Dodaj do ulubionych

Proponuję NASZ NOWY WĄTEK DC - chodźcie tutaj :)))

25.06.13, 15:30
Jak w temacie Dziewczyny! Zbieramy szeregi :) Ile nas jest w sumie?
Meldujcie się - w grupie siła! :)

Cmokasy
Obserwuj wątek
    • dietacambridge2013 Dzień rozpusty 25.06.13, 17:08
      Dzień mojej diety nie trzyma się dzisiaj ani kupy ani dupy :D

      Rano : danio , 2 plasterki szynki
      Obiad: zupka grzybowa
      Kolacja : miał być kartonik czekoladowy , ale będzie serek danio znowu i plasterek szynki :)

      Rozgrzeszycie mnie ??
      • 3m.nowak Re: Dzień rozpusty 25.06.13, 19:48
        O nieeeee! co to za wsparcie?! No dobra... żart, ja dziś miseczka świeżej kapusty (gotowanej) i krewetki na olivce z pietruszką, do tego 1L wody z miętą i cytryną. Niezły zestaw co? Czuję, że dla moich kiszek nie będzie taki cudowny ten zestaw jak smakował :)))

        Odebrałam dzisiaj moją serię DC, to tego 2 dzień wprowadzenia do diety zaliczony (2 DC + posiłek), więc jutro od rana lub od czwartku ścisła. Jeszcze zobaczę, w każdym razie dieta dotarła, można rozpędzać wrotki!!!
        A jak Wam idzie dziewczyny?
          • 3m.nowak Re: Dzień rozpusty 25.06.13, 20:20
            Stara szkoła tej diety właśnie tak przewidywała u kobiet do 170 cm wzrostu, wiem, że teraz jest to 4 posiłki. Nie wiem jak się zdecyduję - zobaczę jeszcze :)))
                • dietacambridge2013 Re: Dzień dobry :))) 26.06.13, 11:10
                  Dzień dobry :)

                  A mi od wczoraj słabo , mam bardzo dziwny posmak w ustach. Jestem zła od rana od 4 dni schudłam 1o deko :-/ nie wiem czemu tak jest , jeszcze te duszności wczoraj piję wodę koło 2 litrów dziennie , ale ten smak w ustach jest nie do zniesienia.... .
                  • 3m.nowak Re: Dzień dobry :))) 26.06.13, 11:56
                    Wiem o czym mówisz, ta dieta ma to do siebie, ze po jakimś czasie ten posmak się pojawia. Ketoza - ale to oznacza, że wszystko działa. Wagą się nie przejmuj, może wodę zatrzymujesz przez duchotę, to też ma wpływ. Smak w ustach potwierdza, że palisz tłuszcz, że ketoza jest, więc nie dołuj się :) Guma miętowa bez cukru załatwia sprawę, i duuuuużo wody koniecznie!
                    • dietacambridge2013 Re: Dzień dobry :))) 26.06.13, 12:05
                      Tylko wiesz co tamten smak był taki metaliczny a ten słodki.

                      Rano był kartonik czekoladowy , nie było serka danio :)

                      Myślę co teraz zjeść :) mam ochotę na berliso ( ryż na mleku ) ale 250 kcl - trochę mi szkoda
                      więc rozważam serek danio albo zupkę grzybową... :)

                      A ty jak tam? sama czysta ścisła ?? :)
                      • 3m.nowak Re: Dzień dobry :))) 26.06.13, 12:12
                        Mówię, dużo wody, ale ten smak do ze względu na dietę.
                        Ja Ci dam berliso! Jeśli czujesz głód to faszeruj się DC, nawet jeśli miałoby być więcej niż 4, więc sugeruję grzybową :)

                        A ja tak, ścisła od dzisiaj!!! Napój bananowy wciągnięty :) Idę po szklanę wody :)
                          • 3m.nowak Re: Dzień dobry :))) 26.06.13, 12:56
                            No to teraz mnie zdenerwowałaś... To, ze ja jestem walnięta i trzymam się starej szkoły 3 posiłków DC to wiem, ale Ty moja droga 500 kcl to trochę mizernie :)

                            Oczywiście, ze piję kawę, nawet jeśli mnie nie pobudza, lubię smak kawy :)
                            • dietacambridge2013 Re: Dzień dobry :))) 26.06.13, 13:44
                              Oj tam oj tam dla ciebie już zrezygnowałam z berliso bo byłoby 600 kcl :) hehe ja te danio jem dziennie od początku diety i nic mi to nie szkodzi :).

                              Ale wiesz co ? zastanawiam sie czy nie mam za niskiego cukru przez ten posmak... ja znam smak ketozy itd bo jestem weteranka tej diety ale ten odczuwam całkiem inaczej...

                              Wkurza mnie że ta waga stoi :-/ 10 deko przez 4 dni to są jakieś jaja :)
                              • 3m.nowak Re: Dzień dobry :))) 26.06.13, 13:58
                                Głuptas z Ciebie! Gdybyś miała niski cukier to byłabyś ospała i w ogóle śnięta, nie do życia. Jesteś cukrzycowa? W sensie, ze nie masz cukrzycy ale jakieś zauważalne skoki cukru? Poza tym trochę cukru masz w danio, więc nie sądzę, ale lekarzem nie jestem :)

                                Powiem Ci, że świadomość, że "dla mnie" zrezygnowałaś z berliso zadziałało motywująco! Pomyślałam sobie: nie no dziewczyna zrezygnowała z berliso, to ja też muszę się dzielnie trzymać :)

                                A z wagą się uspokój, pewnie zatrzymałaś wodę...
                                • dietacambridge2013 Re: Dzień dobry :))) 26.06.13, 14:25
                                  Mój tata ma cukrzycę ,a ja jak zasnę to się dobudzić nie mogę , mogłabym spać cały dzień.

                                  Ja własnie sobie strzeliłam 10 min trening na ramiona :) pisałam wam poniżej wątek ale cisza :) żadna z was ani nie drgneła żeby poćwiczyć - małe lenie :)
                                            • 3m.nowak Re: Dzień dobry :))) 26.06.13, 17:44
                                              A wiesz co? Uspokój się, bo z takim wsparciem to my daleko nie zajedziemy :) jak nie możesz wytrzymać to zjedz zupkę z jajkiem ugotowanym na twardo, powinno być z samym białkiem ale ja czasem na ścisłej, kiedy nie mogę wytrzymać wrzucam całe jajo. Mniejsze zło z samym białkiem, bo to w sumie białko, więc nie zaburza ketozy. Nawet dziewczyny na forum o tym pisały dawno, dawno temu :)
                                            • okruszek100 Re: Dzień dobry :))) 26.06.13, 18:19
                                              szlag by trafił! Siedzi sobie człowiek spokojnie w lodówce, otulony plasterkiem żółtego serka, wędlinki, z czapeczką z majoneziku,planujący skok na zimne piwko , jedynie dla niepoznaki przykryty listkiem salaty , ale nic to nie daje , bo i tu cię znajdą!!!!!
                                              "Dieta rządzi, dzieta radzi, dieta nigdy cię nie zdradzi.....":):)
                                              A mogło być tak pięknie......
                                              No to siup w ten głupi dziób- znowu proszki, jakbym chora była:)
                                              Ps: Ja Was też:):):)
    • dietacambridge2013 zdenerwowana już z samego rana 27.06.13, 11:05
      Tak jestem wkurzona , waga znowu spadła ale o 10 deko :-/ to jest jakaś kpina , już nawet tych dni nie liczę ale dzisiaj jest chyba 5 dzień jak nic się specjalnego nie dzieję....

      Rano: danio , 2 plasterki szynki
      Obiad: kartonik czekoladowy
      Kolacja: zupa grzybowa albo owsianka

      Miłego dnia :) mam nadzieję że wam kg spadają i motywacja rośnie .
        • kuleczka121 Re: zdenerwowana już z samego rana 27.06.13, 13:41
          U mnie rozpusta wyladowałam na noc u znajomych, był alkohol, rosołek. Dzisiaj rano nie było nic do jedzenia jak wracaliśmy z narzeczonym to zaliczyłam hotdoga na stacji. Pycha był. Jadę za to po DC dzisiaj, zobaczymy czy ta urodzinowa promocja działa. Wezmę batoniki i owsianki a do tego napoje kakaowe w proszku. Na szczęście waga nie rośnie. Ludzie zauważają i jest miło.
          • 3m.nowak Re: zdenerwowana już z samego rana 27.06.13, 14:42
            To okropne, że takie dni rozpusty są cuuudowne! Dlaczego niektórzy, jak ja, która uwielbia jeść nie może jeść i nie tyć? Jest niesprawiedliwość na tym świecie... Jadłabym sobie bez wyrzeczeń :) za to z uśmiechem na twarzy. Zauważyłam też pewną prawidłowość, że po zakrapianych imprezach, następnego dnia człowiek ma ochotę na najbardziej "śmieciowe" jedzenie: kebab, pizza, McDonald, KFC czy chociażby szybki hot-dog na stacji... :)

            Świat się kończy - hehehe
                • dietacambridge2013 Re: zdenerwowana już z samego rana 27.06.13, 19:02
                  Co będzie lepsze ? piwko czy drink ?? mówię o 1 sztuce :) i uciekam do domu :)

                  Ja się biorę od jutra bo chyba sobie sama szkodzę , dzisiaj zjadłam

                  serek danio , plaster szynki
                  kartonik czekoladowy
                  serek danio

                  A torebki mają wszytskie witaminy itd a ja słaba jestem , bo czego można spodziewać sie po samych serkach danio , musze sie przemóc i jeść same produkty diety... musze , bo zle sie to skonczy. I ten smak w ustach nie do wytrzymania...
                  • 3m.nowak Piątek, Piąteczek, Piątunio!!! :) 28.06.13, 09:17
                    Jak ja uwielbiam ten dzień :) Najmniej niedzielę, bo wtedy mam świadomość, że jutro już trzeba iść do pracy. Dziś mini imprezka u znajomych, więc z cywilną odwagą przyznaję, ze coś kąsnę i jakiś drinek pójdzie w ruch, ale wiedziałam o tym od początku kilku dni, więc nie miałam parcia na ścisłą. Wczoraj zaliczyłam mix sałat z tuńczykiem, ależ to było pyszne :)

                    Jak tam u Was dziewczyny?
                    • dietacambridge2013 Re: Piątek, Piąteczek, Piątunio!!! :) 28.06.13, 10:04
                      U mnie bez zmian , waga dalej stoi i nie wiem na co czeka haha :) ale już na luziku podchodzę do tego bo jedząc 500 kcl dziennie musi ruszyć nie ma bata.

                      Na śniadanie nie obeszło sie bez serka danio i szyneczki

                      ale póżniej będzie juz grzecznie OBIECUJĘ :)

                      Fajnie się masz że idziesz na imprezkę :) baw się dobrze , ja mam w niedzielę też coś skubnę i wypiję jakiegoś drinka , nie ma co się stresować :).
                      • kuleczka121 Re: Piątek, Piąteczek, Piątunio!!! :) 28.06.13, 12:51
                        Co do alkoholu to mi konsultantka poleciła że najlepiej wino czerwone wytrawne, ale nie każdy lubi. Na pewno weźcie ze sobą cole zero bo przecież zwykła to bomba kaloryczna.
                        Jeśli chodzi o brak spadku wagi to wydaje mi się że musisz dołożyć węglowodanów ale nie w postaci serka. Twoj organizm przyzwyczaił się do tego co jesz i ile mu kalorii dostarczasz, dlatego gorzej się czujesz, to wcale nie przez brak witamin na awitaminozę pracuje się dłużej niż jesteś na diecie. Musisz więc pobudzić metabolizm. To straszne wiem, sama unikałam tego jak ognia, ale jak przez dwa tygodnie nic nie schudłam to skapitulowałam i posłuchałam konsultantki i zadziałało. Powinnaś poranny serek zamienić na kanapeczkę i jakiś owocek do tego. Wiem że to przeraża ale serio pomoże, już po kilku dniach powinno być widać na wadze.
                        • dietacambridge2013 Re: Piątek, Piąteczek, Piątunio!!! :) 28.06.13, 13:47
                          Kuleczko ale jak teraz zjem kanapeczkę to wiesz że waga skoczy na bank o kg na dzień dobry ale w górę , ja mam taki organizm , może lepiej pierś z kurczaka i warzywka ?? coś muszę wymyślić bo czas mnie goni do września w sumie 3 miesiące ale tracić tydzień to dla mnie porażka. Zobaczę do niedzieli jeżeli tak to od poniedziałku 5 dni warzywka .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka