suknia ślubna 38 czeka w szafie:-)

16.11.05, 16:08
hej:-) postanowilam sie przylaczyc do tego forum, bo mam nadzieje, ze mnie zmotywuje. jestem na diecie trzeci dzien i jakos zyje;-) juz kiedys probowalam dC, ale niestety nie wyszlo mi przechodzenie na zwykle jedzenie... teraz mam inny plan - "tylko" 2 tygodnie diety scislej, a potem mieszana i karnie 1000 kcal - zeby sie nie znudzic i bardziej racjonalnie chudnac. i jesli trzeba bedzie za kilka miesiecy powtorzyc.
chociaz slub mam dopiero 24. czerwca, to kupilam juz suknie slubna, zeby mnie motywowala:-) jest w rozmiarze 38, a startuje z 71 (a bywalo i 74 po swietach:D) kg przy 167 cm - trzymajcie za mnie kciuki!
pozdrawiam wszsytkie forumowiczki!
ania
ps w ogole to forum jest wyjatkowe - jakos nie ma tu agresji i zlosliwosci jak na innych forach! tak trzymac!
    • karola971 Re: suknia ślubna 38 czeka w szafie:-) 16.11.05, 19:19
      No to trzeba przyznać..jest wyjątkowe!:) 3mam kciuki i wierze że ci się uda:)
      musi!!! bo przecież na własny ślub musisz wszystkich zauroczyć:) Pozdrawiam i
      napewno dasz radę!
      • landri83 Re: suknia ślubna 38 czeka w szafie:-) 17.11.05, 12:31
        dziękuję bardzo za wsparcie:-) trzymam się, choć jestem pioruńsko głodna;-)
        • tunia75 Re: suknia ślubna 38 czeka w szafie:-) 19.11.05, 00:14
          napij się wody.... to marne pocieszenie, ale taki już nasz los!!!!! Na pewno się
          uda, ja tez na DC zgubiłam tylko 2.5kg, potem na 1000kcal kolejne 5,5kg. Ale
          dzięki DC nie jem słodyczy(jakoś na niej mi przeszedł nałóg), no i motywaqcja
          była silna, bo DC kosztowna jednak!!! POWODZENIA!!!
      • karola971 Re: suknia ślubna 38 czeka w szafie:-) 19.11.05, 18:13
        I jak ci idzie? Ja już w poniedziałek ostatni dzień ścisłej.o jaaak się
        cieszę!:) hehe mam nadzieje ze jeszcze dużo schudnę;) Pozdrawiam i 3mam kciuki
        za nas:)
        • landri83 Re: suknia ślubna 38 czeka w szafie:-) 19.11.05, 19:33
          Na razie się trzymam:-) Dziś kupiłam dietę na przyszły tydzień. Niestety - ścisła do przyszłej niedzieli... hmmm, już marzę o obiadku w poniedziałek za 1,5 tygodnia! Zazdroszczę ci, że Ty już wkrótce będziesz mogła zjeść coś innego niż dC!:-) Pozdrawiam
Pełna wersja