Dodaj do ulubionych

dieta cambridge a planowana ciążą

24.08.07, 11:46
Witam. Waże 90 kg przy wzroście 172 cm. Chciałabym zgubić
przynajmniej 15 kg na początek, jednakże mam pewne opory. Staramy
się z mężem o dziecko i stąd moje wątpliwości co do stosowania diety
cambridge. Poradzcir co mam robić? Czy stosowanie w/w diety może być
niewskazane w momencie strania o dzisziusia. Z góry dziękuję za
porady.
Pozdrawiam
Ania
Obserwuj wątek
    • mysunia32 Re: dieta cambridge a planowana ciążą 24.08.07, 15:38
      Niestety nie wiem co Ci poradzić bo w sumie sama mam takie pytanie.
      Ważę 12 kg mniej od Ciebie i mam 168 cm wzrostu. Też z mężem
      zaczynamy się starać o dziecko ale chciałbym zrzucić jeszcze 8
      kg.Przeraża mnie perspektywa, że mogłabym w ciązy przytyć np 20kg.
      Chodzi zarówno o wygląd jak i względy zdrowotne.Do tej pory schudłam
      na cambridge 12 kg, a od poniedziałku zaczynam znowu 2 tygodnie
      ścisłej.pozdrawiam
      • patr77 Re: dieta cambridge a planowana ciążą 24.08.07, 19:35
        Witam, ja również planuje dzidziusia, ale wymyśliłam sobie, ze
        schudne jeszcze z 10 kg, bo waże tyle co mysiunia, ale jestem o
        kilka centymetrów niższa. Ścisłą planuję na wrzesień i drugą na
        listopad - grudzień. Myślę, że nadwaga nie jest dobra dla dziecka,
        dlatego warto by ją trochę zgubić. Życze powodzenia.
    • klucha1 Re: dieta cambridge a planowana ciążą 29.08.07, 10:40
      Ja schudłam na diecie wiosną zeszłego roku 13 kilo na DC -
      utrzymałam te wage przez parę miesięcy a w kwietniu okazało się że
      jestem w ciaży - teraz jestem w 6 miesiącu i przytyłam 8 kg.
      Chciałabym przytyc maksymalnie do tego pułapu sprzed odchudzania
      (168/88kg) - nie wyrzucajcie tez ciuchów wszystkich sprzed
      odchudzania - mi teraz przydałbyby sie jak znalazł:)
    • amagdacz Re: dieta cambridge a planowana ciążą 23.09.07, 23:32
      5 lat temu zaszłam w ciąże po schudnięciu na diecie cambridge i w 8 tyg
      poroniłam.Nie można 100 procent powiedziec ze to dlatego ale mogła byc i ta
      przyczyna ze organizm był zbyt wycienczony zeby trzymac ciaze.Ponownie udało mi
      sie zajsc prawie po 4 latach koszmaru nieustannych bezskutecznych staran i
      depresji tym spowodowanej.Dlatego radziłabym sie zastanowic czy nawet jesli
      ryzyko jest małe chcecie ryzykowac?A kobieta z dużą nadwagą jak będzie sie
      pilnowac to wystarczy ze przytyje 6 kilo.No i jeszcze jedno,przy tak
      restrukcyjnej diecie mogą byc problemy z zajściem!Pozdrawiam
      • margo_kozak Re: dieta cambridge a planowana ciążą 24.09.07, 11:01
        ja zanim zaszlam w ciaze przez DC przechodzilam 3 razy. ostatni raz
        w styczniu 2006. pozniej ciagle sie glodzilam zeby nie przytyc. w
        kwietniu zaszlam w ciaze. przytylam ponad 30 kilo. obwiniam o to
        wlasnie DC. w ciazy apetyt dopisuje i ma sie rozne zachcianki, a
        ciezko sie niekiedy powstrzymac, a glodzic tez sie nie mialam
        zamiaru.
        ja bym wam radzila poczekac z ta dieta az urodzicie dziecko.
    • weekenda Re: dieta cambridge a planowana ciążą 24.09.07, 16:50
      Na zdrowy rozum: albo ciąża albo dieta. Jakakolwiek dieta. Przecież
      to się wyklucza jedno z drugim. Ciąża potrzebuje zdrowego i silnego
      organizmu. Koniec. nie ma nic poza tym.

      A z drugiej strony: może uważajcie na to tycie w ciąży? Ciąża nie
      jest usprawiedliwieniem dla obżerania się. Nie rozumiem... Ja w
      ciąży przytyłam 6 kg. Po porodzie ważyłam mniej niż przed zajściem w
      ciążę. Nie to, że nie miałam zachciewajek. Ale uważałam i pilnowałam
      się. Jadłam zielsko, dużo piłam no i dużo się ruszałam.

      Mała dygresja: mam koleżankę, która rozpoczęła DC i ostatniego dnia
      przez rozpoczęciem diety powiedziała mi, że: "tak się wczoraj
      nażarłam, że było mi niedobrze ale muszę przecież zjeść na zapas".
      Zatkało mnie. Jeśli tak ma wyglądać panowanie nad niepohamowanym
      apetytem to współczuję :/ Nie widziałam jej od tamtego czasu ale
      głowę daję, że nie schudła. A ma do schudnięcia najmarniej ze 30 kg.

      Trochę opamiętania w jedzeniu... Życzę Wam tego z całego serca :)
      • amagdacz Re: dieta cambridge a planowana ciążą 04.10.07, 00:43
        weekenda napisała:

        > Na zdrowy rozum: albo ciąża albo dieta. Jakakolwiek dieta. Przecież
        > to się wyklucza jedno z drugim. Ciąża potrzebuje zdrowego i silnego
        > organizmu. Koniec. nie ma nic poza tym.
        A z drugiej strony: może uważajcie na to tycie w ciąży? Ciąża nie
        > jest usprawiedliwieniem dla obżerania się. Nie rozumiem... Ja w
        > ciąży przytyłam 6 kg. Po porodzie ważyłam mniej niż przed zajściem w
        > ciążę. Nie to, że nie miałam zachciewajek. Ale uważałam i pilnowałam
        > się. Jadłam zielsko, dużo piłam no i dużo się ruszałam.
        >
        > Mała dygresja: mam koleżankę, która rozpoczęła DC i ostatniego dnia
        > przez rozpoczęciem diety powiedziała mi, że: "tak się wczoraj
        > nażarłam, że było mi niedobrze ale muszę przecież zjeść na zapas".
        > Zatkało mnie. Jeśli tak ma wyglądać panowanie nad niepohamowanym
        > apetytem to współczuję :/ Nie widziałam jej od tamtego czasu ale
        > głowę daję, że nie schudła. A ma do schudnięcia najmarniej ze 30 kg.
        >
        > Trochę opamiętania w jedzeniu... Życzę Wam tego z całego serca :)
        Dziewczyny nie pisały o tym że chcą się odchudzac w trakcie ciązy tylko przed
        nią.A to jest jak najbardziej wskazane zeby schudnąc przed planowana ciązą.Bo
        ciąża jak piszesz potrzebuje zdrowego i silnego organizmu a otyłośc to bardzo
        poważna choroba z która wiąze sie dodatkowo wiele innych.Ja na moją córcie
        czekałam 4-ry lata i byłam w tym czasie w klinice leczenia niepłodności w
        Monachium.Lekarka powiedziała ze pierwsze co musze zrobic to schudnąc.Zapytałam
        ją o diete Cambridge powiedziała że spokojnie moge ją robic, ze po prostu jak
        zajde w ciąze musze ją przerwac i ze to nie zagrozi ciązy.Teraz zaczynamy myslec
        o drugim dziecku ale najpierw planuje schudnąc co radze i innym myślacym o
        dziecku.Ciąża z nadwaga to koszmar!Szczególnie pod koniec ciązy!Pytałam się
        wczoraj mojego ginekologa ile czasu musi minac po diecie zeby zacząc
        próbowac.Powiedział to samo co ta lekarka.
        A na koniec ja Ci życze z całego serca żebys może nie była tak bardzo przekonana
        o swojej wyższości nad innymi tylko dlatego że Ty nie masz problemów z nadwagą
        albo tez potrafisz sobie z nimi lepiej radzic.Bo jak ktos jest za gruby moze
        schudnąc ale z nadmiernego przekonania o tym że jest się najcudowniejszym na
        świecie trudniej sie wyleczyc.Pozdrawiam i życze opamiętania w wywyższaniu się
        nad Innymi!
        • weekenda Re: dieta cambridge a planowana ciążą 04.10.07, 20:15
          Bardzo niedobrze odczytalaś to co napisałam. Ja i wywyższanie? No to
          chyba by była ostatnia rzecz na jaką bym wpadła.

          Nadwaga bierze się z nadmiaru jedzenia. Koniec kropka.

          I nie wiem jakich masz doradców medycznych ale nie wiem dlaczego
          żaden z nich nie powiedział Tobie, że wszelkie gwałtowne zmiany
          organizmu mają wpływ na nasz cykl owulacyjny. Przecież nawet na tym
          portalu jest sporo wpisów od dziewczyn, które potraciły miesiączkę w
          trakcie ścisłej.

          Otyłość jest nawet przeciwskazaniem do ciąży ale i gwałtowne wahania
          wagi również. Jasne, że lepiej jest schudnąć przed ciążą ale trzeba
          to robić z głową. Myslę, że DC jako metoda na zrzucenie wagi przed
          ciążą to nieporozumienie.

          Ale to Twoje życie i zdrowie.

          Widzę, że nie czytałaś żadnych moich postów. Od czasu karmienia
          mojego syna walczę z nadwagą. W tym roku odniosłam kolejne
          zwycięstwo :) i trzymam się dzielnie.
          • amagdacz Re: dieta cambridge a planowana ciążą 05.10.07, 00:41
            Rzeczywiście chyba żle odczytałam to co piszesz ale Twój poprzedni post brzmi
            dla mnie całkiem inaczej niż niz ten co teraz.No ale tak to bywa jak jest coś
            napisane, jak sie z kims rozmawia to mozna po mimice twarzy poznac intencje a
            tak to czasem może dojsc do nieporozumień.
            Mój ginekolog mi powiedział ze przy drastycznej diecie może dojśc do zatrzymania
            miesiączki ale powiedział ze mam po prostu to wiedziec i obserwować.Mieszkam w
            Niemczech i tu mają troche inne podejście do pewnych spraw niż w Polsce(mam na
            myśli konkretnie lekarzy ginekologów w tym momencie)Czy akurat lepsze niż w
            Polsce to bym sie spierała.Np.u nas (piszac u nas mam na mysli POlske bo Niemcy
            to chwilowo)jest przyjęte ze po poronieniu czeka się pól roku żeby próbowac
            znowu zajsc w ciąze a tutaj pani doktor mi powiedziała w szpitalu ze moge juz po
            pierwszym okresie.A przeciez tu nie chodzi tylko o to czy ciało jest gotowe ale
            psychika kobiety niekoniecznie musi byc gotowa.Jak byłam w ciązy mój ginekolog
            powiedział ze bez problemu moge jechac do Polski ale moja siostra i szwagier
            którzy sami są lekarzami popytali w środowisku i doradzili mi zebym lepiej nie
            jechała.Wracając do diety mi się też wydaje dziwne to co mi lekarz powiedział
            ale skoro to już drugi lekarz i to zupełnie z innego ośrodka i jeszcze
            działający innymi metodami(W Monachium klinika leczenia niepodności,babka
            faszerowała mnie hormonami,a mój obecny ginekolog jak zobaczył ile hormonów
            brałam to się za głowe złapał.Bo to zagorzały homeopata.I przy nim zaszłam w
            ciąze naturalnie.)mówi to samo to może coś w tym jest.Ja tak czy owak nie
            zamierzam zachodzic w ciąże ani podczas diety ani zaraz po.Chce schudnąc i
            odczekac żeby organizm doszedł do normy.Oczywiscie przestawiając go na zdrową
            diete.To tyle na ten temat.Mam teraz pytanie bo zaciekawiło mnie dlaczego
            piszesz że od czasu karmienia swojego syna masz problemy z nadwaga?Przeciez
            właśnie jak karmisz piersia i dbasz o to żeby się zdrowo odzywiac a nie
            przejadac bo to jak wiemy nie to samo to łatwiej jest zrzucic wage bo podczas
            karmienia organizm podejmuje dodatkowy wysiłek i działa na podwójnych
            obratach.Ja przytyłam jak przstałam karmic.Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
            • weekenda Re: dieta cambridge a planowana ciążą 08.10.07, 20:50
              Ja przytyłam i to strasznie podczas karmienia właśnie. Moje małe i
              non stop wrzeszczące szczęście dawało mi straszliwie popalić i w
              zasadzie przestałam się ruszać: kuchnia, pokój, łazienka, balkon,
              przydomowy bazarek. Do tego ten czort do 1,5 roku zycia nie spał...
              Po prostu nie spał. To co przeszłam to moje. Nigdzie nie jeździłam
              ani nie chodziłam bo po prostu nie miałam na to siły.

              I żarł za trzech :) Znaczy wysysał mnie. Do dzisiaj pamiętam to
              uczucie jak wysysał moje mleko. Aż bolało... Słabłam w oczach więc
              wsie kobiety w mojej rodzinie zaczęły mnie napychać i napajać. Do
              dzisiaj mam w ustach smak tego słodkiego obrzydlistwa: bawarki...
              MUSIAŁAM też wypijac codziennie szklankę śmietany. Dlugo nie trzeba
              było czekać :) Przytyłam 20 kg :) Karmiłam tego ukochanego potwora
              przez rok.

              Potem to w miare szybko straciłam, samo zeszło, nawet nie wiem jak i
              kiedy. Dopiero po jakimś czasie kiedy zaczęłam mieć kłopoty zaczęłam
              zajadać stres. I znów zaczęłam nabierać. No i do dzisiaj walczę z
              tłuszczem :) Na razie wygrywam! :) I się nie dam :)
              • amagdacz Re: dieta cambridge a planowana ciążą 08.10.07, 21:50
                Hej!To masz tak samo jak ja.Ja też zajadam stres niestety.Po tym jak cudownie
                schudłam 20kg na DC 5 lat temu a potem zaszłam w ciąże i poroniłam,całymi
                dniami(z przerwami na prace)siedziałam, czytałam książke(żeby nie myslec)i
                jadłam,jadłam,jadłam....mąż chodził wokół mnie na paluszkach i bał sie
                powiedziec ze zajmuje coraz więcej miejsca na kanapie...
                    • andzia_s Re: dieta cambridge a planowana ciążą 16.10.07, 16:03
                      Witam. Rozpoczęłam ten wątek, i postanowiłam się odezwać. Byłam 2 tygodnie na
                      ścisłej i do dnia dzisiejzego jestem na mieszanej. Schudłam 12 kg i czuje się
                      rewelacyjnie. Teraz jem jedna saszetke dziennie i reszte normalne posiłki. Nie
                      jadam w ogóle chleba, ani wędlin. Jadam dużo szpinaku i posilki gotowane na
                      parowarze. Nie mam efektu jojo. W ciążę też niestety nie zaszłam. W grudniu
                      minie rok jak straciłam dziecko w 11 tygodniu. Teraz młodsza, szczuplejsza i
                      pełna optymizmu zabieram się za kolejne 2 tygodnie ścisłej. Pozdrawiam im życze
                      sukcesów w odchudzaniu
                      • amagdacz Re: dieta cambridge a planowana ciążą 02.11.07, 21:48
                        andzia_s napisała:

                        > Witam. Rozpoczęłam ten wątek, i postanowiłam się odezwać. Byłam 2 tygodnie na
                        > ścisłej i do dnia dzisiejzego jestem na mieszanej. Schudłam 12 kg i czuje się
                        > rewelacyjnie. Teraz jem jedna saszetke dziennie i reszte normalne posiłki. Nie
                        > jadam w ogóle chleba, ani wędlin. Jadam dużo szpinaku i posilki gotowane na
                        > parowarze. Nie mam efektu jojo. W ciążę też niestety nie zaszłam. W grudniu
                        > minie rok jak straciłam dziecko w 11 tygodniu. Teraz młodsza, szczuplejsza i
                        > pełna optymizmu zabieram się za kolejne 2 tygodnie ścisłej. Pozdrawiam im życze
                        > sukcesów w odchudzaniu
                        Hej!Gratuluje efektów.Ja od poniedziałku czyli 5.11 zaczynam od nowa bo miesiąc
                        temu zawaliłam!Ja straciłam dziecko w 8-mym tyg ciązy tak więc podobnie jak
                        TY.Ponownie zaszłam dopiero po 4-rech latach.Po drodze wykryto u mnie
                        niedoczynność tarczycy i za duży poziom prolaktyny.Jak doprowadziłam hormony do
                        porzadku i przestałam myślec obsesyjnie o ciąży(a nie było łatwo) zaszłam!Gdybys
                        potrzebowała wsparcia napisz na priva przechodziłam przez to takze moze będe
                        mogła Ci pomóc w chwilach załamania!Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka