liren7
31.10.05, 10:10
Witajcie miłośniczki płynnej diety!:)
Faktycznie czwarty dzień zaczął się dla mnie dużo lżej niż wcześniejsze. Chyba
najgorsze są popołudnia i wieczory, ale przynajmniej uświadamiają błędy jakie
popełnia się każdego dnia przed TV lub w gronie przyjaciół - "podjadanki"!:)
Mam nadzieję że ta dieta wyzwoli mnie trochę spod ich zgubnego wpływu,
nadzieja tym większa jak czytam wasze osiągnięcia. Poradźcie tylko kobiałki
jak wyeliminować problemy zaparciowe, bo już się pojawiły, mimo błonnika który
łykam przed "obiadkiem", czy zwiększyś ilość czy lepsze będą otręby?
Wiecie co? Ja chyba naprawdę dam radę, szkoda tylko że jedzenie mojego męża
tak kusząco pachnie, zazdroszczę komfortowej sytuacji wszystkim singlom!:))
pozdrawiam koktajlowo:)