no i do boju...

16.08.06, 08:49
Hej
Od dziś zaczynam moje drugie podejście do DC. Póki co całkiem nieźle, ale to
dopiero 9 rano... :)Tym razem się jednak zaparłam, do zrzucenia mam jakieś 7-
10 kg. Mam nadzieję, że się uda. Zapraszam wszystkich, którzy też zaczynają
do wspólnego dietowania i trzymania kciuków.
    • katren Re: no i do boju... 16.08.06, 10:14
      ja też od dzisiaj. jestem z Tobą!! damy radę. ja na razie tylko na 8 dni sobie
      zupek kupiłam, ale czuję, że to dłużej potrwa:) ważę 65 kg. przy wzroście 160cm
      powinnam max ważyć 58kg. także przede mną ciężka praca. kiedyś odchudzałam się
      już na DC i z 66kg zjechałam do 57kg. i to chyba w ciągu miesiąca. fakt, że
      chyba 20 dni byłam na ścisłej diecie, potem kazała mi pani konsultantka jakieś
      kaszki i serki jeść no i faktycznie dalej chudłam. także wszystkim, którzy mają
      wątpliwości i obawy mówię - DAMY RADĘ:) ta dieta jest naprawdę skuteczna. a
      przecież miesiąc w odniesieniu do całego życia to tak niewiele. a pomyślcie jak
      może ten miesiąc zmienić wasze życie. pozdrawiam i wytrwałości życzę Wam jak i
      sobie:)
      • justka282 Re: no i do boju... 16.08.06, 10:23
        cieszę się bardzo, bo na tej diecie jak na żadnej innej wsparcie jest
        potrzebne. ja za poprzednim podejściem schudłam okolo 7 kg ale nie wytrzymałam
        pełnego cyklu (ale i nie szukałam wsparcia na forum :)). Najlepsze jest to, że
        z uwagi na różne uroczystości rodzinne od razu po ścisłej zaczęłam normalnie
        jeść, normalnie to znaczy bez fazy mieszanej i nie przytyłam ani 1 kg. Uważam
        to za sukces i mam nadzieję, że tym razem też tak będzie. Oczywiście nie jem
        pieczywa ziemniaków i takich tam. Mam 168 a moja waga wyjściowa 77, teraz jest
        już 70 i mam nadzieję, że będzie coraz mniej.
    • alima2 Re: no i do boju... 16.08.06, 17:49
      Witam
      Ja zaczęłam wczoraj- wytrwałam,ale dzisiaj boli mnie głowa!!!
      Na razie jestem tylko na DC i chyba pójdę za chwilę spać-bo inaczej
      przeprowadzę desant na lodówkę :) A SZKODA!!
      Ostatnio przeszłam całą serię i schudłam 18 kg ( ale z dużej nadwagi)
      Teraz potrzebuję "tylko"10 :)
      Powodzenia i do boju!!
Pełna wersja