pełna wiary - ZACZYNAM!!!!

15.01.07, 19:56
no tak,zaczynam od jutra :).Miał być ostatni piątek,ale byłam tuż przed
okresem,spuchły mi kostki /woda/,i w ogółle czułam się do niczego...Poza tym
wyczytałam,że czas tuż przed miesiączką to niezbyt dobry moment...Więc
poczekałam.Dziś mój drugi dzień okresu,woda zeszła, więc zaczynam.No,i mogę
pić moje ukochane herbatki aromatyzowane:))) - dziewczyny, dzięki za
informacje na ten temat.Jestem pełna optymizmu,że się uda...Mam 164cm,ważę
ok.62kg.Zważę się dopiero po wszystkim,boję się,że ewentualne wahania wagi
mnie zniechęcą...Mam nadzieję,że będę czuła po ciuchach:).Pozdrawiam Was
wszystkie,trzymam kciuki.Wiosna już blisko:)))
    • suzann4 Re: pełna wiary - ZACZYNAM!!!! 16.01.07, 07:42
      witaj! czyli od dzis zaczynasz?
      bo ja mam drugi dzien wlasnie. troche sie mecze, bo wczoraj do 16 nic nie
      jadlam (czekalam na paczke z dieta) a potem do poznego wieczora zjadlam
      koktail, zupke i 1/2 batona. dzis o 6 1/2 batona. troche sie mecze... ale
      planuje 21 dni scislej. mam tez 164 cm wzrostu i waze 60 kg. planuje w sumie
      zejsc do 50 (takie male marzenie) ale jak bedzie 52 to juz bedzie rewelacja.
      zobaczymy czy uda sie chociaz 7 kilo na scislej stracic. a jakie sa Twoje
      plany? napisz jak Ci idzie dietkowanie. ponoc najgorsze sa pierwsze dni.
      uff..ja to mam taki slomiany zapal do wszystkich diet - po kilku dniach albo
      czuje sie slabo albo stwierdzam ze nie ma efektow i przerywam diete. ale teraz
      tyle kasy poszlo, ze maz nie pozwoli mi chyba zjesc nic innego przez nastepne 3
      tygodnie:) wiec nie mam wyjscia:) moze to i lepiej, bo juz tyle lat odchudzam
      sie bez skutku - a to przeciez wystarczyloby raz wytrwac na diecie - a jakie to
      potem szczescie, jak sie juz jest szczuplutkim i pieknym:)
      pozdrawiami i trzymam kciuki!
Pełna wersja