/dwóch/itp z granic geodezyjnych danego terenu (tu już
            mamy intencję zbudowania pierzei).
            Poza tym w tzw zabudowie jednorodzinnej szeregowej poszczególne stykające się
            mieszkania/domy są zlokalizowane na odrębnych działkach. Podobnie jest dla
            zabudowy bliźniaczej.

            Po więcej odsyłam do najbliżeszego biura architektonicznego (tylko proszę
            zapłacić za konsultacje).

            Czy w dyskusjach nad przeszczepami kardiologicznymi lub mechaniką kwantową też
            zabiera Pan/Pani głos? Bo ja nie. Po prostu się na tym nie znam.
    • Gość: architekt Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się IP: *.111.200.202.static.crowley.pl 09.01.09, 09:10
      To co piszą w artykule to tylko bardzo duże uproszczenie, jeszcze większego tematu.
      Drodzy forumowicze - nie ma o co piany bić bo tak na dobrą sprawę niewiele ta
      nowelizacja wnosi. Zmiany dotyczą PRZEDE WSZYSTKIM procedury uzyskania
      pozwolenia na budowę - i to w taki sposób, żeby lżej było inwestorom i ...
      urzędnikom, którzy po prostu nie wyrabiają i nie chcą mieć na głowie
      kilkadziesiąt spraw do załatwienia podczas JEDNEGO postępowania, tylko kilka.

      Ktoś tu pisze - co ma sąsiad do tego co chce wybudować na swojej działce.
      Ano ma. I to dużo. Bo jakbym ja Ci drogi forumowiczu wybudował mini
      oczyszczalnię i szambo tuż przy Twoim płocie, do tego postawił 3 śmietniki,
      dospawał szpikulce na 50cm od ziemi w ogrodzeniu między naszymi działkami, bo
      się boję, że Twój pies pogryzie mi dziecko - to miałbyś problem.
      A czy w związku z tą nowelizacją będziesz miał ten problem?
      Nie.
      Nowela głównie dotyczy papierkowej procedury a nie innych ustaw (nadal
      obowiązuje ustawa o zagospodarowaniu przestrz, uchwalaniu planów etc etc, nadal
      obowiązują zapisy o ochronie praw osób trzecich) ani przepisów
      wykonawczo-technicznych (z których to np. wynikają warunki na wszystkie te
      rzeczy, które chciałem sobie wybudować przy działce sąsiada parę akapitów wyżej).

      Oczywiście - nieco ułatwia to wszystko sprawę i na pewno stworzy możliwości do
      nagięcia niektórych przepisów, ale bez przesady. Nie dajcie sobie wmówic, ze
      wszyscy urbanisći i architekci wyjechali do Irlandii i nie ma w PL juz nikogo,
      kogo nie interesowałby ład przestrzenny i przepisy!

      Swoją drogą - może jak się odciąży urzędników, to znajdą więcej czasu na
      tworzenie szczegółowych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
      Dobre plany + szybka obsługa w urzędzie i ... już prawie jesteśmy na "Zachodzie"
      :)))).

      Pozdr
      • Gość: gościu Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 09:24
        chyba mówimy o różnych nowelach. Ta, o której wiem, że jest na
        wspomnianym etapie zakłada znaczne ograniczenie stosowania i
        uchwalana planów miejscowych na rzecz wskaźników urbanistycznych i
        innych fanaberii błędnie ściągniętych z przepisów krajów
        anglosaskich. Problem jest dużo większy, niż pytanie się sąsiada o
        zgodę.

        A ja wróciłem pół roku z Irlandii i chce tam wrócić jak szybko się
        da. Szacunek inwestorów do własnych inwestycji jest tam dużo większy.
      • Gość: xymox Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się IP: 81.210.82.* 09.01.09, 11:34
        Nie masz racji. No może w jednym - urzędnicy są zainteresowani bo zdejmuje się
        im jeden z obowiązków. Co do inwestorów to wielu już się zorientowało że
        proponowana zmiana wprowadzi chaos i zablokuje możliwość budowania na lata. Sądy
        które są już niewydolne zostaną zalane tysiącami spraw (słusznych niesłusznych)
        o źle wybudowane budynki. Pazerni nuworysze którzy zaczęli "robić w deweloperce"
        za nic nie będą mieli przepisy, będzie się tylko liczyć maksymalizacja zysków.
        Kolejna sprawa całe prawodawstwo w Polsce opiera się na pozwoleniu na budowę
        ciekawe kiedy zostaną zmienione i zharmonizowane te setki przepisów. Kolejne -
        wybuduję niezgodnie z rozporządzeniem o warunkach technicznych budynek - będzie
        z a wysoki, za blisko mojego , będzie zasłaniał lub przesłaniał - egzekucja praw
        sąsiada będzie mocno wątpliwa: sprawa sądowa, wyburzenie lub częściowa rozbiórka
        :-) ile budynków rozebrano w Polsce do tej pory za brak pozwolenia czy
        niezgodność z przepisami. Problem leży gdzie indziej, ale nikt nie chce
        rozwiązywać problemów.
        Rząd Tuska pozbywa się tylko problemów, ale one wrócą zgodnie z prawem
        Murphy'ego - sprawy pozostawione samym sobie zmieniają się na gorsze.
    • Gość: PEWU "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się p.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 09:13
      Są dobre i złe strony takiego projektu. Bez problemów, dziwnych wygórowanych
      opłat i czekania latami mógłbym dobudować np garaż lub poszerzyć lokal
      znajdujący się na ogrodzie. Z drugiej strony mój sąsiad postawił warsztat
      nielegalnie, pali śmieciami w amatorskim piecu zatruwając życie mieszkańcom w
      promieniu kilometra.
      Ustawa dobra, jednak może dotyczyć tylko budów nieuciążliwych dla otoczenia.
      Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia.
      • Gość: top Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 11:23
        Pewu,tak bywa.Sąsiad w urzędzie zgłasza zamiar prowadzenia działalności
        nieuciążliwej. Bez problemu je dostaje - nikt nie pyta go o dopełnienie warunków
        wynikających z przepisów prawa budowlanego, ochrony środowiska itp. Wstawia do
        garażu maszyny i działa. Najpierw usługi następnie powiększa zakres działalności
        o branżę produkcyjną /zgłasza poszerzenie usług w urzędzie/ dostaje zgodę i
        działa. Szybko z garażu powstaje warsztat uciążliwy. Wiem co to znaczy po
        ok.5latach zorientowalismy się dlaczego nam pęka tynk na budynku mieszkalnym.
        Sasiad w warsztacie miał działające prasy dużego zgniotu bez odpowiednich
        fundamentów."Legalnie" działa nie mając pozwolenia na rozbudowę obiektów, zmiany
        na przeznaczenie garażu na warsztat Władze miasta o tym wiedzą, nadzór budowlany
        też ale znajomości są wyżej niż prawa. W piecu spalane są wszystkie śmiecie typu
        plastik, szmaty itp. bo zapełnienie kubła kosztuje. Nie martw się PEWU inni też
        tak mają.
    • brzezie76 Naiwni obywatele Tuskolandii. 09.01.09, 09:20
      Nowe prawo budowlane jest tworzone pod wielki biznes.Nie zważając na protesty
      obywateli można będzie budowć supermarkety.uciążliwe zakłady przemysłowe,a
      jeżeli władza będzie chciała uderzyć w prostego obywatela,to zawsze znajdzie
      bata na niego.
      • Gość: dwabe Niestety mijasz się z prawdą. IP: *.eranet.pl 09.01.09, 11:36
        Budowa marketu musi być zatwierdzona przez miasto a budowa zakładu
        przemysłowego wiąża się z uzyskaniem szeregu zezwoleń i opinii,
        między innymi środowiskowych (a tu pseudoekolodzy robią dobry
        biznes, blokując budowę i odstępując w zamian za dużą kasę).
        Pozwolenie na budowę to nie wszystko. Ale tobie, jak sądzę fanowi
        PiS nieprawda nie przeszkadza w wymyślaniu ataków na rządzących
        obecnie...
      • przemyslaw47 Re: Naiwni obywatele Tuskolandii. 09.01.09, 15:17
        Też tak myślę!

        Strzał w 10!...Tak będzie do czasu kiedy NARÓD..NARODY
        znowu się otrząsną, zobacz co się dzisiaj dzieje.Ja wygrałem.
        Fabryka miała powstać..szkoda słów nie chcę sobie przypominać.
        Kaska,kaska..to się dzisiaj liczy.Jak nie 3,14 dyknie!

        Podobno "władza" najbardziej boi się tych którzy nie idą na wybory.
        Czy to prawda?
        • przemyslaw47 Re: Naiwni obywatele Tuskolandii. 10.01.09, 14:11
          Prezesie PiS.
          Jeżeli to do mnie to zapewniam,że nie będę się wstydził!
          Nie będę też Tobie ubliżał!Twoje epitety kierowane "do nas"
          świadczą o twojej bufonadzie!
          Ps.Ten "inwestor" [teren rolniczy z możliwością zabudowy,..powstało osiedle
          domków jednorodzinnych,plan zagospodarowania przestrzennego
          przewidywał tylko domki jednorodzinne itd.]nawet zlecił specowi z listy wojewody
          opracowanie oddziaływania inwestycji na środowisko.
          Były w nim zawarte takie kłamstwa, że ktoś taki jak ja "wyśmiał" i obalił te
          wypociny specjalisty.Byli nawet tacy którzy twierdzili,że powyższe kwalifikuje
          się do podważenia jego uprawnień.[nie jestem mściwy].
          Wszystkie decyzje podważyłem,kolegium odwoławcze uchylało je.
          Nie jestem fachowcem, być może używane słownictwo nie jest typowym
          językiem ale wiem o co chodzi i tacy jak Ty powinni być
          wyrozumiali.Powiem Ci,że o pewne sprawy się otarłem, np.podnosiłem rękę właśnie
          za zmianą planu zagospodarowania przestrzennego.

          Ps.Życzę Tobie abyś był mądry, bogaty,szczęśliwy,wyrozumiały,
          itd.itp.Wiedz tez,że za kaskę to nawet się "czarny" modli.
          • Gość: kmm Re: a plan zagospodarowania? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 11:26
            > chyba w nim jest opisane jakie budynki można stawiać na danym terenie,
            > czyżbym się mylił?
            W teorii wszystko jest ok. Plany decydują o charakterze, funkcji i skali
            zabudowy. Problem w tym, że planów w Polsce prawie nie ma i gminy nie są
            zaiteresowane ich uchwalaniem. Idea zgłoszenia wg dotychczasowych przepisów była
            taka, że zgłoszeniu podlegały inwestycje, których rozbiórka mogłaby być
            stosunkowo łatwo wyegzekwowana w razie ZASADNEGO protestu sąsiadów (ogrodzenie,
            stanowisko postojowe dla samochodu itp). Starosta w ciągu 30 dni, które ma na
            doręczenie inwestorowi odrzucenia zgłoszenia będzie sprawdzał (jeżeli w ogóle)
            jedynie zgodność projektu z przepisami Prawa Budowlanego i Rozporządzenia
            (odległości od granicy działki itp). Nie będzie sprawdzał czy interes prawny
            sąsiadów jest naruszony. Sąsiedzi będą mogli zaprotestować dopiero gdy
            inwestycja rozpocznie się na dobre. Szanse powodzenia takiego ZASADNEGO protestu
            są bliskie zera. Jako architekt nie znam w Polsce przykładu zmuszenia inwestora
            do rozbiórki obiektu postawionego kompletnie wbrew przepisom. Poza tym, jak
            widać z działalności firm reklamowych w Warszawie, jest mnóstwo prostych
            sposobów uniknięcia otrzymania zawiadomienia starostwa w ciągu 30 dni (zmiany
            meldunków, pełnomocnik zamedowany w zabitej dechami wsi itp). Tak więc nowe
            przepisy połączone z dotychczasową praktyką referatów architektury są krokiem w
            kierunku powiększenia chaosu przestrzennego w naszym kraju.
      • kpaxxx Z tego co wiem ... 09.01.09, 16:45
        Z tego co wiem lakiernia podlega dodatkowym przepisom.

        Poza tym może w końcu ktoś się k..wa weźmie do roboty i uchwali te plany
        zagospodarowania !!!
    • Gość: zyga "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się p.. IP: *.ib.pwr.wroc.pl 09.01.09, 10:49
      Kolejny zły i niedopracowany zupełnie pomysł rządu. Tak, gdzie nie ma planów
      zagospodarowania (a w większości NIE MA), będzie tragicznie. Co to znaczy, że
      sąsiad mi wybuduje wieżowiec przy ogródku, a ja dopiero mam potem w sądzie
      dochodzić, czy zrobił to zgodnie z przepisami, czy nie? W SĄDZIE? Podobnie
      będzie z brakiem obowiązku meldunkowego. Ktoś poda mój adres np. do
      korespondencji z sądem, bankiem etc., a ja mam biegać na pocztę i potem
      udowadniać, że nie jestem wielbłądem? DEBILIZM/
      • pe1 Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się 09.01.09, 11:10
        > Tak, gdzie nie ma planów zagospodarowania (a w większości NIE MA)
        ***********************
        nie kłam

        , będzie tragicznie. Co to znaczy, że
        > sąsiad mi wybuduje wieżowiec przy ogródku, a ja dopiero mam potem w sądzie
        > dochodzić, czy zrobił to zgodnie z przepisami, czy nie? W SĄDZIE?
        ***********************
        owszem. tak jest na całym świecie.
        jak nie chcesz wieżowca, to musisz kupić działkę w obszarze, gdzie PZP nie
        zezwala na budowę wieżowców i już.


        Podobnie
        > będzie z brakiem obowiązku meldunkowego. Ktoś poda mój adres np. do
        > korespondencji z sądem, bankiem etc., a ja mam biegać na pocztę i potem
        > udowadniać, że nie jestem wielbłądem? DEBILIZM/
        ********************************
        a teraz niby nie może podać twojego adresu jako adresu do korespondencji ?
        • Gość: lulu Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się IP: 201.230.124.* 09.01.09, 17:53
          > > Tak, gdzie nie ma planów zagospodarowania (a w większości NIE MA)
          > ***********************
          > nie kłam

          przykłąd mi znany - gmina w woj.łódzkim
          powierzchnia gminy 112km2, pokrycie miejscowymi planami
          zagospodarowania przestrzennego 0,5km2 (info ze studium gminy z
          zeszłego roku)

          "planowanie przestrzenne" odbywa się na decyzjach o warunkach
          zabudowy

          jakiś czas temu o pokryciu planami miejscowymi wypowiadał się raport
          NIK i z tego co pamiętam najgożej wypadało Zakopane (0,1%?)
          TAKIE SĄ FAKTY
    • Gość: asd Paranoja z jaką ostatnio się zetknąłem IP: *.chello.pl 09.01.09, 10:58
      Usiłuję otworzyć gabinet lekarski, takiej specjalności która wymaga przebudowy
      instalacji (wodnej itp). Otóż nie stać mnie na własny lokal tylko muszę
      wynająć. Aby zrobić wszystko zgodnie z prawem, powinienem wystąpić o
      pozwolenie na budowę. Niestety tu problem bo sam projekt kosztuje ok 10 000
      zł. Problemu by nie było, jeśli obowiązywałyby plany zagospodarowania
      przestrzennego w moim mieście (od razu wiedziałbym, czy szanowni urzędnicy
      przewidują w danym miejscu tego typu działalność i nie odrzucą mojego
      projektu, którym po tym fakcie będę mógł sobie d.. podetrzeć). Inną opcją jest
      wystąpienie o decyzję o sposobie zabudowy, jednak to trwa w moim mieście 7-9
      miesięcy (chyba więc jednak taniej tworzyć projekty budowlane dla każdej
      potencjalnej lokalizacji dotąd aż któryś przejdzie). Mam pieniądze, chęci,
      wiedzę, chcę stworzyć ok 8 miejsc pracy ale to chyba za mało na polskę.
      • Gość: anonim Re: Daleko od cywilizacji, w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 13:19
        Gość portalu: asd napisał(a):

        > Usiłuję otworzyć gabinet lekarski, takiej specjalności która
        wymaga przebudowy
        > instalacji (wodnej itp). Otóż nie stać mnie na własny lokal tylko
        muszę
        > wynająć. Aby zrobić wszystko zgodnie z prawem, powinienem wystąpić
        o
        > pozwolenie na budowę. Niestety tu problem bo sam projekt kosztuje
        ok 10 000
        > zł. Problemu by nie było, jeśli obowiązywałyby plany
        zagospodarowania
        > przestrzennego w moim mieście (od razu wiedziałbym, czy szanowni
        urzędnicy
        > przewidują w danym miejscu tego typu działalność i nie odrzucą
        mojego
        > projektu, którym po tym fakcie będę mógł sobie d.. podetrzeć).
        Inną opcją jest
        > wystąpienie o decyzję o sposobie zabudowy, jednak to trwa w moim
        mieście 7-9
        > miesięcy (chyba więc jednak taniej tworzyć projekty budowlane dla
        każdej
        > potencjalnej lokalizacji dotąd aż któryś przejdzie). Mam
        pieniądze, chęci,
        > wiedzę, chcę stworzyć ok 8 miejsc pracy ale to chyba za mało na
        polskę.


        najpewniej utworzysz te "8miejsc pracy" w willowej dzielnicy,
        polskiej willowej dzielnicy". ze wszystkim nagle sie zaczyna
        spieszyc, to zajmuje pol roku a tamto 8 miesiecy.Gdzie cymbale
        widziales ze budowa, rozbudowa,przebudowe robi sie w ciagu pol
        godziny od wstania od stolu? w calym, cywilizowanym swiecie
        obowiazuja restrykcje i ograniczenia.
    • Gość: Mirek "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się p.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 11:17
      < Co to znaczy, że sąsiad mi wybuduje wieżowiec przy ogródku, >
      < a ja dopiero mam potem w sądzie dochodzić, czy zrobił to zgodnie >
      < z przepisami, czy nie? W SĄDZIE? Podobnie będzie z brakiem >
      < obowiązku meldunkowego. >

      Sądy są skorumpowane i prawo stoi po stronie tych co dużo zarabiają.
      Przeważnie kończy się to tak że sędzia dostanie w łapę i można
      budować dalej. A potem sędziowie jeszcze narzekają że mało zarabiają
      a czemu się nie przyznawają do tych lewych pieniędzy !!!
    • maniek_ok Krew mnie zalewa 09.01.09, 11:20
      jak czytam takie ochlapy dla tlumu. Zamiast probowac jakos zmienic ilosc gruntow
      na ktorych mozna sie budowac, tworzyc plany zagospodarowania szybciej niz teraz
      to tworzy sie glupoty.
      Sorry, wiem ze co polak to siatka narzekactwa. Ale bez jaja - uzyskanie
      pozwolnia na budowe dla srednio-rozumnego czlowieka to zero problemu. Wiem bo
      przerabialem to niedawno. Tak, to prawda - trzeba sie przejechac w kilka miejsc,
      kupic mapki, zalatwic media i zlozyc za darmoche projekt do urzedu. Za trzy
      tygodnie dostajesz zgode - FAKTYCZNIE jest tu pole do wielkich zmian!!!!!
      Po prostu deb***** - zamiast naprawde cos sensownego wymyslac to bawia sie
      pajacowaniem. Wale wasze "udogodnienia" - wolalbym zeby zmieniono zasady
      tworzenia nowych planow zagospodarowania, albo zeby polepszono jakos zasady
      zmiany gruntow rolnych w budowlane. Tu sa prawdziwe miejsca do zmian - to tutaj
      jest najwiecej kombinowania, przekretow, lewej kasy. Byle pseudo-rolnik jakich u
      nas tysiace moze sobie kupic tanio ziemie i po jakims czasie zasiedlac i robic
      cuda sprzedajac na male dzialeczki. Ale normalny czlowiek moze o tym tylko
      pomarzyc i musi kupowac dzialki po horrendalnych cenach od takich
      rolniczkow-prawniczkow. Skad niby pochodzi 90% calej ziemi oddanej ostatnio pod
      zabudowe jednorodzinna? Wszystko od rolnikow, dzielacych swoje grunty. Zloty
      interes, szkoda ze kosztem normalnego czlowieka.
      Ale nie, oni wola nazmieniac przepisy ktore byly jakie byly i kazdy bez
      najmniejszego problemu mogl je przejsc. Teraz pewnie bedzie mogl je przejsc
      kazdy kretacz. Gratuluje tym ktorzy sie ciesza z tych ulatwien - jak sasiad
      wybuduje sobie zbyt wysoki dom, albo np. podniesie dzialke bez waszej zgody to
      zrozumiecie o czym tu mowa w polskich zasranych warunkach.
    • Gość: Jonek Re: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się IP: *.e-wro.net.pl 09.01.09, 11:52
      Wiele osób na tym forum to chyba dzieciaki nie rozumiejące prawa budowlanego.
      Prawo budowlane nie ma nic do działalności gospodarczej. To, że sąsiad wybuduje
      sobie warsztat bez Twojej wiedzy nie oznacza, że będzie tam klepał samochody,
      hodował świnie czy mieszał gnojowicę. Nie o to chodzi. Chodzi o to abyście mogli
      sobie teraz wybudować np. komórkę do trzymania narzędzi. Do tej pory właściciel
      domu nie posiadający takiej komórki musiał trzymać kosiarkę do trawy albo pod
      chmurką albo w mieszkaniu albo błagać sąsiadów na zgodę na budowę małego budyneczku.
      Nie mieszajcie prawa budowlanego z uciążliwą działalnością gospodarczą. To sa
      dwie zupełnie rożne sprawy.
      • Gość: wawiak Re: Wszystkie pro komunistyczne przepisy zlikwid IP: *.aster.pl 09.01.09, 14:53
        Gość portalu: e napisał(a):

        > Prawo trzeba zmieniać bo funkconuje jeszcze prawo ustanowione przez
        > komunistów a mające na celu gnębić obywateli, wymyslali je pod swoje
        > widzimisię urzednicy i partyja aby brać łapówki a posłowie tamtej
        > epoki tzw. ,,wicie rozumicie ,,je uchwalali.Do dzisiaj w wielu
        > urzedach te przepisy ustnieją .

        Racja, już najwyższy czas wrócić do starych i dobrych przedwojennych rozwiązań w planowaniu przestrzennym, dzieku którym nasi dziadowie wznosili od podstaw, świetnie dziś funkcjonujące miasta jak Gdynia i Stalowa Wola, oraz planowali i budowali wspaniałe nowe dzielnice Warszawy, Katowic, Poznania itp.

        To przecież wstyd żeby na początku XXI wieku Niemcy, Holendrzy, Anglicy planowali i budowali swoje miasta tak jak Polacy w 20-leciu miezywojennym, podczas gdy sami Polscy budują swoje miasta jakby wciąż trwał XIX wiek!

        W temacie polecam:
        www.um.warszawa.pl/v_syrenka/ratusz/straty_warszawy/034_059_straty_warszawy.pdf

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka