Dodaj do ulubionych

Aghara.. a tak wogóle to jak ci idzie?

06.03.06, 19:24
Musze ci powiedziec ze własnie czytałam wszystkie swoje poprzednie posty.. i
mało sie nie popłakałam:)Teraz dopiero widze jak bardzo mnie wspierałas!:) Od
jutra przechodze na dietę warzywną przez 2 tygodnie a potem znowu na DC.
Zobaczymy co z tego wyniknie .Mam nadzieje ze te 10 kilo schudnę spowrotem. A
jak tam twoja waga? Robisz teraz mieszaną czy ścisłą? Pozdrawiam!!!:)
Obserwuj wątek
    • maagdaa_82 Re: Aghara.. a tak wogóle to jak ci idzie? 08.03.06, 10:28
      Ja nie jestem Aghara, ale i Wy mnie wspierałyście więc się dopiszę tutaj :o)
      Dziś pierwszy dzień ścisłej. Zaplanowałam 19 dni ścisłej i 12 mieszanej...na
      więcej mnie nie stać...a nie chciałam zaniedbać zupełnie mieszanej więc
      skróciłam o 2 dni ścisłą :o)
      Właśnie jestem po połowce koktajlu waniliowego i jak zwykle mi smakowało!!!!Uda
      mi się wytrzymać, tylko ciekawa jestem efektów, czy znowu będą duże, czy
      niestety mniejsze...Wtedy przypomnę schudłam 10 kilo, po czym na mieszanej
      przybrałam 3 kilo, no ale 7 na trwałe zgubiłam. Tylko teraz była faza
      obrzarstwa i nie mogłam sobie pozwolić na przytycie. Już się dowiedziałam o
      aerobiku niedaleko mnie i zaraz po mieszanej się zapisuję!!!!No i rowerek już
      będzie, świeże warzywka - więc mam nadzieję nie zbłądzić...Teraz startuję od 75
      kilo i 171 cm wzrostu!!!!Marzę o 65 kilo. Mniej nie chcę, bo wiem, że bym się
      źle czuła, 65 to moja waga odpowiednia (taka by była zawsze pewnie gdyby nie
      sterydy, po których jadłam bez opamiętania, nie czułam sytości, okropność...).
      Idę wydudlam wody troszkę. Acha, czyli gumy bez cukru można???Tak jest na
      ściądze napisane - wiecie jaki ma się oddech, haha, a przede mną kilka spotkań
      z ludźmi :o) Można????
      Pozdrawiam i trzymam za Ciebie Karola kciuki!!!!!!!!
      Magda

      P.S. Tym razem mam też dwa napoje ze słomką i dwa batony, ale to na zaplanowane
      wyjazdy itp. Ciekawe jak smakują :o)Nie zaczęłam od poniedziałku, bo by mi
      pierwszy dzień mieszanej wypadał na ważnym wyjeździe - a nie chciałabym mieć
      sensacji żóładkowych... No ale dzień kobiet chyba jest ok na początek
      odchudzania :o) Buziaki dla Wszystkich Kobiet!!!!!
      • aghara Re: Aghara.. a tak wogóle to jak ci idzie? 08.03.06, 11:10
        hi, hi... gratuluję intuicji! Właśnie dzisiaj zaczęłam ścisłą! Jakoś nie mogłam
        się do niej zebrać i nie mogłam... ale teraz się zaparłam. I na mnie przyszła
        faza obżarstwa (bo moja ulubiona kapustka pekińska jest w tej chwili wstrętna
        więc się zaczęło jedzenie pieczywka na śniadanie, a jak pieczywko to i
        ciasteczko...). W dniu kobiet mówię temu STOP! Zaczynam nietypowo - od
        dwudniowej głodówki (robiłam takie pomiędzy poprzednią dietą a dniem
        dzisiejszym i dobrze mi robią). Trzymajmy się mocno!!!
              • maagdaa_82 Re: Aghara.. a tak wogóle to jak ci idzie? 11.03.06, 13:28
                Hej!!!
                Jestem, jestem, lekko kołowata dzisiaj przez migrenę, ale się trzymam :o)
                Może to niefortunne wyrażenie, że przytyłam - odrazu na mieszanej nabrałam 3
                kilo wody :o) Ty też nabierzesz, niekoniecznie 3 kilo, ale nabierzesz, to
                normalne. Potem trzymałam dietę mieszaną i 1000 kalorii, ale już nie schudłam,
                za to utrzymywałam wagę na jednym poziomie. No a później przesadziłam z
                jedzeniem i całe szczęście, że nie przytyłam - nadal stałam na 75 kilo.
                Dziś 4 dzień ścisłej, rano na czczo ważyłam 73,3 podejrzewam, że woda odeszła,
                a teraz marzę żeby organizm zaczął spalać tłuszczyk :o) Jestem dobrej myśli, bo
                zostało go jeszcze sporo do spalenia. Tylko ta głowa nieszczęsna, wykańcza mnie
                od wczoraj wieczorem, ale trzymam się dzielnie i nie mam zamiaru łykać
                tabletek, choć jak do wieczora nie przejdzie to na noc łyknę coś, bo nie mogę
                kolejnej nocy mieć takiej nieprzespanej - dziś ledwo żyję :o)
                Za godzinkę jem zupkę, hi hi, już czekam z niecierpliwością, a jutro mam zjazd
                na uczelni i zjem sobie na obiad batonika (zobaczymy czy to zjadliwe, bo na
                poprzedniej nie miałam).
                Od jutra jescze tylko 2 tygodnie ścisłej :o) Myślę, że zleci szybko.
                Kupiłam sobie spodnie rozmiar 38 w czwartek, są "akurat" na mnie (ciasnawo, ale
                leżą), ale będą leżały lepiej jak zrzucę z 7 kilo, hi hi hi. Taka zachęta
                powieszona w szafie.
                Pozdrawiam i trzymajcie się!!!!!!!
        • maagdaa_82 Re: Aghara.. a tak wogóle to jak ci idzie? 13.03.06, 18:41
          Aghara!!!!! Jak Ci idzie?? Mi całkiem dobrze, około 3-4 kilo spadło, teraz
          pewnie postoi sobie w miejscu (tak jak poprzednio), ale ma jeszcze czas na
          spadek :o) Przede mna 14 dni ścisłej i 14 mieszanej. Jutro zjem mojego
          pierwszego batonika :o)
          4 dzień był beznadziejny, ale wymyśliłam sobie koktajl waniliowo - kawowy
          (dodałam łyżeczkę rozpuczczalnej kawki) i mi przeszło :o)
          Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka