linomag
02.06.10, 16:11
Około dwa tygodnie temu do MOPS do Rózgi przyszła
Pietraszewska.Dzisiaj już wiemy po co. Otóż synowa siostry
Pietraszewskiej nie chciała wykonywać prace zgodnie ze swymi
kwalifikacjami,bo tam trzeba się narobić, użerać się z klientami
(niekiedy śmierdzą),wydawać decyzje ,odpowiadać za nie;ona chce
spokojnej pracy;nie szkodzi ,że w dziale , do którego przeniósł ją
Rózga nie ma takiej potrzeby;cóż kogoś się zwolni,żeby dogodzić
butnej i zadufanej w swą moc pani poseł.Oj,przewróciło się w
głowie,przewróciło.Co będzie ,dy władza się skończy? spadanie będzie
twarde. WYBORCY !P A M I Ę T A J C I E są równi i równiejsi.