Dodaj do ulubionych

Wystartowałam 31.03.

31.03.14, 16:32
Dziś rozpoczęłam swoją walkę. Mój cel - 15 kg.
Ciężkie są początki ale nie złamie się nie ma takiej możliwości!!! Czy któraś z Was jest już na diecie? Jak Wam idzie? A może któraś z Was zaczyna albo chce zacząć?
Codziennie będę zdawałam relację. No może prawie codziennie :)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
            • setim Re: Wystartowałam 31.03. 31.03.14, 22:17
              dietacambridge2013 śledziłam dziś wątki i widzę, że podchodzisz już któryś raz :), ciężko jest wiem... ale podobno po 3-4 dniach jest już z górki więc damy radę. Najważniejsze jest pozytywne nastawienie - ja nie podchodzę do tego jak do diety, czegoś blee tylko jak do lepszego czasu jaki mnie czeka :) a nagroda jest warta. Marzy mi się wejść w ubrania które teraz leżą w szafie i mogę tylko na nie popatrzeć, a chodzę prawie ciągle w tym samym... :/
                  • setim Re: Wystartowałam 31.03. 31.03.14, 22:44
                    Wow 25 kg ładnie :) - czyli można jak się bardzo chce wszystko jest możliwe. Jutro drugi dzień. Dziś jakoś poszło, ssanie nie raz mnie dopadło ale nie odpuszczę nie ma mowy!!!

                    Z jakiej wagi dietacambridge2013 startujesz jak można wiedzieć :)

                    • dietacambridge2013 Re: Wystartowałam 31.03. 01.04.14, 13:47
                      Hej lalunie :)

                      z 80 kg he he , plan jest prosty do końca czerwca na co najmniej - 18 kg , nie spocznę jak nie będę miała 62 kg.

                      Dzień 1 - bardzo grzecznie

                      Kartonik , owsianka , na kolację napój w proszku.

                      Gorzej z piciem wody , ale podgonię teraz troszeczkę.

                      Jak się czujecie ??
                      Okruszku jesteś ? gdzieś mi się straciłaś.
                      • okruszek100 Re: Wystartowałam 31.03. 01.04.14, 15:37
                        Dietacambridge- jesteś?Ufffff...kamień z serca, jak dobrze:), martwiłam się o Ciebie.
                        Witam nowe dziewczyny, razem na pewno łatwiej i przyjemniej- zawsze to dobrze wiedzieć, że ktoś też się męczy:):)
                        Ja dziś żyję bardzo skromnie, na owsianeczce, jakimś małym kąsku a wieczorem też coś z dc.Jutro też będę na DC, ma nadzieję, że się tu zobaczymy w komplecie i gotowości do boju:)
                        Ja w każdym razie zapisuję się do Waszego klubu:)
      • okruszek100 do dietacambridge 01.04.14, 16:52
        hej:)dostałam jedynie Twoja "wiadomość testową", na którą odpowiedziałam pisząc do Ciebie, ze owa wiadomość dotarła , i że śmiało możesz pisać na gazetowca.I to był nasz ostatni kontakt via gazetowy.Ślad po Tobie zaginał, więc z ogromną ulgą i radością jednocześnie Cię tu dziś odkryłam.Dobrze, że jesteś....
        Od jutra super ścisła, dziś ścisła w wersji trochę lajtowej.wiem, ze to niedorzeczne połączenie, ale jakoś tak....W zasadzie nawet od wczoraj b. się pilnuję, tylko...ta cholerna mufinka dzisiaj:(
        Wierze, że nie będzie już takich numerów, jutro na ostro dziś już też bez wywijasów.
        Trzeba się cieszyć, że są tu nowe koleżanki i zarazić się od nich zapałem.
        No to...zarażajmy się:)
        • dietacambridge2013 Re: do dietacambridge 01.04.14, 19:34
          Okruszku napiszę na @.

          U mnie dziewczyny 1 dzień ścisłej minął nawet OK , kusiło mnie wszystko , ale nie skusiłam się na nic i u mnie tak jest najbezpieczniej.

          Zostało 20 dni ścisłej i święta czyli tydzień mieszanej i jeszcze raz ścisła i to powinno załatwić sprawę na - 15 kg co najmniej :)
          Na koniec czerwca już powinno być na czym oczko zawiesić hehe :)

          Dzisiejszy dzień był wzorowy

          rano : kartonik
          obiad: owsianka orzechowa - dla mnie pycha
          kolacja : napój kakaowy w proszku

          woda , kawa latte , inka , szklanka pepsi max bez cukru

          Nie ma mi łatwo , bo gotuję dla innych domowników ale wiem o co walczę.
          Cieszę się że zaczęłam od 1 dnia miesiąca , a jeszcze bardziej się cieszę , że do świąt powinnam być szczuplejsza a te 8 kg , a to jednak sporo.

          Co tam u was ? jak się czujecie ? jak samozaparcie ?
          • setim Re: do dietacambridge 01.04.14, 23:22
            Hej Kobitki :)
            Ja też się dziś melduję. Drugi dzień minął również wzorowo. U mnie:

            śniadanie: owsianka jabłko cynamon
            obiad: baton czekoladowy
            kolacja: zupa grzybowa

            Wody wypite ok. 1,5 litra + 3 razy bulion, 2 razy kawa czarna z mlekiem 0,5.

            Miałam dziś ciężki dzień, też gotuje więc zasys miałam :) , ale uparcie brnę do celu. Jutro trochę poćwiczę - delikatnie bo podobno nie można zbyt intensywnie....
    • okruszek100 Re: Wystartowałam 31.03. 02.04.14, 09:08
      melduje się po owsiance jabłko-cynamon- dla mnie rewelacja.I po kawce porannej, oczywiście.Mam nadzieje, ze do wieczora będę na ścisłej w najczystszej postaci, czego i Wam życzę.Jest o co walczyć, słonko coraz wyżej:):)
      Dietacambridge- sprawdziłam, nie otrzymałam od ciebie żadnej wiadomości na gazetowego.Ale podałam Ci tam inny adres, może spróbuj wysłać kopię?
      W taki piękny rześki dzień nic lepszego poz ścisłą nie mogłoby nas spotkać.Hurrraaaaa!:):)
      • dietacambridge2013 Re: Wystartowałam 31.03. 02.04.14, 11:33
        I ja się melduję po kartoniku i teraz się biorę za owsianeczke orzechową przyznać się muszę wam że jestem po jednym maluśkim cukierku nocnym .... - nie wiem jak to się stało :D ale już to sobie wybaczyłam i idę dalej :)
        Kokosowy mrrrrrrr - więcej grzeszków nie pamiętam.

        Piekę właśnie muffinki - oj nie patrzcie tak na mnie :D tylko je piekę , nie zjem - słowo.

        Okruszku napiszę @ raz jeszcze wieczorem.

        Nic mi się nie chcę , boli mnie kolano , ja ogólnie cierpię na dnę moczanową więc na Dc biorę jedną tabletkę więcej , tak mi je wykręca :( szkoda że mi tak sumienia zamiast nogi nie wykręca za tego cukierka hehe :)

        Ściskam mocno , meldujcie się :) chyba że jesteście w drodze do mnie na muffinki :x





        • okruszek100 Re: Wystartowałam 31.03. 02.04.14, 11:57
          mufinki? też właśnie zrobiłam, ale numer: ) niestety...pachniały obłędnie- zżarłam jedną:(ale już koniec, idę napić się herbaty.
          :(:( grunt to sę nie poddawać i nie odjeżdzać w sina dal po jednej GŁUPIEJ!!!!! mufince
          • setim Re: Wystartowałam 31.03. 02.04.14, 23:41
            Hej dziewczyny :)
            Ale numer z tymi muffnkami :) po przedszkolu moja pociecha sobie zażyczyła jak kupowałam cieplutkie bułeczki prosto z pieca w piekarni... potem robiłam im pyszne kanapki :) ale nie dałam się skusić mimo że bardzo bardzo mnie ssało. Mąż jest mistrzem pizzy wieczorem zrobił - pycha musiała byc z oliwkami salami..... oj co ja wam będę chęci robiła haha... ale też twardo popijałam swój bulion warzywny :) . Na szczęście 3 pierwsze dni minęły, podobno są najgorsze. Jutro stanę rano na wagę zobacze czy coś się tam rusza...

            Dziś: śniadanie owsianka, obiad baton (ostatni) toffi( dla mnie przepyszny) , kolacja koktajl mango w miedzy czasie 1,5 litra wody , 2 kawy z mlekiem 0,5 i słodzikiem, 3 kubki bulionu + 1 duża herbata.
              • eweeelka Re: Wystartowałam 31.03. 04.04.14, 09:58
                Ja również czwarty dzień zaliczam do udanych, już jest lepiej, i mam wrażenie że troche schudłam (tak przynajmniej mówi mi centymetr) Wagi niestety nie mam, ale w poniedziałek idę do Centrum Odchudzania Cambridge i zobaczymy :)
                  • okruszek100 Re: Wystartowałam 31.03. 07.04.14, 09:02
                    hej Dziewczyny, podejmuję dziś kolejną próbę przejścia na ścisłą, proszę o wsparcie i rady jak przejść przez pierwsze dni...bez mówienia sobie: dobra, to zacznę od jutra.Chciałabym, żeby klamka zapadła.
                    Na razie jestem po owsiance i kawie, teraz sączę kawę zbożową i tak jakoś mnie nosi....
                    • setim Re: Wystartowałam 31.03. 07.04.14, 09:30
                      Hej Okruszku!
                      Za mną już pierwszy tydzień ścisłej za. Nie masz swojej konsultantki? Moje mnie tak wspiera i daje tyle rad... dzięki niej udaje mi się trzymać rygor.

                      Pamiętaj, że tylko przez pierwsze 3 dni odczuwamy taki duży głód - i musisz sobie powtarzać: to tylko trzy dni, dam radę. Od 4 dnia - owszem głód czasem nas dopada ale jest już to o wiele mnie uciążliwe. Organizm od 4 dnia zabiera się za tkankę tłuszczową i właśnie nią się żywi :) więc zaczynamy gubić nie tylko wodę ale i zbędną tkankę.
                      Jeśli odczuwasz duży głód włącz 4 posiłek diety cambridge lub posiłek 260 kcal. Ja właśnie przechodzę dziś na system: śniadanie DC, 2 śniadanie DC, obiad: białko+warzywa, kolacja DC. Jest to drugi stopień diety. Badanie wykazały, że daje on takie same efekty jak bycie na ścisłej. Dodatkowo masz więcej siły, możesz delikatnie zacząć ćwiczyć tzn. dłuższy spacer, basen rekreacyjnie, krótkie wycieczki rowerowe. Czy chwila lekkich ćwiczeń w domu.

                      Zaprzyj się - zobacz ile juz byłoby za tobą, gdybyś się nie poddawała.
                      Mi bardzo pamaga picie bulionu warzywnego DC, polecam Ci smakuje jak taki gorący kubek rosołowy :)

                      Jeśli nie masz osoby która Cię poprowadzi, polecam Ci moją konsultantkę. Odchudziła moją mamę i jej znajomą. Teraz mnie ma na głowie :) ale na prawdę ważne jest jak masz takie wsparcie, więc jeśli chcesz namiar daj meila wyśle Ci namiar -tylko nie wiem z jakiego miasta jesteś... Chyba, że jeśli masz możliwość kontaktu ze swoją to Ci polecam - skorzystaj z tego.

                      Pamiętaj, że przed nami świeta i majówka - jeśli wiesz, że może Ci sie w tym czasie noga podwinąć zacznij od 5 maja.
                      • eweeelka Re: Wystartowałam 31.03. 07.04.14, 09:45
                        Podpisuję się pod tym, co napisała setim, najważniejsze to wytrzymać pierwsze 3 dni (to tylko 3 dni!) Wiem ze czasem zdarzają się chwile niepewnosci, i wtedy latwo jest siegnac po cos pysznego, ale musimy sie trzymać:) jeśli chcesz, to pisz do mnie, moj nr gg: 46329274, jestem praktycznie cały czas :)
                        Po 4-5 dniach scisłej na pewno zauważysz już jakieś efekty, a to przeciez doskonala motywacja:)
                        Pierwszy tydzień scisłej za mna, a kolejny przede mna. Jak juz pisalam wczesniej, dzisiaj po poludniu ide sie zważyć i zrobić zakupy na kolejne dni, wieczorem dam znać jakie są efekty :)

                        Trzymajcie sie :)
                        • okruszek100 Re: Wystartowałam 31.03. 07.04.14, 09:55
                          o...i jeszcze Eweelka się odezwała.....zobaczyłam dopiero później.Jak miło.....dzięki:)Świadomość, że nie jestem sama w tym zmaganiu jest dla mnie naprawdę bardzo ważna.Muszę Was teraz dogonić a nie przyglądać się w lodówce co by tu skubnąć.....bo od skubnięcia zawsze się zaczyna.Łojeju......będzie się działo:):):).....
                      • okruszek100 Re: Wystartowałam 31.03. 07.04.14, 09:49
                        Setim...bardzo Ci dziękuję......Przeczytałam z ogromną uwagą i nawet jeśli wiedziałam o tym co piszesz to takie osobiste podejście zawsze robi o niebo większe wrażenie:)Dziękuję, chyba przyczepię sobie Twój post na lodowce.A zdanie : to tylko 3 dni będę powtarzać jak mantrę:)
                        Nie chcę zaczynać od 5 maja , chcę zacząć od dzisiaj.Mam powera i nie chcę tego popsuć.
                        Niestety, jeśli chodzi o konsultantkę nie mogę na nią liczyć.Generalnie jest raczej sprzedawcą, niewiele poza tym.Ale czasem dobre i to.
                        Tyle już razy czytałam o tym bulionie warzywnym, chyba to jakaś fajna sprawa, muszę spróbować i następnym razem to zamówię, chyba, że można to zrobić on line .Jeśli tak to podaj mi proszę namiar.
                        I bardzo zainteresował mnie wątek Twojej Mamy.Czy możesz napisać coś więcej o Jej zmaganiach?Ile się udało, czy Mama się teraz trzyma - razem z efektami?
                        Skąd jesteście ?w sensie Twojej konsultantki?)
                        Kurczę, ale mnie nosi....muszę sobie zrobić chociaż coś do picia.Taki bulionik byłby w sam raz:)
                        Musze się zaprzeć.Tym razem.....
                        • setim Re: Wystartowałam 31.03. 07.04.14, 10:13
                          Cieszę się, że podniosłam Cię trochę na duchu. Ja też wiele razy podchodziłam do różnych diet które kończyły się porażką. Później znana śpiewka od poniedziałku :) i tak co tydzień, a to jeszcze bardziej tuczyło bo jadłam myśląc: pozwolę sobie bo później dieta i koniec z przyjemnościami i tak sobie pozwalałam i pozwalałam aż powiedziałam dość. Bo waga pokazała 75 kg, gdzie pokazywała 2 lata temu 58 kg. Zamiast zmieniać garderoby postanowiłam zmienić siebie, swoje ciało. Dosyć mam nadąsanej , niezadowolonej z życia kobiety. Chce znowu się uśmiechać, podobać się sobie. Dla mnie to główny cel. Osiągnę Go - zaczęłam w to wierzyć. Walczyć co nie jest proste. Ale nagroda jest tego warta!!!

                          My jesteśmy z okolic Warszawy p. Marta obsługuje ogólnie chyba całe województwo mazowieckie ostatnio jak dzwoniłam o coś podpytać jechała do Płocka. A sama mieszka w Warszawie. Napisałabym tu jej namiar i stronę ale chyba nawet nie mogę robić reklamy więc jeśli chcesz to napisz do mnie na meila: setim85@wp.pl

                          Co do mojej mamy schudła 30 kg. W ciągu 4 miesięcy. Zaczynała od razu od drugiego stopnia. Mi również kazała zaczynać od drugiego. Ale ja chciałam zrobić sobie taki tydzien postu od normalnego jedzenia. Ale ciiiiiiccchhhooo :) Mama zakończyła dietę dokładnie 1 lipca zeszłego roku. Do tej pory zrzucila jeszcze 4 kg. Zaczęła inaczej sie odżywiać. Ma więcej ruchu.

                          Koniecznie zamów bulion. Ja zamawiam bezpośrednio u mojej konsultantki.
    • okruszek100 Re: Wystartowałam 31.03. 09.04.14, 11:16
      melduje się...Dziewczyny:)Setim, przeczytałam, ze w ciągu tego ostatniego tygodnia sporo cie ubyło, dało mi to speeda, żeby NIE PODJADAĆ.wczoraj niestety przyjechała do nas Babcia( z daleka) więc jakoś tak.....no wiecie- to i śmo się skubnęło.Ale dziś jestem grzecznie po owsiance, po kawusi, po herbacie i zaraz sobie zarzucę coś do picia.
      A jak u Was nastrój na dziś? i wola walki?
      Martwi mnie , że Dietacambridge gdzieś przepadła.....
      no to idę nastawić wodę i może zarzucę jakiś błonnik albo inny zapychacz.
      Babcia będzie robić obiadki, muszę to wykorzystać i w ogóle nie zbliżać się do kuchni!
    • okruszek100 ps 09.04.14, 11:48
      Setim, zadzwoniłam do Twojej konsultantki:) to było chyba najlepsze co mi się przytrafiło na DC.Dziękuję za kontakt....Na razie przekonała mnie do...2 etapu czyli 3 saszetki plus posiłek.
      Dotąd myślałam, że są to 2 saszetki plus posiłek, ta rozmowa była dla mnie objawieniem....:)
      Wolę chyba jednak spróbować może trochę wolniej ale konsekwentnie.Zobaczymy co z tego wyniknie, będę się meldować:)Na razie jestem po saszetce, może jakieś warzywko z jajkiem lub mięskiem sobie zjem i wrócę spokojniejsza do saszetek...(?)
      Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?
      • setim Re: ps 10.04.14, 01:52
        Hej :) Hej :) Cieszę się Okruszku, że jakoś mogłam pomóc. Ja też od tego poniedziałku już jestem na tym stopniu. I tak dokładnie je sie 3 produkty dietki i posilek - najlepiej obiad do 260 kcal. Ja dzis na obiad jadłam pieczoną pierś z kurczaka i kalafiorem :) posypane to dodatkowo szczypiorkiem :D Dla mnie 2 stopień rewelacja. Nie czuje tak głodu. Tylko rosołek mi sie skończył :/ . Czuje sie taka jakaś lekka :) , czuje , że chudnę... ależ to piękne uczucie :) :) :) - Dziewczyny Trzymajmy sie razem :) Wytrwamy!!!! A teraz ide spać, miałam dużo pracy i dopiero teraz czas na sen.... Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        • okruszek100 Re: ps 10.04.14, 10:22
          melduję się:)tak, zdecydowanie muszę potwierdzić, że 2 stopień to rewelacja, wreszcie mogłam zjeść zwykłą marchew nie katując się wyrzutami sumienia.Na tym stopniu będzie mi o niebo łatwiej, ale oczywiście czapki z głów przed tymi, którzy są na ścisłej.
          Wczoraj zjadłam mięsko z warzywami i plus owsiankę plus dużo picia i czułam się objedzona jak bąk:)Naprawdę!Konsultantka powiedziała mi, że w razie napadu głodu można ostatecznie zjeść mały jogurt naturalny.To już całkowita rewolucja :)normalnie matrix:):):)
          Ale dla mnie to taki mega seepd, mam jednak potrzebę normalnego jedzenia, ten jeden posiłek dziennie bardzo działa na moja psychikę, mam nadzieję że korzystnie;)
          Oczywiście są tu pułapki, nie można się oszukiwać, jeden posiłek to jeden posiłek ale nie na zasadzie , że..od rana do wieczora, bez szczególnej przerwy;)
          Jestem gotowa do akcji, naładowana jakbym się naspidowała i w ogóle.Power! power! Pięknie jest, zjadłam śniadanko- owsiankę, wypiłam kawkę i zaraz biorę się za czerwoną herbatę Jak już parokrotnie mówiłam , ta herbata też jest super, ale polecam wyłącznie liściastą.( nie, nie jestem przedstawicielem handlowym:)
          No.To by było tyle na początek dnia.Youhoooooo:)
          Aha, Setim, czy możesz napisać coś więcej na temat Twojej Mamy?Bardzo mnie to zaintrygowało, rozumiem, że Mama tez była na mieszanej(?). Męczyła się, czy wręcz przeciwnie?Opowiedz trochę więcej o Jej zmaganiach, etapach i efektach, naprawdę 3 miesiące taki efekt?A teraz? nadal trzyma się dzielnie?
          Ewelka, jesteś tam? Jak u Ciebie? opowiadaj......
          Dietacambridge- a Ty gdzie się zapodziałaś?Wracaj natychmiast do szeregu!!!Wiesz, że możemy Cię znaleźć po IP....
          Ale fajnie, że jesteście......:)
          • eweeelka Re: ps 10.04.14, 11:03
            U mnie jak na razie dobrze, przez 3 dni bylam na mieszanej ponieważ mialam straszna ochote na normalny posilek, ale do poniedzialku planuje już ścisłą. Tak jak mowilam, w poniedzialek bylo 4 kg mniej, a następne ważenie dopiero w następny poniedziałek, więc zobaczymy.

            Dzisiaj dowiedziałam sie o diecie allevo - jest podobna do cambridge, tez opiera sie na posilkach z proszku i batonach (niestety nie ma tam owsianek a bardzo je lubie). Zastanawiam się czy nie spróbować jakiegoś ich posiłku, dieta jest nieznacznie tańsza niż Cambridge i łatwiej ją kupić (np. w rossmannie, w aptekach, lub przez internet). Ewentualnie można próbować łączyć, jeden posiłek Cambridge, następny Allevo, żeby było jakieś urozmaicenie :) Dzisiaj po pracy skoczę do Rossmanna i coś kupię, dam Wam znać wieczorem :)
            • dietacambridge2013 hello 10.04.14, 15:32
              Jestem , jestem okruszku

              Zaczęłam od dzisiaj ścisła..... nic nie chcę obiecywać bo potem kończy się ta impreza z muffinkami i porcją lodów :D.

              Jest ciężko , ale grzecznie.

              10 .04 - zaczęłam .... wiecie co ? zaczęłam się zastanawiać bo będzie w Święta ? jak zamierzacie to przetrwać ??? ja jadę w tym roku w gości i nie mogę zabrać ze sobą produktów , mój m nic nie wie nawet o istnieniu cambridge a co dopiero o tym że ją stosuję :D.

              Co zrobie w te Święta ? macie jakiś pomysł ? liczę na Was.

              ścisła powinna trwać do ostatniego kwietnia u mnie
              • setim Re: hello 10.04.14, 22:51
                No u mnie kolejny dzień minął bez łamania zasad. Okruszku cieszę się, że tyle w Tobie siły i zapału aby Ci szybko nie minął - mnie cały czas motywuje chęć zgubienia jeszcze jeszcze bo spadło - 4 kg. Teraz mam okres więc się nie ważę. Tak możesz spokojnie w chwili dużego napadu wypic kefir lub jogurt naturalny. Ja np. dziś wieczorem tak zrobiłam - wypiłam kefir 0% piatnicy. Metody są sprawdzone - moja mama tak właśnie sobie radziła. Ona dodatkowo jeszcze chodziła na masaże i cwiczyła tu Was zaskocze na hula hop :) i to 40 minut dziennie :) dodatkowo ma taki orbitrek w domu więc z niego również korzystała ale to już w 3 etapie. Na 2 stopniu była 1,5 miesiaca , potem 3, 4, 5 po 2 tygodnie. Po wszystkich etapach uważa co je.... oczywiście pozwala sobie kiedy jest np. jakieś wesele, swieta, chrzest itd. ale ma w zawsze w szafce produkty DC i potem robi sobie np. 1-2 dniówkę. Taki został jej nawyk. Dużo pracy ją to wszystko kosztowało dużo wyrzeczeń i teraz chce dbac o to co zdobyła i zdrowo się odżywia. Ćwiczy 2 razy w tygodniu.

                dietacambridge2013 - jak Ci się udaję kamuflowac przed męzem - mój by od razu poznał że jest coś nie tak - myśle że jak bys mu powiedziala to byłoby ci lepiej. Podobno wszyscy powinni wiedziec ze jestes na diecie zeby potem nie było własnie kryzysowych sytuacji. U mnie wszyscy wiedza i jak bylismy na weekend u rodziny męża - był rodzinny obiad przyjechało kilka rodzin a ja otwarcie mówiłam że jestem na diecie i trzymam sie swojego jadłospisu. Jedni dziwnie sie patrzyli drudzy przyjeli to godnie do wiadomosci.
                W świeta zamierzam zjeść 1 posiłek "ze stołu" tak to biore batonik do torebki zamiast sięgniecia po ciasto. napój ze słomką żebym nic nie musiała zalewać , podgrzewac, rozrabiać, i bulion który bede sobie popijała. Będę wybierała bardzo rozsądnie nie moge przecież zmarnować tych dni... nie wiem czy bym sie po tym podniosła...
    • kimbua Re: Wystartowałam 31.03. 13.04.14, 23:56
      ja zaczynam od jutra :) wszystko mam szczegółowo rozpisane, jestem po konsultacjach z dietetyczką(www.sklepdiety.pl/). Mam prostą i pełnowartościową dietę. teraz wystarczy trzymać sie ustaleń. Wcześniej przekładałam i przekładałam rozpoczęcie diety, a kiedy znalazłam darmowe porady dietetyczne, ktoś za mnie ułożył plan działań, to nabrałam chęci :) Nie poddam się i będę walczyć o rozmiar 40!
      • setim Re: Wystartowałam 31.03. 14.04.14, 00:14
        No to powodzenia - i racja potrzebny motor do działania. A wsparcie jest ważne! I walcz walcz nagroda czeka :) Jutro zaczynam trzeci tydzień - włączam ruch - ćwiczenia - lekkie biegi :) energia mnie roznosi :)
            • kaska-1978 Re: Wystartowałam 31.03. 14.04.14, 23:59
              Zaczynalam od 90 kg po urodzeniu dziecka, jestem od poczatku na SS z kilkoma dniami SS+ ,posilek nie robi dla mnie roznicy w utracie wagi ale rzadko go jem bo czuje sie pelna w wiekszosci pije shake czekoladowy z kartonika imieszam go z mocna kawa I duza iloscia lodu I do blendera ?po pierwszym tygodniu jest juz z gorki nie czuje sie goldu w ogole jeszcze miesiac I przechodze do drugiego etapu bo bede juz prawie w mojej porzadanej wadze,a jak wam idzie?
              • setim Re: Wystartowałam 31.03. 15.04.14, 09:01
                Rozumiem SS - same saszetki :) ? Ja bylam na samych saszetkach 1 tydzień. Odchudzam się tak jak odchudzała się moja mama. Schudła w ciągu 3 miesięcy z hakiem 30 kg. Jestem na Stopniu 2 czyli 3 produkty cambridge (czasami zjadam tylko 2) + posiłek obiad 260 kcal. Tak będę jeszcze dwa tygodnie, potem przechodzę do stopnia 3 i bardziej intensywnych ćwiczeń. Dodam, że teraz tez dodałam więcej ruchu - zalezy mi na wyrobieniu sobie ciała. Szczególnie brzucha po ciąży również :)
                Mój spadek wagi to w ciągu tygodnia 5 kg w tym pewnie ze 2-3 kg to pewnie woda. Ale waga leci w dół i to motywuje do działania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka