dzisiaj jest okropny dzień...

02.04.06, 14:06
witam! na dc jestem od czwartku dzisiaj jest czwarty dzień dla mnie najgorszy
te 3 dni jakos minelay dzisiaj mam wieka depresje, jestem zła starsznie,
rozgoryczona, brak motywacji, siedze sama w domu i niewiem co robic ze soba ,
jestem zła ze musze sie odchudzac by jakos wygladac...jestem zła ze nie moge
zjesc pysznej swierze buleczki z maselkiem serem zoltym i pomidorkiem...ze
niemoge isc do kina bo ciagle siusiam!( bo jak wiecie przy tej diecie trzeba
pic duzo wody bo inaczej waga leci powoli) siedze i m ysle po co ja sie tak
katuje? raz wytrzymalam na tej diecie pare lat temu i schudlam fajnie...obecne
moje podejscie to 4 , jedno udane 2 nie i teraz 4 i znowu mysle ze nie
wytrzymam...dla mnie to ogromna kara...chce byc szczupła ale starsznie sie
mecze glowa mnie boli dopieo 14 a ja niewiem co mam robic mam okrpny bol glowy
i lekko kreci mi sie w głowie..
aa wazylam przed dieta 76 kg przy wzrocie 160cm..teraz waze 74 wiadomo woda
schodzi na poczatku...
czy ktos mi pomoze z dzisiejszym dniem? moze odrobina motywacji?
    • voluptas Nikito droga, 02.04.06, 15:43
      zastanów się, czego Ty właściwie chcesz.
      Nie MUSISZ się odchudzać - za nadwagę nie ucinają głowy, ani nie wsadzają do
      więzienia. Jeśli jesteś na diecie, to dlatego, że chcesz. Jak Ci się odechce, to
      przestaniesz być, Stwórca wyposażył każdego w wolną wolę, więc możesz korzystać
      z niej do upojenia. A to, czy sobie pomożesz, czy zaszkodzisz - zależy od Ciebie.
      Dieta? Ot, dieta, nie ma być ani nagrodą, ani karą. Nie powinna pochłaniać całej
      Twojej energii, ani zaprzątac bez reszty myśli. Uważasz, że jeśli nie zjesz
      bułki z pomidorem i serem, to Twoje życie nie będzie miało sensu? To zjedz,
      przeca nikt nie przykuje Cię kajdankami do kaloryfera, żebyś nie rzuciła się na
      lodówkę. Wolna wola. Tylko zastanów się nad jednym. Czy wolisz poprawić swoje
      samopoczucie jedzeniem (no i czy żarcie rzeczywiście Ci w czymkolwiek pomoże),
      czy mieć satysfakcję przeglądając się w lustrze i widząc siebie szczuplejszą,
      smuklejszą, bardziej wiotką. Pomijam argumenty zdrowotne i finansowe, bo to
      nudne, poza tym dobrze je znasz. Po prostu zastanów się, wybierz - masz w końcu
      wolną wolę. Nie musisz być na diecie. Nie musisz być szczupła. Zdecyduj, czego
      chcesz.

      p.s. na bolącą głowe napij się kawy, prawdopodobnie masz bardzo niskie
      ciśnienie, stąd też rozdrażnienie. A siusianie co pół godziny przejdzie Ci za
      parę dni, jak tylko organizm przyzwyczai się do zwiększonej ilości płynów, wierz
      mi, też miałam ten problem na początku... czyli III ścisłe temu. Wszystkie
      przeprowadzone bezgrzesznie. Naprawdę, to jest możliwe.
      pozdrawiam!
      • nikita1978 Re: Nikito droga, 02.04.06, 16:51
        hej! dziekuje ci bardzo za te słowa, tak chce byc szczupła i wiotka dlatgeo jak
        sie tak zle poczułam poszlam do sklepu kupilam dodatkowa wode i cole light jak
        mi sie naprade czegos zachce kupilam pare gazetek to poczytam wieczorem:) choc
        mam isc do kina ze znajomymi zobaczymy
        pozdrawiam
        Nikita
Pełna wersja