kapioh1
30.05.10, 21:34
Patrząc na wysiadywanie pierwszych, kościelnych ławek przez Stanię,
wspólne z nojwierniyjszymi farorzami organizowanie festynów,
peregrynacje lumuzynom po uodpustach i inne takie, obserwując
lizydupskie popisy prominentnych członków więdnącego Związku
Górnośląskiego, chociażby podczas jermarcznej "mszy" bedącej
elementem taniego festynu, czyli tzw. "Śląskich Godów", czekałem aż
ktoś w kościele się wreszcie odezwie i silnie tupnie nogą.
Abp Józef Kowalczyk, nowy Prymas Polski mnie nie zawiódł.
Oto cytat:
"Prymas nie ukrywa, że są też politycy w Polsce, którzy od początku
przemian ustrojowych szukają cienia dzwonnicy albo zakrystii, bo są
na tyle słabi, że nie potrafią inaczej przekonać do siebie
społeczeństwa".
To ile czasu jeszcze będzie Pan stał w cieniu zakrystii, Panie
Stania? Może pora do słoneczka? Niech wyborcy w jaskrawym świetle
zobaczą, co oznacza słowo "honor" dla członka Związku
Górnosląskiego. Czekamy, prawda słoneczka się nie boi i w cieniu
cudzym nie stoi.