czy zimą nie jest za zimno na ścisłą DC?

23.08.06, 06:11
czy w sezonie jesienno-zimowym nie jest za zimno na ścisłą DC? ja już podczas
kilku chłodnych dni sierpnia czułam się gorzej - ile można wlać w siebie
gorącej herbaty, która i tak nie rozgrzewa, a i mineralna wtedy dobrze nie
wchodzi; na lepszy rozruch spróbowałam z rana zapodać sobie zupę jarzynową,
czyli w moim guście najsmaczniejszą, ale organizm się zbuntował - z trudem
powstrzymałam się od wymiotów, czyli rano tylko kakao albo inny napój, a to
nie zapewni mi odpowiedniej dawki życiowej energii, choć kaloryczność w
zasadzie podobna
    • agnisia2006 Re: czy zimą nie jest za zimno na ścisłą DC? 23.08.06, 07:19
      Na pewno w sezonie jesienno - zimowym jest trudniej wypic tyle napojów niż
      latem. Ja piję dużo herbaty miętowej, polecam. A problem z zupką miałam ten sam
      rano ani rusz , tylko w południe i wieczorem. Agnieszka.
    • voluptas Anonima.anonimus, 23.08.06, 07:46
      nie, nie jest za zimno. Sama byłam na DC zimą i przeżyłam, a nawet schudłam :)
      Sporo.
      Problem jest inny - czasami, kiedy jest zimno naprawdę (jak przy 20-stopniowych
      mrozach tej zimy), organizm bardzo, ale to bardzo broni się przed chudnięciem.
      Taki problem miałam ja, taki problem miały inne osoby odchudzane wtedy przez
      moją Małgosię.
      Więc summa summarum - chyba najlepszy jest okres pośredni (wiosna-jesień), co
      nie znaczy, że zimą się nie da. Aha, dodatkowym, wynikającym z DC plusem jest
      to, że dzięki ilości witamin w preparacie - wzrasta Twoja odporność. Ja, zawsze
      mająca skłonności do chorób układu oddechowego, przez całą zimę nawet nie kichnęłam.
      p.s. to, czy zjesz napój, czy zupke - jest bez różnicy. Różnica w kaloryczności
      to tylko kilka kalorii, więc większej różnicy nie stanowi. A moze w takim razie
      spróbowałabyś rano batonów?? Kalorii mają więcej, ergo daję więcej energii, a
      przy tym uczucie wypełnienia żołądka.
      • anonima.anonimus Re: Voluptas 23.08.06, 22:57
        batona wcinam w pracy, po troszeczku przez kilka godzin - nie wzbudzam w ten
        sposób zainteresowania, tak jak by to było przy mieszaniu napoju czy zupki;
        poza domem trzymam w sekrecie DC; jak nie zamarznę, to może spróbuję raz
        jeszcze ścisłej na przełomie października i listopada, a od września czekają
        mnie, jak napisała Agnisia w innym miejscu, "poważne rozmyslania czy nie za
        dużo zjadłam, czy dobrze dobrałam składniki, bo zjedzenie 3 torebek dziennie
        jest bardzo łatwe i zwalnia z myslenia"; dziękuję za wszystko, bo
        choć "dietuję" od sierpnia, to czytam Was dużo dłużej
Pełna wersja