kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 lutego? ;)

11.02.06, 14:50
oprócz mnie, oczywiście? Szukam towarzystwa, bom z natury zwierzę stadne.
W tej chwili cieszę się jeszcze ostatnimi dniami mieszanej :)
A od poniedziałku - powtórka z rozrywki ;]
    • iasminka Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 11.02.06, 18:10
      Witam !Ja zaczynam i to dzięki Wam kobietki kochane, bo czytam was od jakiegoś
      czasu i podziwiam. No i wyciągnęłam swojego zaskórniaczka i w poniedziałek
      umówiłam się z konsultantką. Kupię te koktajle( czy jak je tam zwał)i spróbuję.
      To będzie mój pierwszy raz z tą dietą. Czy wytrzymam???
      • voluptas Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 11.02.06, 21:29
        Jasminka, to świetnie, że do nas dołączysz :) Zobaczysz, że dasz radę i
        wytrzymasz, nie pozwolimy Ci się złamać. Najtrudniejsze są pierwsze dni, dopóki
        efekty nie zaczną być widoczne, a po 11-tym dniu IMO to już w ogóle leci z górki ;)
        Powodzenia!
    • natasza0 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 11.02.06, 21:10
      ja również melduje gotowość do ścisłej na 13nasty dzień lutego! (cykl
      drugi) :)))
      trzymam kciuki!
      • voluptas Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 11.02.06, 21:26
        Dziewczynki, jak miło :D
        Natasza, ja tez powtarzam ścisłą, nie ukrywam, że liczę, że mi pójdzie mi
        jeszcze łatwiej, niż za pierwszym razem ;) I że ta trzynastka będzie dla nasz
        baaardzo szczęśliwa ;)
    • lanollina Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 12.02.06, 20:22
      no to i ja się melduję :-)będzie to moje drugie podejście, mam nadzieję że
      razem będzie nam łatwiej.
      • voluptas witaj Lanollinko, 12.02.06, 20:30
        A pierwsze podejście zakończyło się sukcesem, czy porażką? Jak to fajnie, że
        będzie nas tutaj 3 recydywistki! ;)
    • rudasarcia Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 12.02.06, 23:18
      Witam wszystkie kobitki zaczynające dietkę 13 lutego.Pozwólcie, że się
      przyłączę do Was.Jest to mój drugi cykl DC.Mam nadzieję, że razem damy
      radę.Pozdrowionka.
      • voluptas Rudasarcia, 12.02.06, 23:33
        rrrany, to już czwarta recydywistka! :D Miło się znaleźć w tak zacnym gronie :D
    • voluptas dzień pierwszy :) 13.02.06, 08:15
      no to zaczynam :) Śniadanie - zupka pomidorowa, chyba najtreściwsza z całego
      zestawu. Z łyżeczką koncentraku i odrobiną Vegety - prawie jak gorący kubek
      knorra. Nawet to smaczne.
      Dziś się zważyłam i pomierzyłam. Zastanawiam się, ile mi się uda zrzucić,
      realnie nastawiam się na 7-8 kg, to tyle mniej więcej schudłam na pierwszej
      ścisłej. No, jakby więcej było, też bym się nie obraziła, każdy stracony kg.
      przyjmę z dobrodziejstwem inwentarza :D
      miłego dnia, współodchudzaczki! ;)
      • holabola Re: dzień pierwszy :) 29.10.06, 21:16
        no to ja zycze Ci powodzenia!nie ma to jak choc posmak goracego kubka,a moze
        chcesz zarzucic pomysl na nagrody nudli?na forum nudli mozna:)polecam
    • majja7 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 13.02.06, 10:05
      hej, ja tez dzisiaj zaczynam. To jest moje drugie podejście, za pierwszym razem
      wytrzymałam tydzien.Mam nadzieje , ze teraz będzie lepiej. mam do zgubienia 16
      kg , a wiosna tuz tuż
      • aghara Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 13.02.06, 10:27
        Hej dziewczyny, kolejna weteranka diety dc stawia się w pełnej gotowości do
        boju. Zaczynam od jutra. PA!!!
    • natasza0 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 13.02.06, 13:34
      ale mnie dziś rano miła niespodzianka spotkała! nie liczyłam na obniżenie wagi
      po tygodniu mieszanej,wręcz miałam pewne obawy..a tu prosze-prawie 2 kg! o ile
      radośniej wchodzi mi się dziś w drugi cykl ścisłej! :)
      • voluptas Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 13.02.06, 19:08
        Natasza, u mnie było dokładnie tak samo, a w niedzielę waga pokazała -1,5 kg.
        Sama radość :D
        • ancyk.62 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 13.02.06, 20:05
          ja dzisiaj kończę właśnie trzeci dzień ścisłej....nawet niezle mi to idzie jak
          na poczatek
          Pytanie do Voluptas:...do zupek dodajesz koncentrat???i wegetę????
          Słyszalam ,że nie mozna żadnych przypraw...chociaz ja dodaję otręby...też nie
          jestem pewna czy na ścisłej mozna....:)
          • voluptas Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 13.02.06, 20:19
            Oczywiście, dodaję i oczywiście wolno to robić! Możesz dodawać pietruszkę,
            zioła, do nowego żurku możesz zjeść gotowane białko jajka - wolno!
            Oczywiście przesadą byłoby dodać pół słoika koncentratu, ale łyżeczka jest
            zupełnie legalna :D
            Zerknij do wątku "zupy sa okropne, pomocy", tam dziewczyny podają różne przepisy
            na odprawienie zupek :)
            A co do otrębów, qrcze, tego nie wiem. Zapytaj może konsultantki. Mnie WYDAJE
            SIĘ, że gdzieś czytałam, że można, ale absolutnie pewna tego nie jestem, a na
            moim "wydaje się" lepiej nie polegaj. Sama otrębów nigdy nie stosowałam.
            Pozdrawiam!
            • iasminka Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 13.02.06, 20:30
              ja jako nowicjuszka boję się.... ale zaczynam od jutra mam wszystko już w domu,
              przed chwilą przywiozłam i właśnie zajadam pyszną kanapkę z serem żółtym, to
              moje pożegnanie na parę tygodni
              • ancyk.62 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 14.02.06, 18:59
                i jak sytuacja wyglada dzieij tj.14-ego???
                Wszystkie się trzymają???
                To trudne dni,ale damy radę ...u mnie już piaty...:)
                • voluptas Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 14.02.06, 20:01
                  Jakby to powiedzieć... ostatnie "trudne dni" na diecie miałam cztery tygodnie
                  temu, jak zaczynałam pierwszą ścisłą. Teraz, mówię wam, bajka. Zero głodu, zero
                  łaknienia, zero myślenia o jedzeniu. Oby tak przez następnych 19 dni :D
                  Z rzeczy przyjemnych - uwaga, uwaga - weszłam dziś w moją spódnicę sprzed roku i
                  płaszcz. No euforia normalnie. Inna sprawa, że wtedy byłam już niezłym pulpetem,
                  ale tak od wiosny to już rzeczona spódnica nie mieściła mi się na zadku. A teraz
                  nie dość, że się mieści, to jeszcze nie "na wcisk" i ładnie wygląda :D Czyżby
                  pierwsza nagroda za głodóweczki?
                  A w ramach premii motywacyjnej, przy okazji buszowania po sieci znalazłam
                  komplet bielizny, który upatrzyłam sobie już dawno, _przeceniony_o_połowę. No
                  normalnie nie mogłam nie kupić :D Pal licho, że w rozmiarze, który będę nosić
                  dopiero po schudnięciu, motywacja będzie większa ;)
                  Sciskam wszystkie recydywistki - piszcie, co u Was :D
                  • fasola795 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 15.02.06, 08:08
                    Witam wszystkich,
                    jestem tu nowa a diete zaczynam od poniedzialku. Z dużą ciekawością i podziwem
                    czytam o waszych poczynaniach. Już kiedys bylam na tej diecie i udalo mi sie
                    zrzucić aż 12 kg. Mam nadzieje ze tym razem sie uda, licze na 7-8. Pozdrawiam!
                    • aghara u mnie już drugi dzień 15.02.06, 10:23
                      Na razie bosko i leciutko. Doszlam do wniosku że taka głodóweczka poprawia mi
                      humor ;) A jest co poprawiać bo jakaś taka dziś WŚCIEKŁA jestem. Całusy
                      postwalentynkowe ;)
                      • fasola795 Re: u mnie już drugi dzień 15.02.06, 11:18
                        hihi, nie złość sie, złość piękności szkodzi ( ale może sie tym bardziej
                        kalorie przestraszą i zaczną uciekać dwa rzy szybciej??) pozdrawiam
    • fasola795 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 15.02.06, 10:37
      do voluptas, mam pytanie, zrobilaś ścisłą 3tyg, potem mieszaną 3 tyg i wracasz
      do scislej? tak od razu??
      • voluptas Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 15.02.06, 11:56
        Fasolko, nie, zrobiłam 3 tyg ścisłej, tydzień mieszanej i teraz 3. dzień
        kolejnej ścisłej. Więc od razu :D
        pozdrawiam!
        • fasola795 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 15.02.06, 12:00
          ok, rozumiem, nie skumalam od razu, bo ja zaczynam inaczej, najpierw ścisła 3
          tyg. potem mieszana 3 tyg i potem 1 zupka, dwa posilki wlasne ( stad nie moglam
          sie doliczyć kolejnośc) ale widze ze kazdy zaczyna jak lubi :-))) pozdrawiam
          • voluptas Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 15.02.06, 12:22
            Czyli po prostu zrobiłas dłuższą przerwę na mieszaną. Ja prawdę mówiąc też bym
            chętnie poodchudzała się w ten sposób, ale niestety - strasznie mi zależy na
            czasie, więc powtarzam ścisłą po minimalnej dopuszczalnej prerwie.
            A tak z ciekawości - ile schudłaś na mieszanej? Ja przez tydzień - 1,5 kg i
            wydaje mi się, że to niezły wynik :)
            • fasola795 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 15.02.06, 12:32
              jeszcze nei wiem bo dopiero w poniedzialek zaczynam pierwszą ścisłą, a
              kolejność o ktorej pisalam zalecila mi konsultantka. kiedys natomiast robilam
              DC i wtedy bylo 3 tyg. ścisła, 3 tyg. mieszana, a na koniec 3 tyg. 1 dziennie
              zupka i dwa wlasne posilki, w wtedy w sumie schudlam 15kg, ale ciezko
              powiedziec ile na ktorym etapie, bo moja waga ruszyla po 2 tygodniach scisłej,
              wiec najwiekszy ubytek wagi i cm przede wszystkim odczulam na mieszanej2zupki
              +1 posilek wlasny ok. 10kg. Z tymze bylam rowniez pod opieka lekarza no i on
              zalecil mi ćwicznia (np. aerobik,basen, rower, nie silownia!) a teraz
              konsultantka mowi ze absulutnie zadnych cwiczen bo bede za slaba. w sumie sama
              nie wiem, boje sie ze bez cwiczen nie bede miala juz takich wynikow. diete
              powtarzam nie dlatego ze mialam jojo, ale po prostu chcialabym schudnac jeszcze
              wiecej a wczesniej nei mailam mozliwosci ( finanse). a jak u ciebie wyglada
              sprawa cwiczen?
              • voluptas Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 15.02.06, 13:58
                Nie ćwiczę. Konsultantka odradziła ćwiczenia z tych samych powodów, co Tobie,
                ale ja nad tym nie ubolewam ;] Nie lubię ćwiczyć po prostu, więc przynajmniej
                mam czyste sumienie, że nie muszę się zmuszać :) Za to chodzę z psem. Mam spor
                psisko, wymagające długich spacerów, no to spaerujemy 3 razy dziennie, w sumie
                robi się z tego ok. 2,5 godziny, uważam, że to mi wystarczy.
                15 kg to piękny spadek, gratuluję. Ja w sumie odżywiam się DC już piąty tydzień,
                do niedzieli schudłam 9. kg, w przyszłą niedzielę spodziewam się o wiele
                lepszego wyniku, bo w moim wypadku jest tak, że najwięcej chudnę w pierwszym
                tygodniu ścisłej ;)
                A jeśli mogę jeszcze Cię podpytać - ile kilogramów chcesz jeszcze z pomocą DC
                zgubić?
                • fasola795 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 16.02.06, 07:31
                  witam, mysle ze tym razem nei uda mi sie zrzucić aż tyle, tym razem moja
                  nadwaga nei jest az tak duża ( tym razem zaczynam od 75 wtedy od 87). ale
                  bardzo by bylo dobrze, gdybym stracila 7-8 reszta bedzie miłą niespodzianką.
                  ale widze ze tobie tez świetnie idzie :-)) pozdrawiam
    • lanollina Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 15.02.06, 10:47
      mi się nie udało wytrwać buuu a wszystko przez infekcję gardła buu, ale będę
      z ,,zazdrością " śledzić wasz wątek, mam nadzieję że się podleczę i zacznę od
      przyszłego tygodnia :-(
      • fasola795 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 15.02.06, 10:48
        ojjjjjjjjjj, bardzo przykro to slyszec, no ale zdrowie najważniejsze. trzymaj
        sie cieplutko, zyczę zdrowia
      • rudasarcia u mnie już 3-ci dzień ścisłej : ) 15.02.06, 17:36
        Jak do tej pory trzymam się dietkowo.Rano była jarzynowa 2xpół torebki, potem
        kawka i batonik owocowy.Zaraz zabieram się za grzybową na
        kolację.Pyszności,mniam.Pozdrowionka.
    • rudasarcia Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 16.02.06, 20:32
      Halo,halo.Czy ktoś tu jeszcze dietkuje oprócz mnie?Strasznie tu dziś
      cichutko.Pozdrowionka,pa.
      • ancyk.62 Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 16.02.06, 20:55
        dietkuje,dietkuje...a jakże!!! Jutro mam 7 dzień DC. Niestety nie wiem ile
        schudłam,bo nie miałam odwagi stanąć na wadze,ale czuję się lepiej i trochę
        lużniej w spodniach...ale...ale pojutrze czyli na poczatku drugiego
        tygodnia...trudno....stanę na wadze....
        nawet nie jest tak zle..gdyby nie rodzina ,która ciagle coś podtyka pod nos...:)
      • voluptas dzień czwarty właśnie skończony ;) 17.02.06, 00:17
        Zgłaszam się - dietująca. Tylko zapracowana ;)
        • aghara Re: dzień czwarty właśnie skończony ;) 17.02.06, 10:19
          dziś zaczynam czwarty dzień. Czuję się o niebo lepiej niż na pierwszej ścisłej.
          Nie jestem jakoś tragicznie głodna, nocą śni mi się kromka chleba a nie pączki
          w ilościach hurtowych ;). Tyle że mam wrażenie że nie chudnę!!!

          Buźka
          • ancyk.62 zaczynam drugi tydzień ścisłej!! 18.02.06, 09:47
            pierwszy tydzień za mną ..zważyłam się ,zmierzyłam....ile kg.ubylo nie
            wiem ,ale w centymetrach niewiele...za to ludzie zauważają ,że schudłam..jak to
            mozliwe???...ale cieszę się ...może i centymetry pójdą sobie w dal..:)
    • voluptas 6 dzień a jutro ważenie :) 18.02.06, 10:22
      Dziewczyny, jak postępy?
      U mnie właściwie luz - nie zauważyłam, kiedy mi te 5 dni przeleciało. Jutro -
      ważenie. Aż jestem ciekawa, ile w tym pierwszym tygodniu straciłam :) I nie
      wiem, niestety, czy waga będzie obiektywna, bo właśnie dostałam @, więc wyniki
      mogą być takie sobie. Ale co tam, jeszcze 15 dni przede mną... Tylko 15 dni :)
      Za pierwszym razem wszystko się wlekło i wlekło, teraz - jak z bicza strzelił. I
      bardzo dobrze, bo panga czeka w zamrażalniku na następną mieszaną :)
      Pozdrawiam i życzę Wam udanego weekendu! ;)
      • natasza0 Re: 6 dzień a jutro ważenie :) 18.02.06, 19:31
        u mnie te same wrażenia - nie wiem kiedy te 6 dni mogło tak szybko minąć!?
        czuje się dobrze,żadnego głodu, "normalne" jedzenie nie kusi tak jak przy
        pierwszym cyklu, naprawde idzie jak "z górki" :)
        no ale żeby tak wszystko było super to też niestety rzadko się zdarza..
        moja dieta ma dwa felerki, wskazywane zresztą przez konsultantów
        jako "działania niepożądane" - nie dostałam okresu (narazie tydzień
        spóźnienia,ale coś się nie zanosi..)ale gdzieś czytałam,że to się chyba zdarza
        i powinno po skończeniu odchudzania wrócić do normy..?
        no i nie pamiętam kiedy ostatnio odwiedzałam wc, myślałam,że bezpośrednio po
        mieszanej problem się rozwiąże,ale rozwiązał się tylko na krótką mete.
        No nic, nie narzekam,najważniesze,że wkońcu trafiłam na diete, która cudownie
        odmienia moje życie! :)
        • ancyk.62 skutki uboczne 18.02.06, 20:33
          no własnie...mozna się zachwycać ,ale nie dzieje się to wszystko bez skutków
          ubocznych
          -U mnie zaparcia zawsze były na porządku dziennym...teraz to mega-zaparcia
          -Przez DC przechodzoilam wub.r..,,mialam problemy z wypadaniem włosów...teraz
          się zabezpieczam i wcinam merz-special..mam nadzieję ,że pomoże..
          -co do okresu...to takich doświadczeń nie mam. Myślę ,że może się zatrzymać
          przy drugim cyklu...bo to już jest drastyczny tryb dozywiania komórek...
          -liczę jednak ,że zyski przeważą straty:)
        • voluptas nataszo, chyba jestem jakąś straszną szczęściarą, 18.02.06, 21:05
          Bo nie dotyczy mnie ŻADEN w problemów, których piszesz.
          - nie mam zaparć, poranne wizyty w kibelku dokładnie o tej samej porze - kawa
          działa na mnie lekko przeczyszczająco i do zaparć nie dopuszcza.
          - okres dostałam jak w zegarku, co do dnia.
          - włosy trzymają się jak zawsze, są w bardzo dobrej kondycji.
          W moim przypadku DC jest dopasowana idealnie do moich potrzeb, z czego strasznie
          się cieszę... :D
          • natasza0 Re: nataszo, chyba jestem jakąś straszną szczęści 18.02.06, 22:18
            i wspaniale! wiarygodnie potwierdzasz,że "działania niepożądane" wystąpić
            mogą,ale regułą nie są! a my,które je niestety doświadczamy,pamiętajmy,że
            DC "nie ma skutków ubocznych"! i nic na stałe nam po niej nie zostanie!
            oczywiście,prócz super sylwetki,rzecz jasna! :)))))
            • voluptas Re: nataszo, chyba jestem jakąś straszną szczęści 20.02.06, 08:19
              Nataszo, to Ci w ramach ciekawostki powiem, że kiedy 1 raz stosowałam DC (2 lata
              temu) zaparcia miałam koszmarne. A teraz już wiedzialam, że nie mogę do nich
              dopuścić - więc po pierwsze piłam kawę, która mnie przeczyszcza, a po drugie o
              określonej godzinie wędrowałam do kibelka i po prostu się zmuszałam do
              wypróżnienia. Więc de facto wypracowałam to sama :D Ale prawdę mówiąc - gdyby
              dopadły mnie zaparcia, to nie wiem, czy i ile wytrzymałabym na DC...
        • baska261 Re: 6 dzień a jutro ważenie :) 19.02.06, 21:36
          Witam dzis moj 13 dzien scislej zlecialo mi juz 6 kg i przybylo luzikow w
          ciuchach.Mam rozwiazanie na zaparcia.pije codziennie po kilka herbatek Figura 1
          i 2 na zmiane .Problemy odeszly w sina dal.Polecam.pozdrawiam.Basia
    • voluptas dzień 8 - ciężka irytacja. 20.02.06, 08:16
      Od wczoraj chodzę zła jak osa.
      W niedzielę stanęłam na wadze licząc na ładny wynik - w końcu czegoś człowiek
      oczekuje po pierwszym tygodniu ścisłej... i wiecie, co zobaczyłam? minus 1
      kilogram. Dziś zważyłam się kontrolnie, czy aby to jakies przekłamanie nie było
      - to samo. Ja rozumiem, że organizm może się buntować, że może nie chcieć
      chudnąć w takim tempie, jak ja sobie tego zyczę, ale cholera, dlaczego na
      ścisłej, kiedy spadek wagi POWINIEN być, a nie na mieszanej? Rozżalona jestem
      potwornie.
      Dodam pro forma, że dietę prowadzę dokładnie tak, jak prowadzić powinnam,
      posiłki jem w wyznaczonej ilości i o określonych porach, NIE PODJADAM i NIE
      OSZUKUJĘ.
      Dziewczynki powtarzające ścisłą, napiszcie, jakie macie efekty.
      • natasza0 Re: dzień 8 - ciężka irytacja. 20.02.06, 12:35
        Ja po tygodniu ścisłej zrzuciłam 2 kg.
        Niestety dziś przerywam ścisłą..Przeholowałam w ten łikend (znikoma dawka
        snu,kilkadziesiąt godzin przy komputerze,ze wstydem też przyznaje,że jednego
        dnia zamiast 3 torebek były 2),osłabiłam organizm tak,że się zbuntował,już
        wczoraj miałam złe przeczucia, bo naprawde czułam,że go nadwyrężyłam.
        Dziś rano straciłam przytomność. Leże teraz w łóżku z rozbitą głową i
        naciągniętym ścięgnem i klne swoją głupote! Jutro ide na badanie krwi i moczu.
        I choć wiem,że bezpośrednią przyczyną mojego omdlenia było przemęczenie
        organizmu a nie sama dieta, to mimo to przechodze na mieszaną. Musze to zrobić
        chociażby dla częściowego "uspokojenia" mojej potwornie przerażonej rodziny,
        która była dziś świadkiem tego wydarzenia.
        Do wymarzonej wagi zostało mi już tylko 3 kg, więc mieszana powinna sobie
        szybko z nimi poradzić i bede mogła skończyć odchudzanie,stopniowo wychodząc z
        diety i wzmacniając organizm większą dawką energetyczną.
        Prosze Was tylko wszystkie,niech moja głupota będzie dla Was przestrogą!
        Dbajcie o siebie bardzo i oszczędzajcie siły!
        • voluptas Re: dzień 9 - już lepiej. 21.02.06, 11:03
          Natasza, mało wczoraj nie popełniłam Twojego błędu - wyszłam z domu na całe
          popołudnie, ale z przeświadczeniem, że najpóźniej po 18-tej wrócę do domu,
          Okazało się, że mi sie to nie uda. Summa summarum pierwszy raz jadłam ostatni
          posiłek o godz. 20-tej prawie, a do domu ledwo się dowlekłam. Muszę się
          zaopatrzyć w batony, żeby nosić 1 awaryjny w torebce, gdyby mi się miała taka
          historia powtórzyć.
          Szkoda, że w Twoim wypadku tak się skończyło odchudzanie, ale nie przejmuj się -
          3 kg do celu pokonasz spokojnie i to bez DC... Bożże, kiedy ja będę 3 kg od
          celu... Jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie i zupek dc rozpuści się w kubku. Ale
          do wakacji, mam nadzieję, już będzie ok.
          Trzymaj się mocno i dbaj o siebie!
      • rudasarcia Re: dzień 8 - ciężka irytacja. 20.02.06, 13:37
        Witam wszystkie dietowiczki.Melduję się z wynikami.Waga-3kg,pas-2cm, biodra-
        2cm.Cóż nie jest to spadek jaki bym chciała,ale dobre i to.W pierwszym cyklu
        było lepiej,tzn:waga-5kg,pas-3cm,biodra-3cm przez pierwszy tydzień diety.
        Do voluptas:nie przejmuj się aż tak bardzo swoim wynikiem.Stres nie pomoże,a w
        tym tyg.na pewno będzie lepiej tym bardziej,że nie podjadasz.Z tego co czytałam
        o diecie i z rozmowy z konsultantką wiem,że takie przestoje się zdarzają i nie
        ma się co załamywać.Trzymam za Ciebie kciuki.Pozdrawiam.
    • rudasarcia Re: kto zaczyna ścisłą DC w poniedziałek 13 luteg 22.02.06, 22:13
      A gdzie wy się wszystkie dziewczyny pochowałyście? Mam nadzieję,że jeszcze ktoś
      tu ze mną dietkuje.Pozdrówki.
      • voluptas p ó ł m e t e k ;) 23.02.06, 08:00
        Sarciu, no pewnie, że dietkuje :D Od dzisiaj możemy zacząć odliczać "z górki",
        dzisiaj mamy półmetek naszej diety :)
        Zaraz uczczę to toastem napojem kakowym ;)
        A z ciekawości - ile nas tu jeszcze zostało?
    • rudasarcia Kiepsko zaczął mi się dzionek 27.02.06, 16:54
      a to z tego TYLKO powodu,że PO PROSTU waga dziś się zbuntowała i pokazała AŻ-
      1kg mniej yyyyyyyyyy.Centymetr chyba się z nią umówił, bo pokazał mi wymiary
      sprzed tygodnia.I co ja mam biedna teraz począć?Chyba jeszcze tydzień się
      pomęczę na ścisłej i poczekam na lepsze jutro.Spodziewałam się czegoś zupełnie
      innego po tym jak ładnie mi poszło ostatnim razem, a tu buuuu,szkoda
      gadać.Pozdrawiam resztę dietowiczek.A tak przy okazji-gdzież wy się wszystkie
      podziewacie?
      • ancyk.62 Re: Kiepsko zaczął mi się dzionek 27.02.06, 17:43
        hmm.u mnie też nie lepiej...w drugim tygodniu tylko 1,5 kg.ubyło...w pierwszym
        nie wiem,bo się nie ważyłam
        w piatek kończę trzeci tydzień...ale jakoś bez euforii stanę na wadze...:(
        A może coś ma do tego cykl księżyca...??...,że tak wolno idzie....sama nie
        wiem...ale w ub. roku efekty były duzo lepsze....
        ale nie trzeba się poddawać ...może pózniej jakoś popędzi waga...:):):)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja