Czy Prymas mówił do Dywylopyra?

30.05.10, 21:34
Patrząc na wysiadywanie pierwszych, kościelnych ławek przez Stanię,
wspólne z nojwierniyjszymi farorzami organizowanie festynów,
peregrynacje lumuzynom po uodpustach i inne takie, obserwując
lizydupskie popisy prominentnych członków więdnącego Związku
Górnośląskiego, chociażby podczas jermarcznej "mszy" bedącej
elementem taniego festynu, czyli tzw. "Śląskich Godów", czekałem aż
ktoś w kościele się wreszcie odezwie i silnie tupnie nogą.
Abp Józef Kowalczyk, nowy Prymas Polski mnie nie zawiódł.
Oto cytat:

"Prymas nie ukrywa, że są też politycy w Polsce, którzy od początku
przemian ustrojowych szukają cienia dzwonnicy albo zakrystii, bo są
na tyle słabi, że nie potrafią inaczej przekonać do siebie
społeczeństwa".

To ile czasu jeszcze będzie Pan stał w cieniu zakrystii, Panie
Stania? Może pora do słoneczka? Niech wyborcy w jaskrawym świetle
zobaczą, co oznacza słowo "honor" dla członka Związku
Górnosląskiego. Czekamy, prawda słoneczka się nie boi i w cieniu
cudzym nie stoi.

    • g-48 Re: Czy Prymas mówił do Dywylopyra? 30.05.10, 21:40
      Kapioszku czy cie to juz nie nudzi?
      Mozesz se pisac co ci sie podoba i tak nie urosniesz wyzej od kanty
      tepicha.
    • problemator5 Re: Czy Prymas mówił do Dywylopyra? 30.05.10, 21:58
      święte słowa
    • zoro333 Re: Czy Prymas mówił do Dywylopyra? 31.05.10, 06:58
      Prezydent kupuje głosy tam gdzie może. Jacy proboszczowie takie ich
      kupowanie.
      Czy to akurat winna prezia? Jest taki jak wszyscy widzimy, ale na
      pozwalają na to m.in. farorze dla których widocznie ważniejsze niż
      sytuacja owieczek jest kasa.
    • stefan_st Re: Czy Prymas mówił do Dywylopyra? 31.05.10, 08:08
      Wczoraj A.S. siedział w pierwszej ławce w Piekarach, więc może
      usłyszał co powiedział Abp Kowalczyk. Czy zrozumiał? Wątpię.
      Natomiast chciałbym zauważyć, że A.S. siedział jakby troszkę z
      boczku od znakomitości z PO. A może się tylko mylę....

      Stefan St.
      • jozefosmenda Re: Czy Prymas mówił do Dywylopyra? 31.05.10, 10:38
        Dopóty, dopóki będą takie uwarunkowania życia publicznego jak obecnie i "zachłystywanie się" niejako siedzeniem w pierwszej ławie obojętnie jakiego kościoła to w tym kraju o normalności życia mowy być nie może!
        Ja nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań i takiego "życia politycznego" w związku z czym nigdy albo prawie nigdy nie biorę w tym udziału.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja