ad2802
25.05.06, 20:51
Panie Wojtku,
miałam niedawno już 8 zabieg na całą twarz( oprócz czoła oczywiście ).
Efekty nie są zadowalające. Widzę pewne przerzedzenia ale to nie jest to
czego oczekiwałam po jedynej naprawdę skutecznej metodzie depilacji " na
zawsze ".
Wąs w miarę dobrze - jest rzadszy sporo , ale JEST.
Broda - to samo.
Szyja - o zgrozo - jakby na odwrót, zalesienie coraz okazalsze i obniża się .
Lada chwila zbliży się do kości obojczyka jak tak dalej pójdzie.( przesadzam
dla zobrazowania ).
No i te bąble: po zabiegu jakieś 9 dni obsypało mnie na całej szyi i brodzie
i policzkach ( wszędzie w miejscach depilowanych ) że aż strach. Maluteńkie
pryszczyki jeden koło drugiego ciasno, ich wysyp trwał 4 dni. 4 dni z życia
wyjęte bo nigdzie nie mogłam wyjść. Mam wrażenie że to naprawdę niekoniecznie
działa :( Nigdy tak nie miałam. nie wiem co robić. Chodzić dalej na te
zabiegi ( a trochę kosztują ) ??? Czy 9 zabieg już nic nie zmieni ?? tylko
moje zniecierpliwienie już wzrasta. Dodam że robię te zabiegi w tym
niesławnym miejscu o którym tu było głośno ( S L ). Czy to przypadek, czy
popróbować gdzie indziej ??
Nie oczekuję pocieszenia , ale z Pańśkiego doświadczenia chciałabym
skorzystać i dowiedzieć się czy to ze mną coś nie tak , czy może wszystko
jest w normie ?
Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedź.