kapioh1
02.06.10, 11:53
Byłem wczoraj w miejscu, gdzie zjeżdża się z Drogowej Trasy
Średnicowej na rondo w Chebziu. Miejsce to ma znaczenie specjalne,
albowiem ukochały je panie lekkich obyczajów, czyli po prostu urwy.
Prezentują tam swoje wdzięki, kusząc kierowców do pozostania w
Rudzie Śląskiej przez kilkanaście minut. I te minuty posłużyły jako
motto do nowej, bombastycznej i wzdętej akcji promocyjnej- "15 minut
do mmiliona". Czas krótki, ale m-i-l-i-o-n robi wrażenie. Spece od
promowania Kopciucha rozłożyły swoje zabawki, kopary wyglancowane,
sztandy jarmarczne i coś co przypominało tablicę informacyjną z
placu budowy, tak aby ci, co przejeżdżają odnieśli wrażenie, iż
Stania pierwszą łopatę wkopuje pod wiekopomną inwestycję. Złudzenie
i sprzętu nagromadzenie było pełne. Tym, którzy się na lep
peerelowskiej propagandy dali złapać, klaruja, że to był jedynie
happening za kupę kasy zrobiony a Prync do Kopciucha nie przyjechał.
Najlepszy był konkurs rozgniatania koparą baloników, przypominający
pijackie, wesołe zabawy weselne lub event z wieczoru kawalerskiego.
Były też nagrody dla zręcznych balowiczów. A to wyjazd weekendowy, a
to kamol z wdzięcznie doklejonym modelem kopary z plastiku.
Plastikowa kopara symbolizuje możliwości Rudy Ślaskiej i jest jak
tygrys z papieru. Inwestorów nie spotkałem. I gdzie te oszczędności,
te z-a-s-k-ó-r-n-i-a-k-i Panie Stania, hę?