Już niedługo......

20.10.09, 22:30
...i u nas też tak będzie.
Myślę,ze od przyszłej kadencji:
miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,7165969,Maszyna_pokaze__jak_glosuja_radni_sejmiku_.html
I pomyśleć,że nas to nic nie będzie kosztowało lub prawie nic.
    • g-48 Re: Już niedługo...... 20.10.09, 23:45
      No to bardzo ladnie!
      Po glosowaniu wychodzisz z magistratu z "kolegami2 a tu stoi 20
      chlopa i dziesieciu pluje do pyskow tych co glosowali za a tych
      drugich dziesieciu pluje do pyskow tym co glosowali przeciw.
      Milej zabawy zyczy ci twoj "wielbiciel"
      • rudzkifan Re: Już niedługo...... 21.10.09, 07:09
        U Was tak jest? Teraz dopiero rozumiem skąd w Tobie tyle agresji...
        Ty się asekurujesz i tak walczysz na tym forum. Nie bój się my Cię
        obronimy. Tutaj na nas możesz liczyć - pomożemy Ci:)Aż trudno
        uwierzyć co?:) Pozdrawiam g-48
        • g-48 Re: rudzkifan 21.10.09, 11:16
          U Was tak jest?
          Gdzie u nas?
          Ty się asekurujesz i tak walczysz na tym forum. Nie bój się my Cię
          > obronimy.
          A od czego sie to asekuruje i przed czym maly czlowieczku chcesz
          mnie bronic?
          A o co walcze?O to zeby ktos bezpodstawnie w mokrych skarpetkach nie
          latal?
          A za pozdrowienia dziekuje.
      • jozefosmenda Re: Już niedługo...... 21.10.09, 20:49
        Miło mi Gregor,że wreszcie przyznałeś iż jesteś moim "wielbicielem"!
        Ale myślę,że zamiast plucia kopanie do d... byłoby bardziej z klasą?
        No bo w ślinie mogą być bakterie różnorakie i mógłbym jeszcze egzymy dostać.... lub nawet czegoś innego?
        • g-48 Re: Już niedługo...... 21.10.09, 21:32
          Ale myślę,że zamiast plucia kopanie do d... byłoby bardziej z klasą?
          A masz jakies lekarstwo na alergie na czerwonych zapszancow?
          Ja was przez 35 lat chcialem "pokochac" ale zawsze dostawalem
          wysypke.
    • wyborca2010rs Re: Już niedługo...... 10.08.10, 21:50
      No nie a co z powtarzaniem głosowań, a co z decyzjami
      przewodniczącego. Nigdy
Pełna wersja