Dodaj do ulubionych

FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!!

31.07.06, 10:17
Witajcie!
Jak zapowiadałam wcześniej zaczynam od dzisiaj.
Postanowiłam pisać tu o moich rezultatach, bo zmotywuje mnie to do
przestrzegania diety.
Mam nadzieję, że wytrwam.
Trzymajcie za mnie kciuki.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
      • fafiorek Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 31.07.06, 10:42
        Ja planuję 2 tygodnie ścisłej i 2 mieszanej.
        Dzięki obecności na forum mam nadzieję, że wytrwam w postanowieniu.
        Chciałabym zrzucić 8 kg.
        Ja też trzymam za Ciebie kciuki !!!
        Właśnie szykuję się do zrobienia pierwszego koktajlu :-)
        • black_currant Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 31.07.06, 11:03
          I jak po pierwszym koktajlu?
          Ja właśnie popijam zupkę kurczakową z grzybami (cała dietę robię na zupkach, bo
          koktajle nie przechodzą mi przez gardło :-( ).
          A do zrzucenia mam sporo 20-25 kg - myślę, że na jednym cyklu DC się nie skończy.
          Ale póki co muszę wytrwać chociaż ten jeden ;-)
    • fafiorek Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 31.07.06, 11:02
      Jakie to p a s k u d n e !
      Pierwszy koktajl waniliowy już za mną. Myślałam że największym problemem będzie
      tu przezwyciężenie głodu, ale to jest nie do wypicia. W połowie koktajlu
      zaczęło mi sie cofać i musiałam popić wodą. Modlę się żeby pozostałe smaki były
      chociaż znośne!
      Jedno mnie tylko martwi, bo bardzo często piszecie że waniliowy jest bardzo
      dobry - boję się spróbować innych i chyba przez to długo nie poczuję głodu :-)
      Bez miksera czy blendera nie da się tego normalnie wymieszać.
      Ale się nie łamię.
    • fafiorek Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 31.07.06, 11:18
      O jakie dobre wieści!!!
      Spróbuję jeszcze jednego koktajlu i jak będzie tak samo wstrętny, to przechodzę
      wyłącznie na zupki, skoro są lepsze.
      Nie no tragedia ..... ten koktail cały czas chce wrócić....gdyby nie popijanie
      go wodą to wogóle nie dałabym rady.
    • grubasska Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 31.07.06, 17:10
      No, więc dziewczyny, nie dołączę do Was.

      Przymierzałam się do tej diety ostatniej szansy, ale poczytałam to i owo,
      wypytałam, poczytałam forum jedno i drugie, nawet spróbowałam zupki(!) i
      podzielam pogląd jednej z forumowiczek-odchudzaczek.
      Te moje kilka kilogramów nie jest warte, żeby odebrać mi radość, siły, wpędzić
      w nabijanie kasy producentom chemicznego świństwa i konsultantkom-akwizytorkom.
      Nie jest warte tego, zebym cały dzień musiała mysleć o jedzeniu (niejedzeniu)
      Są naprawdę ważniejsze rzecz w życiu do zrobienia!!!

      No, to pa, dziewczyny!
      Idę popływać, a potem zjem PRAWDZIWĄ SAŁATKĘ!
      • fafiorek Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 31.07.06, 17:24
        Skoro już zaczęłam to spróbuję wytrzymać te niby najgorsze 3 dni. W końcu to
        nic dziwnego, że tak reaguję, bo takie ograniczanie się z jedzeniem to przecież
        szok dla organizmu, każdy może inaczej reagować.
        Tak więc liczę, że od 4 dnia będzie normalnie!!!
        Bo inaczej to przy takich zawrotach głowy wogóle nie wstanę z łóźka!!!
        Jeszcze nie spotkałam się na tym forum z taką reakcją organizmu, a może za mało
        poczytałam?!
        • black_currant Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 31.07.06, 20:28
          Fafiorek - nie poddawaj się na tym etapie!
          Mi się wydaje, że złe samopoczucie pierwszego dnia ma głównie podłoże psychiczne
          - bo człowiek ciągle myśli co by tu zjeść. Przecież nie będąc na diecie chyba
          każdy za ns przynajmniej raz miał taki dzień, że praktrycznie nic nie zjadł
          (przynajmniej mi się tak czasem zdarza) i nie był to problem. A tu jazdy są
          właśnie dlatego, że nie wolno jeść...
          • fafiorek Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 31.07.06, 21:00
            Tak wiem, że to jest sprawka psychiki i próbuję sie nie poddawać, ale głód jest
            tak okropny, że chyba zwariuję.
            Wierzę jednak, że to przejściowe i później będzie lepiej.
            Na kolację zaraz zrobie sobie koktajl z owoców leśnych może będzie znośny.
            Zupka kurczak z grzybami muszę powiedzieć, że była zjadliwa.
                  • fafiorek Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 01.08.06, 12:24
                    Witajcie.
                    To mój drugi dzień. 2 godziny po pobudce poczułam dosyć silny głód, ale
                    postanowiłam zacząć od kawy z mlekiem 0,5% i odechciało mi się jeść. Jeszcze
                    nie jadłam żadnej zupki i czekam aż zgłodnieję. Wtedy będzie mniej godzin do
                    wieczora i krótsze będą odstępy między posiłkami :-)
                    W sumie nie powinnam sie ważyć w ciągu pierwszych 3 dni, bo to ponoć woda
                    schodzi, ale ja wczoraj wypiłam ponad 4 litry, a dzisiaj waga pokazała -0.9 kg!!
                    • fafiorek Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 01.08.06, 14:13
                      jestem z siebie dumna......na kawce z mlekiem wytrzymałam do 14:00. Teraz
                      zjadłam sobie zupkę jarzynową - jeszcze lepsza od kurczakowej i jestem tak
                      najedzona, że nie mogę się ruszyć.
                      Ja zawsze przed zupką wypijam pół szklanki wody, potem jem powoli zupkę i po
                      zupce wypijam całą szklankę wody. To trzyma mnie jakieś 3-4 godziny, później do
                      następnej zupki ratuję się herbatką, kawą i wodą naprzemian.
                      • agnisia2006 Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 01.08.06, 17:22
                        Kochana!! Ja mam juz za sobą 9 dzien. I posłuchaj się mnie, bo przez to
                        wszystko przeszłam. Nie możesz trzymać organizmu jak poczujesz głód. Ja rano
                        kawka, potem o 10- koktajl, o 15 zupka i 19 zupka. Zupki są bardziej sycące.
                        Głód czułam przez 3 dni, chociaż i 4 nie był rewelacyjny a od 5 nie czuję głodu
                        w ogóle. Głowa do góry, teraz będzie coraz lepiej. Ja nie lubię żurku i go nie
                        zamawiałam. Owoców lesnych zresztą też a reszta mi smakuje. Pozdrawiam.
                          • fafiorek Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 01.08.06, 18:33
                            Ja zaraz zjem sobie drugą zupkę, bo się zrobiłam głodna, ale dzisiejszy dzień w
                            porównaniu z wczorajszym jest o niebo lepszy. Wczoraj o mało nie płakałam, że
                            nie mogę zjeść mojej ukochanej rybki z warzywami. Przestało mi się też robić
                            słabo.
                            • fafiorek Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 02.08.06, 00:24
                              Zupka pomidorowa też była dobra.
                              Myślałam, że nie trawię żadnych koktajli, ale muszę przyznać, że udało mi się
                              wypić cappucino, ale....rozcieńczony z 0.5 litra wody. Bardziej gęstego nie
                              dałam rady. Cappucino smakuje mi bardzo podobnie jak nescafe frappe na zimno!
                              • fafiorek Re: FAFIOREK zaczyna d i e t ę !!! 02.08.06, 13:21
                                No to 2 dni za mną !!!
                                Dzisiaj waga wskazała -1.5 kg.
                                Ciekawe jak będę chudła od 4 dnia, kiedy to schodzi już tłuszczyk, a nie woda.
                                Dzisiaj jeszcze nic nie jadłam, bo jak na razie nie czuję głodu i piję herbatkę.
                                Sniadanko chyba tak jak wczoraj zjem dopiero o 14:00.
                                Wczorajsze godziny posiłków to 14:00, 19:00 i 23:00 - muszę stwierdzić, że to
                                lepszy rozkład od tego w pierwszym dniu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka