Panie Wojtku...

23.06.05, 20:04
... dreczy mnie pewna sprawa...
Bo podobno jest tak, ze swiatlo tego lasera dociera 2mm wglab skory, gdzie
znajduja sie cebulki, tak?
Wiec...
1) dlaczego tak dlugo wychodza te wlosy po zabiegu..? Skoro to sa 2mm to
powinny raz dwa wyjsc i juz.. A one są i są i są... i nie są takie krotkie
wcale.. No jak one mogą tak bezczelnie rosnąc...? Jak to jest?

2) skoro one (te wlosy "zlaserowane") 2-3 tygodni mają wychodzić a potem jest
miesiąc oczekiwania na pojawienie sie tych wlosow, ktore wczesniej byly
uspione to czy nie mozna, przy takim zalozeniu, ze "to co rosnie jest
załatwione laserem" po prostu tych włosów peseta powyciagac???

Z ogromnym zaciekawieniem czekam na odpowiedz :)

Pozdrawiam serdecznie.

Natka.


    • woypa Re: Panie Wojtku... 24.06.05, 13:18
      nanatka napisała:

      > ... dreczy mnie pewna sprawa...
      > 1) dlaczego tak dlugo wychodza te wlosy po zabiegu..? Skoro to sa 2mm to
      > powinny raz dwa wyjsc i juz.. A one są i są i są... i nie są takie krotkie
      > wcale.. No jak one mogą tak bezczelnie rosnąc...? Jak to jest?

      Włosy wcale nie rosną na głębokości 2 mm, jest to ok 5mm (czasem u mężczyzn na
      plecach nawet więcej). Światło lasera niejako "łapie" włos który staje się
      przekaźnikiem energii do struktur które zajmują się jego odrzywianiem. Jest
      swego rodzaju przewodnikiem energi/ciepła. Technika wykonania zabbiegu też ma
      swoje znaczenie (ale to już moja tajemnica :)
      Mówimy cały czas o laserze diodowym oczywiście.
      Światło podczerwone 800nm jest również pochłaniane przez hemoglobinę
      (bezpośrednio naczynie krwionośne wokół mieszka- ale jest to niejako
      działanie "wspomagające").
      Wbrew pozorom 5 mm to dość dużo- skóra trzyma włosy bardzo mocno, potrzebuje
      czasu aby je "wyrzucić".
      Zapraszam do siebie na stronę, tam jest link do takiej fajnej animacji jak
      działa LightSheer ;)
      >
      > 2) skoro one (te wlosy "zlaserowane") 2-3 tygodni mają wychodzić a potem jest
      > miesiąc oczekiwania na pojawienie sie tych wlosow, ktore wczesniej byly
      > uspione to czy nie mozna, przy takim zalozeniu, ze "to co rosnie jest
      > załatwione laserem" po prostu tych włosów peseta powyciagac???

      To nie jest dobry pomysł.. po pierwsze włos możemy urwać a nie wyciągnąć cały
      (trudniej będzie mu wyjść). Po drugie laser pobudza do wzrostu inne cebulki
      (moglibysmy je niepotrzbnie wyrwać). Po trzecie- fizycznie nie jest możliwe
      wydepilowanie wszystkich włosów, zawsze jakieś włosy zostaną (nie można ich
      wyrywać bo nie zostaną usunięte przy kolejnym zabiegu).

      pozdrawiam
      Wojtek
      • nanatka Re: Panie Wojtku... 26.06.05, 11:23
        Ale one naprawde wylezą? Rany, bo ja sie w nie wgapiam codzien a one nic tylko
        tkwia tam i tkwia... :/
        Animacja bardzo ladna, chociaz sam przebieg tego 'wyrzucania' wlosa mnie ciekawi
        niezmiernie :] Jak on wychodzi, itd...
        No i w ogole moja glowka nie moze pojac, ze wlos wyrwany z cebulka odrasta a
        wlos spalony z cebulka nie odrasta :)

        No ale nie bede glowy zawracac teraz, podrecze pewnie na zywo :)

        Z wyrywaniem wlosow no to rzeczywiscie, argumenty przekonujace, dziekuje :)

        Dziekuje za odpowiedzi na moje pytania

        Pozdrawiam bardzo serdecznie

        nanatka.


    • nanatka Re: Panie Wojtku... 27.06.05, 13:33
      Jeeeeeee :D
      Pierwszy "wypadnięty" włos!!! :D
      Czyz mozna sie bylo tym NIE PODZIELIC??! :D

      Jak to jakis przypadek (ten jeden piekny, bo na zewnatrz) to grrrrr... :>
      Ale mysle, ze nie :) I zaczynam wierzyc, ze one NAPRAWDE wylezą ze mnie kiedys :)

      TAAAKA URADOWANA :D

      nanatka

Pełna wersja