jueves
18.02.07, 14:17
Witam się z Wami, dziewczyny i mam pytanie. Od 16 już lat nie jem mięsa i ryb,
ale niestety niezdrowy tryb życia i zbyt dużo słodyczy spowodował, że
ostatnimi laty obrosłam nieprzywoicie i walczę ze sobą i nic mi z tego nie
wychodzi, właściwie żadnych rezultatów... bo i woli silnej brak...
Zastanawiałam się nad dc, ale po pierwsze zupełnie nie znam składu tych zupek,
a po drugie wtedy w grę wchodzi w zasadzie tylko ścisła dc, bo w mieszanej po
odrzuceniu ryb, mięsa i strączkowych to już mi niewiele pozostaje do jedzenia
i tego to ja zdecydowanie nie wytrzymam:-) Czy ktoś wie, jaki jest skład
posiłków dc? Nie to, że jestem uparta jak osioł, ale mięso mnie odrzuca na
kilometr, a próby spożywania np. zupy na mięsie z grzeczności u babci:-)
powodują problemy z układem pokarmowym. Po prostu nie trawię, nie toleruję i
czuję się jakbym zjadła słonia po takiej zupce:-) Nie wrócę do mięsa ani ryb,
tym bardziej że mój TŻ też jest wege, jemy jajka, sery, głównie biały, mleko.
Czy jest szansa na przystosowanie dc do moich potrzeb? Mam do zrucenia
duuuużo, a wszystkie wysiłki jak do tej pory skutkują efektem jojo. Nigdy nie
miałam anemii ani podobnych problemów z powodu braku witamin czy minerałów. Co
o tym myślicie? A co z Montignac'iem? Nie wiem o nim nic, czytałam tylko
pochwały na forach, ale czy da sie zmodyfikować na moje potrzeby? Byłabym
wdzięczna za jakąś podpowiedź, czy warto sie pakować w dc, czy szukać innych
sposobów?