jabluszko81
16.03.07, 09:01
witam wszystkie forumowiczki.zaczynam dzisiaj diete,mialo byc w niedziele ale
obudzilam sie dzisiaj i tak sobie mysle ze jak mam zaczac to nie ma co czekac
a piatek tak samo dobry jak niedziela.na razie mam zapas na 2 tygodnie
scislej,potem zobaczymy.mieszkam w Anglii i wg planu u konsultantki ma byc do
4 tygodni scislej.potem min 1 tydzien na mieszanej a potem znowu scisla.a co
do mnie to mam 168 cm wzrostu i waze ok 77kg(mniej na wlasnej lazienkowej a
wiecej u pani konsultantki).moj cel to 60kg w porywach do
58.kilogramow "nabawilam" sie bedac w ciazy z moim synem(ma teraz ponad 8
miesiecy)przestalam sie wazyc jak bylam w 8 miesiacu ciazy i waga pokazywala
91 kg,w ciazy bylam 10 miesiecy wiec napweno jeszcze wiecej wazylam.no i
udalo mi sie zjechac do tych 77kg,karmienie przez 6 miesiecy pomoglo. a
reszta ani drgnie.dlatego ta dieta.czytam wasze posty od dosyc dawna w ten
sposob przygotowywalam sie psychicznie na ta diete.mama nadzieje ze znajdzie
sie ktos kto zaczyna w podobnym czasie i moze sie nawzajem powspieramy.bardzo
was pozdrawiam.