Może trzeba się przefarbować, Wodzu :)

22.04.10, 21:49
Oto najnowsze sondaże, Panie Stania:

"Rekordowy wzrost poparcia dla PiS, do PO traci tylko 6 procent
41 proc. Polaków oddałby swój głos na Platformę Obywatelską, gdyby
wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę. Prawo i
Sprawiedliwość może liczyć na poparcie 35 proc. wyborców - wynika z
sondażu MillwardBrown SMG/KRC dla "Faktów" TVN."

Prawda, że niepokojące? Do czego to zmierza, k..a, można spytać?
Ano, może się okazać, że postawił Pan na niewłaściwego konia. Lecz
proszę się zbytnio nie martwić. Jako kreator lokalnych polityków
radzę sobie przypomnieć tą niebywałą woltę, jakiej Pan niegdyś
dokonał. W końcu połączył Pan Związek Górnośląski z Sojuszem Lewicy
Demokratycznej, dawny PZPR z kolesiami z parafialnej salki. Brawo!
Oczywiście kolesie ze Związku Górnośląskiego nie powiedzieli o tym
złego słowa, co oznacza, że kręgosłupki mają jak ślimaki- winniczki.
A teraz kilka dobrych rad na najbliższy, gorący czas:
- proponuję się zbytnio nie obnosić ze znajomościami z PełO, trochę
chłodku nie zaszkodzi. Ale też absolutnie niczego radykalnie nie
kończymy;
- proponuję radykalnie zwiększyć częstotliwość wizyt w kościołach,
cztery msze w czterech parafiach w pierwszym rzędzie to może już nie
wystarczyć;
- proponuję nazwać jakąś ulicę lub placyk imieniem Prezydenta Lecha
Kaczyńskiego i nie mówić już nic na temat wzrostu braci i innych
spraw dot. tzw. "wymiarów". Zaskoczę Pana, ale to już ludzi nie
śmieszy;
- można też coś napisać lub chlapnąć o tym, że np. "Codziennie
słucham Radia Maryja" i inne pierdy, smerdy;
- ograniczyć kontakty z nawiedzonym Pastorem Arkiem;
a na koniec zrobić coś z tym potłuczonym krzyżem i żółtym
Nepomucenem, co to zauważył Osmenda. Osmenda to beton i nie zmienia
poglądów, będzie Panu wyciągał ten smród bez końca. Czy to warto?
Potem może Pan spokojnie wystartować w najbliższych wyborach. Wygra
Pan w cuglach, jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości. A ja będę miał
kolejny powód do śmiechu, bue he he.
    • jankolodziej Re: Może trzeba się przefarbować, Wodzu :) 22.04.10, 22:18
      Halembskie baseny szłoby ochrzcić "godnym" mianem.
      W knajpkach zabronić podawania zimnego "Lecha".
      Kiedy gruchnęła wieść o rezygnacji z rezygnacji z budowy basenów,ktoś zaczął
      robić teren budowlany z dawnego stawu hutniczego w Halembie. W tej chwili
      wygląda na plac im.Tupolewa.
    • g-48 Re: Oj kapioszku 22.04.10, 22:26
      Nie ludz sie ze lewizna wygra a ciebie cos skapnie.
      Moze w koncu pojdziesz do okulisty i sprawisz sobie normalne bryle a
      nie te sloneczne w ktorych glupio wygladasz a i tej lepszej Rudy
      Slaskiej widziec nie mozesz/nie chcesz?
      • jozefosmenda Re: Oj Gregorku 22.04.10, 23:55
        ONA (ta Ruda) była by jeszcze lepsza ale razem z tobą!
        A tak niedowartościowany ten nasz gród przez twoją nieobecność,oj
        niedowartościowany!
        • g-48 Re: Oj osMendo 23.04.10, 00:03
          A tak niedowartościowany ten nasz gród przez twoją nieobecność,oj
          > niedowartościowany!
          Przy obecnosci takich dzialaczy jak ty reszta sie i tak nie liczy.
    • pererec To da się wyjaśnić 23.04.10, 01:11
      kapioh1 napisał:

      > Jako kreator lokalnych polityków
      > radzę sobie przypomnieć tą niebywałą woltę, jakiej Pan niegdyś
      > dokonał. W końcu połączył Pan Związek Górnośląski z Sojuszem Lewicy
      > Demokratycznej, dawny PZPR z kolesiami z parafialnej salki.

      W myśl zasady:
      "Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane" - napisane jest w Piśmie
      Świętym
      Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten
      sposób. Ukradłem więc rower i prosiłem Boga o .....przebaczenie.
      • kapioh1 Re: przyczepiło się gówno.... 23.04.10, 08:06
        pererec napisał:
        "W myśl zasady: Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam
        dane - napisane jest w Piśmie Świętym Kiedyś prosiłem Boga o rower,
        po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem więc
        rower i prosiłem Boga o .....przebaczenie."

        Ha, ha, no to jest właśnie filozofia lokalnej polityczki.
        Fani Andrzeja Stani powiedzą, że to instynkt polityczny,
        doświadczenie i niezwykłe zdolności. Ja się zgadzam z jednym. Na
        lokalnym, śmierdzącym politycznym podwóreczku to działa. Ja, Kapioh,
        krytyk polityczny, też znam tą zasadę, która rządzi rudzką,
        odpustowo- festynową scenką polityczną. Opiszę ją w
        skrócie: "PRZYCZEPIŁO SIĘ GÓWNO DO DNA STATKU I KRZYCZY:
        PŁYNIEEEMY!!"

        • zoro333 Re: przyczepiło się gówno.... 23.04.10, 08:56
          Gówno może krzyczeć co chce, normalnie jednak nie zatapia statku.
          Te jednak ściągnęło przez 10 lat wszelkie nieczystości do tego
          naszego statku i zalepiło szczelnie stery i śruby napędowe.
          STATEK JUŻ NIE PŁYNIE, miota się na falach, raz w jednym raz w
          drugim kierunku.
          A pasażerowie /mieszkańcy/ cieszą się, że jeszcze nie toną i dostaną
          darmowego krupnioka i piwo.
          A orkiestra gra!
    • zoro333 Re: Może trzeba się przefarbować, Wodzu :) 23.04.10, 12:31
      Rodzina milicyjno - policyjno-grafomańska znowu w akcji.
      10 „wątków” sratatata podbitych. Jak się tej plagi pozbyć???
      • ksiaze_10 Re: Może trzeba się przefarbować, Wodzu :) 23.04.10, 12:43
        Zbanowac wszystkich! Jest tu w ogóle taka opcja u admina? ;))))
        • zoro333 Re: Może trzeba się przefarbować, Wodzu :) 24.04.10, 13:31
          A może Adamie i Basieńko nie zaśmiecalibyście forum???
          • kapioh1 Re: Może trzeba się przefarbować, Wodzu :) 27.04.10, 08:04
            Panie Stania, proszę zgadywać skąd ten tekścik:
            "Lawina zaskoczeń
            W ostatnim czasie dokonano licznych zaskakujących odkryć –
            odnaleziono zdjęcia, na których śp. państwo Kaczyńscy uśmiechają się
            sympatycznie, i filmy, na których prezydent mówi bez pochrapywania i
            posapywania. Odkryto również, że kanapki, które prezydentowa robiła
            swojemu mężowi, nie były śmieszne – przeciwnie, stanowiły wyraz
            miłości. Okazało się, że tę samą funkcję spełniało poprawianie
            krawata. Odkryto wreszcie (ku rozczarowaniu niektórych), że
            prezydent jednak trzymał ster państwa, a nie samolotu."

            Myśli Pan, że z biuletyniku PiS? Ha! Nic z tych rzeczy. To tekścik z
            ulubionego tygodnika działaczy Związku Górnośląskiego- "Gościa
            Niedzielnego". Proszę się uważnie zapoznać z ostatnim numerem. Tekst
            najlepiej wzorem Świadków Jehowy podzielić na wersy i nauczyć się na
            pamięć fragmentów zakreślonych przez jakiegoś farorza. Przyda się
            podczas wyborów :) I niech się Pan ciężko zastanowi, zanim Pan
            publicznie pierdyknie, że mały wzrost i mały ten, tego, interes idą
            w parze.
Pełna wersja