ciupazka
22.02.04, 00:22
We wschodniej Słowacji mieszka pół miliona Cyganów, 90 procent z nich
utrzymuje się właśnie z zasiłków. Jak mówi korespondent BBC, Słowacja jest w
szoku. Telewizja non stop pokazuje wydarzenia na wschodzie kraju.
Grupa zdeterminowanych, głodnych Romów wtargnęła do supermarketu "Billa" w
Levoczy. Jedli i kradli żywność pałowani przez policjantów, których wezwał
personel sklepu – "Jesteśmy głodni!" - krzyczeli.
Do wschodniej Słowacji przerzucane są kolejne oddziały policji – "Jeśli
zamkniecie sklepy pójdziemy rabować ludzi" - krzyczeli Romowie. Po obniżce
zasiłków dla bezrobotnych ponad 300 tysięcy Cyganów, żyjących w skrajnej
nędzy, będzie musiało utrzymać się z 1400 koron tj. 30 euro na miesiąc.
Telewizja TA3 określa sytuację jako zapalną. Szef MSZ Vladimir Palko uważa
jednak, że policja opanuje sytuację.(BBC, an)
No cóż nie dziwota, bezrobocie, głód prowadzi do rozboju, a u nas to nie?