trzeci dzień- poranny kryzys

01.05.05, 13:19
dziś trzeci dzien mojej DC
obudziłam sie mocno osłabiona, zmierzyłam ciśnienie, było bardzo niskie
90/60, tętno prawie niewyczuwalne, wzięłam specyfik podnoszący ciśnienie i
nic, zero poprawy.
Stwierdzilam, ze moze dieta nie jest dla mnie, moze musze przejsc na
modyfikowana, zjadlam na sniadanie niskokaloryczny serek- 120 kalorii, ale
tylko zjadlam i zaraz go zwrocilam i dopiero wtedy poczulam sie jak nowo
narodzona, cisnienie poszlo w gore, samopoczucie sie poprawilo
poza tym wcale nie odczuwam glodu
czy taki kryzys jest normalny i czy norma jest reagowanie torsjami na
normalne jedzenie?
    • viola206 Re: trzeci dzień- poranny kryzys 01.05.05, 14:41
      Wspólczuje, ale zwracanie to nie nalepszy sposób.
      Ja równiez jestem niskocisnieniowcem, ale nie mialam takich objawow.
      Czy pijesz kawe? Mozna ja pic w czasie DC ale bez cukru i mleka.
      Ja w czasie stosowania diety zwiekszylam ilosc wypijanych kaw do 2-3, ale byly
      one slabsze. Tez odczuwalam sennosc, chodzilam wczesnie spac i niechcialo mi
      sie ranow wstawac. Naszczescie te objawy minely po 3-4 dniach.
      Najgorsze miom zdaniem sa dni wolne, kiedy nie ma rano mobilizacji do
      wstawania.
      Zycze dobrego samopoczucia i przetrwania dlugiego weekendu.
      • tosiulka moje samopoczucie jest już dobre 01.05.05, 17:39
        moje samopoczucie jest już dobre
        na obiad zjadlam zupke jarzynowa i jest O.K.
        w ogole nie czuje uczucia glodu, ciśnienie wróciło do normy

        kawe pilam, teraz nie pije, bo mam odruch wymiotny gdy probuje sie napic kawy
        bez mleka. Pilam nieslodzona i z mlekiem 0% w proporcjach 1:1, pól kubka kawy,
        pół kubka mleka
        teraz natomiast podnosze sobie cisnienie Cardiamidem z kofeina, jaki polecil mi
        lekarz juz dawno i herbata z guarana, ktora nie wiem czy wolno pic.
        Czesto miewam spadki cisnienia. Jednak dzis rano czulam sie tragicznie. Nie
        bylam senna tylko krecilo mi sie w glowie i bylam cala rozdygotana, mialam
        niskie cisnienie, ledwo wyczuwalne tetno ale za to przyspieszone.

        co sie zas tyczy zwracania, to nie zrobilam tego specjalnie, tylko moj organizm
        mnie do tego zmusil. Moze jakas nieroztarta grudka z zupki przykleila mi sie do
        zoladka. Może tak zle rano czulam sie wlasnie od zoladka.

        Weekend powinnam przetrwac, moja rodzina bardzo mnie motywuje, nie podsuwa
        smakolykow, nie przesmiewa mojego pomyslu na zgubienie paru kilogramow. Moja
        mama probuje kazda zupke (jedna, dwie lyzeczki do herbaty) i zachwala mi jakie
        to ja mam dobre jedzonko. A jedzonko jak na razie calkiem mi smakuje.

        pozdrawiam, dzieki za wsparcie, i rowniez zycze udanego weekendu
        • jestek Re: moje samopoczucie jest już dobre 02.05.05, 09:19
          Tosiulku,
          przestraszyłam się nie na żarty, kiedy przeczytałam Twojego poprzedniego posta.
          Jak się czujesz dziś rano? mam nadzieje, że to była tylko chwilowa
          niedyspozycja, ale gdyby miało to się powtorzyć, to proszę, nie lekceważ tego.
          Nie każda dieta wszystkim pasuje. Ja nie miałam żadnych takich sensacji,
          naprawdę dobrze znosiłam te trzy tygodnie ścisłej. Ale może Twój organizm
          czegoś nie toleruje. Napisz proszę, czy dobre samopoczucie które wczoraj
          wróciło nadal się utrzymuje, czego Ci bardzo życzę.
          • tosiulka dziś 4 dzień- moje samopoczucie jest nadal dobre 02.05.05, 11:50
            Jesteś kochana Jestek, że się o mnie martwiłaś
            dziś jest juz dobrze, wczoraj też po południu było w porzadku
            mam w domu mamę- doświadczoną pielęgniarę, jestem cały czas pod opieka medyczną
            też się wczoraj rano niezle wystraszyłam, chciałam przerwac dietę, ale już jest
            dobrze, myślę że to był jednorazowy kryzys
            ten kryzys miałam po koktajlu truskawkowym jaki zjadłam przedwczoraj na kolację
            może za mało go popiłam, dziś na wieczór też sobie zaserwuję ten koktajl, jutro
            święto, będe w domu, mogę sobie pozwolic na eksperyment, gdybym znów miała
            poranne problemy będę już pewna, że to po koktajlu truskawkowym i nie zakupię
            go na kolejne tygodnie diety

            mogło też być tak, że mój spadek ciśnienia był zupełnie niezalezny od diety i
            jak powiedziała mi mama, torsje też mogły być spowodowane niskim ciśnieniem.

            bardzo dziękuję za zainteresowanie moją osobą, jesteś naprawdę kochana
            cieszę się, że kiedyś założyłaś to forum i że nadal działa, bo jest potrzebne,
            można się wymieniac doświadczeniami
            pozdrawiam
    • tosiulka podnosze dla szarlotki24 04.06.05, 12:45
      podnosze dla szarlotki24
Pełna wersja