a2662
01.04.06, 20:07
Witajcie miłe dietowiczki, musze się wam zwierzyć,że zrzucenie prawie 20 kg.
to też kłopot!!!!!!!!!MIŁY KŁOPOT,ALE ZAWSZE KŁOPOT.
Otóż nie mgę już nosić ciuchów sprzed odchudzania, wszystko wisi na mnie, że
już pasek nie pomaga.
Oczywiście ciesze sie bardzo,ale mam kłopot, bo które rzeczy sie da to
przerabia mi moja mama, ale żakiety niestety trzeba kupic nowe.Tak wiec czeka
mnie niemały wydatek. Co do diety,to jestem teraz na 2 posiłkach zwykłych
tzn. warzywa i warzywa z ryba lub mięsem , a na rano zupka lub koktail.I co
ciekawe,ciągle chudnę. Powoli,ale chudne .I wcale nie chodze głodna,bo na
drugie śniadanie zjadam nawet całąpaprykę lub marchewkelub dwie.A moja waga
to przy wzroście 162cm.wynosi juz 72,5kg. Mysle dojśc do 65kg. i to juz
będzie na tyle mojego odchudzania! N awet juzmogłabym zaprzestać, ale
spróbuje zejśc do 65kg. Potem juz na zawsze warzywa pod kazdą postacią, bo na
chlebek sie juz nie skusze, Teraz to wiem, że w moim przypadku musi to byc
dieta baaaardzo uboga w węglowodany, a wiec może pare ziarenek ryżu ciemnego
do sałatki z warzyw , zobaczy sie. MOJE MIŁE PANIE , CZYTAM WAS , MOZE NIE
TAK CZESTO [BRAK CZASU, ALE JESTEM Z WAMI[ SZCZEGÓLNIE voluptas i conni],i
razem z wami będe walczyć z moimi słabościami, jedno wiem razem nam sie
uda!!!!Pozdrawiam gorąco,Ania.