Do końca już tylko....

    • kinia2727 Re: Do końca już tylko.... 07.12.07, 09:06
      jestem, wazyłam się dziciaj mam na koncie 61,60kg...
      jestem naładowana energią i jest super

      udanego dnia :D
    • kinia2727 Re: Do końca już tylko.... 08.12.07, 11:18
      no to witam w sobotni piękny dzień... znowu enegrii mam po pachy,
      więc dzisiaj szaleje przy sprzątaniu, chyba cały dom pokonam w jeden
      dzień. dobrze trzeba o wykorzystać!
      moja waga dzisiaj 60.8kg. Nieźle!

      Co z wami?! wstawac!!!
    • kinia2727 Re: Do końca już tylko.... 09.12.07, 10:36
      witam, w piękny niedzielny poranek :D
      U mnie nic nowego... z wyjatkiem wagi, bo ciągle spada :D:D:D
      Samopoczucie boskie, w planach wypad do sauny i długi spacer. Tęskni
      mi sie troche za ruchem, ale wiem, że nie mogę i juuż!
      Dzisiaj 4 dzień, wiec juz tylko 10 , yupii
      nie zważyłam się pierwszego dnia, więc nie wiem ile tak naprawde
      spadło, drugiego wazyłam już 61,60 a teraz 60,7. no to i tak
      nieźle... gdybym tak gubiła 0,80 co trzy dni, byłoby suuuper :D
      ale nie wyprzedzam faktów, żeby nie zapeszyc, ciiiiii.......

      Miłej niedzieli :D
    • kinia2727 Re: Do końca już tylko.... 10.12.07, 00:01
      przyznam się.... było ciężko.... ale nie poddałam się !!!!
      jeszcze by tego brakowało, żebym wymiękla po 4 dniu!!
      co to to nie!
      jutro na szczęście na cały dzien do pracy, zresztą cały tydzien do
      pracy, więc dam radę. I już.
      Kładę sie szczęsliwa, że sie nie poddałam :D
      Dobranoc
      • bejsi Re: Do końca już tylko.... 10.12.07, 08:57
        I mamy poranek poniedzialkowy, u mnie 14 dzien. I po 10 kliogramach. :)
        Yupi!!
        • big-ralf Re: Do końca już tylko.... 10.12.07, 10:06
          Witam Panie
          Na wstępie Wielkie gratulacje i wyrazy szacunku za determinację i wyniki.
          zakończyłem wczoraj trzy tygodnie ścisłej z minusem 11,2kg i zaczynam
          dwa tygodnie mieszanej.Najbardziej się ciesze że moje samopoczucie się mocno
          poprawiło,nerwy w ostatnim tygodniu nawet trzymałem na wodzy,ponad to jest sporo
          plusów po ubytku zaledwie 11kg.Radość mnie ogarnia że od dziś mogę zjeść swój
          posiłek to motywuje mnie aby przez cały dzień trzymać się diety.Mam świadomość
          ze jestem w 1/3 drogi do
          celu.Jest we mnie sporo motywacji aby go osiągnąć.
          pozdrawiam i życzę wytrwałości
          • bejsi Re: Do końca już tylko.... 10.12.07, 18:19
            gratulacje!!! Wytrwalosci i sukcesow wagowych!:)
            Mam nadzieje, ze nie ustaniesz w walce o zdrowa wage! :)
    • kinia2727 Re: Do końca już tylko.... 10.12.07, 20:23
      Kochani, jak się ciesze , że w końcu nie jestem sama! YUUUPI

      Gratuluje kazdego straconego kilograma:D
      Ja dzisiaj 5 dzień, i pierwszy raz odczuwam, że jestem głodna, taki
      mały kryzys, chyba dopiero teraz zaczyna mi się ketoza. oby do
      jutra :)
      Moja waga dzisiaj pokazała 60,40kg. Też dobrze. Może jutro zobaczę
      najpierw 5!!! i to bedzie moment w którym powiem, "JUŻ NIGDY 6 Z
      PRZODU ::D
      ojoj, juz się nie moge doczekać!
      a ogólnie to bez zmian czyli zapał i energia na fulla!
      Pozdrawiam i trzymam kciuki :))


      Jestem silna i dam radę!
      Czuję jak chudnę...i stać mnie na ten sukces!!!
      • big-ralf Re: Do końca już tylko.... 11.12.07, 11:08
        witam bejsi i reszte świata
        bejsi moje wyniki przy twoich to mały szczeniak Ty 10kg po 14dniach aja zaledwie
        11kg po 21dniach
        • bejsi Re: Do końca już tylko.... 11.12.07, 11:59
          Spokojnie. Na razie udalo mi sie. Tobie tez sie uda. Tylko pamietaj by nie od
          razu "rzucic" sie na jedzenie.
          To jest wlasnie moja obawa. Na zupkach, koktajlach i innych cudenkach jest mi
          dobrze. Nie chce wcale zaczac normalni jesc. Kupilam sobie wage i mam zamiar
          odmierzac sobie i notowac sobie wszystko co jem. I tak pewnego dnia bede mogla
          od tym zapomniec. :) O tym, ze bylam grupasem!
    • kinia2727 Re: Do końca już tylko.... 11.12.07, 19:01
      witam
      dzisiaj bez optymizmu, bo próbuje pokonac kryzysik...
      ojoj ojoj ojoj :(
      cięzki miałam dzisiaj dzień i nie jadłam jak nalezy. to znaczy diete
      trzymam, ale bardzo wydłuzone przerwy między posiłkami dają sie we
      znaki... ależ jestem głodna, juz wypiłam hektolitry wody i herbaty,
      zdrzemnęłam się godzinkę i nie wiem co ze soba robić!?
      W razie co zjem trochę gotowanego kalafiora, ale wolałabym się nie
      złamać!
      Trzymajcie kciuki!

      Aha, waga rano bezszczelnie pokazała 60,10! (:D)
      Może jak jutro (w końcu)zobaczę tą 5 to mi sie polepszy :)
    • pawcio.s Re: Do końca już tylko.... 12.12.07, 11:01
      Witam:)

      Przeglądam to forum od pewnego czasu, ale jakoś wcześniej nie chciało mi się logować - jednak widzę że lekki przestuj, to stwierdziłem że się dołączę:)

      Dziś jest mój 14 dzień na DC - schudłem do tej pory 8kg:) jeszcze tydzień przede mną:) Wszystko ok, ale nadal mam mięsień piwny którego chcę się pozbyć... Macie może jakies sposoby aby przyśpieszyć spalanie tkanki tłuszczowej na brzuch:>?

      Pozdrawiam wszystkich odwiedzających!
      • big-ralf Re: Do końca już tylko.... 12.12.07, 12:07
        witam wszystkich
        pawcio ja jestem po trzech tygodniach ścisłej a dziś mam trzeci dzień
        mieszanej.Mięsień piwny to jest problem ale po 3 tygodniach spodnie będziesz
        ściągał z siebie bez rozpinania guzika.Ja już tak mam ,czas założyć mniejsze
        rozmiary, koszulki strasznie luźne te które były ciasne są idealne.obecnie
        dylemat jest z moimi garniturami zastanawiam sie na kogo były szyte? wyglądam w
        nich jak strach na wróble. Na szczęście krawaty zawsze są w dobrym rozmiarze. od
        24/12 do 2/01/2008 robie przerwę na imprezy ale od 03/01/2008 dalej walczę aby
        pozbyć się jeszcze z 15-20kg na pewno osiągnę cel 80kg.
        wszystkich pozdrawiam i życzę samych pozytywnych dni z DC
        • bejsi Re: Do końca już tylko.... 12.12.07, 12:23
          Witam panow.:) Milo czytac, ze nie tylko panie sie odchudzaja. Gratuluje
          postepow. U mnie dzien 16. Nie wiem ile na wadze, bo wiem ze musi stac, wiec
          poczekam. Widze, jak centymetry znikaja z mojego ciala.

          Co do imprezowania w dniach 24-1, to nie mam ochote psuc tego, co zaczelam z
          takim wysilkiem.
          Wymislilam juz sobie co bede jesc. Zamowilam na allegro wage (najlepsza
          jubliterska, bo jest opcja tara) i bede sobie odmierzac. Bede wtedy na diecie
          mieszanej, wiec jakos pojdzie. W wigilie od lat nie jem nic do kolacji, wiec nie
          bedzie problemu. Gorzej z pierwszym dniem swiat.
        • pawcio.s Re: Do końca już tylko.... 12.12.07, 12:31
          Hej:)

          Fakt, krawaty zawsze pasują, jednak z garniturami średnio:> Pracuję jako doradca finansowy i garnitur to mój strój codzienny... nawet nie chce myśleć ile będe musiał wydać na nowe garnitury jak już osiągne swój cel, ale warto:)
          • bejsi Re: Do końca już tylko.... 12.12.07, 14:35
            u mnie lepiej z ubraniami. Bede w koncu mogla zalaczyc te, ktore czekaja w szafie.
            • big-ralf Re: Do końca już tylko.... 13.12.07, 11:52
              sie macie
              w temacie ubrań to kobietki mają super pełna szafa albo dwie,nigdy nie mają co
              na siebie włożyć ale jak ubędzie trochę kilogramów to nagle wybór się
              zwiększa.Ja od 10lat mam mniej więcej tą samą wagę więc garderoby na chudzielca
              w szafie brak.
    • kasza75 Re: Do końca już tylko.... 13.12.07, 12:03
      2 dni! Czyli dziś i jutro! Tylko tyle mi zostało produków cambridge. Razem będę na diecie miesiąc i 2 dni. Najpierw 12 dni ścisłej, potem 800 kcal, a teraz mija mi 10 dzień ścisłej, jeszcze 2 przede mną. A potem 800 kcal, trim line II i ćwiczenia. Mam 10 kg minej, dziś od miesiąca niewidziana znajoma była w szoku, że tak schudłam. Podbudoowała mnie, bo inni, którzy widzą mnie na codzień nie okazują takiego podziwu. He, he. Fajnie, jestem z siebie dumna.
    • kinia2727 Re: Do końca już tylko.... 13.12.07, 13:50
      HEJKA!
      U mnie dzisiaj 8 dzień, waga.... uwaga.... 59,7!!!! YUUPI
      Jestem juz po jednym remamencie szafowym... wszystko za duże oddane,
      żeby się nie przydało! hehe Już teraz nie mam odworotu :))

      POzdrawiam
      • bejsi Re: Do końca już tylko.... 13.12.07, 14:41
        GRATULUJE! Nastepna 6 to 56kg, prawda?! I tej wersji bedziemy sie trzymac.
        W sprawie ubran to ja nie zamierzam nic oddawac. W sumie to niewiele tego mam.
        Te ubrania ladne, tzw. wizytowe sprzedam na allegro, a reszta. Tylko jeansy
        zostawie w szafie i beda moim odstraszaczem!
        Tak sama jak spodnie ktore nosilam latem 96 roku. Bylo cudownie, a potem coraz
        wiecej kilogramow. I tak po ciazy zostalo wiele wiele. Zostawilam by sie
        motywowac. Nie powiem DZIALALO! Az do zmian hormonalnych, na to nie ma zadnego
        leku. Trzeba liczyc sie z dodatkiem lekow. Jak patrze na moje dziecie to wiem,
        ze warto. I wlasnie tez dla niego warto. Bo nie chce by sie z niego w szkle
        smiali ze dziecko ma gruba matke!
        No to sobie napisalam.
    • kinia2727 Re: Do końca już tylko.... 14.12.07, 19:57
      ... poległam...
      • bejsi Re: Do końca już tylko.... 15.12.07, 07:07
        Pzykro mi... coraz wiecej osob odpada z gry. Wczoraj tez o maly wlos. Tak sie do
        mnie w centrum handlowym jedzenie smialo. Wytrzymalam, w nagrode kupilam sobie
        nowe spodnie. O.... 2 rozmiary mniejsze!! :)
        • laptopek Re: Do końca już tylko.... 16.12.07, 00:35
          powodzenia panie i panowie... aż miło czytać
          po nowym roku dolacze chyba do was.
          • bejsi Re: Do końca już tylko.... 16.12.07, 09:48
            Kolejne kilogramy pozegnane! :) W zasadzie to tylko jeden, ale jednak! Cwiczenia
            codziennie po godzinie, ktore wprowadzilam w zycie w trzecim tygodniu daja
            swoje. :) Jestem bardzo zadowolona, az tryskam energia!
            Na minusie mam juz prawie 13 kg. Niestety tylko dwa dni pozostaly, ale postaram
            sie po trzech tygodniach mieszanej znowu zaczac trzy tygodnie diety. Zobacze jak
            to znosi moja skora i organizm, bo co z tego, ze bede miala malo kilogramow, a
            bede miala skore jak staruszka.
            • big-ralf Re: Do końca już tylko.... 20.12.07, 11:27
              Witam Wszystkich
              Kończę swoją przygodę z DC na ten rok.Jestem bardzo zadowolony bo przez równy
              miesiąc straciłem około 14kg.Ponowie temat po nowym roku ,bo zostało do pełnego
              sukcesu jeszcze 15-20kg.Jestem pewien że na wiosnę będę już wyglądał normalnie i
              nie będę musiał się wstydzić swojego cielska.Jak oglądam swoje tegoroczne fotki
              z wakacji to mi motywacja rośnie na 102.
              Zaglądnę od czasu do czasu na forum aby nie zapomnieć o swoim celu .
              Tym czasem Wszystkim Grubym ,Chudym ,Tym w trakcie DC i Tym po ,i Tym przed
              Życzę cudownych Świąt Bożego Narodzenia , świetnego Sylwestra i
              wszystkiego najlepszego w 2008r.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja