joannea
18.01.07, 21:00
Witam, chciałam ostrzec przed Studio Laser w Poznaniu.
Robiłam tam serię zabiegów, z których byłam bardzo zadowolona. ALE właśnie się
dowiedziałam, że zmienili cennik i zasady naliczania rabatów zależnych od
ilości wizyt. Spróbuję wszsytko opisać od początku:
Kiedy zaczynałam kurację, poinformowano mnie, że od 4-tego zabiegu w górę
liczone jest pół stawki. Ponieważ jest to droga impreza, wszystko
skalkulowałam i zdecydowałam się na podjęcie depilacji znając dokładnie jej
koszt i swój budżet (dość solidnie nadszarpnięty kosztami całości).
Jak się jednak okazało, zmieniły się warunku naliczania rabatu. Teraz jest on
przyznawany tylko klientom robiącym całość danej części ciała, nie "połówkę".
Ja, robiąc połowę pośladków i połowę ud, nie dostaję rabatu. Który był mi
obiecany, potwierdzony w czasie kolejnych wizyt itp. I nagle się z niego
wycofują!!! Nie rozumiem, jak to możliwe: przecież zaczynając kurację,
decycyduję się na określone warunki, które są proponowane przez zakład i
które, moim zdaniem, nie mogą być ot tak sobie zmienione. Rozumiem, nowi
klienci, nowe zasady, ale ci starzy?
Prawdę mówiąc, jestem wściekła. Gdybym wiedziała, że "połówki" się nie będą
liczyć, zdecydowałabym się na całość, bo wtedy wyszło by mi to taniej lub tak
samo w ostatecznym rozrachunku, biorąc pod uwagę ów nieszczęsny cennik.
Nie podoba mi się takie podejście do klienta, i ogólnie jestem rozczarowana.
Decydując się na ten gabinet (który naprawdę byłby godzien polecenia jeżeli
chodzi o jakość usług, uprzejmość, atmosferę itp) zastanówcie się dwa razy:
ceny mogą się zmienić bez uprzedzenia. Zastanawiam się, czy nie "ruszyć" tej
sprawy dalej, ale nie za bardzo wiem, co i jak, z kim rozmawiać (albo komu się
skarżyć). Moim zdaniem, zakład nie wywiązał się z umowy. Jeżeli ktokolwiek z
Was ma jakieś rady, będę bardzo wdzieczna...