anialo77
25.04.06, 16:03
Po pierwsze czy jednolitość menu DC nie szkodzi (a raczej czy przynosi takie
rezultaty jak spożywanie różnorodnych posiłków DC). Mimo, że na diecie jestem
5 dzień już wiem, że bez żadnego oporu a wręcz z przyjemnością mogę pić napój
waniliowy i zupę kurczakową z grzybami. Do tego – jako trzeci posiłek – baton
waniliowo morelowy. Czy takie „ubogie smakowo” menu działa dokładnie na
takich samych zasadach jak spożywanie różnych posiłków (przestrzegając
oczywiście 3 posiłków dziennie, w tym maksymalnie jeden baton dziennie).
I pytanie drugie.
Mój plan działania jest taki. Teraz kończę tydzień ścisłej. Niby już w 5 dniu
mogę stwierdzić, że jest mniej 2,5 kilo, ale znam swój organizm i wiem, że to
woda, chociaż ubranka robią się luźniejsze. Potem mam zamiar tydzień na
diecie ok. 800kcal. Ograniczając do minimum węglowodany (czyli zero chleba,
słodyczy i owoców (samo chude mięso i warzywa). A później 10 dni mieszanej -
dwa razy dziennie DC i jeden ”logiczny” posiłek (też ograniczając
węglowodany). A później dieta 800-1000 kcal. Oczywiście dużo ruchu. Czy takie
jak ja to nazywam sama sobie „szarpanie diety DC” ma sens. Czy to
tylko „oszukiwanie samej siebie”?
Pytam dlatego, że mimo, iż na ścisłej czuję się naprawdę dobrze. Zero
zawrotów głowy, napadów głodu, braku energii etc. , to funkcjonowanie wśród
pachnących z każdej strony warzyw i innych pyszności zaczyna mnie frustrować.
Z góry dziękuję za jakże cenne dla mnie porady.