asd12345
09.07.05, 18:58
ludzie to takie dziwne stworzenia, że jak się na coś uprą, to mimo że
perspektywy nie będą dobre - nadal brną naprzód... ma to miejsce z
inwestycjami, bo muszą "odzyskać" włożone pieniądze i łudzą się, że będzie
lepiej, zamiast machnąć ręką na parę tysięcy i nie ładować więcej. wiem, to
ciężko, stąd też moje pytanie z tematu: "kiedy powiedzieć DOŚĆ epilacji
laserem diodowym?"
po 1 zabiegu pewnie nie, ale po którym? kiedy można stwierdzić, że jest się
wśród... ehm... wybrańców... którzy mają więcej cech wspólnych z naszymi
przodkami i tak ma zostać?
a drugie pytanie: wszędzie piszą o 6tygodniach między zabiegami. wszędzie.
+tydzień poślizgu. a u mnie na dzień dobry mówią 8 tygodni. jak to w końcu jest?