kapioh1
26.05.10, 20:54
Trochę się tu nabijałem z przywiązania Andrzeja Stani do tej
plebejskiej śląskości, której jarmarczne atrybuty tak eksponuje.
Przyznaję, że nierzadko złośliwy byłem i wytykałem te tandetne msze
z fanami, festyny z rozbełtanym piwskiem i chyconym krupniokiym
okraszone donośnym umpa- umpa, te popisy konferansjerskie Stani,
upojonego kolejną dawką sukcesu. Ale, gdy tak pomyślałem, gdy
zastanowiłem się, to doszedłem do wniosku, iż to ostatni wyróżnik
Rudy Śląskiej, te festyny i biesiady. Oświata upadła, sport upadł,
kultura upadła....szkoda gadać. I dzisiaj odkryłem, że ten walor
jedyny nam UKRADLI! UKRADLI! buhuhuuuuuu...Gala śląskich szlagerów z
okazji Dnia Matki, to plebejskie super- wydarzenie, Damian Holecki
na żywo, w telewizorze TVS, w kolorze, na całą Polskę. Okazja do
promocji Rudy Śląskiej zmarnowana. Albowiem wszystko to odbyło się w
Chorzowskim Centrum Kultury. A co w tym czasie u nas? GÓWNO. GÓWNO.
GÓWNO. I jeszcze na dodatek Wiceprezydent Zabrza Lewandowski napisał
książkę o Karolu Goduli, z której wynika, że Godula był
zabrzaninem....A Pan, Panie Stania ciśnie nam dupiny o promocji
miasta. Chorzów i Zabrze to mają promocję i obywają się bez Satały i
Marasek.