Dodaj do ulubionych

Re:poziom wody gruntowej niepokojąco rośnie II

21.01.12, 20:50
Ponieważ mamy 2012r ,zakładam ponownie wątek który niestety w ubiegłym roku się nie wyczerpał .Powód - rosnący poziom wody gruntowej . Domniemana przyczyna - to karygodna tzw fuszerka przy czyszczeniu kanału (rzeki ) Łasica . "Odbioru robót dokonał człowiek w ciemnych okularach , za rękę prowadzony wzdłuż brzegu ". Pozostawione śmiecie ,ponownie zatykają kanał . Aby nie zasiać paniki ,zamieszczę tylko zdjęcie z okresu niskiego stanu wody , z grudnia 2011 po zakończeniu robót przez WZMiUW .img26.imageshack.us/img26/7039/zdjcie0043mt.jpg
Obserwuj wątek
      • tgserwis Re:poziom wody gruntowej niepokojąco rośnie II 29.01.12, 20:14
        Nie wiem co na to WZMcośtam, ale wiem że w ciągu ostatniego tygodnia poziom wody gruntowej w mojej studzience piwnicznej wzrósł o jakieś 20cm. Trochę jeszcze brakuje do potrzeby uruchomienia pomp, niemniej jest to sytuacja wymagająca monitoringu. Tym bardziej że mamy spory mróz i cieki powierzchniowe są niedrożne. Naprawdę obawiam się powtórki z rozrywki. Jeżeli znów będę musiał wylewać wodę z piwnicy na drugą stronę drogi, po asfalcie, to tym razem chromolę. W ubiegłym roku na własny koszt naprawiłem spękany asfalt, pozalepiałem dziury i pęknięcia. Na tyle skutecznie, że ekipa techniczna która jakoś wczesnym latem naprawiała uszkodzenia uznała że u mnie jest OK i nie ruszyła palcem. Teraz nie mam zamiaru. Jeżeli będę zmuszony pompować, to niech gmina później naprawia drogę. Jeśli nie mają pieniędzy na zapobieganie a mają na naprawy, to niech tak naprawiają.
          • tgserwis Re:poziom wody gruntowej niepokojąco rośnie II 29.01.12, 22:37
            Teoretycznie masz rację, a praktycznie już niekoniecznie. Budując dom założyłem że mogą być mokre lata i zrobiłem odpowiedniej jakości studzienkę, z drenażem, izolacjami itp. W związku z tym wszelakie chore teorie o podmywaniu fundamentów i wypłukiwaniu piachu mnie nie dotyczą.
            Działeczka nie była tania, kosztowała dokładnie tyle samo co inne w tej okolicy.
            Była ogrodzona, miała wodę, prąd i gaz. Mieliśmy szczęście trafiając na bardzo miłych starszych ludzi ( świeć Panie nad Ich Duszami ), którzy opuścili nam bardzo dużo z ceny stwierdzając, że Im i tak już niewiele potrzeba więc niech młodzi mają z tego korzyść. I wcale nie robili nas w konia, bo nie wiedzieli jaki dom będziemy budować. Tym bardziej że budowę zaczęliśmy dopiero po Ich śmierci. Niestety, Twoja teoria idzie w diabły w tym przypadku. To że Ciebie nie stać było na porządną działkę wcale nie znaczy że tak było w naszym przypadku. Nas było stać, a poza tym trafiliśmy na ludzi porządnych, nie takich jak Ty. W efekcie mamy fajny dom z piwnicą.
            • krzysiom1 Re:poziom wody gruntowej niepokojąco rośnie II 30.01.12, 20:11
              tgserwis napisał:
              > To że Ciebie nie stać by ło na porządną działkę wcale nie znaczy że tak było w naszym przypadku. Nas był o stać, a poza tym trafiliśmy na ludzi porządnych, nie takich jak Ty. W efekcie mamy fajny dom z piwnicą.

              W której stoi woda... Fajny!
              Człowieku. Przestań już bredzić na mój temat- nie masz najmniejszego pojęcia gdzie mieszkam.
              • tgserwis Re:poziom wody gruntowej niepokojąco rośnie II 30.01.12, 22:34
                krzysiom1 napisał:

                > tgserwis napisał:
                > > To że Ciebie nie stać by ło na porządną działkę wcale nie znaczy że tak b
                > yło w naszym przypadku. Nas był o stać, a poza tym trafiliśmy na ludzi porządny
                > ch, nie takich jak Ty. W efekcie mamy fajny dom z piwnicą.
                >
                > W której stoi woda... Fajny!
                > Człowieku. Przestań już bredzić na mój temat- nie masz najmniejszego pojęcia gd
                > zie mieszkam.

                A skąd wiesz że w mojej piwnicy stoi woda?
                Twoja wiara we własną nieomylność i wspaniałość aż razi.
                Ale abstrahując od mojej piwnicy - ciekawe co Ty Wielki i Wspaniały Nieomylny i Wszechwiedzący Krzysiom Pierwszy Jego Mać powiedziałbyś na spotkaniu które miało miejsce na początku sierpnia przed urzędem gminy? Co być powiedział pani w wieku emerytalnym, która urodziła się i do dziś mieszka w domu odziedziczonym po swoich rodzicach i 1 sierpnia wróciła z wakacji. Zastała pół metra wody w salonie. Takiej sytuacji nie było za Jej życia. Co byś powiedział setkom ludzi którzy nie mają piwnic a jednak ich zalało. Co byś powiedział dziesiątkom rolników, którzy od dziesięcioleci uprawiają swoje pola i po raz pierwszy od zawsze zamiast pól mają jezioro. Co byś powiedział ludziom z Adamówka, gdzie po raz pierwszy w historii drogą płynęła rzeka?
                Krzysiom, na tym forum to ja pełnię rolę nadwornego idioty. Nie wiem dlaczego za wszelką cenę chcesz zająć moje miejsce, ale masz wielkie szanse. Powodzenia. Pisz dużo i każdego dnia. Przynajmniej będzie się z kogo pośmiać.
    • garnc Re:poziom wody gruntowej niepokojąco rośnie II 04.02.12, 11:21
      Witam,
      Niestety, potwierdzam u mnie w części piwnicy od połowy stycznia pojawiła się znowu woda:( póki co ok 5 cm ale można spodziewać się że problem będzie narastał i powtórzy się w jakiejś mierze sytuacja z ubiegłego roku. U mnie w najgorszym momencie w tamtym okresie było około 60 cm wody - dom z lat 70.
      A przy okazji nie dajmy się zwariować różnym wpisom nowych formułowiczów którzy wypisują steki bzdur. Nie będę przytaczał nicków wystarczy poczytać.
      • adserserwis Re:poziom wody gruntowej niepokojąco rośnie II 04.02.12, 18:45
        garnc napisał:

        > Witam,
        > Niestety, potwierdzam u mnie w części piwnicy od połowy stycznia pojawiła się z
        > nowu woda:( póki co ok 5 cm ale można spodziewać się że problem będzie narastał
        > i powtórzy się w jakiejś mierze sytuacja z ubiegłego roku. U mnie w najgorszym
        > momencie w tamtym okresie było około 60 cm wody - dom z lat 70.
        > A przy okazji nie dajmy się zwariować różnym wpisom nowych formułowiczów którz
        > y wypisują steki bzdur. Nie będę przytaczał nicków wystarczy poczytać.
        Inercja działania instytucji które zobowiązały się nadzorowania problemu związanego z zaniedbaną melioracją , jest bardzo duża . Kolejne podtopienia dają sygnał ,że niewiele w tej sprawie , realnie ,zostało cokolwiek wykonane .Niestety brakuje też funduszy .
        Projekty ,operaty ,zezwolenia ,przetargi ,bez tego gmina nie ruszy z robotami typu odtworzenie przydrożnych rowów . Po 2 miesiącach od wyczyszczenia na Łasicy , znowu utworzyły się zatory .Bez zezwolenia RDOŚ nie można ich obniżać .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka