Dodaj do ulubionych

Podtopienia, projekty i media

29.10.12, 22:52
Czytam sobie cytowane przez Was informacje, czytam materiały otrzymane mailem od mądrych ludzi, w pewnym momencie uznałem że sami nic nie zrobicie/zrobimy - niepotrzebne skreślić. Gdyby racje mieszkańców miały dla kogokolwiek znaczenie, to ktoś z Władzuchny jakiegokolwiek szczebla coś by zrobił. Jak wiadomo Władzuchna pisma i postulaty od mieszkańców przyjmuje, po czym ma je głęboko w ... . Wiecie gdzie.
Postanowiłem więc naszymi problemami związanymi z wodą zainteresować media. Podobnie jak w ubiegłym roku. Wysłałem informacje do redakcji wszystkich programów publicystycznych w następujących mediach: TVP, TVN, POLSAT, Gazeta Wyborcza, Superstacja.
Kanałem prywatnym próbowałem też uruchomić Superexpres.
Zgadnijcie jaki był odzew?

ZERO.

Po prostu mają nas w dupie. Dopóki kogoś nie zamordujemy albo nie wysadzimy czegoś w powietrze, to nie mamy szans na jakiekolwiek zainteresowanie mediów.
Pozwólcie że zacytuję fragmenty maila którego dostałem od swojego bliskiego znajomego, redaktora:

Witaj Tomek,

Z dużym żalem, muszę stwierdzić, że ja nie jestem niestety tą osobą, która mogłaby Ci pomóc. Po pierwsze nie pracuję wcale w poważnej gazecie, a po drugie dziś dziennikarzy śledczych już nie ma. Mój zawód - reporter, dziennikarz czy redaktor prasowy - spauperyzował się dramatycznie w ciągu ostatnich lat. Są przetwarzacze bzdur krążących po internecie, publicyści pracujący na swoje nazwisko i garstka młodych leni, którym niewiele się chce. Dziennikarza, który przygotowuje duży materiał przez wiele dni dawno nie widziałem na oczy.
...
Przykro mi to w sumie pisać i mam nadzieję, że nie odniesiesz wrażenia, że Cię zbywam, ale niestety tak po prostu jest.
Jeśli mógłbym coś doradzić Wam (w rozumieniu grupy mieszkańców okolic Puszczy) to może stworzenie jakiejś strony internetowej czy filmików wrzucanych na youtube, atakowanie forów internetowych. To może być dużo bardziej skuteczne w nagłośnieniu sprawy niż próby zainteresowania tematem zdychającej prasy.
-----

Skoro On tak pisze, to chyba nie mamy szans na nagłośnienie naszych problemów. Tym samym nie mamy siły przebicia pozwalającej nam na walkę z ludźmi zaślepionymi prowizją od kilkuset tysięcy €.
Macie jakieś inne pomysły? Moje okazały się nierealne i upadły.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka