Obsrane miasto...

23.02.10, 11:27
Śniegi topnieją to i wyłazi to mi owo na wierzch. Psie kupska spotykam na każdym kroku i to już jest przeraźliwie wkurzające!
A nasi radni nie uchwalili podatku od posiadania psa bo pan prezydent takiego pod obrady sesji nie zaproponował ani nie wprowadził.
Czyli nawet na psich odchodach można kupczyć głosami wyborców?
    • insectia Re: Obsrane miasto... 23.02.10, 11:38
      Tu jak sobie z tym poradzić :)
    • lswaczyna Re: Obsrane miasto- "Ale to już było..." 23.02.10, 13:55
      forum.gazeta.pl/forum/w,261,84899037,84899037,Jak_mozna_zabic_niezla_idee.html
      • bad_and_ugly Re: Obsrane miasto- "Ale to już było..." 23.02.10, 20:33
        Panie Leonie,
        w tzw. parku na Nowym Bytomiu, tzw. Straż Miejska która nie wiadomo
        czego strzeże ma codziennie np. z rana (ale nie tylko z rana) okazję
        do podniesienia kultury posiadania czworonoga. Od psiego srania
        gdzie popadnie, aż po wyprowadzanie psów bez smyczy i kagańca (nie
        każdy lubi być obskakany i obszczekany przez psa i nie zawsze wieży
        zapewnieniom właściciela, że: "nie gryzie"; może lepiej "jeszcze nie
        ugryzł"). I co? I nic! No ale jak coś ma się zmienić kiedy lezie się
        w tyłek bez mydła właścicielom psów likwidując podatek. Tak na
        marginesie to Pan Prezydent kiedyś w wypowiedzi dla Radia eM
        tłumaczył ideę zniesienia podatku za psa. Wg niego nawet wpływ
        roczny z tego podatku nie był aż tak duży i tu z Jego ust padła
        kwota zbliżona wartością do ceny Jego nowego autka służbowego (Opel
        Insignia). Krótko mówiąc jak się autko znudzi to się na rok znowu
        podatek wprowadzi. No i tłumaczył też, że ściągalność podatku była
        kiepska. Kierowca musi mieć przy sobie aktualne OC, może właściciel
        czworonoga powinien mieć przy sobie potwierdzenie zapłacenia tegoż
        podatku i tzw. Straż Miejska ma otwarta furtkę do zwiększenia
        ściągalności tego podatku. I na autko o jeszcze lepszym standardzie
        wystarczy...
    • g-48 Re: Obsrane miasto... 23.02.10, 13:57
      Śniegi topnieją to i wyłazi to mi owo na wierzch. Psie kupska
      spotykam na każdy
      > m kroku i to już jest przeraźliwie wkurzające!
      > A nasi radni nie uchwalili podatku od posiadania psa bo pan
      prezydent takiego p
      > od obrady sesji nie zaproponował ani nie wprowadził.
      > Czyli nawet na psich odchodach można kupczyć głosami wyborców?
      Racje masz! Za duzo ludzi naplywowych !
      • bad_and_ugly Re: Obsrane miasto... 23.02.10, 19:41
        g-48 napisał:

        > Racje masz! Za duzo ludzi naplywowych !

        Te, a Ciebie tam kaj miyszkosz niy klasyfikujom jako "napływowego"?
        • g-48 Re:bad_ugly and stupid 23.02.10, 20:59
          Te, a Ciebie tam kaj miyszkosz niy klasyfikujom jako "napływowego"?
          A dlaczego tak "myslisz"?
          Pozdrowienia z Minerwy
          • bad_and_ugly Re:bad_ugly and stupid 23.02.10, 21:23
            g-48 napisał:

            > Te, a Ciebie tam kaj miyszkosz niy klasyfikujom
            jako "napływowego"?
            > A dlaczego tak "myslisz"?
            > Pozdrowienia z Minerwy

            1. Jak Tobie sie zdo co wszystke na tym forum som gupsze od Ciebie i
            myślom, że specjalista od tego jak z kery spalarni śmieci we rajchu
            śmierdzi (pisołeś o tym na jednym wontku) miyszko sam kaj my, toś
            sie szajsnoł. Wszyscy wiedzom żeś Ty je biydny, niyszczynśliwy i
            zakompleksiony, chory z niynawiści, mosz pora dyżurnych tymatów i
            niy miyszkosz sam, a ło wszyskim chcesz dupnie pisać boś z jednym
            ważnym do szkoły łazioł.
            2. Jak ftoś fto w jednym z wontkow popie...ł dziekanat na uczelni
            z dekanatym (mimo tego że i tam i tam je dziekan)-to mie te jego
            stupid ani ziymbi ani grzeje. Jak wg Ciebie kerykolwiek na tym forum
            je stupid to tyś je nut (i nie o orzech sam idzie).
            3. I to by było na tela - na wiyncy niy zasługujesz. Troll niy
            karmiomy zdycho som!
            • g-48 Re:bad_ugly and stupid 24.02.10, 14:40
              Jak Tobie sie zdo co wszystke na tym forum som gupsze od Ciebie i
              > myślom, że specjalista od tego jak z kery spalarni śmieci we
              rajchu
              > śmierdzi (pisołeś o tym na jednym wontku)

              Malo tego jak zech pisol zwiedzalem ja w czasie budowy/kierownikiem
              budowy byl byly dyrektor rudzkiej spoldzielni mieszkaniowej/i mialem
              tam w 1984 oferte pracy w gotowym obiekcie.I co dalej???

              Wszyscy wiedzom żeś Ty je biydny, niyszczynśliwy i
              > zakompleksiony, chory z niynawiści, mosz pora dyżurnych tymatów i
              > niy miyszkosz sam, a ło wszyskim chcesz dupnie pisać
              No mam kompleksy tak jak kazdy ale isynuacja ze wieksze niz wy
              wszyscy razem wzieci to juz jest durna intryga a moze tylko brak
              argumentow?
              Te dwie elektrownie w Essen i Karnapie porownalem podajac linki a
              tys nawet nie podal swojej diagnozy od psychiatry.
              a ło wszyskim chcesz dupnie pisać boś z jednym
              > ważnym do szkoły łazioł.
              No zeby pisac to nalezalo jeszcze jakies szkoly skonczyc.
              No coz nasz kochany komuch Jozek nawet z mojej babci zrobil
              nauczycielke!Oj jak mocne sa intrygi tych "ambitnych"!
              Jak ftoś fto w jednym z wontkow popie...ł dziekanat na uczelni
              > z dekanatym (mimo tego że i tam i tam je dziekan)-to mie te jego
              > stupid ani ziymbi ani grzeje. Jak wg Ciebie kerykolwiek na tym
              forum
              > je stupid to tyś je nut (i nie o orzech sam idzie).
              Cos znowu zboczyles z wiejskim wozem.
              Temat byl o Dekanacie Kochlowickim i Dziekanach

              Tu masz link zebys sie nie "mylil":
              pl.wikipedia.org/wiki/Dekanat_Koch%C5%82owice
    • lynx12345 Re: Obsrane miasto... 25.02.10, 16:23
      Psie kupy są problemem - z resztą nie tylko u nas.

      Jednak chodząc po naszym mieście widzę dużo innych śmieci (butelki, papiery, itp.) - to nikomu nie przeszkadza?
      Może na ten cel dodatkowy podatek "od zaśmiecania"?
      • brofran Re: Obsrane miasto... 25.02.10, 19:02
        Jakoś nikt nie pomyśli że do sprzątania kup i innych śmieci, bardzo dobrze
        nadowały by sie heresztanty . Pełno ich w wienzieniach , żerom dobrze za naszą
        kasę i nic nie robią pożytecznego. Podatki od piesa nie byłyby potrzebne .
      • bad_and_ugly Re: Obsrane miasto... 25.02.10, 21:18
        lynx12345 napisał:

        > Psie kupy są problemem - z resztą nie tylko u nas.
        >
        > Jednak chodząc po naszym mieście widzę dużo innych śmieci
        (butelki, papiery, it
        > p.) - to nikomu nie przeszkadza?
        > Może na ten cel dodatkowy podatek "od zaśmiecania"?

        Też przeszkadza, tylko taką np. butelkę łatwiej odkleić od buta niż
        psie gó... no i butelka puszczona bez smyczy i kagańca tak nie
        obszczekuje.
    • hepik1 Re: Obsrane miasto... 25.02.10, 22:55
      Statystycznie kup jest dokładnie tyle samo co latem,tyle,że w śniegu
      lepiej sie konserwują.
      Statystycznie kup jest dokładnie tyle samo ,co w latach z podobna
      zimą,kiedy obowiązywał podatek od psa.
      RŚl była jednym z niewielu miast,gdzie taki podatek obowiązywał.
      Akurat w tym wypadku radnym należa sie brawa.
      • bad_and_ugly Re: Obsrane miasto... 26.02.10, 00:10
        hepik1 napisał:

        > Statystycznie kup jest dokładnie tyle samo co latem,tyle,że w
        śniegu
        > lepiej sie konserwują.
        > Statystycznie kup jest dokładnie tyle samo ,co w latach z podobna
        > zimą,kiedy obowiązywał podatek od psa.
        > RŚl była jednym z niewielu miast,gdzie taki podatek obowiązywał.
        > Akurat w tym wypadku radnym należa sie brawa.

        To oprócz podatku za psa, jakie jeszcze haracze proponujesz znieść i
        jak się zapatrujesz na działania tzw. Straży Miejskiej wobec tych co
        nie dorośli do posiadania czworonoga? Mam na myśli tych których psy
        srają gdzie popadnie i puszczane bez smyczy obszczekują dzieci,
        nierzadko małe i niewiele wystające ponad psa, dla których takie
        spotkanie z czworonogiem to na prawdę trauma. A może ku uciesze
        właścicieli psów, oprócz zniesienia podatku, wprowadzić rodzicom
        nakaz płacenia podatku za dziecko i nakaz wyprowadzania dzieci do 1
        m wzrostu na smyczy, żeby piesków nie denerwować? Albo może tzw.
        Straż Miejska, jak nie pilnuje właścicieli psów, niech te psie gówna
        z trawników zbiera?
        • hepik1 Re: Obsrane miasto... 26.02.10, 09:20
          Chyba sie nie rozumiemy.
          Nie ma żadnego związku między istnieniem i nieistnieniem podatku od psa
          na ilość psich kup na trawnikach.
          I tylko tyle.
          Cała reszta to problem świadomości,kultury społeczeństwa itd itp ,którą
          straż miejska nie rozwiąże.
          • bad_and_ugly Re: Obsrane miasto... 26.02.10, 13:11
            hepik1 napisał:

            > Chyba sie nie rozumiemy.
            > Nie ma żadnego związku między istnieniem i nieistnieniem podatku
            od psa
            > na ilość psich kup na trawnikach.
            > I tylko tyle.
            > Cała reszta to problem świadomości,kultury społeczeństwa itd
            itp ,którą
            > straż miejska nie rozwiąże.

            Masz rację ilość psich kup na trawnikach nie ma związku z istnieniem
            lub nie istnieniem podatku. Tu się zagalopowałem.
            Problem świadomości i kultury społeczeństwa - jak najbardziej
            istnieje. Straż Miejska go nie rozwiąże = nie rozwiąże w całości.
            Natomiast ma do dyspozycji mandaty, pouczenia, itp.,którymi może
            wpływać na to co nazywasz "świadomością i kulturą społeczeństwa".
            Wszyscy ukarani mandatami może się nie zmienią ale jeżeli co drugi
            to już będzie sukces. Tylko Straż Miejska musi ruszyć dupska! I nie
            rozgrzeszaj ich bo na to nie zasługują (przynajmniej w tym temacie).
            No i nie wydaje mi się żeby stali na straconej pozycji w walce z
            właścicielami czworonogów, od których, choćby z tego powodu, że
            podatku już płacić nie muszą, czegoś można by wymagać. Coś za coś.
            Bez względu na to jaka była kiedyś ściągalność tegoż podatku.
      • jozefosmenda Re: Obsrane miasto... 26.02.10, 21:38
        No niestety Hepiku ja bym radnych wogóle zostawił w spokoju. Z tego prostego względu,ze do nas do RM nie wpłynął projekt uchwały od prezydenta w tej sprawie.A więc psi podatek jest tylko po jednej stronie.Inaczej mówiąc jest to sukces prezydenta i to jemu te brawa się należą.
        Ja natomiast mam diametralnie odmienne spojrzenie w tej materii ale na tym poprzestanę!
        • rudy107 Re: Obsrane miasto... 26.02.10, 21:50
          Ale dlaczego Radni nie mogą wprost zapytać komendanta SM np. o liczbę mandatów
          wystawionych za psie kupy? Niech będzie w ciągu ostatniego roku, albo i
          miesiąca. Tyle, ze niestety, ale wiem jaka będzie odpowiedź: 0. To jak to jest?
          To po co w ogóle to prawo? po co te torebki i te kosze? Prawo bez obwarowań
          dotyczących jego przestrzegania ośmiesza władzę i czyni ją... bałwanem. A my
          zimy mamy już dość!
          • luveroz Re: Obsrane miasto... 28.02.10, 00:41
            a gdzie się podziały te piękne "pieski" prezidenta z torebkami??

            a tak dla rozrywki polecam tegoż netowego barda:
            www.youtube.com/watch?v=xKNssC5KnxA&feature=related
            • w336 Re: Obsrane miasto... 28.02.10, 09:46
              I tak rok w rok a efekty jak widać....

              www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=17265&idmp=1366&r=o

              www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=21431&idmp=1366&r=o
              • rudy107 Re: Obsrane miasto... 28.02.10, 10:39
                Zadziwia mnie dziewiczość intelektualna uczestników zebrania. Uznają, że ciągle
                potrzeba edukacji w szkołach, ewentualnie...brak świadomości właścicieli psów o
                restrykcyjności przepisów czy o wpływie "psich odpadów na człowieka"... Wszyscy
                poza omawianym gremium wiedzą, że prawo nie jest wcale egzekwowane i należałoby
                pociągnąć radnego pomysłodawcę i cały wydział realizujący do odpowiedzialności
                za wyrzuconą w kupę kasę. A wystarczyło potrząsnąć strażnikami i zapytać
                dlaczego mamy ich tak wielu, skoro efekty ich działań są takie same jak wówczas
                gdy było ich 30-40...
                Swoją drogą, komisja była w grudniu, zatem już chyba pytanie radnego od psich
                kupek o liczbę mandatów, powinno być wyjaśnione...? Ktoś rozczaruje mnie
                pozytywnie donosząc, że były takie mandaty?
                • kapioh1 Re: Obsrane miasto... 28.02.10, 11:01
                  My tu sobie gadu, gadu...Ruda Śląska jest po prostu niewiarygodnie
                  brudnym miastem. Psie kupska to jedynie niewielki element syfu,
                  który nas otacza. Nowy Bytom jest tego przykładem. Wystarczy tam
                  pojechać w sobotę i niedzielę. Spacer wśród papierów, opakować i
                  innego gnoju podwiewanego przez wiaterek. Błotniste dróżki udające
                  ulice, którym Stania (ha ha) nadaje nazwy to symbol "luksusowych"
                  przedmieść. Wysepki i ronda których nikt nigdy nie zamiata to symbol
                  dróg. No i elewacje osrane napisami tworzonymi przez rudzką
                  inteligencję stadionową. Kto za ten syf odpowiada? Andrzej Stania,
                  tak Andrzej Stania jako Prezydent i jego zbrojne ramię w postaci
                  Straży Miejskiej. Bo nic tak nie umacnia sprawców jak TOTALNE
                  POCZUCIE BEZKARNOŚCI. Strażnicy włażą w te gówna a o nogawki
                  służbowych gaci zawijają się wory i gazety. Ja też wchodzę. I gdy
                  patrzę na podeszwę umazaną gnojem, widzę zawsze moją ulubioną,
                  nadętą twarz pewnego bufona.
              • barretta Obsrane miasto... 28.02.10, 10:48
                1. Problem z ewidencją
                2. Problem ze ściągalnością
                3. problem
                4. problem
                5. problem
                Tylko pies nie ma problemu.
                nie ma jak nieudolność, brak determinizmu bo przecież szkoda głosów!
                zapraszam radnych - wszystkich jak i członków komisji na przecudowny spacer po np. Nowo Bytmoskim Parku "wypoczynku i rekreacji" nawet dziś. Miasto potrzebowało 3 (trzech)tygodni by uprzątnąć np. rondo na wirku z "unijnego gruzu". Ale by nie było że jestem malkontentem - zakaz gry w piłkę są 20x większe od napisu zakaz srania przez pasa!! Tym samym nikt nie wpadł na pomysł by ewidencjonować zwierzęta.

                wystarczy wykorzystać >>>

                W Warszawie po raz kolejny rusza akcja elektronicznego znakowania psów, zwanego popularnie "czipowaniem". Do 12 grudnia br. właściciele psów, którzy mieszkają w Warszawie, mogą zgłaszać się do wybranych lecznic weterynaryjnych, aby skorzystać z możliwości znakowania psa na koszt Urzędu m.st. Warszawy.

                Ratusz przeznaczył na akcję ponad 900 tys. zł, co pozwoli na oznakowanie ok. 20 tysięcy psów (w ubiegłym roku podczas akcji "zaczipowano" 6 tys. psów).

                Czipowanie to jedna z metod przeciwdziałania bezdomności zwierząt, pozwalająca m. in. na szybkie ustalenie właściciela zagubionego psa.

                Chip jest wielkości ziarenka ryżu, nie powoduje reakcji alergicznych i w żaden sposób nie przeszkadza zwierzęciu. Mikroprocesor jest wszczepiany podskórnie w szyję lub między łopatki czworonoga. Zabieg wszczepienia mikroprocesora jest prawie bezbolesny, a zwierzę zazwyczaj reaguje na to w taki sam sposób jak przy zwykłym zastrzyku.

                Warunkiem bezpłatnego oznakowania czworonożnego pupila jest:
                - wypełnienie przez właściciela wniosku o wykonanie zabiegu elektronicznego oznakowania psa,
                - okazanie dowodu tożsamości,
                - okazanie książeczki szczepień psa, rodowodu lub innego dokumentu potwierdzającego prawa do zwierzęcia, a w przypadku jego braku złożenie stosownego oświadczenia.

                Po „zaczipowaniu” właściciel otrzymuje dowód elektronicznego oznakowania psa. Dane dotyczące elektronicznie oznakowanych psów i ich właścicieli zostaną wprowadzone do miejskiej bazy danych AnimalUM.

                źródło: www.um.warszawa.pl




                Od wtorku Straż Miejska z Rumi przy udziale Urzędu Miasta sprawdza wszystkie psy pod względem ochipowania.
                - Każdy właściciel psa ma obowiązek założyć chip swojemu pupilowi. Te identyfikatory wszczepia się w okolice szyi pod skórę na koszt Urzędu Miasta w Rumi – mówi Roman Świrski, komendant Straży Miejskiej w Rumi.

                Te elektroniczne identyfikatory to ogromne ułatwienie zarówno dla właścicieli psów jak i strażników. Jeśli pies, który wałęsa się po mieście posiada identyfikator nie jest odwożony do schroniska, a właściciel może go odebrać w siedzibie rumskich strażników. Jeśli jednak takowego nie posiada trafia do odpowiedniego punktu pod Lęborkiem. Stamtąd na własny koszt odbiera go właściciel.

                - Podczas prowadzenia akcji będziemy sprawdzać wszystkie psy. Jeżeli pies nie będzie ochipowany najpierw wyznaczymy właścicielowi 3-dniowy termin, w którym powinien to zrobić. Jeśli jednak tego nie uczyni możemy ukarać go mandatem w wysokości od 20 do nawet 500 zł. – tłumaczy Roman Świrski.

                Straż Miejska informuje także, że każdy, kto nie jest pewny, czy jego pupil posiada chip może przyjść ze swoim psem do siedziby Straży Miejskiej w Rumi przy ul. Abrahama 17. Tam strażnicy przy pomocy specjalnego urządzenia sprawdzą, czy nasz pupil chip posiada, czy trzeba z nim wybrać się do weterynarza




                Za wcześnie zrezygnowano z psiego podatku gdyż te pieniądze mogłyby partycypować w ogólnych kosztach tej akcji?! A tak znowu zapłacimy od "zera" za całą akcję i tak w zadłużonym już mieście.
                Rozwiązanie tego problemu zajęło mi 10 min -łącznie z pisaniem.
                • w336 Obsrane miasto... 28.02.10, 11:40
                  Dobra rada
                  tylko czy coś zmieni

                  www.youtube.com/watch?v=wCyhy4JUGMg&feature=related
        • w336 A może tak 28.02.10, 14:05
          Pojawiło się na forum wiele pomysłów jak załatwić problem psiej kupy.
          Jeden z nich nabrał wyraźnego kształtu wystarczy wprowadzić go w
          życie na sesji 08.03.2010 r.

          Projekt

          Uchwała nr…..
          Rady Miasta Ruda Śląska
          z dnia 08.03.2010 roku

          w sprawie zmiany uchwały Nr 994/LVI/2006 Rady Miasta Ruda Śląska
          z dnia 30.03.2006 r. w sprawie uchwalenia regulaminu utrzymania
          czystości i porządku na terenie miasta Ruda Śląska


          Na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 3, art. 18 ust. 2 pkt 15 ustawy z
          dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142
          poz. 1591 z późn.zm.) oraz art. 4 ust.1 i 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia
          13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
          (Dz. U. z 2005 r. Nr 236, poz.2008 z późn.zm),

          Rada Miasta Ruda Śląska uchwala, co następuje:

          §1

          I. W § 6 regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie
          miasta Ruda Śląska wprowadza się następujące zmiany:

          1. dodaje się pkt 7 o brzmieniu:

          W celu przeciwdziałania zagrożeniom i uciążliwościom powodowanym
          przez psy oraz zmniejszenia ich bezdomności, wprowadza się obowiązek
          zarejestrowania i trwałego oznakowania psów umożliwiający ich
          identyfikację, poprzez wszczepienie mu pod skórę elektronicznego
          mikroprocesora.

          2. dodaje się pkt 7.1 o brzmieniu:

          Obowiązek o którym mowa pkt 6.8 dotyczy posiadaczy psów
          zamieszkujących na obszarze miasta Ruda Śląska i należy go wykonać:
          a) w przypadku posiadania psa młodego – do dnia ukończenia przez
          zwierzę 6 m-ca życia
          b) w przypadku wejścia w posiadanie psa dorosłego – w terminie 30
          dni od dnia nabycia
          c) w przypadku posiadaczy którzy w dniu wejścia w życie niniejszej
          uchwały mają nieoznakowane psy w terminie 9 miesięcy od daty wejścia
          w życie niniejszej uchwały.

          3. dodaje się pkt 7.2 o brzmieniu:

          Rejestracja oraz znakowanie psów wykonywane są bezpłatnie w
          wyznaczonych zakładach leczniczych dla zwierząt, z którymi Urząd
          Miasta Ruda Śląska zawarł umowy na wykonanie usługi.
          a) Wykaz zakładów prowadzących rejestrację i znakowanie znajduje się
          na stronie internetowej miasta oraz tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta
          Ruda Śląska.
          b) Przepisy pkt 7 nie obowiązują właścicieli, których psy posiadają
          już mikroprocesor. Właściciel takiego psa jest zobowiązany do
          dostarczenia informacji i rejestracji w istniejącej bazie danych w
          wyznaczonych zakładach w terminie 30 dni od chwili przybycia psa na
          teren miasta.
          c) W przypadku utraty psa lub jego zbycia właściciel jest
          zobowiązany do wyrejestrowania go w terminie 30 dni od daty
          zaistnienia zmiany.

          §2

          1. Wykonanie uchwały powierza się Prezydentowi Miasta Ruda Śląska.
          2. Prezydent Miasta Ruda Śląska:
          a) w formie obwieszczenia określi terminy i miejsca wykonywania
          trwałego oznakowania psa przez wybrane zakłady lecznicze dla
          zwierząt,
          b) przekaże tekst uchwały do publicznej wiadomości, szczególnie
          przez rozplakatowanie w miejscach publicznych, zamieszczenie w
          prasie lokalnej, zamieszczenie w Biuletynie Informacji Publicznej
          Urzędu Miasta Ruda Śląska i na stronie internetowej miasta oraz
          przekaże go zakładom leczniczym dla zwierząt i zarządcom budynków
          mieszkalnych wielorodzinnych znajdującym się na terenie Gminy Miasto
          Ruda Śląska.


          §3

          Uchwała podlega ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Województwa
          Śląskiego.

          §4

          Uchwała wchodzi w życie od dnia 1 lipca 2010 r.
    • ruda-4 Re: Obsrane miasto... 28.02.10, 11:59
      Co do obsranego miasta zgadzam się, ale cieszę się, że podniesiono problem
      śmieci, moim zdaniem jest ich zdecydowanie więcej.Sama jestem właścicielką psa i
      o ile na początku zbierałam po moim psie, to w chwili obecnej już tego nie
      robię, chyba, że zrobi to na chodniku. Powód - jak zbierałam po swoim psie do
      torebek fundowanych przez Urząd Miasta to ludzie patrzeli na mnie jak na kosmitę
      w zasadzie jak na wariata,żałosne podśmiewywanie się ze mnie skutecznie mnie
      zniechęciło do tego procederu.Po drugie płacę uczciwie podatek od posiadania psa
      (teraz ma go nie być?) więc tak jak posiadacze samochodów oczekują, że drogi
      będą należycie utrzymywane ja uważam, że dopowiednie służby zajmujące się
      czystością, powinny coś w tej materii zrobić. Jeśli chodzi o kwestię
      ściągalności podatku (opłaty), jeśli jest nie wielka, to oznacza, że wydział
      podatków i opłat lokalnych i inne służby nie przywiązują do tej wartości
      pienądza szczególnej uwagi - widać jesteśmy bogatym miastem
      • jankolodziej Re: Obsrane miasto... 28.02.10, 16:58
        Załatwienie takich problemów, jak psia kupa przerasta chyba możliwości władz.
        Tutaj (kiedy to było... ) pisałem:

        forum.gazeta.pl/forum/w,261,53168431,54141974,Re_Miasto_piekne_i_zielone_.html
        Pod koniec ubiegłej zimy załatwiałem sprawy w urzędzie. Znalazłem miejsce na
        samochód dość daleko, więc miałem okazję przejść się po okolicznych uliczkach.
        Zgroza! Powierzchnie chodników pokryte były grubą warstwą zlodowaciałego już
        sniegu. Od początku zimy były tylko udeptywane - nikt nie odśnieżał. Dodatkową i
        najważniejszą atrakcją były jednak psie kupy. Na każdym metrze kwadratowym było
        ich kilka. Stare i zamarznięte, inne zupełnie swieże. Setki! Nawet na wprost
        okien Pana Prezydenta. Widać tak mu przyjemnie. I refleksja: to obsrane miejsce
        to Plac Jana Pawła II ...

        Teraz wyobraźcie sobie nowy"rynek" i psie kupy na marmurowych płytach! Bo skoro
        teraz władza nie potrafi utrzymać w ryzach właścicieli psów, to potem już tak?
        A dlaczego nie potrafimy czerpać ze sprawdzonych wzorców? Dlaczego zaproponowano
        budowę rynku w wersji zapewniającej jedynie komfort pracy UM? Dlaczego nie
        uwzględnia się potrzeb mieszkańców innych dzielnic, zmuszonych dojeżdżać tutaj
        wskutek niegdysiejszej sztucznej komasacji?

        Jeszcze niedawno były pomysły na "rynek" w Kochłowicach. Fontanna, ławeczki.
        Zostały z niego wszechobecne śmieci, jakieś rachityczne krzaki naprzeciw
        kościoła i szpecące miejsce po "parku" przy muszli koncertowej.


        Natomiast o uchwalanym prawie pisałem tutaj, przeczytajcie:

        forum.gazeta.pl/forum/w,261,59112243,60398227,Re_Co_za_syf_w_miescie.html
        • kapioh1 Re: Obsrane miasto... 01.03.10, 07:55
          jankolodziej napisał:
          "Załatwienie takich problemów, jak psia kupa przerasta chyba
          możliwości władz. Tutaj (kiedy to było... ) pisałem:
          Pod koniec ubiegłej zimy załatwiałem sprawy w urzędzie. Znalazłem
          miejsce na samochód dość daleko, więc miałem okazję przejść się po
          okolicznych uliczkach.
          Zgroza! Powierzchnie chodników pokryte były grubą warstwą
          zlodowaciałego już sniegu. Od początku zimy były tylko udeptywane -
          nikt nie odśnieżał. Dodatkową i najważniejszą atrakcją były jednak
          psie kupy. Na każdym metrze kwadratowym było ich kilka. Stare i
          zamarznięte, inne zupełnie swieże. Setki! Nawet na wprost okien Pana
          Prezydenta. Widać tak mu przyjemnie. I refleksja: to obsrane miejsce
          to Plac Jana Pawła II ..."

          No, Panie Kołodziej, wszystko to PRAWDA!
          Dlatego jestem przekonany w stu procentach, że Plac Jana Pawła II po
          kosztownym remoncie będzie nadal tonął w gó...e. W fontannie za
          miliony bedą się taplać menele i pływać śmieci. Natomiast na środku,
          khe khe, rynku biegać bedą brudne dzieciary i grać w piłkę, radośnie
          pokrzykując "ku... podej, ku... podej, ch...u". Co pewien czas piłka
          uderzy komuś w głowę a w tle rozlegnie się donośny rechot,
          spotęgowany przez wszechobecny granit. Przez wszystkie lata rządów
          Stani nikt nie potrafił utrzymać na placu elementarnego porządku.
          Jedyne co potrafił Dewylopyr to zmienić nazwę. Panie Wodzu, proszę
          uprzejmie wyleźć na ten balkonik nad wejściem do UM poza
          sylwesytrową nocą. Proszę wyrzucić papierocha, ściszyć umpa- umpa i
          wziąć głębooooki wdech. Czuje Pan?? Taaak, to śmierdzi psie gó... i
          wali uryną z malowniczych bram. WIOSNA. RUDZKA WIOSNA.
          • brynio5 Re: Obsrane miasto... 01.03.10, 16:46
            No fto by pomysloł, że to moze sie skończyć tak ponuro?
            Przeca z drugi strony placu stoją juz dzisioj zabytkowe kamienice i miyszkaja tam co niektóre zacne i wywołane osoby.Som sklepy,kancelarie i inne take tam gyszefty i działają wspólnoty.
            I nikt niy umi upilnować lejoncego w bramie menela lub srającego psa sasiadów?
      • bad_and_ugly Re: Obsrane miasto... 28.02.10, 18:13
        ruda-4 napisała:

        > Co do obsranego miasta zgadzam się, ale cieszę się, że podniesiono
        problem
        > śmieci, moim zdaniem jest ich zdecydowanie więcej.Sama jestem
        właścicielką psa
        > i
        > o ile na początku zbierałam po moim psie, to w chwili obecnej już
        tego nie
        > robię, chyba, że zrobi to na chodniku. Powód - jak zbierałam po
        swoim psie do
        > torebek fundowanych przez Urząd Miasta to ludzie patrzeli na mnie
        jak na kosmit
        > ę
        > w zasadzie jak na wariata,żałosne podśmiewywanie się ze mnie
        skutecznie mnie
        > zniechęciło do tego procederu.Po drugie płacę uczciwie podatek od
        posiadania ps
        > a
        > (teraz ma go nie być?) więc tak jak posiadacze samochodów
        oczekują, że drogi
        > będą należycie utrzymywane ja uważam, że dopowiednie służby
        zajmujące się
        > czystością, powinny coś w tej materii zrobić. Jeśli chodzi o
        kwestię
        > ściągalności podatku (opłaty), jeśli jest nie wielka, to oznacza,
        że wydział
        > podatków i opłat lokalnych i inne służby nie przywiązują do tej
        wartości
        > pienądza szczególnej uwagi - widać jesteśmy bogatym miastem

        Że podatku z tytułu posiadania psa nie będziesz płacić to już pewne.

        Jeżeli z tytułu płacenia podatku za posiadanie psa liczysz na
        sprzątanie po nim przez "odpowiednie służby", to czy:
        -za każdym razem jak Twój pies zostawi gó... gdziekolwiek - dzwonisz
        do tych "odpowiednich służb" gdzie mają się pojawić żeby gó...
        sprzątnąć (a może masz konkretne umówione miejsce)?
        -przez analogię - jak płacisz za odprowadzanie ścieków - to ktoś z
        PWiK przychodzi Ci wodę spuścić po tym jak się załatwisz?
        -czy jak z tego podatku będziesz zwolniona (to już pewne) - to
        będziesz sprzątać po swoim psie (nie płacisz - nie masz podstaw żeby
        wymagać od "odpowiednich służb; coś za coś!)?

        I nie bądź taka wrażliwa i słabiutka psychicznie na to jak patrzą
        inni i co myślą (np. jak zbierasz gówna po swoim psie)-bo do niczego
        nie dojdziesz i satysfakcji z siebie też będziesz mieć mniej niż byś
        mogła mieć. Nie warto się oglądać na innych. Nie zawsze większość ma
        rację.

        No i życzę Ci serdecznie jeden dzień popracować z ludźmi
        z "odpowiednich służb" jak koszą trawę z kosą żyłkową (bez tej
        plexiglasowej przyłbicy na twarzy!) na takim trawniku z którego Ty
        po swoim psie nie sprzątasz.
        • jankolodziej Re: Obsrane miasto... 01.03.10, 20:09
          Wspomnijmy rok 2005. Ze strony miejskiej:

          "Sprzątajmy po swoich pupilkach"
          12 października w Urzędzie Miasta odbyło się posiedzenie Komisji Ochrony
          Środowiska Rady Miejskiej, poświęcone akcji „Sprzątajmy po swoich pupilkach”.
          Radni postanowili zachęcić właścicieli psów do przestrzegania przepisów Uchwały
          Rady Miejskiej w sprawie obowiązku usuwania zanieczyszczeń w miejscach
          użyteczności publicznej. W posiedzeniu Komisji wzięli udział organizatorzy
          akcji: przedstawiciele Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych, Towarzystwa Opieki
          Nad Zwierzętami „Fauna”, Miejskiego Centrum Informacji i Wolontariatu oraz radni
          z Komisji Ochrony Środowiska."
        • ruda-4 Re: Obsrane miasto... 02.03.10, 19:45
          Nie przychodzą mi wody spłukać (co ma piernik do wiatraka) ale np studzienki
          kanalizacyjne owszem itp, radzę się zorientować co w zamian za jaką opłatę lub
          podatek się robi. Dodając pieprzyku, ja nie widzę tylko psich kup, co
          poniektórzy - (mam namyśli człowiek - sssak) to sobie z różnych części miasta
          szalet na powietrzu robią i co? to nikomu nie przeszkadza, więc.... właścicielom
          psów kupa psia też nie przeszkadza
          • bad_and_ugly Re: Obsrane miasto... 03.03.10, 17:50
            ruda-4 napisała:

            > Nie przychodzą mi wody spłukać (co ma piernik do wiatraka) ale np
            studzienki
            > kanalizacyjne owszem itp, radzę się zorientować co w zamian za
            jaką opłatę lub
            > podatek się robi. Dodając pieprzyku, ja nie widzę tylko psich kup,
            co
            > poniektórzy - (mam namyśli człowiek - sssak) to sobie z różnych
            części miasta
            > szalet na powietrzu robią i co? to nikomu nie przeszkadza,
            więc.... właścicielo
            > m
            > psów kupa psia też nie przeszkadza

            1. Nie przychodzą Ci wody spuścić bo spłuczka i klozet są TWOJE, a
            studzienka ICH. Oni studzienkę czyszczą SOBIE nie TOBIE. A
            studzienka jest od tego żeby nią gówno spływało (te TWOJE też).
            Natomiast jeśli chodzi o gówno TWOJEGO psa i np. trawnik,który TWÓJ
            NIE JEST, to ten trawnik już nie służy do tego co studzienka. Czyli
            krótko mówiąc, jak gówno TWOJEGO psa leży na CZYIMŚ trawniku lub
            chodniku i KTOŚ INNY NIŻ TY (np. niewidomy) w nie wdepnie, to na
            pewno nie jest TWOJA wina i masz to gdzieś?
            2. Jeśli chodzi o "dodanie pieprzyku" - faktycznie pieprzysz i to
            nieźle. Oczywiście, ludzie w wielu przypadkach zachowuję się gorzej
            niż zwierzęta. Święta racja! Natomiast na jakiej podstawie
            twierdzisz, że ludzkie odchody nikomu nie przeszkadzają, a psia kupa
            właścicielom psów nie przeszkadza? Co Ty masz jakiś "mandat
            społeczny" do wypowiadania się w imieniu wszystkich? Mnie tak samo
            ludzka jak i psia kupa przeszkadza, i tak samo tzw. Straż Miejska ma
            egzekwować kary od ludzi robiących to i owo w miejscach do tego nie
            przeznaczonych jak i od właścicieli psów takich jak TY. I nie
            wrzucaj wszystkich właścicieli psów do jednego worka-na pewno są
            tacy co (bez względu jak na nich inni patrzą) po swoich psach
            sprzątają bo im psia kupa w miejscu do tego nie przeznaczonym
            przeszkadza.
            3. Poza tym co Ty się tak ludźmi przejmujesz? Jak na Ciebie krzywo
            patrzeli to od tego czasu nie sprzątasz po swoim psie. Jak ludzie
            srają gdzie nie mogą to mój pies też może. Większość tego co mamy w
            kraju dokoła siebie, bierze się z tego, że ktoś się bez przerwy na
            kogoś ogląda. Jak on może pić w robocie - to ja też, jak on może
            kraść - to ja też, jak sąsiad sieni nie posprząta - to ja też, itd.
            Oglądanie się na innych i usprawiedliwianie swojego buractwa i
            miernoty tym, że inny też tak robi to jest cecha ludzi słabych,
            którzy niczego od siebie samych nie wymagają i godzą się na własną
            miernotę. Oczywiście taka postawa nie jest zabroniona.
            4. Jeżeli w jednym z poprzednich Twoich postów zostało napisane, że
            jeżeli płacisz podatek za psa to "odpowiednie służby" po Twoim psie
            powinny posprzątać. Można z tego wysnuć wniosek, że jeżeli tak
            piszesz i kiedyś posprzątanie po Twoim psie nie stanowiło dla Ciebie
            problemu, to uważasz (mimo tego, że obecnie ważniejsze jest dla
            Ciebie co ludzie powiędzą i jak patrzą), że po psie powinno być
            sprzątane. Jeżeli zatem wg ciebie:
            PŁACENIE PRZEZ CIEBIE podatku=sprzątanie "odpowiednich służb"
            (utrzymywanych z płaconego przez CIEBIE podatku) po TWOIM psie, to
            NIEPŁACENIE PRZEZ CIEBIE podatku=sprzątanie po TWOIM psie przez
            kogo? Odpowiedz uczciwie, tak bez oglądania się na innych, bez "jak
            on może to ja też", kto ma sprzątać po TWOIM psie w momencie kiedy
            TY NIE PŁACISZ podatku za psa.
            Oczywiście oboje zgadzamy się z tym, że ludzie często zachowują się
            gorzej niż zwierzęta wybierając miejsca do załatwienia potrzeb
            fizjologicznych.
            • ruda-4 Re: Obsrane miasto... 03.03.10, 18:56
              Nie lubię pisać poematów - krótka odpowiedź: chciałam tylko podkreślić (to było
              głównym moim celem), że społeczeństwo jest różne, każdy ma swoje spojrzenie na
              pewne kwestie i każdego nawet zatwardziałego prawego obywatela można skutecznie
              zniechęcić (zachęcam do lektury socjologia społeczna - kultura społeczna, grupa
              społeczna i jej wpływ na jednostkę i otoczenie. A jak ja się zachowuję i co
              myślę to wiem, wywołałam burzę (w pewnym sensie to też było moim zamiarem) -
              radzę się zastanowić nad samym sobą, a nie krytykować tylko innych.Koniec
              • bad_and_ugly Re: Obsrane miasto... 03.03.10, 20:42
                ruda-4 napisała:

                > Nie lubię pisać poematów - krótka odpowiedź: chciałam tylko
                podkreślić (to było
                > głównym moim celem), że społeczeństwo jest różne, każdy ma swoje
                spojrzenie na
                > pewne kwestie i każdego nawet zatwardziałego prawego obywatela
                można skutecznie
                > zniechęcić (zachęcam do lektury socjologia społeczna - kultura
                społeczna, grupa
                > społeczna i jej wpływ na jednostkę i otoczenie. A jak ja się
                zachowuję i co
                > myślę to wiem, wywołałam burzę (w pewnym sensie to też było moim
                zamiarem) -
                > radzę się zastanowić nad samym sobą, a nie krytykować tylko
                innych.Koniec

                1. Bidne takie ludzie co żeby coś zrobić
                przyzwoitego/dobrego/nieszkodliwego/normalnego/pożytecznego muszą
                wziąć pod uwagę co ludzie mają do powiedzenia (i jak się patrzą) i
                co ma do powiedzenia socjologia społeczna. A na postawione Ci
                pytanie i tak nawet krótkiej odpowiedzi od Ciebie nie ma, co też
                jest jakąś odpowiedzią (może brakiem własnego zdania/odwagi).
                Fajnie, że masz socjologię społeczną tak opanowaną - wiele rzeczy
                sobie tym wytłumaczysz i usprawiedliwisz.
                2. Nad sobą zastanawiałem się już wiele razy i dla tego doszedłem do
                wniosku, że nie warto się przejmować tym co ludzie powiedzą i jak
                się patrzą, w momencie kiedy chce się zrobić coś normalnego co nie
                szkodzi innym.
                3. Uwierz mi, że na pewno potrafię rozróżnić między czynem a osobą i
                krytykuję nie Ciebie ale to jak postępujesz/myślisz w tylko i
                wyłącznie temacie psich kup. Być może są kwestie gdzie nie byłoby
                między nami antagonizmów.
                Koniec.
    • g-48 Re: Obsrane miasto... 01.03.10, 23:03
      www.youtube.com/watch?v=-VEsBEFexKE
      Czy Makula racji nie ma?
    • barretta Re: Obsrane miasto... 02.03.10, 18:17
      Polska
      tonie w łajnie- delikatnie mówiąc zapraszam do artykułu
Pełna wersja