Festiwal, khe, wspomnień

13.10.09, 11:53
Jako dyżurny malkontent i sknera chciałbym się dowiedzieć ile wydano
na hucpę pod nazwą, khe, khe, "Festiwal wspomnień". Ta mega promocja
miasta polegała między innymi na obwożeniu jarmarcznego sztandu z
dziurami na łby, żeby mieszkańcy lepszych miejsc mogli się poczuć
jak w Rudzie Śląskiej epoki Gomułki. Do tego zaangażowano faceta i
facetkę, prezebranych w badziewne szmaty z lumpeksu, kupiono równie
badziewną kanapę i inne takie. To wszystko miało mieć wielki finał
na targowisku i wisiało a wręcz waliło w oczy na stronie
internetowej miasta. A teraz wyparowało! Nie ma, no nie ma, po
prostu. Wala się jeszcze po necie z obietnicą, że finał będzie....po
zakończeniu przebudowy placu Jana Pawła II.
Kto za to zapłacił i ile? No i chce się krzyknąć- Auutooor!
    • zoro333 Re: Festiwal, khe, wspomnień 13.10.09, 20:52
      Takie „pomysła” oprócz Kiepskiego ma tylko prezio.
      A co do kosztów, żaden kalkulator już dawno nie jest w stanie
      obliczyć strat jakie Miasto ponosi na „pomysłach” prezia. Zaczynając
      od wierzy widokowej na targowisku a kończąc na „festywilu”. To co
      było po drodze nie spiszesz na skórze wołowej.
      • kapioh1 Re: Saturator, bua ha ha 14.10.09, 10:26
        Z oficjalnej strony Urzedu Miasta:
        Moja firma w Rudzie Śląskiej- "Mały gastronomiczny biznes"

        "SATURATOR to bardzo dobry pomysł dla osób planujących otworzyć
        własny – rodzinny biznes.
        Kubek wody sodowej z saturatora jest przyrządzany na oczach klienta,
        w zależności od tego na co ma ochotę, sam decyduje o rodzaju wody i
        wyborze smaku.
        Urządzenia najnowszych generacji pozwalają na odpowiednie
        schłodzenie i przefiltrowanie wody.
        Saturator jest prosty w obsłudze i montażu, łatwy do transportu, co
        daje możliwość stosowania go w każdym wybranym punkcie np. przy
        ruchliwych punktach miasta, w trakcie masowych festynów, zabaw i
        imprez sportowych"

        Wystarczy wetknąć łeb w dziurę, chlapnąć wody z saturatora i....
        magiczny powrót do krainy marzeń, czyli epoki tow. Gomułki
        zapewniony!

        Proponuję jeszcze kilka pomysłów na biznes w Rudzie Śląskiej:
        - Organizator pochodów pierwszomajowych i wieców ku czci;
        - Stacz kolejkowy;
        - Opozycjonista, technik obsługi powielacza- to oczywiście wyzwanie
        dla miłośników ekstremalnych gier miejskich :))
        • zoro333 Re: Saturator, bua ha ha 19.10.09, 08:56
          Kapioh, może tak posłuchamy raz prezia i przystąpimy do tego
          festiwalu wspomnień. Ja na przykład mogę nosić przyczepiony do
          ubrania opornik jako widomy znak mojego osobistego stosunku do jego
          działań :))) . Zobowiązuję się do zrucania dwa razy w tygodniu
          ulotek z wieżowca na Frynie. Boję się tylko, że prezio zapomni o
          festiwalu, uzbroi nasze miejskie wojsko /SM/ w kaski i długie pały i
          zaczną lać tych którzy te ulotki będą czytać.
          Po preziu można się spodziewać wszystkiego.
    • insectia Re: Festiwal, khe, wspomnień 14.10.09, 12:08
      Przeglądam to forum od kilku tygodni - naprawdę jest tak źle? czy to tylko taki
      pijar?
      -czytając to napędzamy się w świadomości złego zarządzania, problemów
      alkoholowych, zdrowotnych ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja