Misiu, kultury osobistej nie traci się wraz z kg..

08.05.06, 01:38
... podobno.
Niestety sama wyplatasz trzy po trzy i jeszcze nie bardzo umiesz poprzeć te
swoje dyrdymałki argumentami.
Co to znaczy "każdy normalny lekarz i konsultantka potwierdzi"??? Ilu znasz
lekarzy i konsultantek? I z iloma o tym rozmawiałaś? Nie musisz odpowiadać, to
pytanie retoryczne, strasznie nie lubię demagogii, niskich lotów zwłaszcza.

Bardzo też lubie takie licytowanie się: ja wiem lepiej, bo ja byłam 4 razy na
ścisłej. A ja pięć i co? Eh, przypominają mi się czasy przedszkolnej beztroski ;)

Dobra, a teraz niechaj będzie ad rem.
DC to nie jest normalne pozywienie, mimo, że rzeczywiście dostarcza
organizmowi tak zbilansowanego zestawu witamin i mikrolementów, że nierzadko
na DC funkcjonuje się lepiej i człowiek jest zdrowszy, niz przy tzw. normalnym
jedzeniu. Fakt. Kolejny fakt - jest dieta ubogokaloryczną. Ba! Jest dietą
głodową. Fakt. Czy odchudzanie się głodówką jest zdrowe? Tu oczywiście zdania
sa podzielone, choć DC to najzdrowsza z głodówek. Fakt. Natomiast żadnej
głodówki nie można stosować za długo - stąd ograniczenie czasowe stosowania DC
do trzech tygodni. Też fakt.
Jeśli chodzi o podręcznikowe stosowanie DC przy niewielkiej nadwadze lub
długim czasie odchudzania, wszystko jest jasne i proste - 3 ścisłej, 1
mieszanej w jedną stronę, 1 mieszanej w drugą, tysiak.
Ale w momencie, kiedy musisz tracić więcej lub szybciej - to nie zda egzaminu.
Dlaczego? Dlatego, że mimo cudownej ingerencji ketozy - metabolizm też ma
swoje ograniczenia - organizm zbyt długo głodzony po pewnym czasie przestaje
spalać, za to magazynuje wszystściutko, co dostanie. Dlatego przy powtarzaniu
ścisłych tak ważne jest to, żeby w przerwach pokazać organizmowi, że jedzenie
jednak dostanie, w odpowiednich porcjach, o odpowiednich porach, że nie musi
oszczędzać każdej kalorii.
Oczywiście, jeśli ktos sobie zyczy zrzucać kilkadziesiąt kilo miesiącami - to
może się w mieszane bawić, ale jeśli na przerwę między kolejnymi ścisłymi ma
max 2 tyg, to stosując mieszana działa przeciwko sobie. Wyjść ze ścisłej bez
podrażnienia żołądka/wątroby to żadna filozofia: chude gotowane mieso i
warzywa załatwiaja sprawę. A organizm o wiele lepiej zareaguje na jedzenie,
które zna, pamieta i umie trawic, niz na kolejne porcje proszku i głodowanie -
700 kcal w przerwie to za mało, żeby podnieść poziom spalania, o wiele za
mało. Przeszłam to wszystko sama i w pewnym momencie bardzo żałowałam tej
obsesji, że MUSZĘ przeprowadzić mieszaną, bo inaczej na pewno nie schudnę i
tak byc musi. A to była bzdura totalna.
Zupełnie inną rzeczą jest jeszcze jedno - swoisty jadłowstręt, który pojawia
się u osób po ścisłej. Większość boi się zjedzenia czegokolwiek, bo przecież
jedzenie z założenia tuczy, a 1000 kcal to taka fura żarcia, że można pęknąć.
W tej materii powrót do normalnego odżywiania pomiędzy kolejnymi sesjami
ścisłej jest o tyle ważny, że tak radykalna dieta może osoby słabsze
doprowadzić do poważnych zaburzeń łaknienia. A we wszystkim trzeba zachowac
umiar, nie tylko w paplaniu na forum.

Wyjaśniłam, co do wyjaśnienia było. Nie mam zamiaru cię reformować ani
nawracać, bo obojetne mi czy i ile schudniesz i jak szybko łapniesz jojo.
Natomiast nie rób dziewczynom wody z mózgu - że jest tylko jedna jedyna
słuszna droga. To taka mała prośba.

Kończąc tym optymistycznym akcentem idę spać.
    • misia_2000 Re: Misiu, kultury osobistej nie traci się wraz z 08.05.06, 09:30
      Nie przekonuja mnie Twoje słowa ale nie chodzi tutaj o to żeby sie kłucić.Ja
      wiem swoje Ty wiesz swoje i wiem ,że dieta mieszana przynajmniej przez Tydzien
      powinna byc zastosowana.Każdy zrobi jak bedzie chciał.Jestem Tylko ciekawa
      jednego , co za wspaniała konsultantka mówie ze nie trzeba robic przynajmniej
      tygodnia diety mieszanej???
      • voluptas Re: Misiu, kultury osobistej nie traci się wraz z 08.05.06, 10:26
        Chcesz namiary? Zapraszam na priv.
        Pomogła już wielu, może i Tobie pomoże ;)
Pełna wersja