makadaj
23.05.06, 18:16
Jestem po tygodniu mieszanej (stęp do ścisłej) i w trakcie trzeciego tygodnia
ścisłej . W sobotę byłby finał. Spadłam już 8 kg., marzyłam,że dobiję do
upragnionej dychy. Wszystko było okey do dzisiaj. Od rana chodzę głodna. Mdli
mnie, ssie w żołądku i szumi mi w głowie (to najgorsze). Zjadłam pół batona
więcej, ale nie mija. Czy to normalne? Zaznaczam przez okres ścisłej nawet
łyżek nie lizałam, raz zjadłam groszek, gdy dziecko mi podało na łyżeczce,
bawiąc się w trakcie obiadu w karmienie mamy. Temperaturę zupek małego
sprawdzałam wartgami, by niczego poza dietą nie ruszać.
Dlaczego jestem tak głodna? Czy to normalne? Czy przeczekać i minie ? Jak
sobie z tym poradziC? Czy to znak,że powinnam przejść na mieszaną?