maroolg
08.02.07, 10:14
Dziewczyny!!!
Na początek, dzięki wielkie że jesteście i służycie radą. Bez Was pewnie bym
nie przetrwała a dzięki Wam mam motywację i chęci na drugą turę.To mój trzeci
tydzień (-7kg przy 3cyfrówce/173cm czyli ciąża i LENISTWO!)rozpoczęty z
malutkim podjadaniem, niby przymusowym(grypa+leki)ale przyjemnym.Mogę więc
powiedzieć,że był to tydzień mieszanej.Przede mną piątkowa impreza, na której
mam zamiar symylować kłopoty żołądkowe(zgodnie z Waszymi radami),żeby
przetrwać a od soboty zaczynam znowu ściśłą. Odchudzanie zaczyna mi się
podobać!Buziaczki!