Dodaj do ulubionych

Broda - cztery zabiegi (wrażenia)

03.10.06, 17:28
Jestem już po czterech zabiegach i mam nadzieję, że na tym się skończy. Oto
wrażenia (dla tych, które chciałyby, ale się wahają ;-) Stan przed zabiegiem:
po obu stronach brody po ok. 20 włosów, większa część bardzo
mocnych "twardzieli", czarnych (przy odrastaniu widoczne czarne kropki, pod
palcem - jak zarost u mężczyzny). Wieczne problemy z cerą w tym miejscu -
zapalenie mieszków, podrażenienia po wyrywaniu pęsetą, długo gojące się rany.

Pierwszy zabieg - dość bolesny, ale do wytrzymania, najgorszy ten swąd
palonych włosów i to, co było potem - broda wściekle czerwona, podpuchnięta,
pokryta czarnymi kropkami. Smarowanie solcoserylem złagodziło podrażnienie,
ale i tak szczęście, że byłam wtedy na urlopie i nie musiałam iść do ludzi,
bo wyglądałam, jakby mnie zaatakował wyjątkowo złośliwy trądzik. Po mniej
więcej 2 tyg. zaczęły wypadać pierwsze włoski - do kolejnego zabiegu wypadło
ok. 80%. Zagoiły się też ranki i podrażnienia.

Drugi i trzeci zabieg - większy ból, bo większa moc, ale czarnych kropek po
zabiegu już mniej... niestety przed zabiegiem nr 3 załamka - odrosło prawie
wszystko i znowu "twardziele". Dlatego podczas trzeciego zabiegu trzeba było
zwiększyć moc i ból był taki i takie podrażenienie, że do domu musiałam
wracać taksówką (żeby nikt nie zobaczył, co mam na twarzy ;-)

Zabieg czwarty - właściwie formalność, bo po trzecim odrosły może 3, może 4
włoski, bardzo słabe, ale takie delikatnie ciemniejsze (podejrzewam, że nikt
by ich nie zauważył, ale widać jestem już mocno przewrażliwiona ;-). Na razie
obserwuję - niby coś tam jeszcze odrosło, ale szybko wypadło, na razie ze dwa
są takie minimalnie mocniejsze i ciemniejsze... ale pewnie się czepiam ;-)

Teraz poczekam aż minie 6-7 tygodni i wtedy zdecyduję, czy będzie zabieg nr
5, czy nie. Ogólnie jestem z depilacji (Light Sheer oczywiście) więcej niż
zadowolona (trochę mniej z wydanej sumki ;-) Najważniejsze, że skończyły się
problemy z cerą i nie ma już tej paskudnej fazy odrastania, gdy broda
wyglądała jak pokryta czarnymi wągrami :-/

Na ewentualne pytania chętnie odpowiem :-)
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • st.lucia Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 03.10.06, 18:49
      jovanka 25 - proszę powiedz mi,jak długo po zabiegu utrzymywało się
      zaczerwienienie, kiedy skóra zaczęła blednąć? Czy od razu po zabiegu można
      nakładać podkład i puder? Też chcę zrobić sobie brodę, tylko nie wiem, ile
      sobie wziąć wolnego, zeby się wygoiło, zanim wyjdę do ludzi. Aha, i co to jest
      ten "solcoseryl" i gdzie to się kupuje? Z góry dzięki za odp., pozdrawiem :)
      • jovanka25 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 03.10.06, 19:50
        Po pierwszym zabiegu - mniej więcej do końca dnia, rano było już lepiej, ale i
        tak najgorszy efekt tych czarnych kropek, które wyglądają jak strupki, a jeśli
        masz tych włosków dużo, to strupków będzie sporo - taki beznadziejny stan, gdy
        naprawdę wstyd było się komukolwiek pokazywać (strupki plus pryszcze), trwał
        mniej więcej tydzień, może półtora :-(

        Co do podkładu i pudru... ja nie nakładałam, bo pani "zabiegowa" potraktowała
        mi brodę bardzo tłustą maścią (nazwy nie znam), ale i tak myślę, że efekt
        podrażnienie plus puder byłby żałosny :-( Solcoseryl to taki żel, kupisz w
        aptece, jest bezbarwny i bezwonny, przyspiesza gojenie. Jak się nim
        posmarujesz, to masz efekt maseczki typu peel off :-)
          • jovanka25 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 04.10.06, 15:31
            Robiłam w Warszawie - jeden zabieg 250 zł. Z jasnymi może być problem - laser
            najlepiej działa na czarne i grube na jasnej skórze, aczkolwiek moje włoski
            były w różnych odcieniach czerni i różnej grubości ;-). Dwóm najokropniejszym i
            najbardziej widocznym wystarczył jeden strzał - już nie odrosły, a kilka
            słabszych z uporem maniaka odrastało mimo zwiększania dawki.
            • demonicasz Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 07.10.06, 11:57
              hej, to marne pocieszenie, ze inne dziewczyny maja podobny problem jak ja, bo tak na prawdę jesteśmy bardzo poszkodowane! ja nienawidzę tych wrastających w skórę włosów, zapalenia mieszków i tego, ze żadnemu facetowi nie pozwalam na dotykanie mojej brody czy gładzenie szyi, to okropnie stresujace i pomimo, że jesteś z kims długo, wstyd się przyznać, no sorry kotku ale mam zarost jak u ciebie (no może nie az tak;) nic przyjemnego (bo jeśli jesteś z kobieta oczekujesz gładkiej, delikatnej skóry) więc nie dotykaj! ja każdy dzien zaczynam od sprawdzenia stanu mojej twarzy i do boju z pincetą ale szczerze mam już tego po dziurki w nosie dlatego zbieram kasę na taki zabieg, mieszkam na Śląsku, w okolicach Katowic i zastanawiam sie czy jechać specjalnie do W-wy czy poszukać czegoś u mnie. Jesli macie cos godnego polecenia to bardzo dzieki, z pozdrowieniami!
              • jovanka25 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 07.10.06, 15:50
                Masz rację, jesteśmy w pewien sposób poszkodowane, szczególnie względem tych
                dziewczyn, które nie muszą wydawać tysiąca złotych, żeby pozbyć się czegoś, co
                z niewiadomych przyczyn wyrosło akurat na brodzie ;) Na szczęście jest to coś,
                co da się usunąć - za grube pieniądze, ale się da! Ja nie zapomnę jednego
                zdarzenia: pewien bardzo "taktowny" mężczyzna, widząc z bliska moją brodę w
                fazie wczesnego odrostu, zapytał, czy mam takie owłosienie, czy tyle wągrów...
                Gdyby można było się zapaść pod ziemię, to pewnie bym się zapadła. I tak jak Ty
                nie pozwalałam facetowi dotykać mojej brody, ale teraz jest już po problemie!
                Poszukaj jakiegoś gabinetu na Śląsku z laserem Light Sheer - chyba nie ma sensu
                przyjeżdżać do Wawy, dolicz koszt dojazdu i wyjdzie na to, że taka "wycieczka"
                będzie naprawdę droga. Powodzenia!
      • jovanka25 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 04.10.06, 15:28
        Spokojnie, czekaj cierpliwie :-) Podcinałam włoski tuż przy skórze, ale z tego,
        co wiem, golić też można. Ja goliłam zawsze dzień przed kolejnym zabiegiem.
        Mimo wszystko bałam się, że jak zacznę regularnie golić brodę, to calutka
        pokryje się "twardzielami" ;-) Niestety, mam taki typ owłosienia, który spod
        żyletki wychodzi gęstszy, twardszy i bardziej widoczny, więc wolałam nie
        ryzykować.
        • amannam Re: o jacie one naprawde wychodza!!!!! 05.10.06, 11:08
          Juz myslalam ze jestem laseroodporna a to dzis rano zaczely wylazic o rany jak
          sie ciesze. Jovanka a powiedz mi jak to sie stało ze zaczely ci wogole rosnac
          włosy na twarzy - bo ja usiluje sobie przypomniec co ja robilam ze sie pojawily-
          jak mozesz napisz na prv
        • noa2410 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 05.10.06, 15:46
          hej dziewczyny
          kurcze to mnie pocieszyłyści bo byłam rok temu na konsultacji i kobieta
          powiedziała że u mnie to raczej nie zadziała bo mam za jasne i cienkie włoski
          ale ja mam też ciemniejsze i grubsze to chociaż może tych się pozbędę.
          chcę to zrobić jak najszeybciej ale za dwa tygodnie idę na ślub myślicie że do
          tego czasy powinno się zagoić???
          • jovanka25 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 05.10.06, 19:42
            > chcę to zrobić jak najszeybciej ale za dwa tygodnie idę na ślub

            Hmm... ja bym na Twoim miejscu nie ryzykowała, każda skóra pewnie trochę
            inaczej znosi zabieg, ale u mnie po 2 tyg. wciąż było widać, że coś jest nie
            tak. Na wszelki wypadek odczekaj i idź po ślubie - takie jest moje zdanie.
    • malwina_malwina Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 06.10.06, 09:43
      a ja musze powiedziec ze jestem bardzo zadowolona, jestem co prawda po jednym
      zabiegu ale u mnie gładko poszło, po 40 min od zabiegu nie było sladu na mojej
      brodzie, zaczerwienienie zniknelo zanim wróciłam do domu, a po dwoch godzinach
      mogłam juz powyjmowac wiekszośc włosow (ok 80 %), kilka wyjełam wczoraj i
      dzisiaj, a zabieg miałam przedwczoraj!!! Tego samego dnia poszłam do pracy na
      15-tą i ie było sladu po laserze. Dzisiaj widze ze kilka włosow mi wyrasta, ale
      to jest nic w porównaniu z tym co miałam wczesniej. Podejrzewam, ze jeszcze
      zrobie sobie drugi zabieg, ale mysle ze trzeci juz nie bedzie koieczny. 250 zl
      to duzo, ale nareszcie mam gładką brodę, jak kobieta :)) pozdrawiam wszystkie
      niezdecydowane, warto spróbować!!!!
    • aniam73 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 07.10.06, 12:58
      Jovanka, mam pytanie : czy do takiego zabiegu trzeba sobie "zapuścić" włoski ?
      Walcze z nim co rano (a czasem i wieczorem). Czy musze odpuścić pęsete na jakiś
      czas i wyhodować włosy by puść na zabieg ? z góry dzięki za odpowiedź i
      zazroszcze :-) trochę ze masz to już za soba.
      • jovanka25 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 07.10.06, 15:38
        Włosków nie wolno wyrywać minimum 4 tyg. przed depilacją. Zapuszczać nie
        musisz, ale w tym czasie możesz je tylko albo przycinać, albo golić. Ja
        przycinałam i dość mocno pudrowałam brodę ;) I oczywiście robiłam wszystko,
        żeby nawet nie spojrzeć na pęsetę, bo pokusa pozbycia się tych
        czarnych "twardzieli" była naprawdę spora... :)
      • malwina_malwina Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 07.10.06, 22:49
        musisz odpuścić pęsętę!!!im dłużej bedziesz je zapuszczac tym lepszy bedzie
        efekt, bo wiecej włoskow wejdzie w faze wzrostu-a tylko wtedy dziala na nie
        laser. ja podgalałam je maszynką( fujj! :)) nawet dwa razy dziennie,[ i nie
        pozwalałam się dotykać mojemu chłopakowi :)] tylko przez 10 dni- bo jestem
        niecierpliwa, ale podobno najlepsze efekty to czekac 3-4 tygodnie. dzisiaj mam
        4 wloski na brodzie i to te jasne, mam nadz ze moze jeszcze tylko z jeden
        zabieg w tym roku i koniec. pozdrawiam i jestem wdzieczna za cuda techniki
    • ja27-09 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 11.10.06, 13:59
      Witam Kobiety z Brodą ;))
      Już myślałam, że to ja będę występować w cyrku jako dziwiwisko, ale widzę, że
      jest nas więcej. To mnie cieszy. Ja również jestem po 4 zabiegu laserowym, mija
      5 tydzień i nie widzę abu coś odrastało :) Może w końcu pozbyłam się tego
      świństwa, bo nie mam już do niego cierpliwości i kasy.
      Mnie kiedyś ktoś zapytał czy mam poparzoną brodę, tak to ochydnie wyglądąło.
      Skóra po zabiegu jest faktycznie nieciekawa, utrzymuje się lekki stan zapalny,
      ale po paru dniach jest już ok. A po tygodniu - bródka gładziutka :) Też nie
      pozwalałam się gładzić po szyi i brodzie, strasznie się tego wstydziłam i
      najbardziej lubiłam zimę, bo spod szalika nie było jej widać.
      Teraz nie żałuję wydanych pieniędzy :))
      Pozdrawiam.
      • jovanka25 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 11.10.06, 23:03
        > najbardziej lubiłam zimę, bo spod szalika nie było jej widać.

        Dodam do tego: chowanie brody w golf, grube warstwy pudru, nerwowe reakcje, gdy
        męska dłoń zbliżała się w kierunku brody, przypływy paniki, gdy wyjeżdżając
        daleko zapomniało się ulubionej pęsety (albo gdy w jakichś ekstremalnych
        warunkach pęseta była, ale nie było lustra ;-), okropny nawyk dotykania brody,
        gdy już pod palcem było czuć coś twardego, no i ogólnie zaniżone poczucie
        własnej wartości... ale to już przeszłość :-)))
    • anna.pert Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 12.10.06, 15:11
      Jeny dziewczyny jaka ulga, że nie jest się osamotnioną z tym nieszczęściem, ja
      jeszcze poza brodą mam nogi i ręce, to możecie sobie wyobrazić co przeżywam
      latem
      Jeśli polecicie w Łodzi gabinet będę wdzięczna, za inne rady też, koszmarny
      kompleks, kochajcie swoich chłopaków, że są ponadto
      pozdrawiam
      Ania
    • vayacondios Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 19.10.06, 11:19
      Podrążę temat tego nieszczęsnego podgalania, czy przed zabiegiem jest to
      konieczne, i czy później podglałyście dla własnej potrzeby czy jest to wymóg do
      zabiegów. Strasznie się boję tego golenia, do tej pory używałam wosku, nie mam
      strasznego zarostu, ale trochę czarnych kłaków wkurza mnie okropnie
      • jovanka25 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 20.10.06, 10:09
        Dzień przed zabiegiem musisz ogolić włoski - taki jest wymóg. Natomiast między
        zabiegami - to już Twoja decyzja, na pewno absolutnie nie wolno Ci ich wyrywać -
        ani pęsetą, ani woskiem. Ja między zabiegami przycinałam przy skórze, bo
        włoski siłą rzeczy odrastają i ciągle je widać, więc nie wyobrażałam sobie
        wychodzenia do ludzi z takim długim i czarnym "odrostem". Goliłam tylko dzień
        przed zabiegiem i to nie całą brodę jak leci, ale te miejsca, gdzie znajdowały
        się włoski do depilacji.
        • ada244 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 20.10.06, 18:25
          Jowanko25 napisałaś, że zabieg był bolesny, więc chciałabym sie dowiedzieć czy
          miałas znieczulenie Elmą i mimo to bolało, czy nie miałaś znieczulenia. Jestem
          przed 1 zabiegiem, który już raz przełożyłam bo na wardze wyskoczyła mi
          opryszczka, a to jest przeciwskazanie do zabiegu i teraz golę włoski licząc na
          to że się wzmocnią i szybciej przez to zniszczą pod wpływem lasera. Niepokoją
          mnie tylko czasami pojawiające się wypryski na brodzie, przeważnie w mieszkach
          włosowych, bo nie wiem czy nie są one przeszkodą do zabiegu. Pozdrawiam.
          • jovanka25 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 20.10.06, 19:07
            Nie, nie miałam znieczulenia, ale na szczęście broda jest mała, depilacja trwa
            ok. 10 minut, i dzięki temu można ten ból jakoś znieść. Ja podczas pierwszego
            zabiegu tylko w jednym miejscu miałam bardzo mocno podrażniony mieszek (czyli
            po prostu czerwoną krostę) i to miejsce pani robiąca zabieg ominęła. Podczas
            kolejnego zabiegu podrażnienie było mniejsze, ale ciągle było, a mimo to
            miejsce nie zostało ominięte - więc ciężko mi powiedzieć, jak to jest z
            pryszczami, krostami, podrażnieniami... może pan Wojtek odpowie? :-)
    • 8rewolucja8 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 01.04.07, 16:56
      Dziewczyny jestem tą kolejną z brodą. Wasze wypowiedzi są mi bardzo bliskie i
      znajome. Miałam już 2 zabiegi ale jakoś nie widzę efektów. Może 10% zrobiło się
      cienkich, reszta cały czas rośnie i ma się ok. Mam też mnóstwo plamek w
      miejscach strzału lasera a tydzień po każdym zabiegu nie mogłam wyjść z domu.
      Potem ciągłe pytania: co ci się stało (żaden korektor nie pokrywa całkowicie
      śladów ). Dziewczyny proszę Was rozwijajcie ten wątek. Jest mi raźniej i robię
      się mądrzejsza. Czy mogę mieć jeszcze nadzieję, że dołączę do grona tych, ktore
      pozbyły się tego świństwa???????????
      • szkrzat21 Re: Broda - cztery zabiegi (wrażenia) 01.04.07, 20:37
        Hej, mam pytanie, mam kilka grubych mocnych włosków na brodzie tylko po jednej
        stronie. Jednak mimo ze jest ich koło 10 może trochę więcej to strasznie mi
        przeszkadzają bo wrastają w skórę po wyrwaniu z pensetą. Chciałabym się ich
        pozbyć, ale nie chce ich golić golarką! BO ogólnie mam mnówstwo włosków na
        brodzie ale jasnych więc taki meszek mi nie przeszkadza. A jak ogolę to będą
        cimne rosły.
        Więc moje pytanie brzmi czy da się bym laserem potraktować tylko kilka włosów
        bez golenia!??
        Dzięki za odp.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka