zaczynam od rana

10.02.06, 00:27
witam,czytam to forum juz od jakiegos czasu i wreszcie zdecydowalam sie do
was przystapic.dzisiaj dostalam paczke z dieta,dlugo szla bo az 10
dni,zamawialam przez internet u pana doktora ze szczecina.mieszkam w londynie
wiec dlatego tak dlugo szla.a wiec od rana startuje.troche sie boje czy
wytrzymam,mam czterech facetow w domu i trzeba im gotowac.meza,dwoch
nastolatkow i malego portka dwulatka.wlasnie po tej ostaniej ciazy mam ciezko
schudnac.mam jednak nadzieje ze z DC sie uda.mam do zrzucenia 12 kg.dzisiaj
upieklam moim panom trzy ciasta i zapowiedzialam ze przez miesiac nie bedzie
wiecej.nie mieli wesolych min ale obiecali nie marudzic.pozdrawiam wsztkie
szczuplejace.
    • atagaw Re: zaczynam od rana 10.02.06, 07:33
      Witaj Edytko wśród "szczuplejacych" :-D
      Uśmiechnęłam sie po przeczytaniu Twojego postu, swoich panów trzymaj w ryzach!
      i niech Ciebie na kuszą! hahahaa
      Zrobiłaś świetny krok, że sie zdecydowałaś na DC. Ja właśnie dzisiaj zaczynam
      diete mieszaną po 3 tgodniach ścisłej. Jeśli przejdziesz pierwsze 3-4 dni uda
      Ci sie i dalej :-)choć nie ukrywam, że przy Twoich obowiązkach kulinarnych i
      trzech kusicielach w domu nie będzie Ci łatwo!
      Ale nie daj się! Pomyśl o nowych kształtach na wiosnę :-)i o WIELKIEJ
      satysfakcji!!
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości i sukcesu!
      I pisz jak Ci idzie!!
      Aga
    • baska261 Re: zaczynam od rana 10.02.06, 08:16
      Witaj Edytko twoje urwisy beda cie napewno kusic .Ja jestem juz 4 dzien na
      scislej i bylo trudno ale dzis jest super nawet nie czuje glodu.Tez mam
      trudnosci bo maz ktoremu zapowiedzialam ze posilki robi sobie sam , 2
      dziewczyny 11 i 9 lat wiecznie glodne i buszujace po szafkach ale tez znalazlam
      rozwiazanie stoluje ich u babci by uniknac pokus podczas gotowania i 7
      miesieczny synus i tu sie zaczely schody jak mu gotowalam zupke to myslalam ze
      wejde do garnka a jak mleko w butelce sie studzilo to slina mi leciala ale
      nawet nie sprobowalam.Narazie jesem dumna z siebie.Pozdrowionka i odzywaj sie
      czasem jak np bedziesz potrzebowala wsparcia lub poprostu ot tak.basia
      • edyta-1975 Re: zaczynam od rana 10.02.06, 12:28
        tak wiec jestem po sniadanku,napoj kakaowy nie byl najlepszy,ale zaczelam i to
        sie liczy.ja niestety nie moge moich chlopakow odeslac na obiadki do babci bo
        ona jest w polsce a ja tu.maja 15 i 13 lat.wiec tez sa wiecznie glodni.napisze
        pozniej jak to bedzie szlo.dzieki i pozdrawiam
        • martam_m Re: zaczynam od rana 10.02.06, 14:01
          Witaj Edyto,
          ja jestem trzeci dzień na diecie. Dwa pierwsze były cięzkie, miałam straszny
          ból głowy i byłam jakaś taka nieobecna. Ale dziś czuje się świetnie! Dlatego
          nie poddawaj sie i nie zniechcecaj, postaraj sie przetrwac sam poczatek. Potem
          podobno jest o wiele lepiej. Ja, trzeciego dnia diety nie czuję się już tak
          napompowana jak przed jej rozpoczęciem. Juz jest trochę luzniej i to mnie
          bardzo motywuje. Cieszę się, ze nie poddałam się pierwszego dnia! Wytrwałości.
          Pozdrawiam,
          Marta
          • ancyk.62 a ja od 11-ego 11.02.06, 20:01
            Witajcie ,dołączam do Was. W grupie razniej
            Ja zaczęłam od dzisiaj. Jakoś pierwszy dzień minął,oby tak dalej.
            Nie jest to moje pierwsze4 podejście po DC. Ostatnio przeszłam cykl równo rok
            temu...dość długo sie trzymałam.Rozwaliły mnie dopiero hormony,ale już się
            biorę za siebie ,wierzę ,że się uda:)
Pełna wersja