Dodaj do ulubionych

Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia..

12.11.08, 20:14
Ważę 104 kg.Dzisiaj zaczęłam DC . Stosowałam ją wiele razy , z
mniejszym lub większym ubytkiem na wadze .Może będę ją stosowała do
skutku.
Potrzebuję towarzyszek niedoli .Proszę pomóżcie.
Dorota.
Obserwuj wątek
    • madzialena_1 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 09:50
      Witaj ja sie dołączę .Już kiedyś byłam na diecie i schudłam 10 kg utrzymałam
      wagę bo chodziłam na siłownie.Teraz zamierzam schudnąć jeszcze 5 i od dziś
      zaczęłam dietę ścisła (7 dni) a potem 14 dni mieszaną.Musimy wytrwać bo naprawdę
      warto .Dziś już zjadłam koktajl kakaowy;) nawet dobry
    • dorota377 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 15:42
      Jak miło , że się odezwałyście!Razem będzie łatwiej.
      Madzialenko , ja też zrobię sobie chyba 7do 10 dni ścisłej i potem
      mieszaną. Dzisiaj na śniadanko był koktajlik truskawkowy(ble -więcej
      go nie kupię) , a na obiadek zupka kurczakowo-grzybowa.
      Mika , dzięki za wsparcie. Bardzo pomaga to , jeżeli ktoś obserwuje
      i trzyma kciuki.
      Drugi dzionek mija , czuję się dobrze , brzuch mniejszy (puste
      flaki - ale to i tak miłe uczucie, lepsze od wypchanego brzucholca)
      Pozdrawiam cieplutko!
      • mika_gr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 16:17
        Najlepszy efekt daje 21 dniowa ścisła, ale jest naprawde ciężko
        wytrwać, więc może rzeczywiście mieszana to dobre rozwiązanie,
        lepsze to niż załamać sie i napchać batonami:)
        Najważniejsze to się nie poddawać i nie przerywać diety, nawet jak
        będzie chwila słabości to na drugi dzień spowrotem wrócić do diety.
        Tylko wtedy się uda:)
        • madzialena_1 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 16:38
          Mnie ścisła 7 dniową zaproponowała konsultantka. Wcześniej kiedy po raz
          pierwszy sie odchudzałam proponowała mi 21 dni, ale nie dałam rady no i tak
          schudłam 10 kg chciałam co prawda 15 no cóż nadrobię to tym razem....a tak w
          ogóle to JESC ;) ide po 2 litru wody oby starczyła do rana
      • madzialena_1 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 13.11.08, 16:23
        Dziś mój pierwszy dzień jakoś sie trzymam.Masz rajcie co do koktajlu
        truskawkowego mnie tez nie smakował dlatego go tym razem nie zamówiłam ;).
        Dzisiaj na obiadek zrobiłam sobie pomidorówkę z odrobiną koperku suszonego
        pyszna (no moze przesadzam ale jak na cambridge )Na kolacje myślę że spróbuje
        orientalną ;)NO i potem jeszcze tylko 6 dni
    • dorota377 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 14.11.08, 18:38
      Madzialenko- mnie zupka jarzynowa smakuje bardzo! Mogę śmiało
      powiedzieć , że ją uwielbiam!Mogłabym ją jeść trzy razy dziennie i
      nie potrzebowałabym nic innego. Ale to świadczy o tym , że każdy ma
      inne upodobania i cężko doradzać w sprawie smaków.


      Dziś na śniadanko był batonik jabłkowy. Zaspokoił całkowicie
      potrzebę gryzienia i żucia. Następnym razem kupię sobie więcej
      batoników. Sprawdzają się szczególnie w pracy. Je się batona i już i
      nie trzeba się tłumaczyć nikomu , co się w kubku bełta.
      Trzeci dzionek minął dobrze , właściwie głodu nie czuję wcale ,
      tylko głowa mnie potwornie boli. Chyba organizm się oczyszcza.

      Akolitko witamy serdecznie .Widzę , że startujemy z podobnej wagi.

      Mika -Twoje rady są jak balsam. Czuwaj nad nami.
      • dorota377 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 15.11.08, 09:10
        Widzę , że od wczoraj nikt tu nie zaglądał...

        Zaczął się czwarty dzień. Pewnie bądzie taki jak poprzednie. Wciąż
        muszę sobie powtarzać, że muszą , że trzeba. Nie głód mnie
        załamuje , tylko świadomość , że potrwa to jeszcze 10 dni . Tyle
        jeszcze będę musiała patrzeć jak inni jedzą. Miało być 7 -10 dni , a
        ostatecznie kupiłam DC na 14 dni i muszę wytrwać .

        Później prawdopodobnie przejdę na dietkę Montignaca. Najbardziej do
        mnie przemawia.Zaopatrzyłam się również w Zelixę .Na DC nie muszę
        jej stosować , ale na innych dietach jestem głodna i bardzo mi
        pomagaja te tabletki.
        A walkę o szczupłość zaczęłam na całego , więc muszę wszystko
        przewidzieć i zaplanować.
        W przyszłym roku w okolicy wakacji mam dwie ważna uroczystości , na
        których chciałabym ładnie wyglądać , no i może to będą pierwsze
        wakacje w których śmiało rozbiorę się na plaży?
        Pozdrawiam.
        • mika_gr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 16.11.08, 20:49
          Dzielne dziewczynki:)
          Dorota, z Twoim nastawieniem to nie dość że zalozysz z pewnością
          bikini, to jeszcze inne dziewczyny będą spoglądać z zazdrością.
          Gratuluje, musisz wytrwać ja praktycznie przez 14 dni ścisłej byłam
          głodna, osłabiona byłam tylko 1 tydzień, ale fakt ciężko patrzec jak
          inni jedzą. Pamietam że na poczatku roku jak robiłam kopenhaską moj
          mąż wyjechał, i było dużo łatwiej bo nic nie było w lodówce co by
          kusiło.
          Ale z drugiej strony Kochane, trzeba wyćwiczyć silną wole, bo prawda
          jest taka że z tendencją do tycia będziemy musialy sie pilnować do
          końca życia.
          Ale warto naprawde, nie ma nic cudowniejszego niż spojrzeć na swoje
          odbicie z uśmiechem i zadowoleniem. Jestem z Wami
          • dorota377 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 17.11.08, 17:32
            Dzięki Mika!
            Miłe i ważne jest takie wsparcie w szóstym dniu głodowania.
            Wiadomo , że wytrwam , ale czy później będę trwać ? Bojęsię . Tyle
            razy już próbowałam i nawalałam...

            Madzialenko , a gdzie Ty się podziewasz? Mam nadzieję , że się nie
            poddałaś?
            • mika_gr Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 17.11.08, 22:05
              kazdemu sie zdarza, ja tez walcze z tym juz wiele lat, ale od
              dluzszego czasu udaje mi utrzymywac w miare podobna wage, jak
              przytyje to zazwyczaj ok 5 kilo a pozniej biore sie i zrzucam, ale
              mam juz czasami dosyć.
              Trzeba uwierzyc w swoją siłe, a myslalas zeby po diecie zainwestowac
              w dobrego dietetyka plus jakies cwiczenia.
              Ruch tez bardzo motywuje, ja osobiscie najbardziej lubie lezec na
              kanapie, ale jak sie zawezne to nie odpuszczam ani jednego dnia. A
              po ćwiczeniach szkoda mi tego marnowac i jesc czekolade.
    • tunia75 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 27.11.08, 12:32
      witam
      Zaczęłam od dziś DC p oraz kolejny od kilku lat. Pierwszy raz byłam
      na niej ponad 2 roku temu i wówczas zeszłam ok 15 kg. Niestety
      zmiana pracy na siedzącą, hormony i pyszne jedzonko dały efekt, że
      znowu jestem okrąglutka... Wiem, że DC pomaga, ale najważniejszy
      jest okres ok pół roku po skończeniu diety, a niestety trudno
      utrzymać wtedy wagę. p opierwszej DC trzmałam się wagi półtora roku,
      a przez ostatni rok wróciłam do wyjscia... Planuję 14 dni ścisłej i
      1 tiydzień mieszanej, a potem na 1000 1200 kcal. Może jak sie uda to
      21 ścisłej, choć potem okres świateczny, wiec wypada cocnieco
      zjeść..pozdrawiam
      • martovska Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 01.12.08, 12:37
        Witam szanowną grupę wsparcia!!!
        Debiutuję w tym wątku i z DC
        W lipcu robiłam kopenhadzką i ubyło mi ponad 8kg, niestety...
        wróciły.. Moja samodyscyplina legła w gruzach, gdy wróciłam do pracy
        z macierzyńskiego i siedzę na tyłku po 8 godz dziennie. Zero ruchu,
        przekąski i wieczorne jedzenie mnie zgubiły.
        Dziewczynki poradźcie mi proszę, czy mam zastosować ścisłą, przez 3
        tyg? Jestem raczej z tych wytrwałych, kopenhadzką przeszłam bez
        zająknięcia i potrafię się zaprzeć i wytrzymać! Konsultantka radzi
        mi zamawiać 84 sztuki, ale na tyle mnie nie stać, przeliczyłam, że
        21dni ścisłej to ok 441zł też dużo, ale jakoś przezyje!
        --
        Czas nie będzie na Nas czekał...
          • martovska Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 03.12.08, 08:47
            Ja niestety wciąż czekam na kuriera z dietą i w razie co nic jeszcze
            dziś nie jadłam, poza kawą poranną. Zamówiłam jednak na 14 dni po 2
            zupy i 1 baton na dzień, czyli zrobię ścisłą. 3m.nowak a jakie masz
            wrażenia po poprzednich razach? Ja też obawiałam się wejść na wagę,
            ale to zrobiłam, choć w trakcie nie będę się chyba ważyła, bo jak
            byłam na kopenhadzkiej, to w drugim tygodniu spadłam jedynie 1 kg i
            się demotywowałam...
            --
            Czas nie będzie na Nas czekał...
            • 3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 03.12.08, 10:32
              Witam,

              2 dzień zakończony sukcesem :) Wczoraj nawet spotkałam się z koleżankami, jadły
              bezczelnie jakieś smaczne rzeczy i poprawiły szarlotką na ciepło, a ja
              towarzyszyłam im przy 2 zielonych herbatach (bez cukru oczywiście) i 2
              szklankach wody niegazowanej (bez cytryny oczywiście). I o dziwo nawet przy
              nich-jedzących nie miałam parcia na jedzenie, nawet przez chwilę nie zawahałam
              się :))) Ale nie ma się co cieszyć bo to jeszcze 18 dni bez dzisiejszego. Tak
              jak pisałam, boję się, że nie wytrwam bo rozbestwiłam się ostatnio-stąd DC, tym
              bardziej, że mój chłopiec zajada się pysznościami :) Wieczorem wciągnęłam sobie
              zupkę brokułową i nawet była niezła. Poprzednią wczoraj zupkę
              (pomidorową)zważyłam, chyba woda była za gorąca, ale twardo wypiłam.
              odpowiadając na pytanie: jakie mam wrażenia po poprzednich razach? Więc 1
              podejście wspominam bardzo pozytywnie. Na ścisłej schudłam 10 kg i wytrwałam.
              Cieszyłam się każdego dnia, jak widziałam, że rzeczy są coraz luźniejsze, buzia
              stała się bardziej pociągła i w ogóle super uczucie :) Za drugi razem już nie
              było tak sympatycznie, bo niestety uległam kilku pokusom, co prawda nie były to
              słodycze, ale jednak. Rozbestwiłam się prze-okrutnie. Trochę przyczynił się do
              tego mój chłopiec (lubi jak kobieta ma trochę ciała. Ale tym razem to już
              przesada. Po tamtych poprzednich ścisłych, praktycznie wracałam do normalnego
              jedzenia, a ostatnio to już pozwalałam sobie okropnie. Więc teraz podjęłam próbę
              ścisłej DC a po (mam nadzieję) pozytywnym zakończeniu planuję jeść zdrowo i
              bardzo mało. Och matko, czy się uda?...

              Małgosia
        • agagiw Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 03.12.08, 10:34
          Witam Was wszystike. Jestem na tym forum pierwszy raz. Dietę
          Cambridge stosuję trzeci raz. W ciągu pierwszych dwóch serii
          schudłam łąznie 13 kg. Od 24.11.08 powtarzam poraz kolejny. Jestem
          drugi tydzień na ścislej. Planuję jeszcze tydzień mieszanej.Stosuję
          2 koktajle dziennie i dwa batony ( mam wzrost powyżej 176 więc 4
          posiłki dziennie). Polecam Wam batony orzechowy i żurawinowy. Dla
          mnie bomba.
          Pozdrawiam wszystkie wytrwałe Panie o silnej woli, bo taką trzeba
          sie tu niewątpilwie wykazać i trzymam gorąco kciuki.
          • 3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 03.12.08, 10:46
            Agagiw,

            chciałabym być już być w drugim tygodniu :))) A w jakim czasie przeszłaś tamte poprzednie? Ścisłe czy mieszane? Czy kolejno jedna i druga? Jak się trzymasz? Ciężko? Gratuluje 13 kg - dla nas wielu jesteś wyznacznikiem :))) Trzymamy kciuki!

            Małgosia

              • martovska Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 04.12.08, 11:11
                Hej dziewczynki!
                Mój kurier chyba przez Krym się przeprawia, bo póki co nie mam
                jeszcze dc u siebie. Ale nie zamartwiam się, tylko grzecznie
                przygotowuję do działań i nie jem już 3 dzień w ogóle weglowodanów.
                Wczoraj wypiłam 1 kefir i zjadłam surówkę z kapusty kwaszonej z
                marchwią. Dziś jeśli nie dojedzie znów o zgrozo, to mam przygotowane
                2 ugotowane buraki i kawałek piersi z kurczaka - ok 100g. Myślę, ze
                w ten sposób szybciej wejdę w ketozę i pójdzie mi łatwiej!
                Imponują mi bardzo Wasze wyniki i mam nadzieję, że doścignę ten
                wzorzec jaki tu kreujecie :-)
                --
                Czas nie będzie na Nas czekał...
              • martovska Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 04.12.08, 11:12
                Acha a propos słabości, to miałam takie na DK (Kopenhadzkiej) wydaje
                mi się, że to w wyniku odwodnienia, ponieważ, gdy zaczełam więcej
                pić dolegliwości przeszły. Poza tym ja do każdej diety się
                przygotowuję i jem racjonalnie , wówczas nie ma takiego szoku dla
                organizmu.
                --
                Czas nie będzie na Nas czekał...
                • mika_gr Re: osłabienie 04.12.08, 13:26
                  Czesc dziewczyny,
                  ja juz jestem dawno po diecie, apropos osłabienia ja najgorzej
                  czułam sie pierwszy tydzień, było mi słabo i strasznie zimno, to
                  dieta b. nisko kaloryczna stąd takie objawy i trzeba sie oszczędzać.
                  Ale najwazniejsze że dostarcza witamin, ja widze teraz po
                  paznokciach i włosach, bardzo mi sie wzmocniły.
                  Ja jestem weteranką różnych diet, i po DC widze najważniejsza
                  podstawową rzecz, nie rzuciłam się na jedzenie i cały czas trzymam
                  wage 45 kilo.
                  Życze sukcesów i siły:)
                  • martovska Re: osłabienie 04.12.08, 14:46
                    mika_gr Dzieki za pocieszenie i wiarę!!!!
                    Ja dziś wreszcie dostałam przesyłke i zjadłam zupe kurczakowo-
                    grzybową...... niestety jest dla mnie wstrętna! Ale cóż zajem ją
                    batonemi na koniec dnia spróbuje inną. Póki co głodu odpukać
                    brak :))))))))
                    Oficjalnie rozpoczynam dziś mój 1 dzień diety!!!! Start 69kg ...

                    --
                    Czas nie będzie na Nas czekał...
                    • jolek_99 Re: osłabienie 04.12.08, 18:55
                      Witam Was dziewczyny.
                      Ja dziś kończę 6 dzień ścisłej. Mam zamiar wytrwać 3 tygodznie na
                      ścisłej, a potem przejść na mieszaną. DC stosuję po raz pierwszy jak
                      narazie to ubyło mi 3 kg. W sumie głodu nie czuję, ale jest mi
                      ciężko patrzeć jak moja rodzinka zajada się normalnym jedzeniem, a
                      co najgorsze to wszystko tak pięknie pachnie.
                      Mam nadzieję, że wytrwam i Wam życzę tego samego.
                      Ja też przez pierwsze parę dni byłam bardzo osłabiona.
                      Trzymam za Was kciuki
                      • martovska 2 dzień ;-)))))) 05.12.08, 14:04
                        Zupa pomidorowa okazała się równie niedobra co kurczak z grzybami,
                        jedynie jarzynowa w miare mi smakuje. Ale za to baton orzechowy jest
                        pyyyszny :)))))) niestety dopada mnie kryzys... ratujcie kochane....
                        --
                        Czas nie będzie na Nas czekał...
                        • 3m.nowak Re: 2 dzień ;-)))))) 05.12.08, 14:57
                          Martovska !!!

                          Ty tutaj o kryzysie nie pisz, tylko się trzymaj twardo :) Ja dziś zwalczam 5 dzień. Jako tako efektów nie widzę, no może poza tym, że czuję się lekko. Wczoraj miałam przeprawę z zupką orientalną, osz kurcze jaka ona niedobra! Koleżanka ją zachwalała, że taka fajna bo pikantna, ale dla mnie osobiście ohydddaaaaa, bleee. Ja mam same zupki, zresztą owa koleżanka ułatwiła mi podjęcie decyzji o rozpoczęciu DC, bo okazało się, że jest uczulona na coś w tych zupkach. Więc odkupiłam od niej i tak też rozpoczęłam ścisłą. Co do pomidorowej to przeważnie ją ważę :) Nie załamuj się tylko walcz!!! Pomyśl o swoich ciuchach, o tym jak kiedyś się sobie podobałaś, o tym jak inni będą mówić "ale Ty schudłaś", jak inni wątpią że wytrzymamy, a my na przekór damy radę !!! :)

                          Małgosia
                          • katrina9 grupa wsparcia 06.12.08, 09:59
                            Hej dziewczyny,jestem 5 dzien na dc.Dopiero pisze bo zaczynalam juz
                            pare razy i dawalam zadzic moim glodem i po dwoch dniach
                            podjadalam.Obecnie waze przed rozpoczeciem 73kg,ale narazie sie nie
                            waze bo dopiero zrobie to we wtorek wtedy bede miala wiekszy doping
                            ze sie uda.Wiem ze napewno zastosuje diete przez 14 dniapotem
                            mieszana ida swieta i raczej nie pozwoli mi rodzina nic nie jesc ale
                            po nowym roku zaczynam dalej ,oczywiscie w swieta postaram sie nie
                            objadac ,stosowalam juz diete 2 lata temu i ubytek 8kg byl widoczny
                            dlugo potem problem hormonalny i ups w gore...jak moge cos poradzic
                            nie jesc batonow w pierwszym tygodniu bo wtedy chce sie jesc...ale
                            kazdy reaguje inaczej ///pozdrawiam wszystkich i badzmy wytrwale a
                            zobaczymy efekty .
                            • becia13061988 Re: grupa wsparcia 10.12.08, 22:43
                              Hej dziewczyny dzisiaj rozpoczęłam 1 dzień z DC i jak narazie jestem okropnie
                              głodna :( startuje z waga 85 kg przy 170. Mój organizm reaguje dość gwałtownie
                              na tak ograniczona dawkę żywności;, strasznie boli mnie głowa i ogólnie źle się
                              czuje ale jestem zdeterminowana do osiągnięcia celu. Wiec zobaczymy ;)
                              Pozdrawiam wszystkie towarzyszki niedoli.
                • 3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 07.12.08, 20:46
                  Hej kobitki,

                  dziś kończę 7 dzień. Jakoś dzielnie przetrwałam, choć dziś w pewnym momencie
                  było ciężko. Na prośbę mojego lubego, ugotowałam mu dziś spaghetti (tuńczyk w
                  sosie pomidorowym + świeże zioła i parmezan), nawet nie spróbowałam jakie wyszło
                  w smaku. Zjadł, więc chyba było zjadliwe :) i wtedy było mi trochę ciężko. Te
                  zapachy... Postanowiłam, że przygotuję sobie zupkę i wtedy zonk!!! Przygotowałam
                  o smaku orientalnym, kuźwa jaka ona jest ohydna!!! Mojej koleżance smakowała,
                  nawet mówiła, że fajna bo ostra, a ja myślałam, że za chwilę ją wyleję do zlewu,
                  ale rozsądek zwyciężył i zaciskając oczy skonsumowałam całą. Mam ich jeszcze
                  chyba ze 4 więc będę musiała je jakoś przeżyć. Wszystkie inne są OK, a ta jest
                  po prostu straszna !!! Jeszcze 14 dni... A jak Wy się dziewczynki trzymacie?

                  Małgosia
      • tunia75 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 11.12.08, 10:47
        Jestem, jestem. skończyłam ścisłą, troche pod koniec oszukiwałam ,bo
        już nie mogłam wytrzymać. popiłam rosołku domowego..... Efekty na
        wadze nie są znane, bo zapominam się zważyć, ale spodnie już gonię w
        okolicach bioder, znaczy zeszł ow biodrach..... Teraz jeszcze ok 1,5
        mieszanej i swieta , a po świętach druga tura. Jak się zważe,
        napiszę jaki mam stan .pozdrawiam
        • 3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 12.12.08, 08:49
          Tralalalala,

          hejka wszystkim,
          ja dziś zaczynam 12 dzień, czyli w sumie przekroczyłam połowę mojej ścisłej.
          Ogólnie jest lepiej niż myślałam. Wytrzymuję bez większego stresu, no ale nie ma
          co zachwalać bo jeszcze całe 10 dni. Na wagę do tej pory nie weszłam, czuję po
          ubraniach, ale że mam z czego gubić, to aż takiej drastycznej zmiany nie ma.
          Ważne,że cokolwiek ruszyło :)))

          A co u Was?

          Małgosia
          • tunia75 Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 12.12.08, 21:13
            cześć

            Ja się dziś zważyłam. Zgubiał 8 kg przez 2 tygodnie ścisłej i ważę
            dziś 68,4 kg. jednak tym razem zaczynałam z dużej wagi 77 kg przy
            170 cm i podejrzewam, że 8 z tych 7 to woda- ale zawsze. Spodnie
            luźne, fałdki mniejsze.... Teraz mam półtora mieszanej, ale tak się
            dzis źle poczułam, słabo, że musiałam wyjsć z pracy po połowei dnia.
            Dzis więc zrobiłam sobie świeto i zjadła mtylk o1 posiłek DC a do
            tego rosłek z kury i kanapeczkę. Jutro wracam na 2 DC i posiłek.
            pozdrawiam
            tunia
              • 3m.nowak Re: Zbieram grupkę wzajemnego wsparcia.. 14.12.08, 15:23
                Witam,

                więc zbliża się ku końcowi 14 dzień :) Jak na razie nie uległam żadnym pokusom.
                2/3 drogi już za mną. Pokusie wejścia na wagę też nie uległam, ale czuję się
                zdecydowanie lepiej, bardziej giętka, lekka. Najgorsze dla mnie jest to, że po
                ścisłej jedziemy na święta do Włoch, czyli następne wyzwanie dla mnie żeby nie
                rzucić się na jedzenie - włoskie jedzenie :))) Też myślę nad tym czy po nowym
                roku nie wejść na jeszcze jedną ścisłą. Zobaczę.

                Małgosia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka