depilacja "weteranki"

10.07.07, 17:26
depilacje laserową robie od jakiś 4-5latw gabinecie viva-derm w warszawie,
powtarzam regularnie na wiosne i jesienią , mam łyse nogi a raczej miałam ,
ale(!),od jakiegośczasu zaczęły mi dość mocno odrastać włosy , od czasu kiedy
zaczęłam zabiegi byłam łysa w tych miejscach włosy nie odrastały wogóle ,
niestety moja pani kosmetyczka która robiła mi ten zabieg odeszła z gabinetu
i na jej miejsce przyjęto nową dziewczyne od pierwszego zabiegu zauważyłam że
w czasie "strzału" laserem na skóre kosmetyczka zbyt krótko trzyma laser przy
skórze , pytałam ją czy była szkolona itd, potem zadzwoniłam do gabinetu i
powiedziałam o moich spostrzeżeniach a pani w telefonie powiedział mi że mają
wysoko wykwalifikowany personel, no cóz może ja sie nie znam ale mam
porównanie z zabiegami robionymi przez inną kosmetyczke ,
chce zmienić gabinet , podobno epicentrum jest ok ,
czy któraś z Was ma podbne doświadczenia?
m
    • defluka Re: depilacja "weteranki" 10.07.07, 18:22
      Po jakim okresie od pierwszej "terapi" laserem (tzn. całej seri zabiegów )
      odrosły Ci wlosy. Bo rozumiem ze odrastaly skoro powtarzalas zabiegi jesienia i
      wiosna.

      p.s
      Wydaje mi sie ze to dosc czesto jak na laser( i zapewnienia gabinetow do
      dlugotrwale widocznych efektow).
      A co mysli o tym pan Woypa?
      • morwa23 Re: depilacja "weteranki" 16.07.07, 15:35
        ja już byłam łysa po 2-3 zabiegach ale zawsze robie zabieg na łyse już nogi bo
        zawsze boje sie że coś mi przeszkodzi póżniej w zrobieniu zabiegu, robi to
        poprostu na zapas, a po pierwszym zabiegu był ubytek włosów 0k 80-90%, mam
        fobie na punkcie tych włosów bo miałam je bardzo grube, ciemne, gęste i dość
        długie
        m
Pełna wersja